Seks w fantastyce

Fantasy, Science-Fiction, Horrory i inne.

Postprzez Wiedźma » 24 lip 2009, 21:09

Chyba teraz troszkę zbytnio bagatelizujecie ^^. Bo np. brak opisu zmagań miłosnych Reynevana w trylogii husyckiej Sapkowskiego byłby zwyczajnym niedociągnięciem - czasami jest to konieczne dla uwiarygodnienia bohatera, pokazania pewnych jego cech i dopełnienia całości.

A tak przy okazji - "dali upust swoim uczuciom" brzmi idiotycznie. Tzn. wszystko zależy od stylu autora, ale kiedy ktoś pisze prosto i bezpośrednio, a nagle serwuje czytelnikowi taką peryfrazę, to wychodzi na to, że o seksie pisać zwyczajnie nie potrafi (nie wnikając w przyczyny).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 4646
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez sectusempra » 24 lip 2009, 22:39

Wiedźma napisał(a):czasami jest to konieczne dla uwiarygodnienia bohatera, pokazania pewnych jego cech i dopełnienia całości

hmmm... no może czasami, ale osobiście jeszcze nie spotkałam sie z taką książką, gdzi byłoby absolutnie konieczne opisywanie stosunku
Wiedźma napisał(a):A tak przy okazji - "dali upust swoim uczuciom" brzmi idiotycznie

To był tylko taki przykład. Możnaby to oczywiście odrobinę rozwinąć, albo napisać innymi słowami
Tzn. wszystko zależy od stylu autora, ale kiedy ktoś pisze prosto i bezpośrednio, a nagle serwuje czytelnikowi taką peryfrazę, to wychodzi na to, że o seksie pisać zwyczajnie nie potrafi (nie wnikając w przyczyny).

Jeżeli tego wymaga styl, to rzeczywiście, może roche głupio by było nagle napisać coś takiego. A co do umiejętności opisywania, to po pierwsze może nie ma doświadczenia w tych sprawach, po drugie, może mieć jakieś traumatyczne przeżycia z tym związane (wiem, że troche dziwnie to brzmi, chodzi mi o zdradę), albo po prostu nie lubi pisać o seksie
Boil them, burn them, eat them - just dispose of them <devilish laugh>
Avatar użytkownika
sectusempra
 
Posty: 237
Dołączył: 31 sty 2009, 23:37
Lokalizacja: behind brown eyes...

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 24 lip 2009, 23:49

Według mnie, przykładowo taki Sapek osiągnął szczyt sztuki opisu "spraw intymnych" następującym fragmentem:

Andrzej Sapkowski napisał(a):- Co ty, psiakrew, możesz wiedzieć o księżniczkach? Ja byłam księżniczką i wiem, że cała przyjemność bycia takową to możność robienia, co się chce. Mam ci powiedzieć wprost, czego mi się chce, czy sam się domyślisz?
Geralt, wciąż uśmiechnięty, nie odpowiedział.
- Nie chcę nawet dopuścić do siebie myśli, że ci się nie podobam - skrzywiła się dziewczyna. - Wolę założyć, że masz stracha, by nie spotkał cię los wolnego kmiecia. Ech, białowłosy. Nie mam przy sobie niczego ostrego. Zresztą sprawdź sam.
Położyła mu nogi na kolanach.
- Ściągnij mi buty. Cholewa to najlepsze miejsce do ukrycia noża.
Bosa, wstała, szarpnęła klamrę pasa.
- Tutaj również niczego nie ukrywam. Ani tutaj, jak widzisz. Zgaś tę cholerną świecę.
Na zewnątrz w ciemnościach darł się kot.
- Renfri?
- Co?
- To batyst?
- Pewnie że tak, psiakrew. Jestem księżniczką czy nie?


I tyle :) Można napisać z humorem, bez wdawania się w szczegóły i pozostawić czytelnikowi pole do interpretacji. Bez ryzykowania, że opis będzie zbyt "dokładny", co mnie osobiście niesamowicie razi w literaturze.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4070
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez sectusempra » 25 lip 2009, 10:37

No, i to jest dla mnie idealny opis :D Kurcze, czemu ja jeszcze nie przeczytałam Wiedźmina??
Boil them, burn them, eat them - just dispose of them <devilish laugh>
Avatar użytkownika
sectusempra
 
Posty: 237
Dołączył: 31 sty 2009, 23:37
Lokalizacja: behind brown eyes...

Postprzez Wiedźma » 10 sie 2009, 21:08

sectusempra napisał(a):Kurcze, czemu ja jeszcze nie przeczytałam Wiedźmina??

No to się nawet nie przyznawaj, tylko śmigaj do czytania! ;) A opis przytoczony przez Krisa humorystyczny, świetnie pasujący do "Wiedźmina" - ale wszak nie do każdej książki by pasował ;). Wszystko jednak zależy od konwencji.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 4646
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Szakhal » 5 mar 2010, 16:30

Jak dla mnie seks w fantastyce nie jest niczym niezwykłym, jesli tylko jest pisany tym samym stylem co reszta ksiązki, czy humorystycznie, czy też z zaciśniętymi ustami i na poważnie. Przez niektóre opisy "zmagań miłosnych" aż miło się człowiekowi przedzierać, nie wychodząc z klimatyczności całego dzięła. Niektóre momenty są jednak hm, tak szczególne że po przeczytaniu danej stronnicy czy kilku odkładam książkę i wracam do niej dopiero następnego dnia czy jeszcze później.
Sagi Ludzi Lodu nie czytałem, ale słusznie ktoś wymienił Ann Rice i Śpiacą Królewne... ekhem, jeśli ktoś czytał będzie wiedział o co mi chodzi. Bynajmniej na takie sceny seksu w książkach fantasy nie lubię się natykać ;)
Ostatnio zaś skończyłem pierwszy tom Mrocznego Zbawiciela, Żambocha. Książka sama w sobie specyficzna i dość cieżka jeśli nie siedzi się (tak jak ja) w klimacie dziwnym postapo. Mniej więcej w połowie pojawia się scena seksu, prawdziwego (brudnego?) i wręcz harcorowego. Pożerałem zdanie po zdaniu, nie mogąc się oderwać. Głównie dlatego że było to coś co wręcz mordowało moja wyobraźnie, coś co nie sadzilem że taka miłóść cielesna może się zdażyć. Spoilerować nie będę, jednak jakbyście chcieli zobaczyć jak wygląda seks w dosłownym znaczeniu "nieludzki" polecam :) Całą książke oczywiście też.
"Gdyby była tylko jedna prawda, nie można by było namalować stu obrazów na ten sam temat"
Pablo Picasso
Szakhal
 
Posty: 23
Dołączył: 25 lis 2009, 16:18
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Seks w fantastyce

Postprzez Madalena » 11 maja 2010, 05:56

Hehehe, Wiedźma w którymś z postów pisała, że czasami fantastyka jest dodatkiem do książek typowo erotycznych:)
Tak się składa, że dostałam takową jako 14latka na gwiazdkę:P Mama zauważyła podtytuł fantasy i po prostu kupiła. Potem wyszło jeszcze 8 części kontynuacji w j. polskim i kolejne 3 po angielsku.

Muszę przyznać, że dość mocno wzbogaciło to moją dość mierną wiedzę wtedy:P Ale żeby oddać autorce sprawiedliwość wątki fantasy też są całkiem niezłe i czyta się całkiem nieźle;) Dla chętnych : Laurell K. Hamilton "Jądro Ciemności"
I have ways to make you talk,
but you have nothing interesting to say
Avatar użytkownika
Madalena
 
Posty: 131
Dołączył: 19 kwi 2010, 21:11
Lokalizacja: cholerna Warszawa

Re: Seks w fantastyce

Postprzez Light » 11 maja 2010, 09:30

Erotyczna fantastyka z tytułem "Jądro Ciemności"? Czy tylko ja mam dziwne skojarzenia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Light
 
Posty: 61
Dołączył: 29 kwi 2010, 16:39

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Książki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

Copyright © 2001-2010 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 10 wrz 2010, 02:29 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron