Kochana szkoła...

Rozmowy na każdy temat.

Kochana szkoła...

Postprzez Wiedźma » 10 sty 2005, 19:39

... czyli o edukacji słów kilka. W paru innych działach przewijał się temat nauki. Jest to poularny wątek, więc sądzę, że warto było by poświęcić mu trochę miejsca. Co sądzicie o szkole? < ale głupie pytanie. Przechodzę sama siebie :wink: >. Jak oceniacie reformy szkolnictwa? Czego się musicie uczyć? I generalnie wszystko o szkole, nauce, studiach...
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Jade » 10 sty 2005, 20:22

A weź, przestań...jedno wielkie nieporozumienie z tym "nowym systemem nauczania". Powiem jedno. Po kiego... grzyba wprowadzili gimnazjum i skrócili liceum o rok? Ehh... Nie podoba mi się i tyle.
Drewa pierwsze prawo biologii autostradowej: Na czyściutkiej szybie pierwszy owad rozbryzguje się dokładnie na wysokości twoich oczu.
Avatar użytkownika
Jade
 
Posty: 674
Dołączył: 26 kwi 2004, 21:01
Lokalizacja: z kapusty

Postprzez Wiedźma » 10 sty 2005, 20:27

O, tu Cię popieram w zupełności. Dla mnie też to Gimnazjum to jedna, wielka porażka. Tylko wprowadza bałagan i zupełnie niepotrzebne zmiany. Mogli by się lepiej zająć opracowaniem solidnego programu nauczania, zamiast struktury szkolnictwa zmieniać...
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Logan » 10 sty 2005, 20:37

Ja dobrze myślę o szkole (mówię tu o uczelni, nie o liceum czy podstawówce). Z liceum też mam zresztą bardzo dobre wspomnienia. Ogólnie mówiąc, to do czasu rozpoczęcia pracy nasze życie ciągle toczy się wokół szkoły.
Tu zdobywamy wiedzę, poznajemy ludzi, spotykamy znajomych... Nawet po wyjściu często o niej myślimy rozwiązując pracę domową, ucząc się na sprawdzian... Na inne rzeczy, hobby zostaje niewiele czasu... a pomino tego bardzo ją lubię.
Często się mówi, że "Łeee nie chcę mi się uczyć..." ale gdyby to nastąpiło (szkoła ponadgimnazjalna wszak nie jest obowiązkiem) to czym by było nasze życie? Podejrzewam, że stałoby się nudne, a i nie wiem czy rodzice chcieliby utrzymywać w domu darmozjada.
A więc do pracy?? Jeszcze mamy czas na pracę..., najpierw zdobądźmy wykształcenie, a potem martwmy się o takie rzeczy.

Reasumując: życie bez szkoły byłoby nudne, a nie mówię tu nawet o względach ekonomicznych (bo dziś kto się nie uczy to wiadomo gdzie kończy).

Ale gdyby nie było aż tyle nauki... wszystko byłoby o wiele piękniejsze... Chciałbym żeby w jakiś sposób zmieniono system, aby był bardziej przystępny dla nas...
Podam przykład: w ciągu 2 najbliższych tygodni (łącznie z tym co teraz trwa) mam 6 (7) kolokwiów zaliczeniowych!! Wszyscy u nas tak mają i taka sytuacja na studiach jest na porządku dziennym. Czy nie możnaby tego jakoś zmienić ? To jest chore!
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Wiedźma » 10 sty 2005, 20:43

Logan, odnośnie szkoły wogóle - jasne, że to super sprawa. Nie trzeba pracować. Tam spędza się najlepsze lata życia. Aczkolwiek byłoby milej, gdyby okres eukacji płynął bez niemiłych niespodzianek, typu nowa matura. Szczerze współczuję rocznikowi, który w tym roku będzie ją zdawał...
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Logan » 10 sty 2005, 20:51

Wogóle z tą reformą edukacji to wieelka lipa jest! Gimnazjum bez sensu, nowa matura bez sensu... Mój rocznik miał to nieszczęście być w pewnym stopniu eksperymentalny, bo prawie do końca nie wiedzieliśmy jaką maturę możemy pisać :shock: Sprawa wyjaśniła się w kwietniu - ustalono że kto chce to pisze nową, a kto chce to starą. Ufff na miesiąc przed maturką dopiero wiedzieliśmy o co chodzi. W sumie nikt z naszej szkoły nie pisał w nowym systemie :) . Inna sprawa była z tablicami matematycznymi - na tydzień :shock: przed egzamem powiedziano nam że nie można mieć przy sobie tablic matematycznych (od wielu lat były dostępne), ale na szczęscie pod presją tysięcy listów ministerstwo oświaty się opamiętało...

Reforma szkolnictwa - shit :evil:
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Misiekh » 10 sty 2005, 20:52

Logan święte słowa. 4 lata liceum zawsze będę wspominał bardzo dobrze, i teraz, kiedy niedobrze mi się robi na samą myśl o tym, że trzeba się znowu uczyć mikroekonomii czy tej zamiąchanej matematyki, marzy mi się czasem żeby znów być w liceum. :)

Jak na razie mam zaliczenia z niemieckiego, angielskiego i ćwiczeń z podstaw zarządzania, musze jeszcze zaliczyć matematykę (ciężko :? ), mikroekonomię i jakieś dziwadło zwane "metodyką samodzielnego studiowania". No i w sumie WF by się przydało zaliczyć ;). No a potem egzaminy z podstaw zarządzania i z matematyki. Jestem dopiero na I roku i niby starsze roczniki mają trudniej, ale i tak idzie się pochlastać.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Wiedźma » 10 sty 2005, 20:56

Ja maturkę będę pisała w przyszłym roku. I strasznie się cieszę, że nie teraz. Bo w tej chwili, to zupełnie nic nie wiadomo. Bajzel straszny. Nauczyciele świrują. I wogóle zamieszanie potworne... I jeszcze przez reformę musiałam dłużej siedzieć w gimnazjum, gdzie nic nie robiłam. Czuję, że straciłam rok na niczym :evil: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Następna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 maja 2019, 15:41 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron