Herbata

Rozmowy na każdy temat.

Postprzez Wiedźma » 25 lut 2006, 23:00

Shira, to, ile sypiesz fusów, IMO zależy jeszcze od herbaty której używasz.

A ta moja dziwaczna herbata wygląda mniej - więcej tak: http://www.adagio.com/flavors/christmas.html
Tylko jeszcze jakieś przedziwne kwiatki w niej pływają :wink: .
< Słuchajcie, ja nie wiem, co to jest. A jak ja nie znam nazwy kwiatka, to już jest źle :lol: >.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez shira_ » 26 lut 2006, 09:43

masz racje że fusy zalezą od herbatki i preferencji pijącego.......to sie zgadzam....

a czy mówiłam już wam o chińskiej, herbatce która przywiózł mi tata z podróży.....z pozornie nie pozorna...bo wygląda jak wielki króliczy bobek..<taki jeden fus>....ale gdy zalejesz to wrzątkiem to robi się z tego piękny rozłozysty kwiatek...:)........ale w smaku i tak jest srednia...ale to dobry bajer...
Ja - płód wojny
mam prymitywne sny
i samotnych rodziców
Urodziłem się aby umrzeć
shira_
 
Posty: 1436
Dołączył: 8 lip 2004, 21:44
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Orzech » 26 lut 2006, 13:51

Wiedźmo, ta Twoja herbata wygląda mi na "Adwentową", mieszankę sprzedawaną we wszystkich herbaciarniach.. (i o ile dobrze pamiętam, to właśnie w niej pływały niebieskie kwiatki-chaber bławatek :wink: ).
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez Wiedźma » 26 lut 2006, 19:01

Nie, Orzeszku, nie adwentową, tylko świąteczną ^_^. Wyraźnie ma w nazwie "Christmas" :P. I nie pływa w niej bławatek ani chaber, bo te roślinki z daleka rozpoznaję <przy moim skrzywieniu do roślin>. Moje kwiatuszki są czerwono - żółte i za cholerę nie wiem co to jest.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Orzech » 27 lut 2006, 17:21

Łe..w każdym bądź razie ja pijam podobną do tej na fotce, która zwie się "Adwentowa" :D
Eh, rozumiem Cię, ja też mam skrzywienie na punkcie roślinek 8)
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez Księżniczka Rybka » 27 lut 2006, 20:18

Eh, a ja powróciłam od ulubionej herbaty z dzieciństwa czyli tej z Hibiskusa. Hmm Wiedźma, ale dobra ta twoja herbatka mimo pływających kwiatków :P(zostałam nią poczęstowana ostatnio). Koniecznie musisz wpaść do mnie na "Ostertee" to ta pyszna czarna herbatka z truskawkami :D
"Świadomość jest jak powierzchnia wodnego akwenu o niezmierzonej głębokości, a nieświadomość jest tą właśnie głębokością"
Avatar użytkownika
Księżniczka Rybka
 
Posty: 266
Dołączył: 24 cze 2005, 12:14
Lokalizacja: Miasto Rybek

Postprzez Fraa » 27 lut 2006, 20:24

Ogólnie nie lubię tak zwanych herbat "ze skarpety" - znaczy torebkowych. :) Więc jeśli piję, to na przykład zieloną cytrynową albo zieloną miętową. :) Owocowych zasadniczo nie lubię.
Ale jest jedna, która ostatnio stała się moim nałogiem obok kawy - a jest to - o dziwo! - torebkowy Lipton, mianowicie Kenya. :) Z imbirem - mmmm, pycha :D No i ten zapach...!

Ehh, idę sobie zrobić :P
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Postprzez eMka » 14 mar 2006, 20:22

No cóż, teraz się zacznie gadanie maniaczki cha-no-yu... (japońskiej ceremonii picia herbaty).

Ogólnie mam dwa ukochane gatunki herbaty: Gan-Lu (czerwona Pu-Ehr z lotosem i trawą cytrynową) oraz sencha z dodatkiem (zielona herbata z czymś). Ostatnio jednak piję czarną limonkową i przyznam szczerze, że niezła. Ale z drugiej strony nie polecam tych sklepowych "owocowych", a już, brońcie niebiosa, takiego wynalazku jak "truskawkowo-śmietankowa" (wymiotowałam po tym, a moja matka to uwielbia). A moim marzeniem jest pełna ceremonia cha-no-yu, ale zamiast tej herbaty, co się używa do tego, żeby była biała (ta szlachetna, z pączków listków).
Powrót...
Avatar użytkownika
eMka
 
Posty: 640
Dołączył: 11 gru 2004, 10:25
Lokalizacja: ...mam to wiedzieć?

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 mar 2019, 15:52 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron