Woodstock

Rozmowy na każdy temat.

Woodstock

Postprzez Orzech » 23 cze 2007, 20:19

Przeglądałam istniejące tematy i nie zauważyłam takiego :).
Co uważacie o Woodstocku, byliście kiedyś, macie zamiar być? Jak tam wasze mniemanie o woodstockowiczach, Owsiaku i wszystkim co się tyczy tej imprezy?
Zaliczacie się do przeciwnikó, czy zagorzałych zwolenników?

Ja osobiście bardzo żałuję, że nie było mi dane być na "Woodstock Haltestelle" wcześniej, niż w zeszłym roku, bo z tego co słyszałam- ta impreza wymiera, zmienia się na gorsze i "to już nie to samo, jak w xx roku..." :(
A jeśli chodzi o ten zeszłoroczny.. pod względem muzyki- słabo. Ale przeżycie niezapomniane i warte powtórzenia (co też uczynię w tym roku :) ).
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez Logan » 23 cze 2007, 20:29

No ja powiem tak... Woodstock jest fajny, z chęcią bym się na niego wybrał, ale za żadne skarby nie puściłbym tam samej mojej 18-letniej siostry. Sorry, ale tanie wino, ganja i inne pokusy jakoś wydają mi się nieodpowiedniej dla jej wieku.
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 23 cze 2007, 22:03

No właśnie, popieram Logana - idea bardzo fajna, ale wartości punkowo-hipisowskie (bo istnienie aktualnie "prawdziwych" hipisów można wsadzić między bajki) zdecydowanie mnie od tej imprezy odrzucają. Nie podzielam po prostu idei jako takiej.

Jednak nie krytykuję imprezy - niech sobie będzie. Owsiak sporo dobrej roboty robi, tego nie można mu odmówić. Ale atmosfera która narosła wokół Woodstocku jest taka, że wcale się nie dziwię, że jest atakowany.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Logan » 24 cze 2007, 11:09

No popatrzmy tak realnie: kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi pod namiotami, atmosfera koncertowa - jak tu się nie upijać i nie ćpać? Dość ciężko muszę przyznać, a bywało się na festiwalach filmowych w Kazimierzu to wiem co się dzieje na takich spędach.

Idea chwalebna i cieszę się z tej imprezy, że Owsiak potrafił stworzyć coś takiego, ale przyznajmy szczerze, że przeciwnicy mają się do czego przyczepić.
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Orzech » 24 cze 2007, 11:19

A ja będę bronić Woodstocku :)
Byłam, mając 18 lat, z Dreadkingiem (sami, bez znajomych). Żyję, nic mi się nie stało, nie ćpałam, nie byłam schlana do nieprzytomności ani nic z tych rzeczy. Fakt, zjeżdża się tam określona zbiorowość, także ćpuni. Ale przecież ćpać można wszędzie, nawet na Lednicy, czy innych tego typu wielkich imprezach.
Mojego znajomego okradli na Woodstocku- ale kto zostawia w takim miejscu w namiocie mp3, portfel, czy komórkę?
To, czy puściłabym tam moje dziecko zależeć będzie tylko od tego, jak ono będzie wtedy odpowiedzialne. Ja na Woodstock chciałam jechać od ho-ho, ojciec
zawsze mówił mi, że mam to sobie wybić z głowy. Myśleli, że mi przeszło, jadnak nie, teraz móią tylko "jesteś dorosła...". I słusznie, rok temu byłam bez ich wiedzy..
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez wronek » 21 lip 2007, 20:37

Woodstock jest okej. w sumie chyba za duzo ludzi i za glosno wole mniejsze festiwale i zwykle koncerty ale woodstock ma duza zalete czyli jest za free :) i fajne zespoly czasami graja.
dla wszystkich bless, gorące jak afryka!
Avatar użytkownika
wronek
 
Posty: 79
Dołączył: 18 lip 2007, 23:27
Lokalizacja: Włocławek

Postprzez Galathar » 2 sie 2009, 19:44

Tu jest temat o którym mówiłem. A że temat niejako się wskrzesił i woałbym tu pomówic o fescie ogólnie, a tam szczegółowo, zatem zapytam przekornie o to:

...czy Waszym zdaniem warto organizowac ten fest?

Owszem - czego dowodem jest co roku coraz większa liczba osób w nim uczestniczących. 420 tysięcy w tym roku i ponoc nowi wciąż się pojawiają.

...co czujecie na myśl o organizacji festu? Oburzenie, zniesmaczenie, dumę, radośc, a może coś innego? Może nic?

Ja sie cieszę, że mamy taką imprezę na taką skalę, a w chwilach, gdy te 400 tysięcy gardeł śpiewa Mazurek Dąbrowskiego, albo wczoraj jak Kozakiewicz grał nasz hymn po prostu wzruszenie i autentycznie dumę, że coś takiego jest w ogóle możliwe.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez sectusempra » 2 sie 2009, 20:53

Nigdy nie bylam na tego typu imprezie, niezbyt mnie ciągnie do tłumu spoconych wyjących ciał, ale przyznam, że tak z ciekawości może bym kiedyś wpadła zobaczyć :D

czy warto?? na pewno znajdą się tacy, dla których woodstock to świętość, ale jeśli o mnie chodzi, to jestem chyba neutralna. Ani mnie to ziębi, ani parzy. Kto się chce "bawić", niech się bawi

o tak, ten hymn, to chciałabym zobaczyć na własne oczy.
Boil them, burn them, eat them - just dispose of them <devilish laugh>
Avatar użytkownika
sectusempra
 
Posty: 240
Dołączył: 31 sty 2009, 23:37
Lokalizacja: black hole

Następna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 maja 2019, 18:11 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron