wyścig szczurów

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

wyścig szczurów

Postprzez akati » 15 wrz 2005, 14:43

"... na każdym kroku szczerzy do nas zęby świat ludzki i, tak zwana, kultura w swoim zakłamanym, prostackim i obłudnym blasku jarmarcznym, skoncentrowana i doprowadzona do szczytu obrzydliwości we własnym, chorym Ja."
Hermann Hesse


Klapki na oczach zawężające pole widzenia.
Tak! Tak! To to!
[... to zło... patrz, nie widzisz tego? nie, nie widzisz... ]
Żądza pieniądza i wyścig szczurów, w który się właczyłeś, bo tylko to jest dla Ciebie ważne. Ideał- mieć kasę, piękne mieszkanie i szpanerski samochód; do tego głupia i posłuszną Barbie u boku i maksymalnie dwójkę grzecznych, spokojnych bachorów.
[... czy tego naprawdę chcesz? czy to właśnie przesądza o szczęściu?... ]
Tyle, że w tym dążeniu do owego tak pożądanego ideału gubisz gdzieś po drodze siebie i własny wewnętrzny system wartości. Stajesz się sprzedajnym sukinsynem kupczącym własną moralnościa, dla którego żadne wartości nie są święte i stałe, któremu nie wolno ufać, gdyż wszystko jest na sprzedaż. Kwestią jest tylko odpowiednio wysoka cena.
[... jak choragiewka na wietrze... widzisz, znów nie rozumiesz... ]
Spójrz na siebie, w siebie i powiedz mi, czy znasz znaczenie takich słów jak duma, honor, wierność sobie, swoim wartościom i ideałom. Zastanów się, czy w ogóle jeszcze rozumiesz sens tych słów.
Czy potrafisz czerpać dumę i siłę ze swoich korzeni, z poczucia ciągłości historycznej?
[... tak, postaw kolejny ołtarzyk bożkom samozadowolenia pokryty chromem... spójrz, jak pięknie odbije światło... sztuczne, plastikowe światło, sztucznych, plastikowych ludzików...]

Świat pomalowany krzykliwymi farbkami i gnijący od wewnątrz w swej obłudzie i zakłamaniu. Ludzie, których radości i dążenia są dla mnie w większości niepojete, obojetne, bądź obce...

A jak wy odbieracie, tak dziś powszechny, wyścig szczurów? Czy bierzecie w nim udział, czy wręcz przeciwnie- znaleźliście metodę, by się z niego wyrwać ?

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez Logan » 15 wrz 2005, 16:27

Biorę w nim aktywny udział każdego dnia. Chociażby jako student - jeżeli nie zdam jakiegoś tam egzaminu to mogą mnie wyrzucić z uczelni, na moje miejsce już czeka kilku kandydatów. Staram się mieć jak najlepsze oceny i wiedzieć jak najwięcej żeby w przyszłości przegonić wszystkie inne szczury starające się o moją potencjalną posadę.

Wyścig szczurów zawsze był, teraz jest większy i nie podoba mi się to. Człowiek żyje w ciągłym stresie... Ale niestety/stety ludzi na ziemi przybywa a miejsca nie, więc jest to naturalna kolej rzeczy. Z tym nie można walczyć, trzeba przyjąć reguły tej gry i brnąć dalej.
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez akati » 15 wrz 2005, 18:03

Swoją drogą: nie wiem, czy właśnie ów wyscig szczurów nie stanowi powodu, dla którego coraz wiecej osób interesuje się okulturą ;) Mozliwe, że jest to swego rodzaju ratunek przed kompletnym ogłupieniem i wciągnięciem w pogoń za pieniądzem ;)

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez Logan » 15 wrz 2005, 23:00

akati napisał(a):[i] Swoją drogą: nie wiem, czy właśnie ów wyscig szczurów nie stanowi powodu, dla którego coraz wiecej osób interesuje się okulturą/i]


Chyba że w twoim środowisku, bo raczej nie zauważyłem by było to zjawisko globalne. Pozatym myślę że jak ktoś się zaczyna tym interesować to wcale nie dlatego że nie chce uciec od wyścigu szczurów. Chociaż faktem jest że wtedy człowiek zaczyna się skupiać przedewszystkim na sobie i reszta gówno go obchodzi, chyba że w sensie "jak by tu z czegoś wyciągnąć korzyści".
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez akati » 16 wrz 2005, 00:02

Ja nie mówie o zjawisku globalnym ;) Wysuwam po prostu tezę, że nie jest to wykluczone ;) Inna rzecz, że raczej ku religiom wschodu tacy zagonieni ludzie się zwracają ;) (patrz np znane gwiazdy filmowe ;) )

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez Logan » 16 wrz 2005, 08:58

No fakt fakt... wszak mamy teraz erę wodnika - ludzie zwracają się ku sobie bardziej, zaczynają szukać wiedzy w coraz dziwniejszych obszarach - np. właśnie zwracają się ku ezoteryce. Jest to dość modne, przyznaję... np. Madonna-kabalistka... okej nie mam nic przeciwko, Sting-yoga+medytacja... niedługo Britney będzie tarota stawiać :wink:
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez akati » 16 wrz 2005, 09:36

Nie rób mi tak :shock: Przez Twoją wizję Britnej zaplułam monitor kawą :shock: I kto to teraz będzie ścierał :shock: ?

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez Logan » 16 wrz 2005, 11:39

Przyjdzie Joku to zetrze... :wink: :P

Ale koniec z offtopikowaniem :!:

Wracając do wyścigu szczurów: czy jest to w końcu pozytywne czy negatywne zjawisko? Przecież taki wyścig sprzyja polepszaniu kwalifikacji - każdy chce być jak najlepszy i "konkurencyjny", a to sprzyja polepszaniu usług. A to że kosztem własnego wolnego czasu? No cóż - coś za coś.
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Następna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 25 kwi 2019, 19:07 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron