Herbata

Rozmowy na każdy temat.

Postprzez KluchA » 23 lis 2005, 18:09

No ja mam nawyk picia herbaty pollitrowymi szklanicami, a pijam najczesciej czerwona (extra korzenny smak), ostatnio odkrylem tez herbate La Karnita z guarana - tez swietnie smakuje.
Śmiej się, to cały świat będzie się śmial razem z tobą, płacz, a będziesz płakał sam.
Avatar użytkownika
KluchA
 
Posty: 664
Dołączył: 19 lis 2005, 19:35
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Orzech » 23 lis 2005, 18:52

Najczęsciej pijam czerwoną herbatę..dla wiekszości to coś okropnego- ja ją uwielbiam! Poza tym lubię też miętowa (uwielbiam w zasadzie), zieloną, Earl Grey i..herbatę z mlekiem (ale coraz rzadziej). Herbatka z cytryną to po powrocie z długiej włóczęgi po mieście (z plasterkiem, a nie z wyciśniętym sokiem- lepszy aromat), a z sokiem wiśniowym jak chcę coś słodkiego..a jaka dobra jest z wiśniami wyjętymi z nalewki..mmm, mówie wam pycha!! 8)
Czyli, w skrócie mówiąc..dzień bez herbaty, to dzień stracony! :D
Hmm..ja jeszcze miałam okazję pić oryginalną herbatę z liści koki (jak sie dowiem jak to się dokładnie nazywa, to napiszę :) )przywiezioną przez mojego znajomego z Brazylii..dziwna, ale bardzo dobra.
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez Jade » 23 lis 2005, 20:36

Hmmm... herbatka 8) W zime nie potrafię bez niej żyć... Wszelkiego rodzaju owocowe... (ostatnio na topie jest gruszkowa z melisa). Najlepsze sa sypane (to chyba wie każdy) jedyny problem, jak trzeba pod koniec fusami pluć. :wink: ale na wszystko ma się swoje sposoby.
Zwykła czy Earl Grey to już u mnie ostateczność... jak już nie ma nic innego. Jeśli mam wybór, to oczywiście owocowa. Nie przeszkadzaja mi czerwone, zielone... kwestia przyzwyczajenia. Jedynie nie znoszę mięty (oho... chyba się komuś narazam)... ani wynalazków z dodatkiem mięty. brrr!!!
Drewa pierwsze prawo biologii autostradowej: Na czyściutkiej szybie pierwszy owad rozbryzguje się dokładnie na wysokości twoich oczu.
Avatar użytkownika
Jade
 
Posty: 674
Dołączył: 26 kwi 2004, 21:01
Lokalizacja: z kapusty

Postprzez Pirix » 23 lis 2005, 20:39

Ja piję głównie wszelkie herbaty owocowe bez cukru i bez cytryny - co najmniej trzy kubki dziennie. Często w okresie zimowym piję znacznie więcej herbaty - jest chłodno więc po każdym przyjściu skąś do domu dla rozgrzania się wybijam dodatkowy kubek. Sumarycznie zbiera się tego czasem nawet blisko 10 kubków - czyli około 3litrów. Gdy brak owocowej to piję czarną, ale to już z cukrem i może być również z dodatkiem cytryny. Okazyjnie pijam leczniczo herbate miętową - najczęściej wystarcza jeden kubek. Herbate typu: jabłko z miętą zaliczam do owocowych.
Herbaty o nazwijmy to "egzotycznych" smakach(jak na przykład wspomniana już o smaku herbatników maślanych) pijam okazyjnie, nie przekonałem się na razie do nich na tyle, żeby pić którąś regularnie.
Nie smakuje mi herbata zielona.
Herbaty czerwonej oraz herbaty "bawarki" nigdy nie miałem okazji pić.
„Transire bene faciendo”
Avatar użytkownika
Pirix
 
Posty: 386
Dołączył: 28 paź 2004, 12:29
Lokalizacja: Festung Breslau

Postprzez Orzech » 23 lis 2005, 20:57

>>Pirix- to dalej, zasuwaj do kuchni, rób mocna herbatkę i dolewaj do niej mleka :)

Mm..własnie sobie przypomniałam jakiej herbaty nie lubie..Roibos (czy jak to tam sie nazywa..)..a ble tfuj
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez Pirix » 23 lis 2005, 22:05

Dziś już nie, bo nie mam teraz ochoty na herbatę, ale któregoś dnia zrobie bawarkę. Oczywiścię herbata czarna powinna do niej być?
„Transire bene faciendo”
Avatar użytkownika
Pirix
 
Posty: 386
Dołączył: 28 paź 2004, 12:29
Lokalizacja: Festung Breslau

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 23 lis 2005, 22:25

Howler napisał coś o piciu z litrowych kubków? Że to ekstremiści? :)
Dzieńdobry, nazywam się Kristof i jestem herbacianym ekstremistą :)
Mam taki kubek, (kufel w zasadzie), ale z niego nie piję - bardziej opłaca mi się zrobić czajnik :)
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Balduran De'Arnise » 24 lis 2005, 08:12

Kristof Dernhest Eidenfel napisał(a):Howler napisał coś o piciu z litrowych kubków? Że to ekstremiści? :)
Dzieńdobry, nazywam się Kristof i jestem herbacianym ekstremistą :)
Mam taki kubek, (kufel w zasadzie), ale z niego nie piję - bardziej opłaca mi się zrobić czajnik :)

Ekstremizm? To jak mnie nazwiecie? :lol:
Ja jestem uzależniony od herbaty :lol: :lol: :lol:
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 3 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 maja 2019, 18:07 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron