O psychologii słów kilka, czyli eksperyment Milgrama

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Czy kontynuowalibyście eksperyment?

TAK
10
42%
NIE
11
46%
Trudno powiedzieć.
3
13%
 
Liczba głosów : 24

Postprzez Wiedźma » 17 lut 2005, 20:08

A figa z makiem :P. Średnie maksymalne natężenie zaaplikowanych uczniowi wstrząsów elektrycznych wyniosła 360 woltów, a 62,5 badanych zastosowało szok o najwyższym natężeniu - 450 woltów, 80% uczestników eksperymentu emitowało wstrząsy nadal, nawet wówczas, gdy uczeń - który wcześniej wspominał, że ma kłopoty z sercem - krzyczał: "Pozwólcie mi stąd wyjść! Pozwólcie mi stąd wyjść! Serce mi nawala! Zabierzcie mnie stąd! Nie chcę już uczestniczyć w tym eksperymencie!". Oczywiście uczeń był współpracownikiem Milgrana i nie odbierał żadnych wstrząsów. Wszystko było jednak zaaranżowane tak, by wyglądało na rzeczywiste.

Potem jeszcze wrzucę kilka słów odnośnie reakcji "nauczyciela". Teraz nie przedłużam, bo znowu nikomu się nie będzie chciało czytać :roll: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Balduran De'Arnise » 17 lut 2005, 20:21

Co?! :shock: Buahahahahahahahahaha!!!!!!! :lol: :lol: :lol: :lol:
To po prostu genialnie świadczy o ludzkiej znieczulicy (Albo o tym że wszyscy od razu się łapali na czym polega ten test :roll: )
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Wiedźma » 17 lut 2005, 20:28

Balduran, raczej nie sądzę, by wynikało to z faktu, iż wszyscy się połapali. Stanley Milgram był doświadczonym psychologiem i raczej wiedział, jak przeprowadzać podobne eksperymenty :wink: .
Znieczulica? Być może. Ale chodziło w tym wszystkim o to, iż eksperymentator stał nieopodal nauczyciela, i na każde wątpliwości odpowiadał, iż kontynuowanie doświadczenia jest absolutnie konieczne, a zdrowiu drugiemu człowieka nic nie zagraża. Właśnie całość doświadczenia badała na ile autorytet ma wpływ na ludzkie postępowanie.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Pirix » 19 lut 2005, 21:47

Ja nie glosowalem w ankiecie, ale sam eksperyment znam - opowiadala go kobieta, ktora prowadzila zajecia z psychologii podczas bloku pedagogicznego :) moze na tych samych zaeciach się dowiedzieliśmy o tym eksperymencie.

A teraz na temat. Sam nie wiem jak bym postąpił - podejrzewam, ze zadałbym dość spory wstrząs zanim był przerwał badania. Ale nie sądzę, ze uzył bym maksymalnego napięcia. Tymbardziej, jeśli badany krzyczałby, że jest chory na serce. Ale to co tu piszę, to tylko moje domysły i przewidywania, bo w rzeczywistości nikt nie wie, jakby się w takiej sytuacji zachowal. Ale jak na wykładzie usłyszałem wyniki eksperymentu to byłem bardzo mocno zszokowany, podobnie jak większość słuchaczy.
„Transire bene faciendo”
Avatar użytkownika
Pirix
 
Posty: 386
Dołączył: 28 paź 2004, 12:29
Lokalizacja: Festung Breslau

Postprzez Logan » 21 lut 2005, 01:00

Wcisnąłem opcję TAK.
Teraz wydaje mi się że nie zaaplikowałbym maxymalnej dawki (zwłaszcza słysząc krzyki), ale biorąc udział w experymencie sądzę że poddałbym się namowom doktorka - kontynuowałbym test :?
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Gizbar aka Bocian » 17 lut 2006, 16:47

Mnie nerwy by puściły i może za paręnaście lat wypuściliby mnie za morderstwo frajera, który przeprowadza takie eksperymenty... :x
"... gdzie śmierć mi siostrą, a cierpienie bratem"

Li!!Olota plynn d'jal, Rivill!
Avatar użytkownika
Gizbar aka Bocian
 
Posty: 133
Dołączył: 16 lut 2006, 14:16
Lokalizacja: Z mroku się wyłaniam...

Postprzez Diabellus » 18 lut 2006, 07:01

A pffff... ja bym nawet kolesia nie pytał o to czy kontynuowac :D . Zwiekszył bym odrazu o 200 Volt i przytrzymał :D
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez shaggy_13 » 3 lut 2008, 16:23

Ja znam test psychologiczny, na który jeżeli ktoś dobrze odpowie można sądzić, że ma zapędy na seryjnego morderce. Oto on:
Pewna kobieta poszła na pogrzeb swojej matki wraz z siostrą. Na uroczystości zauważyła mężczyznę jej marzeń. Tydzień później zmarła jej siostra. Dlaczego?Kto ją zabił?
Ostatnio edytowano 1 cze 2008, 11:19 przez shaggy_13, łącznie edytowano 1 raz
Draco dormiens nunquam titillandus
Avatar użytkownika
shaggy_13
 
Posty: 162
Dołączył: 29 sty 2008, 18:03
Lokalizacja: Gdańsk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lis 2018, 10:27 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron