Herbata

Rozmowy na każdy temat.

Postprzez Galathar » 14 sie 2009, 16:20

Emil nie napisał.

Dalej podtrzymuje zdanie, że Saga owocowa - jabłko + mięta + dzika róża jest dobra, choć z torebki. Sagi czarnej nie piłem.

Ogólnie jednak dla mnie herbata typu z torebki jest jak jedzenie z McDonaldsa. Się je je, nawet niektórzy lubią, ale zasadniczo to nic szczególnego. Zwłaszcza w porównaniu z herbatami sypanymi i smakowymi. Te porównać mógłbym do jedzenia z drogich restauracji czy z jakichś knajpek o takim charakterze. Owszem i tu zdarzają się okropne przysmaki. Ale sporo jest też dobrego jedzenia. I taka właśnie odbieram herbatę. A Chocapic powstał w zupełnie inny sposób.
Ostatnio edytowano 15 sie 2009, 22:37 przez Galathar, łącznie edytowano 1 raz
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Wiedźma » 14 sie 2009, 16:26

Galathar napisał(a):Emil nie napisał :P


Emil_wcześniej napisał(a):Ależ ja się zgadzam - Lipton i Saga - to wyroby herbatopodobne(...)


Emil napisał :P.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Galathar » 14 sie 2009, 18:20

Aleście bałaganu narobili. Zabieraj mi się Kris z mojego posta. :> Skopiuj to i daj swojego pod spodem, a ja naprawię pomyłkę ;P

Napisałem co napisałem. Polecam Sage owocową róża +mięta + herbata + cytryna chyba tak to bylo. Nic o czarnych torebkach tam nie bylo. Ja Sage pilem tylko owocowe. Większość herbat w torebkach nie umywa się do herbat sypanych.

Może i przesada, ale taki w zasadzie ja mam do tego stosunek ;P

Emil, przeczytaj moją wypowiedź powyżej - ja się odniosłam do cytatu z Ciebie o wydźwięku ogólnym. I koniec tego offtopa, co mówiłeś, a czego nie. W.
P.S. Upraszam o trochę staranności w pisaniu :P.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 14 sie 2009, 18:25

Dzięki za cytat, Wiedźmaku ;)

Galathar napisał(a):Umówmy się - herbata z torebek jest jak jedzenei w McDonaldsie.


No, a wg mnie to przesada. Herbata z torebek to absolutna norma. Nie junk-food. Nie wybór bo nie ma czasu. Herbaty nie torebkowane to dobro quasi-luksusowe - niby sporo ludzi może sobie na nie pozwolić, ale nie wszystkim się chce. Nie wmawiaj mi, że Lipton, Dilmah i inne to jak tania fajka w porównaniu do drogiego cygara - to po prostu nie to samo.

Szczerze powiedziawszy, mało herbat sypanych które piłem naprawdę mi smakowało. A smaków "torebkowanych" które po prostu uwielbiam jest kilka - mogę je pić w kółko i na zmianę.

Ale może po prostu nie piłem dobrej sypanej.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Wiedźma » 15 sie 2009, 13:21

Kristof Dernhest Eidenfel napisał(a):Herbata z torebek to absolutna norma.

Oczywiście, że tak. Zwłaszcza przy obecnej jakości torebek.

Herbaty nie torebkowane to dobro quasi-luksusowe - niby sporo ludzi może sobie na nie pozwolić, ale nie wszystkim się chce.

Ponownie zgoda. Z parzeniem takiej herbaty już trzeba się namęczyć.

Nie wmawiaj mi, że Lipton, Dilmah i inne to jak tania fajka w porównaniu do drogiego cygara - to po prostu nie to samo.

To jak porównywać polskie wino za 10 zł i rumuńskie za 2 leje (ok. 2 zł) - i tak wiadomo, że to rumuńskie lepsze :P.
Jakkolwiek pewnie, że herbata z ceną o dwóch zerach pewnie jest gatunkowo znakomita - ale to już jest luksus, który bynajmniej nie oznacza, że taka z jednym zerem jest zła.

Szczerze powiedziawszy, mało herbat sypanych które piłem naprawdę mi smakowało.

Ja bardzo lubię Dilmahowską serię Watte - to jeszcze jest w miarę na moją kieszeń, a smakuje przednio ;). Chociaż to, rzecz jasna, kwestia gustu :).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Galathar » 15 sie 2009, 22:45

Jakkolwiek pewnie, że herbata z ceną o dwóch zerach pewnie jest gatunkowo znakomita - ale to już jest luksus, który bynajmniej nie oznacza, że taka z jednym zerem jest zła.


Owszem, ale nie torebkowane Liptony. Herbata ogólnie jest zdrowa i pić ją warto, chociaż... z cyklu głupich badań: ktoś (może japończycy może turcy) przeprowadził badania na temat wpływu herbaty na raka przewodu pokarmowego. Okazuje się, że picie herbaty może zwiększać ryzyko wystąpienia tej choroby. Zaraz, zaraz. Przecież substancje zawarte w herbacie ponoć miały redukować to zagrożenie. To o co chodzi? O picie gorącej herbaty, niemal wrzącej. Takiej tuż po zaparzeniu. Niesamowite prawda? Poparzenia przełyku sprawiają, że bardziej narażeni jesteśmy na choroby. W artykule podano zalecenie od tychże naukowców, by herbatę pić jak ostygnie o kilkanaście/dziesiąt stopni. Odczekajcie zatem te 5 minut. Nie pijcie herbaty od razu. Dbacie w ten sposób o swój przełyk!
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Wiedźma » 16 sie 2009, 10:33

Galathar napisał(a):Owszem, ale nie torebkowane Liptony.

Ja się o Liptonach więcej nie wypowiadam, bo sama za nimi nie przepadam. Ale chyba trochę przesadzasz :P.

Odczekajcie zatem te 5 minut. Nie pijcie herbaty od razu. Dbacie w ten sposób o swój przełyk!

Śmiej się, a ja znam ludzi, którzy tak właśnie łykają herbatę praktycznie od razu po zalaniu wrzątkiem xD.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 16 sie 2009, 11:32

Ja lubię lekko wystygniętą, ale taką żeby nadal była ciepła, choć już nie gorąca. Niestety ostatnio piję głównie letnią/zimną, bo zazwyczaj zapominamy z Lindą, że w ogóle zrobiliśmy sobie dzbanek i on tak stoi i stoi dopóki sobie nie przypomnimy...
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 3 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 mar 2019, 07:14 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron