Kłamstwo

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Logan » 8 lis 2004, 17:23

No teoretycznie tak. Ale okłamujesz drugą osobę bo nie chcesz żeby cierpała z twojego powodu. Chwilowo daje to skutek, niestety na dłuższą metę to nie przejdzie, bo później jak ta druga osoba dowie się że była okłamywana to jest jeszcze gorzej.
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Wiedźma » 8 lis 2004, 17:29

Logan napisał(a): No teoretycznie tak. Ale okłamujesz drugą osobę bo nie chcesz żeby cierpała z twojego powodu.

Ale gdzie tu sens? W ten sposób oboje cierpicie. Ty, bo musisz się z nią męczyć i ona, bo czuje, że coś jest nie tak...
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Logan » 8 lis 2004, 17:38

No jedna osoba cierpi trochę bo straciła sens, ale z drugiej strony cierpałaby też przez wyrzuty sumienia, że skrzywdziła bliską osobę.
Ostatnio edytowano 7 gru 2004, 14:13 przez Logan, łącznie edytowano 1 raz
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Wiedźma » 8 lis 2004, 17:45

No dobrze, załóżmy, że chcę kogoś okłamać i robię to doskonale. Udaje mi się oszukać zarówno tą osobę jak i siebie samą. Tylko po co trwać w czymś, co nie przynosi radości? Przecież za odrobinę cierpienia można się pozbyć z serca zbędnego balastu, co będzie obustronnie korzystne. A, i ponoć cierpienie uszlachetnia < nie powiem, żebym była zwolenniczką tej tezy, ale tak mi się jakoś przypomniała :lol: >.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Logan » 8 lis 2004, 17:49

Wiem wiem, ale jednak chyba trudno tak od razu zerwać z osobą z którą jest się już długo. Zawsze jest pewien okres (dłuższy czy krótszy) okłamywanie się. Chociaż zgadzam się że na dłuższą metę to i tak nic dobrego nie przyniesie. Jeśli się naprawdę kocha drugą osobę to się jej nie okłamie ...
Ostatnio edytowano 7 gru 2004, 14:15 przez Logan, łącznie edytowano 1 raz
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Wiedźma » 8 lis 2004, 17:51

Myślę, że kwestia zerwania zależy od tego, na ile Ci na tej osobie zależy. Jeśli wciąż NAPRAWDĘ ją lubisz, to zrobisz to szybko i bez większej zwłoki...
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Jade » 8 lis 2004, 21:41

A właśnie, że odwrotnie. Jeśli LUBISZ tą osobę, będziesz sie starała ją zatrzymaś przy sobie jak najdłużej. Zazwyczaj tak jest. To też zależy od charakteru człowieka. Jeden stwierdzi: nie będę krzywdził, powiem wprost, że to już koniec. A ktoś inny będzie się kurczowo trzymał tej osoby i próbował ratować sytuację.
No chyba, że mówimy o poważniejszych związkach, a nie o zwykłym lubieniu...
Drewa pierwsze prawo biologii autostradowej: Na czyściutkiej szybie pierwszy owad rozbryzguje się dokładnie na wysokości twoich oczu.
Avatar użytkownika
Jade
 
Posty: 674
Dołączył: 26 kwi 2004, 21:01
Lokalizacja: z kapusty

Postprzez Logan » 9 lis 2004, 01:32

Jade napisał(a):A ktoś inny będzie się kurczowo trzymał tej osoby i próbował ratować sytuację.

Takie właśnie kurczowe trzymanie się drugiej osoby i próby za wszelką cenę ratowania sytuacji sprzyjają okłamywaniu. Po prostu czasami bardzo ciężko jest powiedzieć drugiej osobie prawdę, skoro widzi się jak ona bardzo wierzy że "jest dobrze". Niestety o wiele łatwiej jest skłamać niż powiedzieć prawdę, tak po prostu jest. Zazwyczaj ludzie idą po najmniejszej linii oporu.
Ostatnio edytowano 7 gru 2004, 14:18 przez Logan, łącznie edytowano 2 razy
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 cze 2019, 01:05 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron