Para na sesji

Puść wodze swojej wyobraźni, wciel się w rolę fikcyjnej postaci która istnieje tylko dzięki Tobie.

Para na sesji

Postprzez Maharet » 12 gru 2007, 18:47

Wydzielone z "Druga połowa a nasze zainteresowania" - Misiekh

Może nieco odbiegnę od tematu, bo drugiej połowy ci u mnie niedostatek, ale wspomnieć pragnę o pewnej rzeczy związanej z RPG, która denerwowała mnei okrutnie, kiedy jeszcze grywało się sesje ze wzmożoną częstotliwością - para na sesji.
Kumpel i jego dziewczyna przechodzili samych siebie w świergotaniu i wspólnych planach podczas rozgrywania scenariuszy, do tego zazwyczaj każda sesja wyglądała tak - ona mag, on jej obrońca. No, chyba, że on był Game Masterem, to wtedy było jeszcze mniej ciekawie, bo ona zawsze miała fory. Ogólnie taki protekcjonizm był jednym z powodów rozpadu naszej drużyny i odejścia od przygód RPGowych. Przykre, ale prawdziwe - ona i on, jeśli razem są, na jednej sesji nie mają prawa bytu. :]
Thrash i piwko, dziwko!
Avatar użytkownika
Maharet
 
Posty: 46
Dołączył: 10 gru 2007, 19:55
Lokalizacja: Thrashland

Postprzez Armen » 25 lut 2008, 15:12

Dlatego ja nie uczestniczę w sesjach, w których uczestniczy moja druga połowa. :P Jak na razie. Chyba, że zostanę do tego kiedyś zmuszona, w co wątpię. :P No, ewentualnie mogę grać, kiedy to moja druga połowa będzie prowadzić. Ewentualnie. :P
LOS - Liga Obrony Smoków
LOG - Liga Obrony Glanów

KOALICJA ZARAŻANIA LENIEM! :D
Avatar użytkownika
Armen
 
Posty: 621
Dołączył: 6 lis 2004, 21:49
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Altea » 26 lut 2008, 19:00

Ja się z problemem opisanym przez Maharet na szczęście nigdy nie spotkałam;) Uczestniczyłam w wielu sesjach, w których dwójka graczy była parą i nigdy to nie rozwaliło sesji. Nie było żadnego świergotania, ani akcji typu 'księżniczka-obrońca'. Czasami nawet interakcja pomiędzy bohaterami pary były znikome a lepiej rozwinięte z postaciami innych graczy. To chyba kwestia podejścia...
"Nie szukam bajki w życiu- bajki są okrutne"
Avatar użytkownika
Altea
 
Posty: 90
Dołączył: 10 gru 2007, 00:16
Lokalizacja: Kraków/Warszawa

Postprzez Rauko » 1 mar 2008, 16:11

W sumie najbardziej istotne jest jaki para ma naprawde stosunek do siebie,jaki jest poziom obydwu osób z osobna oraz ich związku jako całości.
Opisany przykład gdzie para ma mniejszą ilośc interakcji między sobą na sesji niz miedzy innymi dałby mi chociażby wiele do myślenia na temat ich związku...
Avatar użytkownika
Rauko
 
Posty: 45
Dołączył: 24 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z Warpu

Postprzez Armen » 1 mar 2008, 18:16

Czyli uważasz, że skoro para na sesji ograniczyła by swoje "interakcje" między sobą, to znaczy, że coś jest między nimi nie tak? ;) Czy to ja inaczej zrozumiałam? Wydaje mi się, że to nie do końca jest tak. ;) W końcu, można po prostu się powstrzymywać od czułości i faworyzowania, a nawet grać obojętne sobie postaci i nie rozmawiać zbytnio ze sobą, i co? ;) Znaczy to, że sypie się związek?
Jeśli źle zrozumiałam, to proszę mnie poprawić. ;)
LOS - Liga Obrony Smoków
LOG - Liga Obrony Glanów

KOALICJA ZARAŻANIA LENIEM! :D
Avatar użytkownika
Armen
 
Posty: 621
Dołączył: 6 lis 2004, 21:49
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Rauko » 1 mar 2008, 18:31

Może ale nie musi.Oczywiście łatwiej jest parze niemal wyłączyć kontakty miedzy sobą zmaist próbowac je dostosować do "normalnego" poziomu druzyny.Z jednej skrajności (przesłodzenia) mozna wpaśc w drugą (zamrożenie relacji na sesji)
Dlatego tez napisałem że to zależy od ogólnego poziomu osób i pary.Jeśli sa to osby na poziomie a ich związek wydaje sie mocny to znaczy że wszystko jest celową reakcją.Jeśli nie,może świadczyć o emocjach których bezpośrednio nie widac ale można by poniekąd wnioskowac o ich istnieniu na podstawie zachowania.
Avatar użytkownika
Rauko
 
Posty: 45
Dołączył: 24 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z Warpu

Postprzez Elion » 1 mar 2008, 22:19

Wiecie co? ja chciałbym aby me sesje były epickie, piękne, gdzie wystepuje heroizm, intryga , miłośc... walka, braterstwo, poświęcenie. zdarza mi się to uzyskać ,dzieki niesamowitym graczom, niestety tacy gracze ( u mnie przynajmniej) mają mało czasu na wkraczanie do wrót fantasy. zwyle grywam z ludzmi gdzie na słowo artefakty... masturbują sie...egh. Raz miałem za bohaterów własnie pare, która postanowiła być też parą w grze. I to było piekne przeżycie, niebyło czegos takiego jak "ona mag, on jej obrońca." Razem przemierzali świat, kazdy był gotów oddać życie w obronie ukochanego, inni gracze, zazdrośni o ten związek starali się ich rozdzielić a w tle tych uczuć rozwijająca sie kampania. Wiem, może to brzmi jak jakies romansidło... ale to błędne skojarzenie.
" Jesteśmy najbardziej ucywilizowaną rasą, ponieważ najdoskonalej zabijamy"
Avatar użytkownika
Elion
 
Posty: 54
Dołączył: 4 lut 2007, 12:58
Lokalizacja: Pandemonium

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 2 mar 2008, 09:49

W opisanym przez Eliona przypadku, granie parą ma sens. Ale oczywiście trzeba odgrywać wszystko "in character" i oszczędzać sobie opisów czynności seksualnych :D
Ja pewnie też grałbym jakimś "obrońcą" postaci mojej dziewczyny, bo granie neutralnymi to jest problem... Szczególnie jak miałyby się nie lubić, wtedy trzeba żeby oboje byli dobrymi graczami, bo niektórzy mogą beszty odebrać zbyt dosłownie.
Jako MG nie miałem nigdy z tym problemu, ale fakt że grałem z własną dziewczyną tylko dwie sesje, więc i okazji nie było.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Następna strona

Powrót do Gry fabularne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 paź 2018, 18:49 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka