Newbies (Mg Kopniu)

Wszelkiego rodzaju sesje na naszym Forum.

Postprzez kopniu699 » 25 kwi 2009, 19:34

Hmm... Odrobinke zmienię sposób odpisywania. Połapiecie sięszybko. Będzie tak że bedzie dostępny opis ogolny i szczegółowy dla was. Zaoszczędze sobie czasu na opisywaniu tego samego dla każdego z was...

Krestef po chwili otworzył klatkę Vivax'a. Kobieta która pomogła wam sie wydostać podchodzi do was i mówi: - Nieźle się spisaliście. Szególnie ty. - i wskazuje na Krestefa. Po chwili namysłu zdejmuje kaptór zasłaniający jej twarz. Ze zgrozą zauważacie że prawa połowa jej twarzy wygląda jak z metalu. Oko jest ciemne i ma błyszczącą czerwoną źrenice. KObieta zauważa wasz wyraz twarzy i mówi - Wybaczcie ale.. Wiem że wyglądam strasznie. To przez alchemie. Nie będe o tym teraz gadać. Ah zapomniałam się przdstawić. Almea Elric. Alchemiczka. Miło poznać. A wy kim jesteście?
"I Pan powiedział... Wpierw wyjąć musisz świętą zawleczkę... potem masz zliczyć do trzech... nie mniej, nie więcej."
kopniu699
 
Posty: 82
Dołączył: 15 mar 2008, 09:36

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 25 kwi 2009, 20:26

Krestef. Krestef Rytgard. lekko skinam głową. Staram się nie wyglądać jakby jej wygląd mnie raził. A mogę wiedzieć, jaki interes miałaś w pomaganiu nam? I tak właściwie, to co to za miejsce i jak się tutaj znaleźliśmy?
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Vivax Falciparum » 26 kwi 2009, 15:00

Wychodze z klatki i rozglądam po otoczeniu. Przyglądam się kobiecie.
- Hrabia Vivax Falciparum. - Mówię. - Gdzie jesteśmy i o co w tym wszystkim chodzi? Nie wiem jak wy, ale ja chętnie wydostałbym się z tych podziemi...
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez kopniu699 » 28 kwi 2009, 16:07

- Miło mi. Interes powiadasz... Hmm... Jestem kimś kogo można nazwać milicją. Moim zadaniem jest zwalaczanie takich grup jak ta. Wyciełam już całą zostali tylko Ci trzej tutaj. W zasadzei to jakaś kryjówka tych gości. Zwykła nora. Macie szczęście że akurat miałam ich usunąć. To jakaś sekta. Ponoć jedzą ludzi. Ale dość o tym wychodzmy stąd wreszcie. w tym momęcie kobieta lekko mrugnęła okiem w waszą stronę. Wyjęła z sakiweki małą kredę i zaczęła rysować wokół klatki Vivaxa. Narysowała coś na krztałt okręgu i pentagramów. [Vivax] Zauważasz że to krąg przemiany alchemicznej. Dość prosty jednak nie masz pojęcia co ona chce przemienić. [/Vivax] Kobieta po skończonej pracy kładzie ręce na brzegach okręgu. -Trzymajcie kciuki. mówi z uśmiechem. Po chiiwli wszystko rozbłyska śwaitłem. Klata Vivaxa zamienia się w drabinę prowadzącą wprost do otworu w suficie. Kobieta wchodzi kilka stopni i mówi - Stąd będzie szybciej do miasta. Chodzicie zaprowadze was. po czym znika na górze...

Zastosowałem takie fajny myk. Zrobiłem biały txt który jednak można odczytać przez zaznaczenie go. Jest on przeznaczony tylko dla Vivaxa. W tym konkretnym przypadku. Pozwoli mi to na pewne ciekawe manewry ponieważ wasze postacie pochodzą z różnych sfer społecznycvh i dysponują różna wiedzą. Kristof może to też przeczytać ale IMO lepiej będzie jak pozostanie to tajemnicą Vivaxa.
"I Pan powiedział... Wpierw wyjąć musisz świętą zawleczkę... potem masz zliczyć do trzech... nie mniej, nie więcej."
kopniu699
 
Posty: 82
Dołączył: 15 mar 2008, 09:36

Postprzez Vivax Falciparum » 28 kwi 2009, 20:38

Lekko zdziwiony, zaczynam wchodzić po drabinie, wzorem Almei.
Policja, alchemia, ludożercy i co jeszcze? To zdecydowanie zbyt dziwaczna sytuacja. Nawet jak na mnie...
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 29 kwi 2009, 09:54

(Myk niespecjalnie działa - nadal widzę co piszesz :P Jak chcesz to rób dalej, ale równie dobrze możesz pisać normalnie. Moja postać nie jest telepatą, więc nie robi to różnicy i i tak nie wie o czym myśli Vivax.)

Wchodzę na drabinę ostatni. Jednak wyznaję zasadę ograniczonego zaufania, jeśli na górze coś się stanie, będę wolał chyba znaleźć przejście przez te przeklęte lochy... nawet jeśli będę musiał zaszlachtować każdego brudnego śmierdziela którego znajdę po drodze.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez kopniu699 » 5 maja 2009, 19:13

Wschodzące słońce uderzyło was po oczach. Na zewnątrz stała już Almeia. Delikatnie rozprostowała swoje kości i stawy. W pełnym słońcu jej sylwetka była cokolwiek apetyczna. Odwróciłą sie w waszą stronę i rzekła:
- Ehh nieźle poszło. Hmm... Myślę że powinniśmy ruszać przed nami spory kawałek drogi. Hmm... Ruszajmy do Moddok... po czym wskazała na północny wschód i ruszyła raźnym korkiem...

Okolica to lasy i pagórki. Nic specjalnego. Zastanawiające że po chwili zaczęło nad choryzontem wschodzić drugie słońce...
"I Pan powiedział... Wpierw wyjąć musisz świętą zawleczkę... potem masz zliczyć do trzech... nie mniej, nie więcej."
kopniu699
 
Posty: 82
Dołączył: 15 mar 2008, 09:36

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 5 maja 2009, 20:07

Do MG: powiedz mi konkretnie co pamiętam sprzed mojego trafienia do lochu, bo jeśli jestem w świecie którego nie rozpoznaję, to coś mi tu śmierdzi...

Hmm, pozwól, że zapytam... Co to za "Moddok" o którym mówisz?
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry na Forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 mar 2019, 06:28 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron