Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Masz jakiś pomysł na przygodę do dowolnego systemu? Potwora? Przedmiot? Postać lub tego typu dodatki? Podziel się nim z nami!

Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez Pafnucy » 19 lut 2012, 13:01

Ave!

Sytuacja znana chyba każdemu. Coś wydarzyło się na sesji, czego konsekwencją jest wybuch sporu. Gracze zarzucają MG niewiedzę/nielogiczność/ignorancję/etc. (niepotrzebne skreślić). No i pojawia się pytanie: czy MG ma prawo powiedzieć NIE i zakończyć swój spór, stwierdzajć, że tak jest i koniec - gramy dalej.

Ogólnie uważam, że MG ma do tego prawo, ale jest to tylko ostateczność. Dopuszczam to tylko w wypadku, kiedy MG nie może się wytłumaczyć, ponieważ argument, który wszystko by wyjaśnił związany jest z fabułą. Czyli wszystko wyjaśni się później.

Dopuszczam również przełożenie sporu na "po sesji". Kilka razy zdarzyło mi się, że spór typu czy "w zbroi można wykonać taki ruch" lub czy "lina nie pęknie, skoro wcześniej była trzymana przez 2 tygodnie w takim warunkach" może całkowicie rozwalić sesję. Tak że często przekładam takie spory na później.

Ale ogólnie, staram się być przygotowany na sesję. Czytam sobie o różnych aspektach, które akurat mogą się wydarzyć w czasie sesji. Jeśli mam zaplanowaną lawinę, to sobie poczytam odrobinę o lawinach. W taki sposób buduję się autorytet MG. To raz, a dwa - unika się masy sporów.

Pozdrawiam
Obrazek
Pafhammer, czyli fanowska strona fanatyka Warhammera
Bo każda prawdziwa fanowska strona musi mieć pochodnię!
http://pafhammer.net/
Avatar użytkownika
Pafnucy
 
Posty: 189
Dołączył: 18 lut 2012, 20:49
Lokalizacja: Legionowo Piaski + Warszawa

Re: Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez von Mansfeld » 1 mar 2012, 10:14

Uznaję prostą zasadę: Ani Mistrz Gry, ani Gracz, nie mają decydującego głosu na sesjach w kontekście systemu RPG. Decydujące są zasady. Jeśli dojdzie do sporu, to albo go wyjaśniamy, albo idziemy po linii zasad i ewentualną dyskusję nad zmianą tej zasady przeprowadzamy już po sesji.

Dzięki temu obie strony stołu wiedzą na czym stoją oraz mają jakieś wspólne oparcie w tym, co ich postacie (BG, BN) mogą zrobić.

Staram się doczytać jak najwięcej zasad systemu RPG w którego gram, niezależnie od tego czy gram czy prowadzę grę. Skupiam się szczególnie na aspektach dotyczących mojej postaci lub tego, na co chcę położyć nacisk podczas MGowania.
Avatar użytkownika
von Mansfeld
 
Posty: 25
Dołączył: 1 mar 2012, 09:59

Re: Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez Jok » 1 mar 2012, 14:54

niestety zasady czasami sa nie jasne - tworcy nie zawsze przewidzieli wszystkie mozliwosci i akurat jedna z nich nam sie przytrafia na sesji. Generalnie uwazam ze w momencie kiedy decyzji nie moga podjac ani gracze ani MG powinny zadecydowac kosci - czyli czynnik losowy. Nie radze jednak tworzyc z sesji turlaniny ale zeby czasem zdac sie na niewiadoma.

Swoja droga, ja jako MG zawsze mowie "Nie" kiedy mam opisac scene erotyczna. Nie chodzi o to ze nie umialbym, ale nie uwazam ze sesja to dobry czas zeby zaspokajac jakies drugorzedne cele. Zawsze ucinam krotko: "to nie Sapkowski, by co dwie strony byla scena lozkowa".
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Re: Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez morfin » 1 mar 2012, 15:36

Hmm... kiedy mówię owo przysłowiowe "NIE", powstają zawsze dwie możliwości (jest jeszcze trzecia, ale o tym później): Gracz milknie i gra dalej, albo próbuje dociekać powodów mojej decyzji. Jeśli wybiera bramkę numer dwa, powstają kolejne dwa wyjścia: wyjaśniam grzecznie, że nie mogę mu udzielić odpowiedzi ze względu na dobro rozgrywki lub poświęcam chwilę na wyjaśnienia. Jeśli mimo to Gracz podejmuje dalsze próby protestu, reszta Drużyny tłucze go ciupagą po głowie, wołając, żeby nie przeszkadzał. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby ktoś dotarł poza ten poziom.

A wyjście trzecie? "Tam są drzwi!" - ale tego też nigdy nie musiałem wykorzystywać. :wink:



PS. Jako MG jestem gorszy niż Stalin i Hitler w jednym. Niemniej, na sesji mam ciszę, spokój oraz prawo i sprawiedliwość. Oczywiście, moje prawo i moją sprawiedliwość... :agresja:
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Re: Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez Jok » 1 mar 2012, 16:35

btw jest fajny trik z udawaniem ze zdaje sie na los. Wziasc 2-3 kostki dowolnej ilosci scianek
rzycic ze 2-3 razy
powiedziec cos do siebie po sichu
popatrzec w sufit z wyrazem twarzy pelnym skupienia
w mysli sprobowac pomnozyc 7x23
i powiedziec ze los zadecydowal tak a tak, a w rzeczywistosci i tak zrobic po swojemy ;p
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Re: Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez von Mansfeld » 1 mar 2012, 16:44

btw jest fajny trik z udawaniem ze zdaje sie na los. Wziasc 2-3 kostki dowolnej ilosci scianek
rzycic ze 2-3 razy
powiedziec cos do siebie po sichu
popatrzec w sufit z wyrazem twarzy pelnym skupienia
w mysli sprobowac pomnozyc 7x23
i powiedziec ze los zadecydowal tak a tak, a w rzeczywistosci i tak zrobic po swojemy ;p


IMHO najgorsze co może zrobić MG to zupełnie olać zasady i rozstrzygnąć coś z czapy (widzimisia).

A tym bardziej udając jakąś "metodę". Trik imo z tyłka wzięty.
Avatar użytkownika
von Mansfeld
 
Posty: 25
Dołączył: 1 mar 2012, 09:59

Re: Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez morfin » 1 mar 2012, 17:23

von Mansfeld napisał(a):IMHO najgorsze co może zrobić MG to zupełnie olać zasady i rozstrzygnąć coś z czapy (widzimisia).


Tak jest! Zasady rzecz święta (choć czasem wzdęta) i muszą być. Poza tym, żeby coś rozstrzygnąć z czapy, to trzeba coś w tej czapie mieć. :P

Jednakże, mówiąc szczerze, MiGowie zwykli mocno "oszukiwać", często w trosce o Graczy i z myślą o lepszej rozgrywce. Czy to dobrze? Hmm...
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Re: Kiedy Mistrz Gry mówi NIE

Postprzez Misiekh » 1 mar 2012, 18:55

A tam zasady :P W każdym podręczniku do RPG, jaki czytałem, pierwszą zasadą jest "MG może dowolnie zmieniać zasady" ;)

RPG to nie jest gra planszowa, gdzie ktoś wygrywa, a ktoś inny przegrywa. Tu wszyscy gracze mają zawsze wygrać (nawet jeśli postaci zginą), a do tego potrzebna jest ciekawa historia. I nie widzę żadnego problemu w naginaniu zasad, przeinaczaniu rzutów kostek itp, by dodać historii polotu i podkręcić zabawę.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Następna strona

Powrót do Warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 maja 2019, 13:21 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron