Ewolucja człowieka

Technika która nie wiadomo co ma przypominać.

Ewolucja człowieka

Postprzez Misiekh » 31 paź 2008, 16:58

Wbrew pozorom człowiek współczesny nie może być ostatnim ogniwem ewolucji :). Gatunek się zmienia, choć selekcję naturalną zastępuje stopniowo sztuczna. Tym niemniej, ludzie za 1000, 100.000 i 1000.000 lat będą inni niż dziś. Jak sądzicie, w jaką stronę pójdzie ewolucja? Czy zgadzacie się z Wellsem, który w "Wehikule czasu' przedstawił zidiociałych elojów i krwiożerczych morloków? Czy może gatunek rozkwitnie w nowych formach i inteligentniejszy niż kiedykolwiek? Jakie to będą formy - uniwersalne czy wyspecjalizowane? Łapy, macki, sierść? Nowe zmysły? Jak sądzicie? :)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Galathar » 31 paź 2008, 18:23

nauczymy się korzystać z MOCY, a potem podbijemy galaktykę jako Wielkie Imperium, w którym będzie rządzić Galaktyczny Senat

względnie poznamy tajniki starożytnej magii, odkryjemy tajemnicze artefakty i z pomocą Wielkich Przedwicznych podbijemy galaktykę :)

a poważniej - człowiek będzie sie musiał zmierzyć z jednym wielkim wyzwaniem - natłokiem informacji
Dlatego tez uważam, że nauczymy się w większym stopniu korzystać z możliwosci ludzkiego mózgu - lepsza pamięc, większa inteligencja, sporo na pewno zmieni odpowiednia edukacja, która nie jest tak tragiczna, wbrew temu co się narzeka, o ile nie pójdzie w nadmierną specjalizację

Jest jeszcze jedna rzecz - maszyny w coraz większym stopniu będą nam pomagać w codziennym życiu, zacznie się coś w stylu cyborgizacji ludzkosci - implanty sztuczne, banki danych wszczepione w organizm, tego typu rzeczy. Jak wtedy będzie wyglądała ewolucja człowieka, to chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć.

BTW - formy wyspecjalizowane są bardziej podatne na zniszczenie, człowiek jest elastyczny i się szybko dostosowuje do zmiennych warunków, będą to więc formy uniwersalne, bo taka już jest ludzka natura, mimo tego, że są ludzie mniej lub bardziej predestynowani do pewnych zajęć
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Misiekh » 31 paź 2008, 18:27

Pytając o specjalizację miałem raczej na myśli, czy pozostaniemy jednym mniej-więcej jednorodnym gatunkiem, czy podzielimy się - będą ludzie przystosowani do pracy pod ziemią i tacy, którzy będą się świetnie nadawać do pracy w kosmosie. A może wręcz podział na rasy zaadoptowane do warunków poszczególnych kolonii w naszym układzie słonecznym? Wyżsi, lzejsi ludzie na Marsie, ludzie odporni na chłody i ciemności na Europie, leciutcy ludzie dobrze znoszący długotrwałą ciemność - na Księżycu?
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Rein » 31 paź 2008, 18:39

http://pl.youtube.com/watch?v=C1sE1E3z7jU

A tak na serio... To nie sądzę aby ewolucja w tradycyjnym znaczeniu miała wiele do powiedzenia w przypadku człowieka. Naszą reprodukcją bardziej teraz rządzą uwarunkowania kulturalne niż "przetrwanie najsilniejszych". Dodajmy do tego fakt że pierwsze etapy manipulacji genetycznej jak np. wybieranie najzdrowszych embrionów są już praktykowane. W rezultacie czynnikiem który moim zdaniem wpłynie najbardziej na kształt naszego gatunku będzie sam człowiek i jego widzimisie.
No chyba że wszystko nagle się zmieni, np wybuchnie atomowa apokalipsa i odporność na promieniowanie stanie się niezwykle selektywną cechą ;)
Rein
 
Posty: 198
Dołączył: 14 lut 2008, 02:53

Postprzez Galathar » 31 paź 2008, 19:27

odnośnie tego co piszesz Misiek - Poul Anderson- "Gwiazdy są także ogniem"
myślę, że - tak jak w tej książce - w innych warunkach, np przy zmienionej grawitacji i owszem, ale właśnie dlatego, że człowiek jest elastyczny, zresztą teraz człowiek też nie jest jednorodny w tym sensie o którym mówisz, więc...
a biorąc pod uwagę, że jest cała masa chińczyków, to spotkałem sie i z takimi opiniami, że rasa żólta zdominuje wszystkie inne :)

jest jeszcze jedna rzecz, co mi sie przyponniała - jak ktos sobie przypomni np. serial SeaQuest (2 seria), czy też inne filmy i książki: inzynieria genetyczna - ale z tym "widzimisie" to chyba przesadzasz Rein - są w koncu takie rzeczy jak "uwarunkowania kulturalne" i religie - genetyka będzie opornie wprowadzana i moim zdnaiem połączenie z maszynami będzie prostsze i szybsze
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 31 paź 2008, 19:57

Russell Peters, pewien komik o indyjskim pochodzeniu doszedł do wniosku, że wszyscy ludzie w przyszłości będą beżowi - bo chińczyków i hindusów jest najwięcej, więc "Możecie uciekać, ale i tak wcześniej czy później was wydupczymy" ;)
Wizja ludzkości z serialu Firefly, jeśli o kulturę chodzi, wydaje mi się trafna - pomieszanie z poplątaniem i ogólnie rzecz biorąc mnogość wyznań etc.
Natomiast jeśli chodzi o geny jako takie - spodziewałbym się że ludziom uda się zdobyć większą wiedzę o mózgu, co może "odblokować" pewne zdolności dotychczas dostępne tylko pojedynczym jednostkom. Może telekineza, lewitacja, czytanie w myślach? Cholera wie...
Nawiązując do tematu Miśka: wg mnie ludzie nie zgłupieją, ani też nie staną się bardziej agresywni. Czeka nas trwanie w stanie aktualnym, z ewentualnym pójściem naprzód, ale nie liczyłbym na to. Wszystko zależy też od tego ile czasu bierzemy pod uwagę. Za 2000 lat równie dobrze może nas tu nie być (wg mnie bardzo prawdopodobne).
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Rein » 31 paź 2008, 20:00

Nie, no ja nie mówię że zaraz będziemy się modyfikować we wszystkie możliwe sposoby. Mówię tylko że w porównaniu do niezwykle powolnego mechanizmu ewolucji na które dodatkowo człowiek jest niezwkle odporny (bo prędzej zmieni swoje otoczenie niż da się przez otoczenie zmienić) to automodyfikacja wydaje mi się jedynym znaczącym czynnikiem w przyszłym rozwoju człowieka.
Rein
 
Posty: 198
Dołączył: 14 lut 2008, 02:53

Postprzez Galathar » 31 paź 2008, 20:14

telelkineza, lewitacja, czytanie w myslach zdecydowanie nie - to fantastyka, ale sa ludzie ktorzy potrafia przekartkowac ksiazke w kilka minut, a nawet tacy ktorzy potrafia przytoczyc cale fragmenty potem, tego typu umiejetnosci - tak
a do tej automodyfikacji i ewolucji - gdzies keidys czytalem ze ponad 90% DNA to fragmenty kodu wirusów, które organizm przystosowal i odpowiednio wykorzystal - cala masa z tego kodu to najprawdopodbniej "genetyczny smiec" bo nie sluzy do niczego i jest nieaktywne - moze tu tez tkwi potencjał, który genetyka może rozwinąć
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Następna strona

Powrót do Futurologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 cze 2018, 04:38 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron