Szelest

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Skąd się bierze "dresiarstwo"?

z biedy
2
6%
z nudów
7
22%
z braku wykształcenia
14
44%
z braku perspektyw na przyszłość
9
28%
 
Liczba głosów : 32

Postprzez Soag Afihn » 9 sty 2007, 01:04

Hahaha, ciekawe spojrzenie, ale chyba każdy chłopak by tak odpowiedział i zważ na ten fakt :D. A żart całkiem spoko :D. Ale wracając do tematu, to też uważam, że nie wszyscy członkowie danej subkultury są tacy sami. Sam znałem chyba ludzi z każdej, poza takimi prawdziwymi punkami chyba i większość była spoko. Kwestia kluczowa. Czyli skąd się biorą dresy. Stąd skąd metale/punki/sk8ci/skini/rastafarianie i inni - z otoczenia w jakim przebywają i z ich przeżyć, tego jak kształtowała się ich psychika. Ja tam nie mam nic do dresa, jeśli da się z nim normalnie pogadać. Nie neguję tego, że należy do określonej subkultury dopóki jego czyny mi nie będą wadzić, czyli będzie się zachowywał w sposób przeze mnie tolerowany. A jeśli chodzi o konfrontację dresy-metale, to nie dresy, ani skinole byli tymi najbrutalniejszymi tylko właśnie metale na początku, ale to się zmieniło i teraz jest tak, a nie inaczej i mnie osobiście denerwują ludzie, którzy czepiają się na ulicy np. metala tylko dlatego, że wygląda akurat w określony sposób. Jak lubi to czemu nie. To jego sprawa. A debili co leją innych z powodu ich wyglądu poddałbym torturom i zobaczył, czy wtedy by się im podobało. Jak ostatnio usłyszałem od siostry relację na temat tego, że jej znajomi, których znam musieli wiać przed skinami(bo mieli dready :!: :!: :!:) i tamci skopali jedną koleżankę, to naszła mnie myśl, że takim to tylko, nie wiem np. łapy i żgity pokaleczyć coby już ich w tym celu nie użyli. Sam chętnie bym spotkał takiego nocą, samego i nakopał mu do dupy, ale tak, żeby się w szpitalu znalazł(nie żebym był jakimś koksem, ale atak od tyły wystarczy, aby dokończyć dzieła). Mogę zrozumieć, że są debilami i w takiej grupce łażą i się innych czepiają, bo mają nierówno pod sufitem, ale oni dla mnie też są nienormalni, ale żeby kopać dziewczynę to nie wiem jakie IQ trzeba mieć. Chyba ujemne.
Dobra trochę się rozpisałem więc kończę.
Ostatnio edytowano 18 sty 2007, 02:02 przez Soag Afihn, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Soag Afihn
 
Posty: 509
Dołączył: 21 lis 2006, 12:32
Lokalizacja: Wrocław RULLZ

Postprzez Dalien » 9 sty 2007, 11:07

Hehe:P A ja podejrzewam ze bounty92 jest dresem szpiegującym poczynania fanów fantastyki i gier RPG aby zebrac informacje potrzebne do taktycznego ataku na naszą subkulturę... Niestety nie dowodztwo dresów nie spodziewalo sie takiego tematu na forum i bounty92 nie zostala odpowiednio przygotowana a co za tym idzie zdradzila swe intencje broniąc dresów! Zartuje oczywiscie:P
Obrazek
Avatar użytkownika
Dalien
 
Posty: 605
Dołączył: 29 gru 2006, 22:45
Lokalizacja: Buk/WlkWs

Postprzez Bąku » 18 sty 2007, 02:11

dobra to ja też co powiem
1)gdyby w Polsce było No Trespassing zasada to pogłowie dresiarstwa by się zmniejszyło:D a w/w Olek by żył
2)akademik to akademik - przecież oni ją tylko spać położyli żeby siędziewczyna nie zadławiła, gorzej jakby jąz misją na Marsa wysłali
pozatym w akademiku i tak wsyzscy się znają:D a jak impreza jess to i tak wszyscy piją zusammen
3)metale są bardziej socjalni - w sytuacji spotkania kolesia na czarno w parku wieczorkiem usłyszysz - ej pożycz zetke do wina
dresa - wyskakuj z komóry ch..u z.....ny oraz dźwięk noża czy cośw ten deseń
4)dresiarstwo mi się kojarzy tyko i wyłącznie ze skrajną patologią i bandyctwem
5)powiesić tamtych dresików od Olka sprawy
6)dresem nazywam tutaj kolesia/laskę któa sięzachowuje w określony sposób a nie po porstu nosi dres (może jess na AWFie albo dużo ćwiczy)
7)polecam Goblikony - zazwyczaj robimy Dres LARp'a - świetna rzecz i odpręzająca jak z 40 osób gra dresów w dyskotece:D
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Soag Afihn » 18 sty 2007, 02:29

Hahaha, albo z misją ratunkową :D. Mówienie o ogóle nie oddaje prawdziwego stanu rzeczy. I zarówno możesz spotkać metala, który będzie Ci powiedzmy po pijaku chciał nakopać, jak i dresa, któremu np. nie spodoba się twoja twarz(i takie cholerstwo się zdarza). Tylko oczywiście 2-ga wersja jest dużo bardziej prawdopodobna. Ok może Ci się kojarzyć jak chcesz i jeśli nie bierzesz pod uwagę ubioru to pkt. dla Ciebie, tylko zastanów się nad taką sytuacją. Dresiarska dzielnica. Same dresy wokoło. Nieważne co masz we łbie i jakim zasadom hołdujesz za dresa będziesz robić, bo się wśród nich wychowasz i nie będziesz chciał chodzić z obitą gębą, ale to nie znaczy, że taki ktoś nie ma własnych poglądów i byćmoże nawet zupełnie odmiennych niż te typowo dresiarskie. Byćmoże jest inteligentną osobą, która myśli i działa w sposób racjonalny, ale sytuacja zmusiła go do przyłączenia się do tej subkultury. A taka zbiorowa zabawa w udawanie drechów musi być boska :D. Ale można wymiatać :lol:. Już mi się po łbie snują scenariusze działania :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Soag Afihn
 
Posty: 509
Dołączył: 21 lis 2006, 12:32
Lokalizacja: Wrocław RULLZ

Postprzez Bąku » 18 sty 2007, 02:37

zabawa zazwyczaj jess przednia - zło panuje potężne - nie zapomnęsaytuacji jak fabuła polegałą na tym że jess don który rządzi dyskoteką i 2 grupy kóre chcą ją podejśc mła und nadja graliśmy na 3 fronty :D i podchodzimy do szefa (Dona) z hasłem - szefie jest problem!
Don:jaki? Ja:nie zyjesz i odpalam mu serię w głowę a ochronę ściąga nadja i 4 kolesi wsparcia konkurencyjnej grupy:D
Wszyscy oczywiście poubierani w dresiki z ketami na szyjach przy dźwiękach techniawo/disko/zero i odpowiednimi hasłami:D boskie
Co do takeigo kolesia - może i owszem - ale jeśli na tyle poddał sie wpływowi otoczenia że jest w stanie razem z nimi skopać niewinnego cżłeka - to zasługuje na taki sam los jak i oni - Cyklon Gut - póki będą takie osiedla/dzielnice póty sięto nie zmieni - działać trzeba radykalnie - albo deratyzacja kompletna albo karna kompania do odzyskania kijowa
(jakby z nich zrobić Lisowczyków XXI wieku to wszyscy by zyskali:D)
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Soag Afihn » 18 sty 2007, 03:02

Jeśli byłby do tego zdolny, to zgadzam się całkowicie. Ale mi chodziło o to, że jest on sobie i tylko tak przynależy niby do nich, ale rzeczywiście to myśli i postępuje według własnego uznania i jakoś specjalnie się z nimi nie kumpluje, bo wtedy prędzej czy później doszłoby do takiej sytuacji jaką opisujesz. Musiałby wtedy wybierać, albo skopie niewinnego, albo tamci zbutują tego kolesia i jeszcze jego na dokładkę. Ale co do Lisowczyków to się nie zgodzę. Oni byli bardzo dobrymi oddziałami i mianowanie drechów na Lisowczyków XXI wieku dałoby im tylko rozgłos, a może nawet i chwałę(a tego byśmy nie chcieli). Ja bym z nich najwyżej mięso armatnie zrobił :D.
PS Bąku poniszczyliśmy trochę dzisiejszej nocy. Następnej będziemy obmyślać plan zawładnięcia światem :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Soag Afihn
 
Posty: 509
Dołączył: 21 lis 2006, 12:32
Lokalizacja: Wrocław RULLZ

Postprzez Bąku » 18 sty 2007, 03:10

Ja jestem ogólnie za tym światem - cholera a miałem poprawki do licencjata wprowadzać - co do Lisowczyków - to owszem mięso armatnie też by sie przydało ale wiesz, jak strawili życie na fighcie to moze chociaż na tym się znają - a Lisowczycy to przeca była banda największych zabiijaków infamisów banitów i wszelkiego tałatajstwa:D - coś jak drechy:D - troche podszkolić i by akurat było do taktyki spalonej ziemi:D
tak jak mówiłem póki koleś nosi dresik bo cośtam (AWF qmple albo jest jak mój qmpel z w-wy i nosi dres żeby inne dresy miały go za im podobnego dresa złodzieja i nie ukradły mu bryki) to nie ma problemu - po porstu bde go uważać za "normalnego" akle jak zacznie sięzachowywać jak typowy dresik (w znaczeniu zachowania & charakteru) to odstrzelić albo karna kompania saperów lemingopodobnych:D
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Ar-Ti » 9 lut 2008, 15:53

Moim zdaniem, z braku wykształcenia i z braku strachu przed karą, dresy myślą, że są bezkarne.
Lekarstwa czynią ludzi chorymi
matematyka smutnymi
teologia grzesznymi
(Marcin Luter)
Avatar użytkownika
Ar-Ti
 
Posty: 61
Dołączył: 19 lip 2007, 16:59
Lokalizacja: Gdańsk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 lut 2019, 08:46 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron