[Ludy i narody]Barbarzyńcy

(w tym także państwa jako całość)

Wpuszczamy barbarzyńców do naszego świata?

Ankieta wygasła 23 cze 2005, 15:23

Tak
6
100%
Nie! Lud na mury! Grzać smołę! ;)
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 6

Postprzez Misiekh » 16 maja 2005, 22:46

Aborygeni
Okazuje się ze Australijczyk, którego umieścił stwórca w całkowitej harmonii z całą naturą w danym mu siedlisku i wskazał mu jego przeznaczenie, znajduje zaspokojenie wszystkich swych potrzeb, załatwia swe społeczne sprawy i zapewnia sobie wszelką szczęśliwość ziemską i zadowolenie z tego, co mu dają jego warunki bytu. Przybycie Europejczyków zburzyło to szczęście bytowania.
P.E. Strzelecki "Nowa Południowa Walia"

Gdy zaczęło się Katharsis, Aborygenów było w całej Australii około 700 tysięcy.* Apokalipsa prawie nie odmieniła ich życia - zniszczenie elektroniki, braki benzyny czy nieczynne elektrownie nie miały na nie wpływu. Różnica jest właściwie tylko jedna - teraz znowu cała Australia może należeć do nich. Cywilizacja białych upadła i powstała ogromna nisza, którą ocaleli Australijczycy nie są w stanie wypełnić. W tej sytuacji w ich miejsce wchodzą stopniowo Aborygeni.

Aborygeni dzielą się na wiele plemion, a każde z nich ma swojego magicznego patrona (np. Plemię Kangura, Plemię Dingo itp). Jest to lud spokojny, rzadko wdający się w walki - co oczywiście nie oznacza, że nie umieją walczyć. Bumerang jest w ich rękach straszną bronią, a część posiada także broń palną. Żyją w zgodzie z naturą, żywiąc się jej darami, ubierając się i mieszkając dzięki niej. Kontakty ze światem zewnętrznym ograniczają do minimum. Część najmuje się jako przewodnicy karawan lub podróżników w zamian za broń albo różne przedmioty. Inni handlują z białymi, wymieniając towary zdobyte w sercu pustyni na narzędzia takie jak noże czy łopaty.

W rozmowach z nimi lepiej pamiętać, żeby nie nazywać ich "Aborygenami", gdyż dla wielu jest to określenie obraźliwe, przypominające dawne lata upokorzeń ze strony białych. Rdzenni mieszkańcy południowo-wschodniej Australii nazywają się mianem Koori, południowo-zachodniej: Nanga, Pustyni Zachodniej - Wonghi, Ziemi Arnhema - Yolngu, południa stanu Queensland - Murri oraz Australii Zachodniej: Yamadji. Nazwy te oznaczają zwykle tyle, co "człowiek". Ktoś, kto chce podróżować po Australii, powinien dobrze się ich nauczyć.

*W 1996 roku 376 tysięcy z dużą tendecją roznącą. Zakładam, że potem ta tendecja się zmnieszyła :)


edit: poprawki stylistyczne :)
Ostatnio edytowano 26 maja 2005, 20:33 przez Misiekh, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Balduran De'Arnise » 17 maja 2005, 13:55

Chmmm..... Trochę nie bardzo mi pasuje do naszego świata... Trochę zbyt "optymistyczne" :twisted:
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Misiekh » 17 maja 2005, 14:05

Tzn? Co w tym jest optymistycznego? Ja bym powiedział, że taką ich np. liczebność zaniżyłem porządnie ;). A że nie używają czołgów i nie prowadzą najazdów na sąsiadów - wyobrażasz sobie Aborygenów w czołgu? 4 pancerni i kangur? :lol:
A przecież nie mogą zniknąc tak po prostu. To nie jest rasa fantasy, którą można swobodnie dodawac i skreślać. Istnieją realnie, a więc muszą istnieć w świecie po Katharsis ;).
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Balduran De'Arnise » 17 maja 2005, 14:11

Misiekh napisał(a):Tzn? Co w tym jest optymistycznego? Ja bym powiedział, że taką ich np. liczebność zaniżyłem porządnie ;). A że nie używają czołgów i nie prowadzą najazdów na sąsiadów

W sumie
wyobrażasz sobie Aborygenów w czołgu? 4 pancerni i kangur? :lol:

na pewno byłyby niezłe brechty na sesjach :lol:
Dobra, jednak po przemyśleniu może być
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Misiekh » 30 maja 2005, 10:46

Zahniści
Im bardziej zaawansowane technicznie (doskonalsze!) medium, tym bardziej prymitywne, błahe i bezużyteczne wiadomości są przy jego pomocy przekazywane.
Stanisław Lem

Manfred Zahn przed Katharsis był prostym robotnikiem w jednej z niemieckich fabryk. Już wtedy zaczęły dawać o sobie znać jego uprzedzenia wobec maszyn, które obwiniał za zmniejszenie liczby miejsc pracy i ciągłe niebezpieczeństwo wyrzucenia z fabryki. Krótko przed katastrofą zaczął organizować ruch, przypominający ruch luddystów sprzed 2 wieków - choć w tym przypadku do przemocy uciekano się niechętnie, a robotnicy starali się raczej wprowadzić ustawowe ograniczenia dla stosowania maszyn w przemyśle i na codzień.
Katharsis było dla nich oczywiście szokiem, choć nie aż takim jak dla większości ludzkości. Dość szybko się otrząsnęli. W przeciwieństwie do większości ludzi nie życzą sobie odbudowy dawnej cywilizacji. Żyją w niewielkich społecznościach, prawie wyłącznie w Europie. Generalnie prowadzą spokojne życie, podobne do życia współczesnych amishów - jednak raz na jakiś czas ruszają do okolicznych krain z czymś w rodzaju "krucjaty" - nie rabując, niewiele zabijając, ale niszcząc napotkane po drodze maszyny, które uznają za zbyt zaawansowane. A zbyt zaawansowane jest wszystko, co jest bardziej skomplikowane od zwykłego karabinu.
Ich nieformalnym przywódcą jest obecnie Heinrich Zahn, syn Manfreda. Ojciec jego jest już stary i rzadko rusza się z domu.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Balduran De'Arnise » 30 maja 2005, 12:08

Fajne, możnaby dodać do nich jakiś wątek pokoju z Umarłymi Elfami albo coś (Btw. Ja się zastanawiam żeby ich wrzucić do Himalajów)
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez eMka » 30 maja 2005, 12:23

Mnie się podobają - fanatycy życia bez żelastwa :twisted: Jestem za.
Powrót...
Avatar użytkownika
eMka
 
Posty: 640
Dołączył: 11 gru 2004, 10:25
Lokalizacja: ...mam to wiedzieć?

Postprzez Misiekh » 30 maja 2005, 15:26

Ciesze się, że się podoba 8)

Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły na ludy barbarzyńskie? Bo mi się w sumie wyczerpały (no chyba, że Indian wstawie, ale do tego to bardziej Diaboł albo pewien_osobnik by się nadał ;), bo ja sie na tym nie znam).

Jak się nie pojawią pomysły, to za 3-4 dni wmontuje to w jednego posta końcowego i dam ankietę.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ludy i narody

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 12 lis 2018, 18:31 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron