KK

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez naimad » 9 lut 2007, 07:58

Wprawdzie przeglądałem wszystkie ostatnie posty, ale powiem tylko kilka słów na temat owej Oazy - moim zdaniem tego portalu powinni unikać jak ognia nawet katolicy. Znam Oazę od jakiegoś czasu, czytałem co ludzie wypisują i niekiedy zakrawa to wręcz o fanatyzm - tak jak napisał o tym Danielzo, między innymi w sprawie z grami RPG. Proponuję wejść na ich forum i poczytać własnie te tematy i pozachwycać się wypowiedziami ludzi nie znających tematu wcale lub znających go zaledwie w minimalnym stopniu. Danielzo - akurat tego przykładu o erekcji nie znalazłem, ale muszę przyznać, że to jest... chore? Niektórzy młodzi mężczyźni musieliby się modlić po kilkadziesiąt razy dziennie :lol:

Skoro już jesteśmy przy serwisach - znacznie lepiej prezentuje się www.dyskusje.katolik.pl - na forum można tam spotkać 'normalniejszych' katolików, takich dla których religia jest ważna, ale jej gorliwe wyznawanie nie zakrawa o fanatyzm (zajrzyjcie do tematów o RPG właśnie, m.in. ten który sam założyłem) - choć wiadomo, i tam zdarzają się ewenementy (radzę poczytać artykuł o pocałunkach właśnie o tej stronie - też można się nieźle uśmiać. Jak znajdę linka, to go tu wkleję).
www.bezkompleksow.com.pl Energia. Pasja. Polska.
Avatar użytkownika
naimad
 
Posty: 2927
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Kraina Podziemnych Pomarańczy

Postprzez Chitos » 14 cze 2008, 15:03

Temat trochę odmrożę, ale znalazłem taki ciekawy tekst:

Jezus prawdopodobnie nigdy nie istniał - Ostatnio przeczytałem o badaniach Llogariego Pujola - katalońskiego biblisty i badacza tekstów staroegipskich, byłego księdza, który studiował teologię na uniwersytecie w Strasburgu. Napisał książkę "Jezus, 3000 lat przed Chrystusem. Faraon zwany Jezusem', w której dowodzi, iż życie Jezusa Chrystusa opisane w Ewangeliach jest repliką wcześniejszych o 3000 lat pism egipskich mówiących o faraonie. Jako dowód podaje między innymi następujące zbieżności:

- Faraona w starożytnym Egipcie uważano za syna boga, był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a Bogiem, zmartwychwstał i wstąpił do nieba.
- Modlitwa "Ojcze Nasz", którą według tradycji chrześcijańskiej ułożył Jezus, jest prawie jednakowa z "Modlitwą ślepca", która znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem.
- Tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, "Opowieść Satmiego", mówi: "Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: »Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris«". W tłumaczeniu Mahitusket znaczy "Łaski pełna". A Si-Osiris znaczy "syn boga", czyli syn Ozyrysa.
- W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka, więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
- Egipcjanie uważali mirrę, kadzidło i złoto za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.
- Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego, iż skopiowano opowieść egipską)
- Bóg Sobek, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem rozmnożył chleb i ryby i rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. Następnie chodzi po wodach tego jeziora. (Na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny połów ryb przez apostołów można się dopatrzyć, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu).
- Ozyrys, bóg zboża, umierający, co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W "Tekstach z piramid" zwany jest także "panem wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.

W tekstach historycznych z tamtych czasów nie ma żadnej wzmianki o Jezusie. Nie ma tez wzmianki o trzęsieniu ziemi po jego śmierci ani o zaćmieniu słońca, które miało mieć miejsce po śmierci Jezusa. To, co można znaleśc to tylko wpisy chrześcijańskich kopistów, którzy próbowali do tekstów Flawiusza wklejać nieudolnie zresztą zapiski o Jezusie. Jezus jest bogiem solarnym podobnie jak dziesiątki przed nim, jest to postać całkowicie zmyslona, podobnie jak inni Bogowie przed nim.

Ważniejsze bóstwa solarne:
aztecki Huitzilopochtli
babiloński Szamasz
bałtycka Saule
celtycki Lug
egipski Re (Ra) lub Amon-Re (Amon-Ra), Aton
grecki Apollo i Helios, którego kult przetrwał po części w kulcie świętego Eliasza
indoirański Mitra
indyjski Surja i Sawitri
inkaski Inti
japońska Amaterasu
rzymski Sol
słowiański Swaróg
staroarabska Hunam
skandynawska Sol


Ktoś się odniesie?
Porozmawiajmy o życiu, śmierci i syntezie chlorku cyny z pierwiastków.
http://www.lastfm.pl/user/Chitos_
Avatar użytkownika
Chitos
 
Posty: 349
Dołączył: 20 maja 2007, 14:37
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Galathar » 14 cze 2008, 15:45

Ten temat jest rozległy i mógłby być przedmiotem obszernej monografii. Przede wszystkim jestem glęboko przekonany, że lektura mitów o odradzających się bogach i świadectw o Zmartwychwstaniu Jezusa, pokazuje dobitnie, że istnieje zasadnicza różnica między wiarą chrzescijan w Zmartwychwstanie Chrystusa, a wiarą związaną z różnymi kultami misteryjnymi w czasach, gdy rodziło się chrześcijaństwo. Śmierć Jezusa Chrystusa różni się od śmierci owych bogów w kilku istotnych punktach. Biblista Ronald H. Nash podaje następujące różnice:

1. Pogańscy bogowie-zbawiciele nie umierali za kogoś innego, dlatego śmierć Boga-człowieka w miejsce człowieka jest czymś unikalnym.
2. Chrystus umarł za grzechy, jak żaden z pogańskich bogów.
3. Jezus umarł raz na zawsze (Hbr7, 27; 9, 25-28; 10, 10-14), podczas gdy bogowie czczeni w misteriach umierali corocznie.
4. Ozyrys, Attis czy Adonis ponieśli śmierć w wyniku różnych okoliczności, natomiast Jezus złożył swe życie dobrowolnie.
5. Śmierć Jezusa jest wydarzeniem historycznym, natomiast śmierć bogów-zbawców jest tylko mitycznym dramatem - alegorią odradzającej się przyrody.

Warto to raz jeszcze podkreślić: Wiara paschalna apostołów, za którą gotowi byli oddać życie, opierała się na historycznym doświadczeniu odkrycia pustego grobu i spotkaniu Zmartwychwstałego. W NT przytacza się listy świadków godnych wiary, ponadto Zmartwychwstanie jako fakt historyczny stoi w centrum całej kerygmy apostolskiej (por. mowy w Dziejach Apostolskich). Kulty misteryjne wyrażają natomiast odkupienie w sposób naturalistyczny: bóstwo umiera wraz z corocznym zamieraniem przyrody i odradza się podczas wiosennych obchodów rytualnych.


Z serwisu kosciol.pl

Chitos mogles dodac ze to co piszesz jest z wikipedii.

PS. Od razu mówię nie śledziłem całej tej dyskusji, bo mi sie nie chciało ;P Może kiedyś prześledzę. Ale ogólnie mogę powiedzieć jedno, kwestie tego czy Jezus istniał czy nie zostawić trza historykom, teologom, itp. Zwykły człowiek moze po prostu uwierzyć, albo nie, bo nie ma wiedzy na ten temat. W dyskusji o KK lepiej się zastawnoić nad jego strukturami, sposobami realizacji wyznaczonych celów, incydentami jakie się zdarzaja a nie powinny mieć miejsca, itp.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Chitos » 14 cze 2008, 21:25

Z Wikipedii...owszem, ale ten Pan napisał o tym książkę:

http://amber.sm.pl/ksiazka.php?indeks=007599

A to są tylko, z tego co mi wiadomo, fakty z tej książki wyjęte i przytoczone. Ja osobiście zastanawiam się dlaczego tak sensacyjne wnioski nie spotkały się z żadnym, z tego co mi wiadomo, odzewem medialnym. Nie twierdzę też, że są to jakieś dowody na nie istnienie czy istnienie Boga, ja mimo, iż jestem ateistą, w tej kwestii zdanie mam takie, że po prostu się tego nie dowiemy i tyle, trochę podchodzę pod agnostyka, taki agnostycyzm sceptyczny.
Porozmawiajmy o życiu, śmierci i syntezie chlorku cyny z pierwiastków.
http://www.lastfm.pl/user/Chitos_
Avatar użytkownika
Chitos
 
Posty: 349
Dołączył: 20 maja 2007, 14:37
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Wiedźma » 11 gru 2008, 19:52

Chitos napisał(a):Ja osobiście zastanawiam się dlaczego tak sensacyjne wnioski nie spotkały się z żadnym, z tego co mi wiadomo, odzewem medialnym.

Pewnie dlatego, że nie są wcale takie sensacyjne :P. Podobne poglądy pojawiają się co jakiś czas, a ta książka nie jest pierwszą o podobnej tematyce i analogicznych wnioskach.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Muscat » 11 gru 2008, 23:06

"Religia - opium dla ludu." (Fryderyk Engels)

Narkotyki? - Nie, dziękuję!
Muscat
 
Posty: 134
Dołączył: 5 maja 2008, 12:03

Postprzez Hannibal » 14 gru 2008, 15:55

No i proszę jakie krótkie acz treściwe wyznanie.

Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w pogrzebie stryjecznego dziadka. Smutno-wiadomo,ale nie o to chodzi. Uczestnicząc w mszy przed złożeniem do groby miałem okropne uczucie beznadziei.
Denerwowało mnie to, że to jakiś obcy facet-ksiądz- mówi mi jak powinienem myśleć o śmierci MOJEGO bliskiego, to że jacyś obcy faceci noszą go na rękach a przede wszystkim te: "teraz jest chwila dla rodziny na pożegnanie zmarłego", pięć minut i do dołu.
Czułem się jakbym był w nie właściwym miejscu, jakby to nie był pogrzeb bliskiej mi osoby, ale rytuał jakiejś obcej rasy, którego nie rozumiem, którego NIE JESTEM CZĘŚCIĄ. to uderza mnie w tym wszystkim najbardziej. Że pogrzeby stały się rynkiem, w którym jedyna rola rodziny sprowadza się do kupienia za ciężkie pieniądze wieńca oraz przyjścia i postania.
Wolałbym znacznie bardziej gdyby ludzie uczestniczyli w rytuale jakim jest żegnanie zmarłego. Myślę, że to jest naturalne, że to rodzina grzebie swoich bliskich-kiedyś tak było i ludzie byli bardziej pogodzeni ze śmiercią. A może tak wcale nie było, nie wiem, ale drażni mnie cały happening jaki się z tego robi.
Wiem, że nie którzy sobie nie wyobrażają w ogóle dotknięcia zmarłego- ja nie mam z tym problemu, od zawsze mi mama do głowy wkładała, że śmierć jest częścią życia, że jest naturalna. Myślę, że takie proste czynności pogrzebowe jak noszenie trumny czy wkładanie jej do grobu powinni robić bliscy, mogłoby to wręcz pomóc z pogodzeniem się ze śmiercią.
Hyde: "oh...weather kicks ass...!"
Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 787
Dołączył: 29 wrz 2005, 16:02
Lokalizacja: małe pod warszawskie piekiełko

Postprzez Muscat » 14 gru 2008, 22:24

Też mnie mierzi katolicki obrządek pochówku i myślałam, że tak musi być na każdym pogrzebie... Tym bardziej, że moja obłudna rodzina urządza katolickie pogrzeby nawet osobom, które za życia kategorycznie sobie tego nie życzyły. Aż tu pewnego dnia umarł mi wujek, który był naukowcem i politykiem, osobą znaną, także ze swoich materialistycznych poglądów (osobę Chrystusa szanował i wychwalał, a nawet czcił postami w dniach wymaganych przez Kościół, jako postać historyczną). Uwierzcie! Nigdy nie widziałam piękniejszego i bardziej sensownego pogrzebu! Żadnego klechy!!! (Rodzina sobie odprawiła mszę wcześniej - mieli taką potrzebę.) Nawet politycy gadali o wujku z sensem, a cóż dopiero wspominający go koledzy z UJ, jego doktoranci i inni, z którymi pracował! Zamiast zawodzenia starych bab "doooobry Jezu..." - chór akademicki! Zamiast wstrętnych zwłok - schludna alabastrowa urna...

Można to zrobić nie uchybiając godności zmarłego i żywych? Można.
Muscat
 
Posty: 134
Dołączył: 5 maja 2008, 12:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 maja 2019, 13:58 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron