Duch w maszynie

Technika która nie wiadomo co ma przypominać.

Duch w maszynie

Postprzez Logan » 20 wrz 2006, 18:49

Problem poruszony w wątku o nieśmiertelności.

Pytanie brzmi czy ludzki mózg przystosowałby się do maszyny, w której miałby być umieszczony? Czy ubolewałby nad swoim dawnym ciałem?
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 20 wrz 2006, 18:53

O ubolewaniu nie ma dyskusji - bo to zależałoby od człowieka. Mnie wydaje się, że uda się w końcu wyprodukować muszlę w kształcie człowieka, a w środku zrobić dokładną kopię ludzkich wnętrzności - tak, aby mózgowi było przyjemnie i wilgotno :) Ale co do tego, czy mózg w takiej puszce będzie normalnie funkcjonował nie mam pewności...
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Balduran De'Arnise » 20 wrz 2006, 19:14

W środku może i będzie "przyjemnie i wilgotno" ale co ze skorupą?
Raczej ciężko będzie stworzyć inteligentą sztuczna tkankę.

Tak w ogólę - jako maszyny raczej nie będą się martwić zmęczeniem i chorobami, wyjdzie nam prawie dosłownie Deus Ex Machina.
a tego organiczni będą zazdrościć
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Misiekh » 20 wrz 2006, 22:37

. Mnie wydaje się, że uda się w końcu wyprodukować muszlę w kształcie człowieka, a w środku zrobić dokładną kopię ludzkich wnętrzności - tak, aby mózgowi było przyjemnie i wilgotno

A powiedz mi, Ty odczuwasz to, że twojemu mózgowi jest ciepło i wilgotno?
Chyba nie. Przynajmniej ja nic takiego nie odczuwam.
Mózg nie jest przecież czymś osobnym, żadną obcą istotą, którą człowiek musi ujarzmiać ;).

Ale skoro już jesteśmy przy "odczuciach mózgu" to przypomnę tylko, że mózg pozbawiony receptorów nerwowych nie odczuje nic. Nie to, że odczuje ich brak. Po prostu będzie pustka. Nie odbieramy fal radiowych, ale czy czujemy się przez to ułomni?

Jasne, jest róznica między falami radiowymi a wzrokiem czy słuchem (tym zwykłym, ludzkim). Dokładnie to taka różnica, że wiemy, że możemy widzieć i jak to widzenie "wygląda", ale nikt raczej nie zastanawia się zbyt często, jak wygląda słyszenie fal radiowych ;). Tylko że ta różnica ma znaczenie tylko przy założeniu, że mózg z ciała w maszynę przechodziłby już po iluśtam latach życia. Nie ma znaczenia, jeśli przeszczepu dokona się tuż po przyjściu dziecka na świat (celowo nie używam słowa "poród", bo takie założenia go właściwie wykluczają).
Ale przecież da się już teraz przekazywać sygnały do płata wzrokowego z kamery (mniejsza o to, jaka jest wydajność takiego przekazywania, w końcu rozmawiamy tu o przyszłości a nie teraźniejszości). Co stoi na przeszkodzie, by w ten sam sposób zapewniać człowiekowi wzrok, słuch, dotyk, węch, a przy okazji też parę innych, przydatnych zmysłów (przykładowo pracownikom elektrowni atomowej licznik Geigera ;) ).

A teraz pytanie już co do właściwej idei tematu - po kiego diabła tak wogóle umieszczać mózg w metalowej maszynie?? No chyba że zakładamy, że "transfery osobowości", o których pisałem w pokrewnym topicu, są niemożliwe.

Raczej ciężko będzie stworzyć inteligentą sztuczna tkankę.

Nie, dlaczego? Żywe tkanki już dziś tworzymy laboratoryjnie. Na tym polu raczej nie ma wielkich problemów, to chyba jedynie długa droga złożona z samych małych kroczków.

wyjdzie nam prawie dosłownie Deus Ex Machina.

A co ma do tego wszystkiego Bóg i boskość? :P
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Galathar » 20 wrz 2006, 23:06

Wierze ze kiedys bedziemy w stanie przystsowac do takiej wspolpracy mozg i inne organy tudziez tkanki. To tylko kwestia czasu. Bardzo odlegla perspektywa ale jednak. Nie znaczy to ze bedzie to metalowa puszka w ktorej mozg sie znajdzie. Przyszlosc jest rozmyta ;)
A najlepsza odpowiedz jaka znalazlem na drugie pytanie znajduje sie w ksiazce Poula Andersona "The Stars Are Also Fire" "Gwiazdy Są Także Ogniem" Mimo ze kupilem jako tania ksiazke na dworcu to kawalek dobrego s-f i milo sie czyta. Co prawda tam mamy do czynienia raczej z zapisami osobowosci, ale moim zdaniem podobnie by bylo z takimi cybernetycznymi tworami. W wiekszosci by pragnely powrotu do dawnego ciala, chyba ze nowe dostarczaloby wiecej mozliwosci.
PS jak wpuszczanie mozgu do pojemnika bez jakichkolwiek receptorow bodzcow jest bez sensu. Rownie dobrze mzona by go zatopic w formalinie albo ugotowac.
PS2 A etyka?? Zakladajac ze mamy odpowiednia technike dzisiejszy swiat raczej nei bylby przychylny stworzeniu czegos takiego. A co z dusza albo jak wolicie swiadomoscia?? Oj zeby offtopa nie zrobic :)
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Balduran De'Arnise » 21 wrz 2006, 10:00

Misiekh napisał(a):
wyjdzie nam prawie dosłownie Deus Ex Machina.

A co ma do tego wszystkiego Bóg i boskość? :P

No może poniosła mnie trochę wyobraźnia :oops:
Ale:
1) Maszyna nie będzie się męczyć
2) Raczej będzie odporna na choroby
3) Będzie 'żyć' dłużej od zwykłych ludzi
4) Zawsze będzie mogła się naprawić, wymienić jakąś część itd.

To miałem na myśli :P
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 21 wrz 2006, 13:19

Misiekh napisał(a):
. Mnie wydaje się, że uda się w końcu wyprodukować muszlę w kształcie człowieka, a w środku zrobić dokładną kopię ludzkich wnętrzności - tak, aby mózgowi było przyjemnie i wilgotno

A powiedz mi, Ty odczuwasz to, że twojemu mózgowi jest ciepło i wilgotno?
Chyba nie. Przynajmniej ja nic takiego nie odczuwam.
Mózg nie jest przecież czymś osobnym, żadną obcą istotą, którą człowiek musi ujarzmiać ;).


Chodziło mi o to, że suchy mózg sobie umrze. Płyn mózgowy masz w czaszce po to, żeby mózg sobie pływał i działał. Naukowcy musieliby takie coś zrobić - stąd moje powiedzenie o "przyjemnie i wilgotno".
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez eMka » 21 wrz 2006, 21:49

Moje zdanie jest proste - skoro teraz mamy schizy na temat naszego wyglądu i wszelkich defektów, to jesli ktoś nie lubi maszyn i będzie zmuszony do zmiany ciała organicznego w mechaniczne, to mu odbije, i to porządnie. Poza tym... Zupełnie zmieni się kanon piękna, co nie?
Powrót...
Avatar użytkownika
eMka
 
Posty: 640
Dołączył: 11 gru 2004, 10:25
Lokalizacja: ...mam to wiedzieć?

Następna strona

Powrót do Futurologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 14 gru 2018, 12:16 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron