Świat końca XXI wieku

Technika która nie wiadomo co ma przypominać.

Postprzez 5ukkub » 12 lip 2007, 13:51

Witam wszystkich forumowiczów.
Jestem tu nowy, więc z góry przepraszam za wszelkie błędy i ewentualne niedopatrzenia związane z regulaminem.

Czas przejść do tematu.

Moim skromnym zdaniem:

Patrząc wstecz w historię ludzkości widzimy, jak rozwijało się poczucie wspólnoty grup społecznych. Począwszy od gromad kilkurodzinnych poprzez wsie, miasta. Wówczas rodziło się poczucie przynależności narodowej.
Powstawały enklawy podobnie rozumiejących i mówiących. Kultura rozwijała się inaczej w danych enklawach, pózniej nazywanych narodami. Każdy naród tworzył państwowość, tak narodziły się państwa regionalne.
W okresie renesansu aż do XX wieku państwowość ta ciągle rosła. Poczucie narodowości gościło już w sercu prawie każdego człowieka.

W międzyczasie można było zauważać różnego rodzaju pakty, sojusze czy unie, ale te tworzone były tylko i wyłącznie ze względu zbliżonych celów militarnych.
Częściej zdażały się okupacje, zabory, gdzie narodowość państwa zniewolonego była zwalczana.

Gdy XIX i XX wiek przyniósł wiele wynalazków prowadzących do globalizacji, narody zaczęły prowadzić ze sobą dialogi. Różnice kulturalne przestawały mieć zasadnicze znaczenie.
W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z przemieszaniem kulturowym, a różnice w kolorze skóry czy nawet zachowaniu są naturalnie akceptowane. Alienacja narodów przerodziła się w integrację.

Powstało wiele unii i wspólnot opartych na relacjach gospodarczo-kulturalnych.
Przykładem może być właśnie Unia Europejska, gdzie ułatwiane są wzajemne stosunki gospodarcze, a różnice kulturalne są niewielkie.

Chciałbym teraz powrócić do rozwoju państwowości, czy może narodowości.
Te pojęcia uzyskują powoli globalne znaczenie. Mam tu na myśli "kontynentalizację" kulturową i narodowościową, czyli rozszeżenie wpólnoty podobnie myślących i mówiących na obszar kontynentu.
Do czego może to prowadzić? Właśnie do narodzin nowych formacji o strukturze federalno-państwowej o obszarach kontynentów.
Tendencja ta może być stymulowana przez zbyt duże różnice religijno-kulturalne na kontynentach.
Przykładowo kultura kontynentu afrykańskiego znacznie różni się od kultury azjatyckiej, co może rodzić konflikty a zarazem jednoczyć kultury podobne.
Co jest tego powodem?
Jeśli na przykład w telewizji usłyszymy, że Kenijczyk zabił Litwina, czujemy współczucie dla Litwina a Kenijczyk w naszych oczach to zbrodniaż i barbarzyńca.
Jeśli zaś Litwin zabija Kenijczyka, to najprawdopodobniej miał jakiś ku temu powód.
Jednym słowem czujemy się wspólnotą wraz z całą europą.

Moja wizja na na koniec wieku XXI:

Federacja Europejska sojusznikiem Ameryki Północnej. (Prawdopodobnie również Japonia i Australia)
Cechy: Brak poczucia narodowościowego. Zastępuje ją kultura konsumpcyjna i wysoki standard życiowy oraz poczucie zagrożenia ze strony terrorystów azjatyckich, afrykańskich i południowoamerykańskich.

Organizacja Krajów Ameryki Połódniowej i Środkowej
Cechy: bardzo silne poczucie narodowościowe, wręcz nacjonalizm, system feudalny
(nie występujące nigdzie indziej na planecie)
Jedynym czynnikiem jednoczącym Organizację są te same problemy i interesy na świecie, oraz poczucie odrzucenia przez resztę świata.

Organizacja Afrykańska
Cechy: Wciąż niski standard życia, pragnienie bogactw świata zachodniego, łamanie praw człowieka.

Imperium Osmańskie (Państwa islamskie i podbite)
cechy: kultowa religijność, poczucie posiadania jedynej prawdziwej racji.

Cesarstwo Azjatyckie: Chiny wraz z lennikami ościennymi.
Cechy: Cesarz władca. wzmocnienie komunizmu, jednak kapitalistyczny rynek nienaruszony. Sojusz z Wielkim Państwem Radzieckim.
Wojna z Indiami (wspomaganymi przez zachód).

Wielkie Państwo Radzieckie: Rosja wraz z dawnymi republikami ZSRR.
cechy: galopujący rozwój gospodarczy o harakterze podobnym do dzisiejszych Chin. Imperializm pseudodemokratyczny.

Wszelkie komentarze mile widziane.
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez Fraa » 12 lip 2007, 19:00

Dyskusja się wprawdzie toczy, ale ja się odniosę do kilku drobiazgów z końca - bo pachnie mi to mocno stereotypami.

Jeśli na przykład w telewizji usłyszymy, że Kenijczyk zabił Litwina, czujemy współczucie dla Litwina a Kenijczyk w naszych oczach to zbrodniaż i barbarzyńca.
Jeśli zaś Litwin zabija Kenijczyka, to najprawdopodobniej miał jakiś ku temu powód.
Jednym słowem czujemy się wspólnotą wraz z całą europą.

Kto się czuje, ten się czuje. Zasadniczo jak dla mnie, to zarówno Litwin, jak i Kenijczyk powinni mieć powód. ;)

Brak poczucia narodowościowego. Zastępuje ją kultura konsumpcyjna i wysoki standard życiowy oraz poczucie zagrożenia ze strony terrorystów azjatyckich, afrykańskich i południowoamerykańskich.

Dlatego mówi się o tej "regionalizacji". Globalizacja swoją drogą, ale podkreślać cechy danych regionów, żeby nie utracić swojej tożsamości. No i z tymi terrorystami - to chyba lekka przesada. Fanatycy znajdą się wszędzie. :P

Wciąż niski standard życia, pragnienie bogactw świata zachodniego, łamanie praw człowieka.

Świat zachodni pragnie bogactw świata wschodniego - co więcej - bez skrupułów się do nich dobiera. ;)

kultowa religijność, poczucie posiadania jedynej prawdziwej racji.

Świat zachodni też uważa, że posiada jedyną prawdziwą rację. Nie nazywa się to wprawdzie religią, ale też "wiemy lepiej".
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Postprzez Bąku » 14 sie 2007, 01:37

A ja mam nadzieję że jednak nasz przyjaciel z Korei Płn. umierając zdąży nacisnąć czerwony guziczek
Wystarczy on a Pakistan nie pozostanie bierny. Potem wsyzscy co w Alllacha wierząrunąna Izrael, moze chociaż raz im sięuda przez przypadek cośpoleci w USA oni odpowiedzą , przez przypadek zahaczy o Putinowskie ZSRR on rzuci swoich do walki i mamy 3ą wojnęŚwiatową
A ja bdęgrzecznie czekać w schronie z zapasem żywności bronią, ludźmi uzbrojonymi i wyszkolonymi i kobietami :D
I poczekam na swoją własną Apokalipsę wg. Pana Jana:D (copyright by R.Szmidt)
nie powiecie że niebyłoby ciekawie:D:P
(sorki musiałem - za powaznie się zaczeło robić):D
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Hannibal » 15 sie 2007, 00:49

No to mojej teorii słów kilka.
Co do najbliższej przyszłości. Europa bardzo się teraz przychyla do rządów prawicowych. Myślę, że tak przez parę lat zostanie. Co przyczyni się mym skromnym zdaniem do zacieśnienia UE pod aspektem militarnym(patrz projekt Angeli Merkel), ale obniży sie ingerencja administracji UE w sprawy wewnątrz państwowe. Jak wiadomo prawica bardzo tego nie lubi.
Jeśli chodzi o Chiny w dalszej przyszłości, możemy spodziewać się rozkwitu gospodarki, niestety mym oczom ukazuje się los Rosji. W końcu z tego całego bajzlu, który tam teraz jest wyłoni się silny przywódca, który będzie kontrolował kilka dużych firm krajowych i prywatnych, bez którego zgody nikt w rządzie nie będzie mógł kiwnąć palcem. Wtedy może być źle. Co do demokratyzacji wschodu, to na to akurat bym nie liczył. Ludy daleko wschodnie tak samo jak Rosjanie nie mają świadomości obywatelskiej(żadnej), więc i skąd miała by tam demokracja być.
Tak...USA ten kontynent zasadniczo pogrąży się w korporacyjności. Rząd nie będzie miał nic do gadania lub będzie areną walk między firmowymi molochami. Nie ma na to rady. Problem może nastąpić jeszcze za naszego życia. Kiedy to narody arabskie zostaną poparte przez Chiny i Koreę Północną, a Europa stwierdzi, że jej się nie opłaca mieszać w wojnę:D:D na pewno wymyślą sposób na ominięcie założeń NATO. Wtedy stany stracą na znaczeniu. Upadną gospodarczo(bo przecież ich gospodarka opiera sie na krajach azjatyckich) a później finansowo(wiadomo). Stany staną się areną walk między organizacjami przestępczymi. A później korporacje z całego świata(łącznie z tymi które sie zachowają z USA) zaczną zaludniać od nowa Nowy Świat i bić się o pół-darmową siłę roboczą.
Ta...przyszłość w każdym razie nie wygląda wesoło i raczej barwi się na kolory logo firm niż flag państwowych. Tak myślę...Dobrze obrazuje moje odczucia świat miasto ukazane w filmie Ghost in the shell 1.5: innosence, gdzie Batu(nie wiem jak się piszę) jedzie ze swym wspólnikiem do tego hakera, który przebywa w postaci lalki. I później zapętla czas oraz zmienia scenariusze życia na coraz gorsze. W każdym razie tam gdzie stoi ten statek, w którym jest fabryka robotów. Nom to jest dobra ekranizacja moich wyobrażeń.

pozdrawiam.
Hyde: "oh...weather kicks ass...!"
Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 787
Dołączył: 29 wrz 2005, 16:02
Lokalizacja: małe pod warszawskie piekiełko

Postprzez Danielzo » 15 sie 2007, 11:20

Ach. Biedni fani Apokalipsy wg św. Jana. Cóż on Wam uczynił z umysłami? :P

5ukkub napisał(a):Organizacja Krajów Ameryki Połódniowej i Środkowej
Cechy: bardzo silne poczucie narodowościowe, wręcz nacjonalizm, system feudalny
(nie występujące nigdzie indziej na planecie)
Skąd ten system feudalny?

5ukkub napisał(a):Cesarstwo Azjatyckie: Chiny wraz z lennikami ościennymi.
Cechy: Cesarz władca. wzmocnienie komunizmu, jednak kapitalistyczny rynek nienaruszony. Sojusz z Wielkim Państwem Radzieckim.
Pisałeś, że system feudalny będzie tylko Ameryce Południowej i Środkowej, a tutaj pojawiają się lennicy.
Wytłumacz mi jeszcze na czym polega wzmocnienie komunizmu, przy równoczesnym istnieniu Cesarza?

Hannibal napisał(a):Europa bardzo się teraz przychyla do rządów prawicowych.
Błąd. Przychyla się do lewicowych. Wszelkie partie pseudoprawicowe idą powoli w lewą stronę odnośnie do swoich poglądów. Przecież przykładem jest Polska - hasło państwa solidarnego. Idea Wellfare State zdobywa coraz większą popularność.

Hannibal napisał(a):obniży sie ingerencja administracji UE w sprawy wewnątrz państwowe. Jak wiadomo prawica bardzo tego nie lubi.
Pomijając mój powyższy argument, to muszę dodać, że zbyt mocno tkwisz w Polsce. Bynajmniej nie istnieje tendencja, że partie uważane za prawicowe nie lubią poszerzania kompetencji UE.

Hannibal napisał(a):Ludy daleko wschodnie tak samo jak Rosjanie nie mają świadomości obywatelskiej(żadnej), więc i skąd miała by tam demokracja być.
Hmm. Rosjanie nie mają świadomości obywatelskiej? Na wschodzie nie mają świadomości obywatelskiej? O jaki "daleki wschód" chodzi? Nie widzę nigdzie na wschodzie kraju, w którym nie istnieje tzw. świadomość obywatelska. Poza tym nie wiem co to pojęcie dla Ciebie znaczy. Na czym polega posiadanie owej świadomości? Po prostu postawiłeś tezę bez poparcia i masz nadzieję, że po prostu Ci uwierzymy?

Hannibal napisał(a):Tak...USA ten kontynent zasadniczo pogrąży się w korporacyjności. Rząd nie będzie miał nic do gadania lub będzie areną walk między firmowymi molochami. Nie ma na to rady. Problem może nastąpić jeszcze za naszego życia. Kiedy to narody arabskie zostaną poparte przez Chiny i Koreę Północną, a Europa stwierdzi, że jej się nie opłaca mieszać w wojnę na pewno wymyślą sposób na ominięcie założeń NATO. Wtedy stany stracą na znaczeniu. Upadną gospodarczo(bo przecież ich gospodarka opiera sie na krajach azjatyckich) a później finansowo(wiadomo). Stany staną się areną walk między organizacjami przestępczymi. A później korporacje z całego świata(łącznie z tymi które sie zachowają z USA) zaczną zaludniać od nowa Nowy Świat i bić się o pół-darmową siłę roboczą.
USA to nie kontynent.
A co do tezy. Oczywiście najbardziej apokaliptyczne wizje zostały zachowane dla USA, bo przecież nie można inaczej. Nie twierdzę, że lobby wszelkich korporacji nie jest silne w USA, ale istnieje wobec niego silna opozycja - chociażby Hollywood, albo partia demokratyczna. Dlatego uważam, ze rząd może spać spokojnie, bo zawsze będzie miał sporo do gadania, więc "jest na to rada".
Przy tej relacji azjatycko-amerykańskiej zapomniałeś o jednej "drobnostce". Prawda, gospodarka USA opiera się w dużej części na państwach azjatyckich... ale gospodarka azjatycka opiera się też na USA! To działa dwustronnie.

A Bąka nie będę komentował, bo to zwyczajnie nie ma sensu :P
Avatar użytkownika
Danielzo
 
Posty: 97
Dołączył: 6 lis 2006, 23:36
Lokalizacja: Kraków

Postprzez 5ukkub » 16 sie 2007, 12:08

Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):Świat zachodni pragnie bogactw świata wschodniego - co więcej - bez skrupułów się do nich dobiera.
Miałem tu na myśli zazdrość o wysoki standard życia. Handel na zasadzie wolnego rynku nazywasz dobieraniem się?
Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):Dlatego mówi się o tej "regionalizacji". Globalizacja swoją drogą, ale podkreślać cechy danych regionów, żeby nie utracić swojej tożsamości. No i z tymi terrorystami - to chyba lekka przesada. Fanatycy znajdą się wszędzie.
Nie rozumiem co masz na myśli.
Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):Kto się czuje, ten się czuje. Zasadniczo jak dla mnie, to zarówno Litwin, jak i Kenijczyk powinni mieć powód.

Jak dla ciebie... Dla większości europejczyków poczucie przynależności do wspólnoty europejskiej jest głęboka.
Danielzo napisał(a):Skąd ten system feudalny?

Dziś nie można go jeszcze nazwać systemem feudalnym, gdyż formalnie nie ma on miejsca. Występuje natomiast głęboki podział na ludzi bogatych, u których pracuje biedota. Praktycznie brak klasy średniej. W przyszłości może z tego wyewoluować system feudalny.
Danielzo napisał(a):Pisałeś, że system feudalny będzie tylko Ameryce Południowej i Środkowej, a tutaj pojawiają się lennicy.
Wytłumacz mi jeszcze na czym polega wzmocnienie komunizmu, przy równoczesnym istnieniu Cesarza?
Powinierneś uważać na lekcjach historii :)
Według mojej wizji Chiny wraz z lennikami ościennymi to Cesarstwo Azjatyckie (Chiny) i pomniejsze państwa wzdłóż granic, które są od Chin zależne zarówno gospodarczo jak i politycznie (coś na zasadzie byłego ZSRR).
Co do komunizmu i cesarstwa zarazem: Jedno drugiego nie wyklucza. Stalin przecież rządził samemu, tak samo jak w cesarstwie.
Czyli Cesarz rządzi poprzez ustrój komunistyczny przy jednoczesnym zachowaniu częścoiwo wolnego rynku i gospodarki (jedynie niewielka interwencja Państwa w gospodarkę, np podczas kryzysów itp.)

Nie wiem dlaczego moja polityczno-ideowa wizja konca XXI wieku ma być apokaliptyczna. Nie ma przecież masowego wymierania, wielkich wojen czy czegoś tam jeszcze.
Ostatnio edytowano 16 sie 2007, 14:08 przez 5ukkub, łącznie edytowano 1 raz
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez Fraa » 16 sie 2007, 13:09

To ja tylko odpowiem pokrótce. :)

5ukkub napisał(a):Miałem tu na myśli zazdrość o wysoki standard życia. Handel na zasadzie wolnego rynku nazywasz dobieraniem się?

Nie, dobieraniem się nazywam szukanie wszelakich pretekstów i przejmowanie kontroli nad terenami zasobnymi w taką, przykładowo, ropę. :)
5ukkub napisał(a):Nie rozumiem co masz na myśli.

Nie rozumiesz regionalizacji, czy nie rozumiesz tego, że fanatycy są wszędzie? :)
5ukkub napisał(a):Jak dla ciebie... Dla większości europejczyków poczucie przynależności do wspólnoty europejskiej jest głęboka.

Podaj mi źródło z którego czerpiesz informację, że dla większości Europejczyków zabicie Kenijczyka przez Litwina będzie lżej przyjęte, niż Litwina przez Kenijczyka.
Poczucie przynależności do wspólnoty to jedno, ale tolerancja na zbrodnię nie musi z tym iść w parze.
Ponadto wrócę do tego, o czym w ogóle była mowa przy podawaniu tego przykładu:
5ukkub napisał(a):Mam tu na myśli "kontynentalizację" kulturową i narodowościową, czyli rozszeżenie wpólnoty podobnie myślących i mówiących na obszar kontynentu.
Do czego może to prowadzić? Właśnie do narodzin nowych formacji o strukturze federalno-państwowej o obszarach kontynentów.
Tendencja ta może być stymulowana przez zbyt duże różnice religijno-kulturalne na kontynentach.

Jakoś nie widzi mi się ta wspólnota kontynentalna Beduinów, Rosjan i Japończyków. Tak samo wątpię w rosyjsko-irlandzką przyjaźń ze względu na podobieństwa religijno-kulturowe (bądź co bądź Rosję mamy w Azji i w Europie).
Toteż jak dla mnie, wizja wspólnoty ogólnokontynentalnej jest trochę naciągana. :)
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Postprzez 5ukkub » 16 sie 2007, 14:28

Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):Nie, dobieraniem się nazywam szukanie wszelakich pretekstów i przejmowanie kontroli nad terenami zasobnymi w taką, przykładowo, ropę.
Fakt faktem państwa zachodnie szukają tanich zródeł ropy naftowej, lecz wszystko odbywa się zgodnie z prawem, poprzez handel. To, że państwa bogate w ropę przystają na tanie ceny to już ich sprawa dlaczego. Wszak Irak jest państwem wolnym i każdy klient mu za ropę płaci. Mniej czy więcej, to zależy już od polityki Iraku.
Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):Nie rozumiesz regionalizacji, czy nie rozumiesz tego, że fanatycy są wszędzie?
Nie rozumiem sensu tamtego zdania i w jaki sposób odnosi się do moich słów przez Ciebie wtedy cytowanych.
Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):Podaj mi źródło z którego czerpiesz informację, że dla większości Europejczyków zabicie Kenijczyka przez Litwina będzie lżej przyjęte, niż Litwina przez Kenijczyka.
Poczucie przynależności do wspólnoty to jedno, ale tolerancja na zbrodnię nie musi z tym iść w parze.
Na wojnie giną codziennie żołnierze aperykańscy, także polscy i inni z sojuszu. Narody sojusznicze opłakują ich śmierć, czują więz z sobą. Natomiast poległymi z drugiej strony frontu (10 razy więcej ofiar) nikt się nie interesuje, tylko cywilami (ale w małym stopniu).
Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):Jakoś nie widzi mi się ta wspólnota kontynentalna Beduinów, Rosjan i Japończyków. Tak samo wątpię w rosyjsko-irlandzką przyjaźń ze względu na podobieństwa religijno-kulturowe (bądź co bądź Rosję mamy w Azji i w Europie).
Toteż jak dla mnie, wizja wspólnoty ogólnokontynentalnej jest trochę naciągana.
Albo nie czytałeś całego mojego postu, albo nie byłeś w pełni sił umysłowych pisząc ten tekst :p Zwróć szczególną uwagę na część mojego postu zatytuowaną:
"Moja wizja na na koniec wieku XXI:"
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Futurologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 sie 2018, 06:40 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron