Góry, góry, góry...

Rozmowy na każdy temat.

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Wiedźma » 6 kwi 2011, 20:25

Ja chodzę głównie po rodzimych pasmach - jestem zakochana w Karpatach. Najwięcej włóczę się po Tatrach, które cenię za niezwykłe zróżnicowanie. Ostatnio jeszcze zachwycił mnie rumuński Moldoveanu i niewątpliwie w tamte okolice postaram się jak najszybciej wrócić :). Tylko na niedźwiedzie trzeba tam strasznie uważać ;).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez hefajstos » 6 kwi 2011, 20:40

Z bliskich gór, znam tylko Tatry i Karkonosze. Śmieszne, ale nie zdobyłem Rysów. Wchodziłem trzy razy i zawsze pogoda mi przeszkodziła. Za to Orla Perć wynagrodziła.
Miałaś przygodę z niedźwiedziem?
hefajstos
 
Posty: 34
Dołączył: 4 kwi 2011, 20:40

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Wiedźma » 6 kwi 2011, 20:45

hefajstos napisał(a):Z bliskich gór to znam Tatry i Karkonosze. Śmieszne, ale nie zdobyłem Rysów. Wchodziłem 3 razy i zawsze pogoda mi przeszkodziła.

Rysy bywają kapryśne. Bardziej nieobliczalną damą jest już chyba tylko Babia Góra - przyznam, że nigdzie mnie tak nie wywiało jak tam przy zimowej złej pogodzie.

Miałaś przygodę z niedźwiedziem?

Dwa razy, ale akurat nie tam. Niemniej ostrzegano mnie podczas spaceru po rumuńskim lesie, że jest tam bardzo dużo niedźwiedzi i podchodzą właściwie pod same domostwa (te bliższe, oczywiście).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez hefajstos » 6 kwi 2011, 20:59

Kurcze, dopiero teraz przeczytałem Twoją stopkę. Już mam wiedźmofobię. Robię mnóstwo błędów.

Raz zamieszkałem w schronisku w Morskim Oku, by zaatakować Rysy. Akurat w tym roku we wrześniu spadł śnieg i szlak został zamknięty. Raczyłem się grzańcami 2 dni i były tylko krótkie wycieczki.

Mnie niedźwiedzie nie lubią, bo tylko raz spotkałem schodząc z Murowańca.
Z niedźwiedziami najgorzej mają w Kanadzie.
hefajstos
 
Posty: 34
Dołączył: 4 kwi 2011, 20:40

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Wiedźma » 6 kwi 2011, 21:11

hefajstos napisał(a):Kurcze, dopiero teraz przeczytałem Twoją stopkę. Już mam wiedźmofobię. Robię mnóstwo błędów.

To lepiej się strzeż, bo nie znasz dnia ani godziny 8) .

Mnie niedźwiedzie nie lubią, bo tylko raz spotkałem schodząc z Murowańca.

Bo one tam niedaleko gdzieś mają swoje gawry i na wiosnę praktycznie zawsze w okolicy łażą. Kiedyś jakieś dwieście metrów od szlaku stała sobie niedźwiedzica z młodymi i jadły w najlepsze borówki. Oczywiście genialni turyści długo tam stali i robili zdjęcia - coby się niedźwiedź w końcu zirytował :P.

Z niedźwiedziami najgorzej mają w Kanadzie.

Aż tam mnie jeszcze nie zawiało, więc z grizli nie miałam okazji się spotkać ;).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez hefajstos » 6 kwi 2011, 21:20

Na okoliczność dnia i godziny, to zawsze się myję. A tu jeszcze wiedźmofobia. Natomiast na okoliczność błędów, mycie nie wystarczy.

Czytałem, że niedźwiedzica z młodymi jest bardzo niebezpieczna. Z młodymi to tylko dziką świnię spotkałem. Ale ona chyba była bardziej wystraszona niż ja.

Mnie też nie zawiało na Grizli.
hefajstos
 
Posty: 34
Dołączył: 4 kwi 2011, 20:40

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez TheDarkVenom » 6 kwi 2011, 22:36

Wiedźma napisał(a):Tylko na niedźwiedzie trzeba tam strasznie uważać ;).

Aj tam... nie po to się nosi "świniaka" ze sobą, by się jakichś tam niedźwiedzi bać. A swoją drogą jednego na górze zobaczyłem, to się mu fotkę pstryknęło.
I powstaną Ci, którzy władali tym światem nim jeszcze pojawili się na nim wasi praprzodkowie.
I wy się przed nimi ukorzycie... lub zginiecie, krótkowieczni.
Avatar użytkownika
TheDarkVenom
 
Posty: 144
Dołączył: 14 mar 2011, 20:53
Lokalizacja: Oś Three Mile Island-Czarnobyl-Fukushima

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez morfin » 6 kwi 2011, 23:06

Ha! Właśnie sobie przypomniałem pewną śmieszną sytuację, kiedy to dzik spadł mi niemalże na głowę z urwiska w jednym takim wąwozie... Uff... całe szczęście, że nie był to niedźwiedź. :)


Za to niedźwiedź gonił raz moich znajomych dwóch w Bieszczadach... ech... jakie to człowiek głupoty kiedyś robił... :roll:


PS. I zjeżdżałem kiedyś rowerem z góry o nazwie Piekielska... i nigdy więcej tego już nie zrobię. :nie:
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 6 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 kwi 2019, 10:02 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron