Broń ABC na frontach Znanych Światów

Rzekł wówczas Zebulon do Horacego Apostoła: "Wiedza jest darem Wszechstwórcy, zatem czcząc wiedzę czcisz Wszechstwórcę. On jest bowiem wiedzą prawdziwą."

Broń ABC na frontach Znanych Światów

Postprzez Misiekh » 16 gru 2005, 14:47

Jak myślicie, czy w Znanych Światach jest w użyciu broń atomowa, biologiczna i chemiczna? Czy rody, Kościół lub gildie posiadają taką broń? W jakich sytuacjach jest ona używana?

IMO broń ABC mają w sporych ilościach domy szlacheckie. Nie jest ona jednak wykorzystywana, bo szlachta jeśli walczy, to walczy o ziemię i bogactwa. A użycie broni np. atomowej albo biologicznej, nawet w razie zwycięstwa, na długie lata (jeśli nie dziesięciolecia lub wieki) uniemożliwiłoby czerpanie zysków ze zdobytych posiadłości.

A nawet jeszcze gorzej - wiązałoby się z dużymi kosztami w przyszłości. Np. walczymy o cenne złoża jakiegoś metalu. Zrzucamy broń biologiczną i wygrywamy wojnę. Ale żeby eksploatować złoża, musimy oczyścić teren z bakterii i na nowo go zaludnić, a w tym czasie z kolei niekonserwowane urządzenia wydobywcze się rozsypią, musimy więc kupić nowe maszyny. Koszt większy niż potencjalne zyski.

Gildie również mogą posiadać pewne ilości broni ABC, podobnie siły cesarskie.

Raczej odrzuciłbym posiadanie takiej broni przez Kościół. Owszem, ma on swoją flotę, ale są to jednostki przestarzałe i w porównaniu do statków innych stronnictw nie dysponujące dużą siłą ognia. Kościół nie kładzie dużego nacisku na potęgę wojskową. Jest pod tym względem najsłabszym ze stronnictw i nie zależy mu na wzroście swej potęgi militarnej. Kościół nie ma IMO powodów, by budować i magazynować broń masowego rażenia. A nawet byłoby to sprzeczne z jego doktryną.

Tak więc IMO broń ABC posiadają wszystkie liczące się rody i gildie (nie tylko te największe) oraz wojska cesarskie. Broń ta pełni jednak jedynie funkcję straszaka, tak jak bomby atomowe w dzisiejszych czasach. Nikomu bowiem nie opłaci się użycie bomby atomowej przeciw wrogowi. Znacznie taniej jest posłać do walki kolejny legion wziętych z łapanki chłopów.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Re: Broń ABC na frontach Znanych Światów

Postprzez Balduran De'Arnise » 25 kwi 2006, 21:30

Misiekh napisał(a):Jak myślicie, czy w Znanych Światach jest w użyciu broń atomowa, biologiczna i chemiczna? Czy rody, Kościół lub gildie posiadają taką broń? W jakich sytuacjach jest ona używana?

IMO broń ABC mają w sporych ilościach domy szlacheckie. Nie jest ona jednak wykorzystywana, bo szlachta jeśli walczy, to walczy o ziemię i bogactwa. A użycie broni np. atomowej albo biologicznej, nawet w razie zwycięstwa, na długie lata (jeśli nie dziesięciolecia lub wieki) uniemożliwiłoby czerpanie zysków ze zdobytych posiadłości.

Znowu wyjdzie że jestem podręcznikowym purystom ale co tam:
Na początku rozdziału bodajże o planetach jest wzmianka o nalocie bombowym jakiegoś rodu na inny, w którym użyto za****e szybko działąjącą broń biologiczną (Jest miliryż *skwierczenie ognia, 5 sekund później* nie ma miliryżu)

No ale Misiekh, fuck the rules - kto powiedział że atak musi mieć na celu przejęcie tego miejsca?
Myślisz że Daishan i Stygmat zostało wyniszczone w 3 dupy (Włącznie ze zniszczeniem atmosfery) czym się dało żeby potem wkroczyć z buciorami i chodować pszenicę z Lemikainen?
Jak dla mnie to dobitny przykład że atak nie zawsze = przejęcie terenu.
A nawet jeszcze gorzej - wiązałoby się z dużymi kosztami w przyszłości. Np. walczymy o cenne złoża jakiegoś metalu. Zrzucamy broń biologiczną i wygrywamy wojnę. Ale żeby eksploatować złoża, musimy oczyścić teren z bakterii i na nowo go zaludnić, a w tym czasie z kolei niekonserwowane urządzenia wydobywcze się rozsypią, musimy więc kupić nowe maszyny. Koszt większy niż potencjalne zyski.

Chmmm...

-Ależ mój markizie! Na tych ziemiach żyją Vuldrokowie! To barbarzyńcy ale tak nie można... To nie po bożemu!
-Powiedz mi waść, przejmujesz się losem tych chędożonych, psia mać, dzikusów? A możeś jednym z nich jest?
*Tydzień później*
-Panie! Na obszarze zbombardowanym przez nasze wspaniałe bombowce wykryto bogate złoże Selmonitu.
-Wysłać tam chłopów!!
*Kilka dni potem*
-Mój markizie! Chłopi się buntują! Umierają od promieniowania!
-[cenzura]! w takim razie wywal ich z powrotem na pola! I zamów ekipę poszukiwaczy.

Chmmm.. W sumie zależy ile sobie biorą poszukiwacze za wydobycie :P :lol:


Gildie również mogą posiadać pewne ilości broni ABC, podobnie siły cesarskie.

Cesarz na pewno, musi mieć coś takiego, ba, nawet to stosuje, w końcu raczej an symbiontów zwykłe torpedo nie dadzą rady
Raczej odrzuciłbym posiadanie takiej broni przez Kościół. Owszem, ma on swoją flotę, ale są to jednostki przestarzałe i w porównaniu do statków innych stronnictw nie dysponujące dużą siłą ognia.

*ekhu ekhu* Avestia? *ekhu ekhu*
Kościół nie kładzie dużego nacisku na potęgę wojskową. Jest pod tym względem najsłabszym ze stronnictw i nie zależy mu na wzroście swej potęgi militarnej. Kościół nie ma IMO powodów, by budować i magazynować broń masowego rażenia. A nawet byłoby to sprzeczne z jego doktryną.

Ha! IMO wręcz przeciwnie! Musi w razie czego mieć czym się bronić przed pozostałymi stronnictwami, myślisz że wszyscy sobie w pełni ufają?
Poza tym, khem, Bractwo Wojenne? Stygmat? ;)
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Misiekh » 8 lis 2007, 22:06

Odkurzanie topica mode on ;)

Myślisz że Daishan i Stygmat zostało wyniszczone w 3 dupy (Włącznie ze zniszczeniem atmosfery) czym się dało żeby potem wkroczyć z buciorami i chodować pszenicę z Lemikainen?


Na tych planetach chodziło o wojnę z ostatecznym wrogiem, z Symbiontami. Zresztą Stygmatu aż tak nie zdemolowano ;) A na Daishan wybór był prosty - rozwalamy planetę albo Symbionci rozwalają Byzantium ;)

To zupełnie inna sytuacja niż "zwykłe" utarczki między rodami szlacheckimi, które IMO bardziej przypominają zajazdy z czasów średniowiecza - panowie szlachta się naparzają, a w tym czasie chłopi spokojnie pracują w polu. No bo panowie szlachta biją się w końcu o chłopów, wsie, kopalnie, a nie kawałek pustyni ;) Nie ma też zwykle mowy o jakichś wojnach o ideologię.

Ha! IMO wręcz przeciwnie! Musi w razie czego mieć czym się bronić przed pozostałymi stronnictwami, myślisz że wszyscy sobie w pełni ufają?

Ofkoz, że nie, ale siła Kościoła opiera się na wierze - bo ogromna większość mieszkańców Znanych Światów wierzy we Wszechstwórcę i w Kościół. Kościół to dobry pocieszyciel, pomaga biednym, broni przed ciemnością czającą się w gwiazdach.Temu stronnictwu własne miecze niepotrzebne, bo na każde wezwanie pójdą za nim miliony cudzych mieczy ;)

Poza tym, khem, Bractwo Wojenne? Stygmat?

Ja sobie Bractwo wyobrażam jako niewielką, elitarną grupę żołnierzy, może nawet bardziej komandosów niż zwykłych wojaków. Świetnie wyszkoleni, zdyscyplinowani, a przy tym lubiący efektowne akcje z mieczem w jednej ręce i pistoletem plazmowym w drugiej ;) Nie ma tu raczej miejsca na broń masowego rażenia.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa


Powrót do Gasnące Słońca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lis 2018, 10:23 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron