Chronicles of Narnia

Każdy ma swój ulubiony film.

Postprzez Bąku » 24 paź 2006, 06:01

Hm - jak miałem moze 6 lat oglądałem serial , do tej pory mi matka przypomina jak płakałem jak zginął Aslan i pewnie dlatego poszedłem oblukać film
W zasadzie gdyby nie w cholere katolicyzmu to fimik byłby wporzo
nawet ten patos przeżyję , chociaż koncepcja zrobienia z bandy dzieciaków potężnych wojowników walczacych jak równy z równym z minotaurami po pół roku jest nierealna
ale well - Narnia i tak jest kultowa (przeczytałem jak miałem z 12 lat chbya )
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez szczurzyca » 5 sie 2007, 14:04

"Opowieści z Narnii" po raz pierwszy przeczytałam chyba w 5 klasie podstawówki... Od tego czasu wracałam do tego 7-ksiegu ponad 40 razy. Serio, ksiazka ktora mnie wychowała, tak moge o niej powiedziec.

A co do ekranizacji... Fajna muzyka i to wszystko. No - przepraszam - bardzo dobrze zrobiony był faun :) Mam skrajnie negatywne odczucia w stosunku do tej ekranizacji. Sami aktorzy byli raczej kiepsko dobrani - dziewczynka grajaca Zuzanne ma usta na pół twarzy, Edmund wyglada jak profesor Snape w młodosci (a w kolejnych tomiach "Ksiaze Kaspian" i "Podróż Wędrowca do Świtu"jego rola jest skrajnie różna, Edmund jest bardzo pozytywny) Piotra zrobili na lalusia, a Łucja wyglada jak cukierek. Aż mna rzuca ;) Postac Białej Czarownicy jest chyba najlepiej oddana.

Mysle, ze moich wywydow na temat filmu nie nalezy brac powanie ;) po prostu zawiodlam sie na ekranizacji ksiazki mojego dziecinstwa :cry:
Avatar użytkownika
szczurzyca
 
Posty: 66
Dołączył: 28 sty 2007, 22:46
Lokalizacja: Sieradz

Postprzez Ar-Ti » 5 sie 2007, 18:57

Film był w porzo ,ale nie oddawał całego klimatu książki ciekawe czy na kręcą drugą częsić <<Książe Kaspian>> mam na dzieje że bedzie lepsza lub taka sama.Oby też nakręcili reszte ,bo tylko połowa sagi to lipa. :)
Lekarstwa czynią ludzi chorymi
matematyka smutnymi
teologia grzesznymi
(Marcin Luter)
Avatar użytkownika
Ar-Ti
 
Posty: 61
Dołączył: 19 lip 2007, 16:59
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Anifares » 5 sie 2007, 19:54

Gdzieś czytałam, że już coś zaczęło się dziać w sprawie ekranizacji drugiej części. Aczkolwiek pewna nie jestem ......
xD
Avatar użytkownika
Anifares
 
Posty: 33
Dołączył: 30 cze 2007, 13:23
Lokalizacja: stamtąd :D

Postprzez K-H » 5 sie 2007, 20:10

Przeczytałam kilka ksiąg w gimnazjum, podobało mi się, było dosyć lekkie i przyjemne. Jedna z mieszkanek mojego miasteczka pisała jakąś pracę o 1 części i zaproponowała spotkania o tejże księdze ("Lew, czarownica i stara szafa").
Spotkania te wspominam bardzo miło, była to właściwie jedyna taka inicjatywa w moim miasteczku. Było fajnie, prawda, Naimadzie? :D Fajnie by było takie coś zorganizować dla WP... :roll: Kto się na to pisze? :twisted: hihi.

Film natomiast straszliwie mi się nie podobał. Wynudził mnie bardzo. Jakoś nie było w nim klimatu książki, ale tak to bywa z ekranizacjami. Tyle że "Narnia" stoi już u mnie sporo, a wciąż nie mogę się za nią zabrać i przeczytać drugą połowę. Chyba już trochę pogardzam takim humorystycznym i z lekka dziecięcym stylem.
[img][400:78]http://imagegen.last.fm/K-H/recenttracks/3/K-H.gif[/img]
Avatar użytkownika
K-H
 
Posty: 283
Dołączył: 7 mar 2007, 20:37
Lokalizacja: wziąć pieniądze???

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 5 sie 2007, 21:26

Nie ma czym pogardzać, ja do tego wracam od czasu do czasu i chociaż fakt, niektóre rzeczy są odrobinę zbyt moralizatorskie, to czyta mi się to ciągle świetnie. Kopalnia pomysłów na przygody, szczególnie <<Podróż "Wędrowca do Świtu">>. A "Srebrne Krzesło" z kolei - bardzo fajne motywy ze starożytną cywilizacją (most i miasto gigantów). Ale ja jestem facetem, ponoć my nigdy nie dorastamy ;)
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Milian » 23 lut 2010, 15:16

Czytałam wszystkie siedem tomów i to po kilka razy będąc w podstawówce a potem jeszcze gimnazjum. Co tu dużo mówić, to książka mojego dzieciństwa.

Oba filmy oczywiście obejrzałam i ogólnie ma co do nich pozytywne odczucia. Lew, Czarownica i Stara Szafa to całkiem wierna książce ekranizacja. W każdym razie żadnych wielkich uchybień się w niej nie dopatrzyłam. Jeśli już to dodali coś od siebie, chociażby tą scenkę na zamarzniętym jeziorze. Muszę też pochwalić piękne plenery, które oddają jednak ducha narnijskiej krainy. Postacie- tutaj trochę zgrzyta. Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Białą Czarownicę. Dla mnie zawsze będzie bladolicą, czarnowłosą Panią. Podobnie rzecz ma się z Łucją. Tak wiem, że jest najmłodsza, ale czy naprawdę AŻ tak najmłodsza i do tego przesłodzona? Spodobało mi się za to, że reżyser pogłębił przede wszystkim postacie czwórki bohaterów oraz panujących pomiędzy nimi relacje. Coś czego u ich książkowych odpowiedników mi zabrakło.
Książę Kaspian nie odbiega poziomem od poprzedniej części i chociaż mamy tu znacznie więcej "scenariuszowych" dodatków do fabuły, to całość trzyma się głównych wątków książki. Co ciekawe, czuć to napięcie jakie panuje w zniewolonej Narnii. Krajobrazy są bardzo ładne oraz magiczne.
Postacie ponownie ciekawie się prezentują, nie są już tak "ugrzecznione", jak w powieści. Szczególnie dobrze sprawdza się to w przypadku chodzącego ideału i wcielenia cnót wszelakich- Piotrka. Lekko muśnięty wątek romantyczny wydaje się na miejscu, ale mi osobiście niezbyt podpada.
Ludzie są dziwni. Powiecie im, że istnieje 934 527 841 765 gwiazd we wszechświecie - uwierzą wam na słowo. Gdy natomiast ustawicie na ławce w parku tabliczkę z napisem "świeżo malowane", wówczas każdy przechodzeń sprawdzi to własnym palcem.
Avatar użytkownika
Milian
 
Posty: 9
Dołączył: 12 lut 2010, 11:32

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 24 lut 2010, 15:54

Cóż, ja nie jestem zachwycony ani pierwszym, ani drugim filmem. Ba, uważam że Książę Kaspian to zdecydowany krok w tył - ten film jest przecież bezpretensjonalną rzeźnią dla nastolatków... Nic nie robią, tylko się tłuką - NUUUUUDA. Fakt, nie pamiętam w tej chwili jak to wyglądało w książce, nie mam też czasu sobie przypomnieć, niestety - ale jeśli się nie mylę, to nie było takiego nacisku na przemoc.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 3 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 maja 2019, 12:05 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron