Miłość - co to za uczucie?

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Fraa » 11 gru 2007, 17:53

No ja tam nie wiem. :) Miłość dziecka do rodziców i rodziców do dziecka to głupi kaprys? :) Albo miłość do rodzeństwa? Wydaje mi się, że to całkiem potrzebne i pożyteczne. ;)

A jak na moje, to zarówno wypowiedzi w stylu "miłość jest beee" jak i te "ach och miłość jest taka cudowna" straszliwie zawężają to uczucie. :) Nie można jednoznacznie ocenić miłości, tak samo jak nie można ocenić innych uczuć - wszak jako taka miłość jest, że tak to ujmę, neutralna. Jak np. ambicja. W zależności od okoliczności może prowadzić do zawiści, stresu, wycieńczenia organizmu, albo popychać do kreatywnego działania, dawać poczucie dobrze spędzanego czasu, wskazywać cel w życiu itp.
Dodatkowo jeśli np. komuś miłość daje spokój i poczucie bezpieczeństwa i wrażenie, że jest się komuś potrzebnym/potrzebną, jak można temu komuś mówić, że to głupie i niepotrzebne? To znaczy można, ale to ciskanie gotowanym grochem w mur i nie widzę celowości takich zabiegów. :)
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Postprzez Orzech » 11 gru 2007, 18:22

Ja sie zgadzam z K-H- cokolwiek by się nie działo- miłość kojarzy mi się tylko z dobrymi rzeczami. A jeśli dzieje się coś złego, wtedy nie myślę o tym jako o wyniku miłości, tylko o kłótni itp.
Tak, miłość ogłupia, dodaje siły, energii i chęci do życia. Ale nie zawsze. Szkoda.
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez Rizzen » 11 gru 2007, 18:34

Miłość to taki rodzaj hazardu. Czasem się przegrywa...
np.
naimad napisał(a):X, który kocha Y bez końca, a Y nagle przestaje się do niego odzywać, daje mu do zrozumienia, że nie chce już ciągnąć związku

... a czasem wygrywa.
Tak jak czasem patrzę na swoich rodziców, to podejrzewam, że ta miłość może jednak mieć jakiś sens ;)

Ta sama miłość, która daje jednym chęć do życia, innych popycha do samobójstwa. Świat nie jest czarno-biały, jest szary.
Oloth zhah tuth abbil lueth ogglin
Avatar użytkownika
Rizzen
 
Posty: 127
Dołączył: 5 sty 2005, 16:51
Lokalizacja: Menzozberranzan

Postprzez Altea » 27 gru 2007, 23:04

Dorzucając jeszcze raz swoje trzy grosze;) Miłość zazwyczaj jest inna niż się jej spodziewamy, lub niż ją sobie wyobrażamy. I stanowczo zbyt często za bardzo boli zwłaszcza, gdy ma małe szanse (lub nie ma ich wcale) na odwzajemnienie... ale chyba i tak warto kochać? Ponoć taka prawdziwa góry przenosi... a niech przeniesie i jeden kamyczek- i tak będzie warta.

EDIT
Największym szczęściem jest wtedy szczęście ukochanej osoby, choć czasami to naprawdę cholernie boli.
Nie lubię miłości, ale nie umiałabym nie kochać.
"Nie szukam bajki w życiu- bajki są okrutne"
Avatar użytkownika
Altea
 
Posty: 90
Dołączył: 10 gru 2007, 00:16
Lokalizacja: Kraków/Warszawa

Postprzez 5ukkub » 27 gru 2008, 22:13

Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
Miłość nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
Miłość nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Miłość Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.

św. Paweł z Tarsu


To chyba jedno z najbardziej znanych i pięknych prób opisania miłości.

Jest wiele rodzajów miłości i każde z nich wywoływane jest innymi czynnikami. Oto co ja myślę na temat miłości:
-Miłość kochanków - hormony + zauroczenie osobowe (wygląd, poglądy itp)
-miłość małżeńska - odpowiedzialność za rodzinę + pozostałość miłości kochanków
-miłość rodzeństwa - "braterstwo krwi"
-miłość matczyna - hormony (oczywiście inne niżu kochanków) + instynkt opiekuńczy + odpowiedzialność
-miłość ojcowska - odpowiedzialność + szczątkowy instynkt opiekuńczy
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez Hannibal » 27 gru 2008, 23:34

Jakie to brutalne uproszczenie. Totalnie się nie zgadzam. Oczywiście te czynniki występują. Ale spłaszczenie miłości tylko do nich jest bardzo, krótkowzroczne. Radzę udać się do lektury Fromma.
Hyde: "oh...weather kicks ass...!"
Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 787
Dołączył: 29 wrz 2005, 16:02
Lokalizacja: małe pod warszawskie piekiełko

Postprzez 5ukkub » 27 gru 2008, 23:46

Oczywiście masz rację :)
Ale ja jestem racjonalistą i najpierw napisałem o miłości jak ja ją widzę.

Wiem sam po sobie, że miłości do końca nie da się opisać. Jako uczucie jest piękna a zarazem okrutna. Wieczna a kiedy indziej jak mgnienie oka. Gwałtowna a jednocześnie łagodna.
Wiem jedno... kto jej nie doświadczył, nie wie w pełni co to szczęście.
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Re: Miłość - co to za uczucie?

Postprzez morfin » 22 paź 2011, 16:01

O, proszę, jaki tu wdzięczny temat odkopałem!:)

5ukkub napisał(a):Jest wiele rodzajów miłości i każde z nich wywoływane jest innymi czynnikami. Oto co ja myślę na temat miłości:
-Miłość kochanków - hormony + zauroczenie osobowe (wygląd, poglądy itp)
-miłość małżeńska - odpowiedzialność za rodzinę + pozostałość miłości kochanków
-miłość rodzeństwa - "braterstwo krwi"
-miłość matczyna - hormony (oczywiście inne niżu kochanków) + instynkt opiekuńczy + odpowiedzialność
-miłość ojcowska - odpowiedzialność + szczątkowy instynkt opiekuńczy


I jak się to ma do tego?

5ukkub napisał(a):Wiem jedno... kto jej nie doświadczył, nie wie w pełni co to szczęście.


Szczęście na poziomie hormonalnym czy transcendentnym?

Oj, dzieci, dzieci... :roll:
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 mar 2019, 07:39 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron