Góry, góry, góry...

Rozmowy na każdy temat.

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Galathar » 6 mar 2011, 11:06

Nie zaklepane,tylko Zakopane :D Bleh, ciekawe kiedy mi się uda wyrwać w góry :] Jakiekolwiek. Choćby Świętokrzyskie.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Wiedźma » 7 mar 2011, 21:50

Galathar napisał(a):Nie zaklepane,tylko Zakopane :D

A nie, bo Bieszczady :P.

A tak w ogóle to udało mi się nie połamać na Diablaku - mimo że raz mnie zwiało, więc się trochę potłukłam xD. Generalnie warunki na Babiej wczoraj były bardzo trudne, zbocze w całości oblodzone i wiatr wiejący z prędkością na pewno grubo ponad 100km/h dawały popalić. Ale i tak było ekstra 8) .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez morfin » 7 mar 2011, 23:28

Łażenie po górach przy takich warunkach to trochę... śliska sprawa. Prosiłbym, żeby tego raczej nie robić. :tak:
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Galathar » 8 mar 2011, 00:34

Lód się Wiedźmy nie ima, ale przydałoby się by Wiedźma się bardziej imała gruntu, a przynajmniej nie dawała się porywać wiatrom. Masz jakieś zdjęcia, czy jedyne pamiątki to siniaki po zawianiu? ^^
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Wiedźma » 8 mar 2011, 20:17

morfin napisał(a):Łażenie po górach przy takich warunkach to trochę... śliska sprawa.

Potwierdzam 8) .

Prosiłbym, żeby tego raczej nie robić. :tak:

Morfinu, niektórych ludzi do pewnych rzeczy po prostu ciągnie - taka natura :wink: .

Galathar napisał(a):Lód się Wiedźmy nie ima, ale przydałoby się by Wiedźma się bardziej imała gruntu,

Sęk w tym, że akurat w tamtym miejscu nie było nawet wystającego kamienia - sam lód :P.

a przynajmniej nie dawała się porywać wiatrom.

To chyba muszę trochę przytyć :P.

Masz jakieś zdjęcia,

Koleżanka kilka zrobiła, ale nie mam zgody na publikację :P. Zresztą - na szczycie było tak zimno, że nikomu nie chciało się trzaskać zdjęć ;).

czy jedyne pamiątki to siniaki po zawianiu? ^^

No tych ostatnich rzeczywiście kilka mam :mrgreen: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez hefajstos » 5 kwi 2011, 20:50

Czy ktoś chodził w Alpach? Miło popisać z kimś o wspólnych miejscach i zaliczonych szczytach.
Znam trochę szlaków w Alpach Walijskich.
hefajstos
 
Posty: 34
Dołączył: 4 kwi 2011, 20:40

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez Wiedźma » 6 kwi 2011, 10:47

Jak się uda to w tym roku będę tam rowerem. Aczkolwiek przy aktualnym zapracowaniu... może się nie udać. Niemniej jeśli masz jakieś ciekawe komentarze dot. np. tras to chętnie wysłucham ;).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Góry, góry, góry...

Postprzez hefajstos » 6 kwi 2011, 19:58

Jeździć rowerem p górach to świetna przygoda. Mieszkam na równinach i tu walczę. Jednak rowerem zaliczyłem Przełęcz Bernarda i Simplon. Najwięcej zrobiłem z buta z plecakiem. Wiele szlaków zlazłem, ale niezbyt wysokie góry. Max 3700m.
A Ty co zeszłaś i zjechałaś?
hefajstos
 
Posty: 34
Dołączył: 4 kwi 2011, 20:40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 mar 2019, 16:10 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron