Epoka kamienia, brązu, żelaza... co potem?

Technika która nie wiadomo co ma przypominać.

Epoka kamienia, brązu, żelaza... co potem?

Postprzez 5ukkub » 18 lip 2007, 16:50

Zastanawiałem się ostatnio, Co może stanowić przełom w nadejsciu nowej epoki.
Czy wynalezienie lepszego materiału? Czy może zmiana struktury ciała ludzkiego, czy może jeszcze coś innego?
Co dla Was byłoby na tyle przełomowe, by zapoczątkowało nową erę?
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez Bąku » 14 sie 2007, 01:45

wg. mnie jużbyło
nazywa się komórka - zmienia się wszystko pod tym wpływem
to tak jak koło:D
(dobrze ze tego komórkowego cholerstwa nie mam bo musiałbym się uznać za modernistycznego:P)
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez 5ukkub » 27 gru 2008, 23:27

Czyli że informacja? hmmm... W sumie to masz rację. Pewnie jeszcze nie wiemy, że nastała nowa era :)
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez Misiekh » 28 gru 2008, 15:02

Wiemy, wiemy ;) Już od lat się mówi, że trwa nowa rewolucja - informatyczna. Trzecia taka w historii ludzkości (po rewolucji neolitycznej, kiedy rozpowszechniło się rolnictwo, i po rewolucji przemysłowej).

Inna rzecz, że skoro tak skrócił się czas między "rewolucjami" (zwróćcie uwagę, jaka jest różnica w czasie między neolit-XVIII wiek, a XVIII wiek - koniec XX wieku), to kiedy będzie kolejna rewolucja? Za 50, czy za 100 lat? I czego będzie dotyczyć? Może to będzie rewolucja biotechnologiczna? Spory o in vitro, o GMO, o klonowanie, o eutanazję i aborcję - czy to nie oznaki narastającego "napięcia powierzchniowego" w tej dziedzinie, znak, że coś się niedługo wykluje? :D
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Muscat » 29 gru 2008, 12:41

Racja, co do telefonii komórkowej! Święta racja!
(Ja też nie mam - możecie mnie dotknąć!!! :D)

I co do tego "napięcia powierzchniowego" - też racja! Żyjemy w ciekawych czasach... Co też nam nadchodzący rok przyniesie?
Muscat
 
Posty: 134
Dołączył: 5 maja 2008, 12:03

Postprzez Galathar » 29 gru 2008, 14:05

a właśnie, że nie racja ;P

z prostego powodu - nie jesteśmy wystarczająco zaawansowani technologicznie, by mówić o rewolucji w tej dziedzinie i jeszcze przez jakiś czas nie będziemy na pewno - to raz
a dwa, ze to nei zmieni naszego sposobu zycia - tu jest mylenie dwoch kwestii mz
rewolucje społecznych ktore nie zmieniaja sposobu zycia tlyko sposob myslenia z rewolucjami technologicznymi - jeśli wiec chodzi o stricte technologiczne kwestie, to ja bym stawiał nie na genetykę (za wcześnie), a na robotykę, nanotechnologie i dalsza informatyzacje, pojawienie sie SI (o to moze byc wstep do kolejnej rewolucji technologicznej) - tak naprawde jestesmy dopiero na progu rewolucji i za bardzo niewiadomo co z tego wyjńdzie

Dodam jeszcze, ze GMO nie jest taka straszna i to nie bedzie powod jakichs wielkich niepokojwo społecznych, in vitro i klonowanie tyz jakichs strasznych klopotow nei sprawia - dolacza do tych dwoch spraw, o ktore od wiekow toczy sie walka czyli aborcje i eutanazje, ktore to dopiero teraz zaczeto obwarowwyac prawami cywilizowac bo wczesniej to byla wolna amerykanka

w kazdym razie zyjemy w spoleczenstwie informcyjnym (choc tez nie do konca) - epoka informacji i internetu - tyle :) (btw: komórek nie macie, ale internet tak i założę się, że nawet jeśli wyobrażacie sobie życie bez niego to jednak wolelibyscie, żeby nie znikał, więc siedzicie w jeszcze większym bagnie niż się Wam wydaje - to do Muscat i Bąka ;) )

PS. tak mi się przypomniało - tak naprawdę potem to będzie epoka maczugi :D Einstein się kłania ze znanym każdemu powiedzeniem :)

Scalone 2 posty - Misiekh
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Misiekh » 15 sty 2009, 11:44

Galathar napisał(a):a właśnie, że nie racja ;P

z prostego powodu - nie jesteśmy wystarczająco zaawansowani technologicznie, by mówić o rewolucji w tej dziedzinie i jeszcze przez jakiś czas nie będziemy na pewno - to raz

A tam za wcześnie ;) Rewolucja przemysłowa nie zaczęła, kiedy budowano już gotowe pociągi - zaczęła się, kiedy wprowadzono pierwsze maszyny parowe ;)
a dwa, ze to nei zmieni naszego sposobu zycia - tu jest mylenie dwoch kwestii mz
rewolucje społecznych ktore nie zmieniaja sposobu zycia tlyko sposob myslenia z rewolucjami technologicznymi - jeśli wiec chodzi o stricte technologiczne kwestie, to ja bym stawiał nie na genetykę (za wcześnie),

Jak upowszechnienie biotechnologii, bioinżynierii i pokrewnych nauk, ich zejście "pod strzechy" nie zmieni naszego sposobu życia, to ja nie wiem co mogłoby go zmienić ;). Wyobraź sobie projektowanie piesków na zamówienie (a potem dzieci?), klonowanie zdechłych zwierzaków (a potem ludzi?), zestaw "Mały genetyk - sam zaprojektuj genetycznie zmodyfikowaną fasolę" itp ;)

a na robotykę, nanotechnologie i dalsza informatyzacje

Toż ta rewolucja już trwa, a my mówimy ostatnio o kolejnej, tej która przyjdzie po informatycznej :D

pojawienie sie SI (o to moze byc wstep do kolejnej rewolucji technologicznej)

To już prędzej, chociaż pytanie, czy historia nie uznałaby tego tylko za 2 etap rewolucji informatycznej ;)

- tak naprawde jestesmy dopiero na progu rewolucji i za bardzo niewiadomo co z tego wyjńdzie

Dokładnie

Dodam jeszcze, ze GMO nie jest taka straszna i to nie bedzie powod jakichs wielkich niepokojwo społecznych, in vitro i klonowanie tyz jakichs strasznych klopotow nei sprawia - dolacza do tych dwoch spraw, o ktore od wiekow toczy sie walka czyli aborcje i eutanazje, ktore to dopiero teraz zaczeto obwarowwyac prawami cywilizowac bo wczesniej to byla wolna amerykanka

Oj chopie, a przypomnij sobie jaka była wojna o GMO ... ile, z rok czy 2 lata temu? Nie pamiętam, ale wszystkie gazety się o tym rozpisywały, były protesty, manifestacje - bo prawo UE miało na nas wymusić dopuszczenie GMO na rynek spożywczy ;)
Tak samo klonowanie i in vitro - już teraz wywołują ogromne spory, a co będzie gdy przestaną być sprawą z odległego świata (bo np. o klonowaniu większość doniesień pochodzi z Korei Płd, która ma ambicje być pionierem w tej dziedzinie i łoży na nią ogromną kasę) a staną się problemem codzienności - gdy ktoś zacznie proponować na dużą skalę klonowanie zdechłych piesków czy kotków ("Nie rozstawaj się z pupilem... już nigdy!").
O in vitro właśnie teraz toczy się u nas debata - o tzw. projekty Gowina, warianty "liberalny" i "konserwatywny".

IMO napięcie w tym temacie rośnie, a to coś znaczy - powoli zaczyna się zanosić na upowszechnienie biotechnologii, czyli kolejną rewolucję ;)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Re: Epoka kamienia, brązu, żelaza... co potem?

Postprzez NastkaPo4 » 8 wrz 2014, 10:37

Żyjące maszyny jak u Strugackich :d
NastkaPo4
 
Posty: 2
Dołączył: 8 wrz 2014, 10:34


Powrót do Futurologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 15 gru 2018, 12:07 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron