Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Rozmowy na każdy temat.

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez Madalena » 7 maja 2010, 12:56

i to wszystko? 0_0

edit: Światło mnie troche zrugało, że przesadam:P więc siedzę cicho i czekam na dalszą część:P
I have ways to make you talk,
but you have nothing interesting to say
Avatar użytkownika
Madalena
 
Posty: 137
Dołączył: 19 kwi 2010, 21:11
Lokalizacja: cholerna Warszawa

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez leszczu » 7 maja 2010, 13:49

Fantastyka, jako zjawisko będące wytworem fantazji, od prawieków fascynowało wyobraźnię twórców. Ze względu na sposób motywowania zjawisk fantastycznych, czyli nierealnych, wyróżnia się fantastykę baśniową, fantastykę grozy i fantastykę naukową. Mimo tych podziałów fantasty bardzo trudno zaszufladkować, wielu krytyków i pisarzy próbowało ustalić encyklopedyczną, ścisłą definicję tego pojęcia. Jednak przy porównaniu ich założeń, wynika, że każde z nich wzajemnie się wyklucza. Polski pisarz fantasty – Andrzej Sapkowski w swojej książce „Rękopis znaleziony w smoczej jaskini” podaje własną interpretację tego terminu:
„Fantasy jest to, co opatrzono etykietą z napisem „fantasy”. Jeśli na grzbiecie książki u samej góry, tuż pod logo domu wydawniczego figuruję małymi literkami „fantasy” - to dana książka należy do gatunku fantasy”.
Jak widać przytoczona definicja nie jest niedokładna i jest w niej wiele niedociągnięć. Często zdarza, się że wydawnictwa celowo, bądź z braku wiedzy przypisują gatunek fantasy książkom, które absolutnie zaliczyć do niego nie można.
Mimo tego, te dwie pierwsze odmiany czyli fantastyka baśniowa i fantastyka grozy zasługują na szczególną uwagę ze względu na ich funkcję penetracji istoty ludzkiej egzystencji. Fantastyka baśniowa ignoruje prawa natury, czyli prawa rządzące światem rzeczywistym i ustanawia w ich miejsce własne cudowne zasady dotyczące bytu.
W tak skonstruowanej fikcji literackiej fabuła zmierza do pozytywnego zakończenia – świat wytrącony z równowagi wraca do normy wspartej na logicznych regułach istnienia. Ten rodzaj fantastyki znalazł swoją realizację w średniowiecznych romansach rycerskich.
Starofrancuska poezja narracyjna czerpała inspirację z legend celtyckich, których baśniowy charakter urzekł Franków osiadłych w okresie średniowiecza na Półwyspie Bretońskim.
Romanse rycerskie ujęte w cykl bretoński opowiadają o losach rycerzy legendarnego króla Artura. Ich wędrówki, przygody, dążenia wyrażają kondycję bohatera wyjątkowego – rycerza osadzonego w świecie jako takim. Toteż rzeczywistość przedstawiona w tych utworach ma metaforyczny charakter, który wymownie świadczy o istocie wzajemnej relacji między człowiekiem i światem. Przestrzeń która bohaterowie przemierzają w ustawicznym poszukiwaniu ideału – św. Graala, stanowi zagadkę pełną nieprzewidywalnych niebezpieczeństw. Ich pokonywanie przez rycerzy Okrągłego stołu daję świadectwo mocy bohaterów wodzących się z przeciwnościami losu. Światem rządzą czarodziejskie siły, toteż wszystko dzieje się w nim wbrew logice. To straszna przestrzeń która osacza ludzi gęstymi borami dzikimi bezdrożami, bezdennymi bagnami, ukrytymi grzęzawiskami, labiryntami podziemnych grot. Groźny świat obserwuje bohatera i ustawicznie ingeruje w jego wędrówkę, utrudniając mu osiągniecie celu. Ożywiona przyroda ma właściwości ludzkie lub boskie. Drzewa widzą, kwiaty tańczą, ptaki mówią, źródła uzdrawiają, mgły porywają w miejsca nieznane. Wędrujący rycerz nie znajduje w tej tajemniczej przestrzeni schronienia również w komnatach zamkowych, które w niewytłumaczalny sposób przemieszczają się, kurczą i ogromnieją, mnożą się i dzielą, rozpadają się i zapadają, przenikają jedna drugą. Przedmioty mają w tym świecie swoje autonomiczne życie; to na przykład gadające lustra, śpiewające kotły, fruwające lance, cudowna włócznia zadająca nieuleczalne rany, czarodziejski napar. Otoczenie rycerza pełni funkcję pułapki, z której bohater musi się wyzwolić, by osiągnąć cel podróży. W tej baśniowej przestrzeni pojawiają się cudowne miejsca, w których obowiązują szczególne reguły gry i z których niełatwo powrócić do normalnego życia.
Lancelot przybywa do Zamku Przygód albo w niezwykłym pałacu wróżki Viviany na dnie jeziora spędza z ukochaną rozkoszne chwile w oddaleniu od świata, co symbolizuje zatracenie się kochanków w miłości sycącej się jedynie ich wzajemnym ze sobą obcowaniem. Na wędrowców czyha tajemniczy zamek Króla Grzesznika. Św. Graal pozostaje ukryty w czarodziejskiej górze Monsalwat. Jest to świat, w którym dochodzi do zadziwiających zdarzeń. Narodziny króla Artura umożliwia niezwykły fortel czarodzieja Merlina, który pomaga Uterowi Pendragonowi uwieść Igernę, upodabniając kochanka do jej męża. Piętnastoletniemu Arturowi udaje się wydobyć zatopiony w kowadle po rękojeść cudowny miecz Excalibur, co czyni go królem bretońskiego rycerstwa. Śmiertelnie rannego Artura nimfy przynoszą na wyspę, gdzie bohater wyczekuje odpowiedniego momentu, by powrócić do swego królestwa. Po śmierci ojca Lancelota zostaje porwany matce przez Panią Jeziora. Wróżka Viviana zamyka zakochanego w niej Merlina w więzieniu z powietrza, skąd mag nie może i zaślepiony miłością nie chce się wyzwolić. Fantastyczną przestrzeń przedstawioną w romansach rycerskich zaludniają cudowne postacie.
Ukochana czarodzieja Merlina – Viviana jest wróżką, a sam Merlin, syn demona i dziewicy, to wieszczek obdarzony zdolnością czytania w myślach.
W romansach rycerskich elementy fantastyczne stanowią integralną część kreowanej rzeczywistości. Jako składniki fikcji realistycznej nie wymagają dodatkowych uzasadnień, nie powodują zakłócenia harmonii świata i nie niszczą jego wewnętrznej spójności. Ten rodzaj fantastyki neguje prawa świata empirycznego, by poddać rzeczywistość wykreowaną wymyślnym prawom wewnętrznym, zgodnie z którymi przedmioty i zjawiska mają cudowną moc.
Stworzona w średniowiecznej literaturze baśniowa fantastyka znamionująca istnienie w świecie mocy irracjonalnych oraz podkreślająca płynna granicę między rzeczywistością realna i metafizyczną fascynowała twórców kolejnych epok.
Realia świata fantasy przypominają historyczne średniowiecze zaś cechą nieodzowną jest obecność elementu nadnaturalnego – magii. Swymi korzeniami fantasy sięga do baśni, mitów (zwłaszcza mitologii celtyckiej i germańskiej) oraz średniowiecznej epiki rycerskiej. Z tych właśnie tekstów kultury czerpie obficie motywy i tematy, z reguły poddając je twórczym przekształceniom. Za twórcę konwencji uznaje się Johna Ronalda Reuela Tolkiena, w Polsce zaś jej głównym przedstawicielem jest Andrzej Sapkowski.
Fantasy najczęściej krytykuje się za jej … fantastyczność. Albo raczej za typ fantastyczności jaki reprezentuje. Postrzega się ją jako bajki bzdurne, zaśmiecające niepotrzebnie umysł, niedorzeczne historie urągające zdrowemu rozsądkowi. Nic bardziej błędnego. Owa fantastyczność, powołująca do życia nowe światy i stwarzająca możliwość wędrowania po nich, jest zaletą i skarbem. Tolkien pisał wyraźnie w swoim eseju
„O baśniach”:
„Fantazja to naturalny aspekt ludzkich działań. Na pewno nie niszczy rozumu
ani go nawet nie obraża; nie stępia też apetytu naprawdę naukową i nie zaciera
jej postrzegania.”

Ambitna, wartościowa literatura fantasy odświeża wrażliwość na świat rzeczywisty i pozwala ujrzeć go w nowej perspektywie. Tolkien tę jej funkcję określał mianem „uzdrowienia”, „odzyskania” rzeczy powszednich, zwyczajnych, które utraciły swoje piękno i niezwykłość.
W jego twórczości zjawisko to wyraża się poprzez fakt, że „inaczej wygląda człowiek przy elfie
czy krasnoludzie, a zwykłe drzewo przy mallornie”. Nie sposób takiego „uzdrowienia” przecenić w procesie wychowawczym jako środka do budzenia w młodych ludziach „apetytu na rzeczywistość”,
kształtowania w nich postawy afirmacji, nastawienia na świadome przeżywanie piękna otaczającego świata w miejsce postawy zdystansowania i znudzenia. Chodzi też tutaj o tę szansę głębszego poznania, jaką daje cofnięcie się o krok od poznawanej rzeczywistości, spojrzenie na nią pod innym kątem – nie tylko po to, by odkryć jej dawno zapomniany urok, ale też by dostrzec z większą ostrością wszystkie jej rysy, w tym wady. Światy fantasy są w tym kontekście czymś w rodzaju tekstów przekładu, tekstów opisujących nasz świat w nowym fascynującym języku znaków o niezatartym jeszcze znaczeniu. Czasem z bolesną wyrazistością.
Dobra fantasy nie zatrzymuję, nie więzi zachłannie bywalców jej dziwnych obcych krain (czytelników), ale gdy skończy się czas gościny, posyła ich z bagażem nowej wiedzy i doświadczeń... do domu, do wyzwań, które czekają na nich w ich własnym tu i teraz. Pięknie oddają tę niezwykle wychowawczą jej właściwość słowa z zakończenia „Władcy Pierścieni”, które Frodo kieruje do Sama przed swoim ostatecznym opuszczeniem Śródziemia. Są to słowa pożegnania i jednocześnie przesłania:


„Nie smuć się Samie. Nie możesz być zawsze rozdarty na dwoje. Musisz być zdrów i cały,
z jednej bryły, przez wiele, wiele lat. Tyle przed tobą radości, tyle zadań.”

Hobbit mówi tak do przyjaciela, powierzając mu jednocześnie księgę ze spisanymi przez siebie minionymi wielkimi wydarzeniami, w których obaj uczestniczyli, i polecając mu zapisanie pustych stron. Jest to gest bardzo wyrazisty, znaczący. Koniec historii Froda jest początkiem historii Sama, początkiem historii każdego czytelnika który podejmie wyzwanie niezapisanych kart.

---- ----
Dobra fantasy pozwala na doświadczanie tej istoty mitu, jaką jest sakralność. Dzięki niej jawi się on we właściwej perspektywie – nie jako lamus, zakurzony schowek, z którego wyciąga się wedle potrzeby tematy, motywy, archetypy – ale jako „znak odsyłający do ostatecznego sensu […] ze swej natury zawsze prawdziwy, pozostający wyrazem prawdy rzeczy”, „niezbędny ponieważ rzeczywistość jest czymś o wiele większym niż racjonalność”. W chwili obecnej najpełniej sfery mitu pozwala dotknąć twórczość Tolkiena – jego „Władca Pierścieni”, a zwłaszcza „Silmarillion”.
Są to książki zupełnie nieprzeciętne nie tylko w obrębie swojej konwencji, ale w ogóle na mapie całej literatury – dzieła mitotwórców naszych czasów, w których sacrum rodzi się z niezwykłej syntezy mitologii Północy i żarliwego chrześcijaństwa. Ich wartość wychowawcza wynika z niespotykanej wprost „duchowej intensywności”, odwołują się one bowiem do tej sfery istnienia człowieka, która w dzisiejszym zlaicyzowanym, zmaterializowanym świecie pozostaje niemalże zapomniana. Myślę że tu tkwi tajemnica sukcesu czytelniczego Tolkiena, zaspokaja on bowiem nieuświadomiony przez wielu, a tak właściwy człowiekowi jako istocie psycho-fizyczno-duchowej, głód sacrum – głód „czegoś ponad”, czegoś tajemniczego, niedocieczonego.
Tolkien wierzy w to, że dobro jest dobrem, zło zaś złem na zawsze i niezmiennie, a uczciwy człowiek nie może mieć wątpliwości co jest czym. Jego ostateczne przesłanie głosi, że złe środki nigdy nie mogą posłużyć realizowaniu dobrych celów, gdyż ze zła może zrodzić się tylko zło.
Właściwie – nic w tym nowego, ale wciąż prawda warta powtarzania.

Niewyjaśnione zjawiska, fantastyczne istoty i niecodzienne zdarzenia inspirowały ludzi wszystkich epok. Na przestrzeni wieków powody takiego stanu rzeczy pozostają jednak podobne. Z tych samych względów romantycy kochali ballady, z jakich dzisiejsi czytelnicy tak chętnie sięgają po fantasy.


Świat empiryczny – znany człowiekowi z doświadczenia


moce irracjonalne – nierealne, nierzeczywiste

postawa afirmacji
archetyp – prawzór ludzkiego zachowania, głęboko zakorzeniony w ludzkiej podświadomości

mit - opowieść o otaczającym ludzkość świecie, opisująca historię bogów, demonów, legendarnych bohaterów oraz historię stworzenia świata i człowieka. Próbowała ona dać wyjaśnienie odwiecznych zagadnień bytu ludzkiego, mistyki, życia i śmierci, dobra i zła, jak również istnienie zjawisk przyrody (np. pory roku, piorun). Opowieści mityczne są przejawem wczesnego stadium rozwoju doktryny religijnej, tzw. etapu mitycznego.


w miejscu gdzie są te --- ---
muszę napisać coś na temat Kroniki Jakuba Wędrowycza którą również mam w bibliografii ...

plan mam już sprawdzony tzn. dobry :)
I.Określenie problemu :

- Fantastyka jako zjawisko fascynujące wyobraźnię twórców
- Różne odmiany fantasy : fantastyka baśniowa, fantastyka grozy i fantastyka naukowa
- Fantasy jako pojęcie trudne do zdefiniowania
- Szczególne znaczenie fantastyki baśniowej na tle literatury fantasy i jej wpływ
na kształt średniowiecznych romansów rycerskich.

II.Argumenty

- Metaforyczny charakter rzeczywistości wykreowanej na kartach opowieści o królu
Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu.
- Ingerencja czarodziejskich sił w przygody bohaterów
- magiczny charakter miejsc i przedmiotów
- Metaforyczność opisywanych zdarzeń
- bogactwo cudownych postaci
- baśnie, mity celtyckie i germańskie oraz średniowieczna epika rycerska jako źródło
motywów i tematów obecnych we współczesnej literaturze fantasy
- „uzdrawiająca” i wychowawcza moc literatury fantasy
(przesłanie bohatera „Władcy Pierścieni”)

III.Wnioski

- Sakralny i moralizatorski charakter literatury fantasy
- Przyczyny popularności literatury fantasy wśród współczesnych czytelników



jeśli komuś się chce przeczytać może powiedzieć co o tym sądzi ...
Ostatnio edytowano 10 maja 2010, 14:24 przez leszczu, łącznie edytowano 1 raz
leszczu
 
Posty: 25
Dołączył: 27 lis 2005, 13:50

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez Madalena » 8 maja 2010, 20:22

kto Ci sprawdzał plan? przebrnełam przez to co napisałeś ale zanim się wypowiem to chcę zapytać...
I have ways to make you talk,
but you have nothing interesting to say
Avatar użytkownika
Madalena
 
Posty: 137
Dołączył: 19 kwi 2010, 21:11
Lokalizacja: cholerna Warszawa

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez leszczu » 10 maja 2010, 08:43

plan układała mi polonistka do której chodzę
leszczu
 
Posty: 25
Dołączył: 27 lis 2005, 13:50

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez Madalena » 10 maja 2010, 23:04

Postaram się wypowiedzieć jak najbardziej obszernie... I aż sama nie wiem od czego zacząć, może być trochę chaotycznie i od razu mówię, że to moja subiektywna opinia. Może i polonistyczna ale subiektywna.

I. Plan
-"Fantastyka jako zjawisko fascynujące wyobraźnię twórców" ----> nie wiem...Nie pasuje mi słowo fascynujące. Nie ma czegoś takiego jak fascynowanie wyobraźni. Może być np. "poruszające wyobraźnię".
-Powiem szczerze...Ja nie widzę tutaj ujęcia problemowego. Wiem, że plan winien być zwięzły i skrótowy, ale najzwyczajniej na świecie nie trzyma się kupy w tym ujęciu. Piszesz, na początku że fantastyka fascynuje wyobraźnię twórców a potem, że jest trudnym pojęciem do zdefiniowania. Najpierw wychodzi się od ogólnych kwestii, taką jest np dobra definicja. Zmień kolejność punktów w planie.
-pamiętaj, że komisja nie musi ani znać, ani lubić fantastyki. Pewnie nawet nie przeczytają żadnej z wymienionych przez Ciebie książek. Należy im się wyjaśnienie czy fantastyka i fantasy to dla Ciebie to samo, jeśli nie, trzeba będzie podać różnicę.

II. Argumenty
tu się jeszcze wstrzymam z wypowiedzią, ale zamierzasz przedstawiać je w takiej kolejności ????

III. Wnioski

-nijak nie przystające do określanych problemów...

PYTANIA.

Pierwsze które się nasuwa zaraz po przeczytaniu samego planu. Ja bym o to zapytała jakbym była egzaminatorem.

-Powiedział Pan, że pojęcie fantastyki jest trudne do zdefiniowania. Więc proszę nam powiedzieć czym jest dla Pana ten gatunek i jak by go Pan zdefiniował?
I have ways to make you talk,
but you have nothing interesting to say
Avatar użytkownika
Madalena
 
Posty: 137
Dołączył: 19 kwi 2010, 21:11
Lokalizacja: cholerna Warszawa

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez Madalena » 10 maja 2010, 23:25

PRACA

-jak rozumiesz " sposób motywowania zjawisk fantastycznych"?
-"Jednak przy porównaniu ich założeń, wynika, że każde z nich wzajemnie się wyklucza"- brak przykładu. Jakiegokolwiek.
-"funkcję penetracji istoty ludzkiej egzystencji" ?? 0_0 , funkcja penetracji? naprawdę zamierzasz mówić w ten sposób??
-"Swymi korzeniami fantasy sięga do baśni, mitów (zwłaszcza mitologii celtyckiej i germańskiej) oraz średniowiecznej epiki rycerskiej. Z tych właśnie tekstów kultury czerpie obficie motywy i tematy, z reguły poddając je twórczym przekształceniom. Za twórcę konwencji uznaje się Johna Ronalda Reuela Tolkiena, w Polsce zaś jej głównym przedstawicielem jest Andrzej Sapkowski." ---> Mieszasz. To się powinno znaleźć na początku.
-"Fantasy najczęściej krytykuje się za jej … fantastyczność. Albo raczej za typ fantastyczności jaki reprezentuje. Postrzega się ją jako bajki bzdurne, zaśmiecające niepotrzebnie umysł, niedorzeczne historie urągające zdrowemu rozsądkowi. Nic bardziej błędnego. Owa fantastyczność, powołująca do życia nowe światy i stwarzająca możliwość wędrowania po nich, jest zaletą i skarbem. Tolkien pisał wyraźnie w swoim eseju"---> wszystko pięknie, ale nie na temat. Brak odwołań w planie.


ech ja cię bardzo przepraszam. Może jestem zmęczona, ale ja naprawdę nie daje rady przebrnąć przez te prace dalej. Wszystko co piszesz jest bardzo chaotyczne, skaczesz z tematu na temat, odwołujesz się do rzeczy nie posiadających zakotwiczenia ani w planie, ani nawet w argumentach. Słownictwo jak na przemówienie jest zbyt efektowne, i jesli będziesz w ten sposób mówił pokażesz, że uczyłeś się na pamięć.

Mogłabym pisać dalej ale nie chcę Cię zniechęcać. Prezentowany temat powinien coś "wnosić", być ujęty logicznie i przejrzyście a juz najlepiej by było jakby był ciekawy. Ja po przeczytaniu pracy i planu z argumentami, wciąż do końca nie potrafię dokładnie powiedzieć o czym ona jest i jakie problemowe założenie spełnia.

przykro mi.
I have ways to make you talk,
but you have nothing interesting to say
Avatar użytkownika
Madalena
 
Posty: 137
Dołączył: 19 kwi 2010, 21:11
Lokalizacja: cholerna Warszawa

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez Galathar » 11 maja 2010, 09:24

Nie wnikam w sam plan etc. ale czepnę się nazewnictwa:

"Różne odmiany fantasy : fantastyka baśniowa, fantastyka grozy i fantastyka naukowa"
"Szczególne znaczenie fantastyki baśniowej na tle literatury fantasy i jej wpływ
na kształt średniowiecznych romansów rycerskich."

nie różne odmiany fantasy, a fantastyki. Fantasy to jedna z odmian, a nie cała rodzina :P Ktoś tu myli pojęcia. W tym drugim temat jest tak mglisty i nieprecyzyjny, że nie do końca wiem o co w nim chodzi i również mam wątpliwości czy słowo fantasy zostało tu dobrze użyte. Może i zostało, ale co ma piernik do wiatraka i jak fantastyka baśniowa mogła wpływać na średniowieczne romanse? O ile w ogóle wiem to baśń jako gatunek literacki to w ogóle później została wprowadzona i to raczej motywów baśniowych można się doszukiwać w romansach, a nie na odwrót.

Po przeleceniu całości, nie wnikliwym czytaniu, nie będę jednak twierdził, że z tematem nie uda Ci się zdać matury czy coś. Pewnie Ci się uda jeśli jesteś wygadany i znasz tematykę, a widać że coś tam chyba jednak wiesz... bo zakładam, że polonistka Ci tylko pomagała, a nie pisała za Ciebie. Później jeszcze siądę do tego i przyjrzę się tekstowi dokładniej. Kiedy tak w ogóle masz egzamin?
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Re: Dlaczego sięgamy po literaturę fantasy :)?

Postprzez leszczu » 11 maja 2010, 10:02

w czwartek
leszczu
 
Posty: 25
Dołączył: 27 lis 2005, 13:50

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 25 mar 2019, 03:07 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron