Tutaj link do mojej skromnej recenzji: http://bestiariusz.pl/literatura/komiksy/2804
a takze kilka słów bardziej subiektywnycyh i moze kogos zacheci. Wszak w lutym 2 numer. No i troszke spoilerów.
Komiks uwazam naprawde za bardzo bardzo udany. Po 1) miło odpoczac od klasycznej tematyki TCW. Mimo ze przewijaja sie klony to juz sa na dalszym planie, sa zle. Powoli staja sie znienawidzonymi szturmowcami. Ale maja swoje rozterki
2) Wreszcie pokazany los jedi typu musze przetrwac, a nie jak Yoda uciekam gdzies na wygwizdow i sobie radosnie medytuje w promieniach slonca, opiekujac sie roslinkami i zwierzatkami (np "Opowiesci" Amber). Tutaj trzeba sie zatracic na granicy ciemnej strony by...by nie dac sie zlu - ciekawy paradoks
3) Praktycznie nie czuc ze to te bajkowe SW. Tu klimat jest o wiele ciezszy. Smierc goni smierc, niewolnictwo, barbarzyństwo, Kanibalizm (jedzenie moze nie wlasnej rasy ale innej inteligetnej-bardzo mocny akcent, osobiscie bylem pod wielkim wrazeniem) i wszystko wskazuje na brak happy endu. W koncu nastaja MROCZNE czasy. To chyba cos jakby Wojna swiatowa trwala 20 lat...no nie moge sie wrecz doczekac 2 numeru "Podobienstwa"
A ktos juz czytal "Sciezke" jakie ma oddczucia? Jak nie to goraco polecam! jak nie nowke to moze jakies allegro? Komiks wart posiadania!