Wiara

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Cazpian » 10 sty 2006, 19:03

Hiehie . Czekam na ten powrót do formy z utęsknieniem :D . Ale do rzeczy .

Po pierwsze moja hm... powiedzmy niechęć do kapłanów odnosi sie głównie do chrześcijaństwa , ponieważ tą religię i jej poszcególne odłamy znam i mogę obeserwować na codzień . Żeby było śmieszniej , sam jestem hmm... ( prawnie ? ) katolikiem :D . Kapłanów innych wyznań mogę obarczać swoją niechęcią tylko i wyłącznie dlatego , że ogólnie nie mam pozytywnego zdania o czymś co zwie się religią :) .

Co do drugiej sprawy , to może w swych wypowiedziach żadko wspominam o pozytywnych ludziach pełniących posługe kapłańską , ale takich dostrzegam , więc i może twój zarzut o generalizowanie tematu po części jest słuszny . Problem polega na tym , że tych pozytywnych ludzi słabo widać ( pomijam fakt , że nie są oni według mnie zbyt liczni ) .

Co zaś do antyklerykalizmu , to może ty tego nie zauważasz , ale jest on ścisle związany z tematem , szczególnie w naszej kochanej wiosce .( mam na myśli kraj jakby ktoś nie zrozumiał aluzji ) .Dana wiara w pierwszym rzucie postrzegana jest przez wiernych jak i innowierców przez pryzmat kasty kapłańskiej , która jakby nie bylo rościo sobie prawo do decydowania co jest słuszne a co nie w sprawach boskich .

Na koniec : uprzedzenie też jest formą poglądu :) .
Jakby nie można było się hmm 'dopisać ' do właściwych osób - Proszę o usunięcie swojego konta ... pozdrawiam..
Cazpian
 
Posty: 396
Dołączył: 6 lis 2005, 17:45

Postprzez Wiedźma » 10 sty 2006, 20:49

Cazpian napisał(a):Hiehie . Czekam na ten powrót do formy z utęsknieniem :D.
Tak Ci się tylko wydaje, bo jeszcze nie miałeś okazji widzieć mnie w formie. Robię się wtedy jeszcze bardziej wredna niż zazwyczaj :twisted: . "Ale do rzeczy" :wink: .

Propo "pozytywnych ludzi", o których RZADKO wspominasz: niezależnie od tego, że nie zawsze są dostrzegani, oni istnieją i sama znam ich całkiem sporo. Może miałam więcej szczęścia od Ciebie. Ale z tymi, o których mówię, można całkiem rozsądnie podyskutować na tematy wiary < choć nierzadko mamy skrajnie różne poglądy :roll: >, a także oni starają się całym swoim życiem realizować zasady swojej religii, jednocześnie nie popadając w fanatyzm. Zawsze mnie fascynowało to ich swoiste wyważenie między otwartością na inne prądy myślowe, a zgodnością z własną religią.

Rzecz następna: antyklerykalizm. Owszem, jest on związany z tematem, ale nie jest jego głównym celem. A o uprzedzeniach względem kapłanów już się trochę zdążyłam nasłuchać.
Względem postrzegania wiary przez pryzmat kapłanów - znowu okazuje się, że chyba odstaję od społeczeństwa, bo ja jakoś w innych religiach najpierw dostrzegam doktryny, a dopiero potem, jeśli zasady mnie zaciekawią, patrzę na wyznawców. Dlatego śmiem twierdzić, że jest to kwestią indywidualną, na co dana osoba najpierw zwraca uwagę.

Na koniec - jak sam zauważyłeś, "uprzedzenie jest formą poglądu". Jedną z wielu. Zawężanie poglądów do uprzedzeń jest IMO wysoce niedoskonałym systemem.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Cazpian » 11 sty 2006, 09:53

Z drugiej strony zawężanie sie do religi samej w sobie też jest swego rodzaju ograniczeniem poglądu :). Zresztą jeśli opowiadasz się po którejś ze stron , to twój światopogląd automatycznie ulega zawężeniu , ponieważ skupiasz się bardziej na poparciu swojego stanowiska niż na obiektywnym osądzie . Tego uniknąć się nie da , lecz warto sobie z tego zdawać sprawę :).

Dlatego m.in. napisałem , że dostrzegam tych dobrych , choć łatwiej jest zauważyć tych złych - przynajmniej w moim wypadklu :).Nie da się mówić o kościele i wierze z nim związaną , rozbijając to wszystko na atomy i analizując każdą cząstkę z osobna . Kosciół jest zjawiskiem , przynajmniej dla mnie społecznym , nie jednostkowym :) więc tak go oceniam . Co za tym idzie moja ocena dotycząca religi również nie może być pozytywna , gdyż choć sama w sobie jest dobra , to jednak jest również przyczyną nieszczęść i żródłem nienawiści , nietolerancji które niestety w wielu przypadkach są przez głównych zainteresowanych , czyli kapłanów , ignorowane z samej wygody lub wykorzystywane do własnych celów , a nie ganione i napiętnowane .

Piszesz , że najpierw zwracasz uwagę na doktryny reliigii . Super . Chwilowe pozytywne odczucia , a co potem ? Zagłębiasz się dalej spoglądając na religie od strony praktycznej i co ? Szara prawda , już nie kolorowa upiękniona wzniosłymi ideami przyprawinymi wysublimowanym ozdobnikami literackimi .

Tak ja to widzę :).

Ps. Tak swoją drogą to może jakąś książkę napiszemy , bo te posty stają się coś przydługie
:lol:
Jakby nie można było się hmm 'dopisać ' do właściwych osób - Proszę o usunięcie swojego konta ... pozdrawiam..
Cazpian
 
Posty: 396
Dołączył: 6 lis 2005, 17:45

Postprzez Wiedźma » 11 sty 2006, 18:13

Cazpian napisał(a):Z drugiej strony zawężanie sie do religi samej w sobie też jest swego rodzaju ograniczeniem poglądu :). Zresztą jeśli opowiadasz się po którejś ze stron , to twój światopogląd automatycznie ulega zawężeniu , ponieważ skupiasz się bardziej na poparciu swojego stanowiska niż na obiektywnym osądzie . Tego uniknąć się nie da , lecz warto sobie z tego zdawać sprawę :).

I tu się z Tobą zgadzam. Chyba po raz drugi w historii :P.

Piszesz , że najpierw zwracasz uwagę na doktryny religii . Super . Chwilowe pozytywne odczucia , a co potem ? Zagłębiasz się dalej spoglądając na religie od strony praktycznej i co ? Szara prawda , już nie kolorowa upiękniona wzniosłymi ideami przyprawinymi wysublimowanym ozdobnikami literackimi .

Hmm, tu aż się prosi, żebym wyjaśniła Ci jak ja patrzę na wszystkie religie świata. Widzisz, mnie one na swój sposób niesłychanie bawią. Każda nowa forma kultu, ktorej akurat się przyglądam, jest w pewien sposób fascynująca. Mnie interesują zjawiska. Motywy, kierujące ludźmi, wybierającymi akurat taką religię. Pokaż mi swoją religię, a powiem Ci, kim jesteś :wink:. Dla mnie to takie bardzo dobre studium prawdy o człowieku...

Ps. Tak swoją drogą to może jakąś książkę napiszemy , bo te posty stają się coś przydługie :lol:

Interesujący pomysł. Tylko w książkach nie robi się odstępów między końcem słowa, a znakiem interpunkcyjnym < przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :P >.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Rybson » 11 sty 2006, 19:22

Hmm, tu aż się prosi, żebym wyjaśniła Ci jak ja patrzę na wszystkie religie świata.


Jakoś... rozbawił mnie ten fragment :) dziwnie zabrzmiał.

Ja tu widze, iż dyskusja rozgorzała na nowo, i to zupełnie bezemnie :) trzeba coś z tym zrobić, dorzucić swoje 3 grosze. Bo, pomimo stania z Cazpianem po jednej stronie, nasze poglądy jednak się diametralnie różnią. Ja uważam kapłaństwo za zawód, a gdybym nie lubił kapłanów, to tak, jak bym miał na przykład nie lubić wszystkich mechaników samochodowych - pewnie, moge nie lubić kilku, ale bez generalizacji. Zawsze trafi się ktoś dobry. No i nie zapominaj (Cazpianie), że w naszej wiosce Fakt i inne badziewne gazety piszą przedewszystkim o dziejącym się źle. W zasadzie to gdyby patrzeć przez pryzmat mediów, to każda grupa jest zła: księża, politycy, studenci, żołnierze, lekarze, górnicy... trafi się w grupie jakaś czarna owca i odrazu niby wszyscy źli...
Bronie D&D - zawodowo. Ot, jakby ktoś nie wiedział :)

Dobry smok to martwy smok.
STZJ - Stowarzyszenie Tępienia Złych Jaszczurów

(\/)
(O.o)
(> <) This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Avatar użytkownika
Rybson
 
Posty: 570
Dołączył: 20 lut 2005, 01:03
Lokalizacja: Wybrzeża Bałtyku

Postprzez Wiedźma » 11 sty 2006, 20:33

Rybson napisał(a):
Hmm, tu aż się prosi, żebym wyjaśniła Ci jak ja patrzę na wszystkie religie świata.
Jakoś... rozbawił mnie ten fragment :) dziwnie zabrzmiał.

I bardzo dobrze, bo taka była jego funkcja :wink:. Jeszcze się nie przyzwyczaiłeś do mojego stylu wypowiedzi? Widać, że napisalam o min. tysiąc postów za mało 8) .

Tak swoją drogą, to ja z koleji nie nazwałabym kapłaństwa klasycznym zawodem. Mimo wszystko to jest zabawa ludzkimi emocjami, a nawet idąc głebiej - manipulacja na najgłębszym pokładzie ludzkiej świadomości. Jakby nie było, mówimy o Bogu. Zresztą, to ciekawy motyw na głebszy wywód. Jak będę mniej zmęczona, to was nim uraczę :P.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Pirix » 11 sty 2006, 20:38

Rybson napisał(a):No i nie zapominaj (Cazpianie), że w naszej wiosce Fakt i inne badziewne gazety piszą przedewszystkim o dziejącym się źle. W zasadzie to gdyby patrzeć przez pryzmat mediów, to każda grupa jest zła: księża, politycy, studenci, żołnierze, lekarze, górnicy... trafi się w grupie jakaś czarna owca i odrazu niby wszyscy źli...

Ale może warto zauważyć, dlaczego tak jest? Dlaczego wszystkie media skupiają się na złu? Może dlatego, ze to się lepiej "sprzedaje". Ludzie podświadomie oczekują, że media o przejawach niepoprawności będą informowały i spełniają(media) tę funkcję.

Ale żeby nie było offtopu całkowitego to może dorzuce swoje trzy grosze do dyskusji.
Temat w zasadzie zszedł na to jak postrzegamy kapłanów. Ja widzę zarówno tych dobrych jak i tych złych kapłanów. Ale co to znaczy, że ksiądz(czy też jego odpowiednik w innym niz katolickim wyznaiu) jest dobry? I co to znaczy, że jest zły? Czy dobry to taki, który jest ślepo zapatrzony w swoją wiarę, żyje dokładnie z jej(wiary) zaleceniami? A zły to może taki, który potrafi złamać pewne reguły go obowiązujące z powodu tego, że chciał pomóc bliźniemu? A może wręcz przeciwnie - ten ślepo zapatrzony w to co mówi święta księga jego wyznania jest zły. Bo nie potrafi dostosować się do potrzeb. A może jednak dobrym jest ten, który woli spóźnić się na modlitwę wspólnoty bo był zajęty pomocą komuś? Ja uważam, że druga możliwość zdefiniowania zły/dobry jest lepsza. Może wiąże się to z moimi doświadczeniami z księżmi katolickimi. Cóż miało być na temat a wyszło chyba trochę obok, ale trudno.
Wiedźma napisał(a):Tak swoją drogą, to ja z koleji nie nazwałabym kapłaństwa klasycznym zawodem.

Dobrze, że Twój post Wiedźmo mi przypomniał, że do tej tezy Rybsona też miałem się odnieść.
Kapłaństwo nie może być tylko i wyłącznie traktowane jako zawód. Przecież kapłan to nie tylko ktoś, kto celebruje jakieś nabożeństwo a potem idzie do domu i przestaje być księdzem. Kapłanem się jest 24h/dobę. I nie można tego traktować jak zawód. To nie to samo co zawód sprzedawcy, szewca czy informatyka, który po "odbębnieniu" swoich godzin w pracy wraca do domu i o pracy zapomina. Ksiądz jest przecież przewodnikiem duchowym, on po odprawieniu nabożeństwa dalej musi być gotów do niesienia pomocy bliźniemu, do służenia radą. Musi byc nie tylko kapłanem ale również psychologiem, przecież często ludzie zwracają się do niego nie tylko w sprawach doptyczących w 100% wiary ale również w okołowiarowych.

Przepraszam za używanie w drugiej części mojej wypowiedzi słów ksiądz i kapłan zamiennie. Wiem, że to nie jest to samo ale jako, że odnoszę się tu głównie do katolicyzmu to na coś takiego sobie pozwoliłem.
„Transire bene faciendo”
Avatar użytkownika
Pirix
 
Posty: 386
Dołączył: 28 paź 2004, 12:29
Lokalizacja: Festung Breslau

Postprzez Cazpian » 11 sty 2006, 22:48

Hmm... A czy nie jest tak , że kwestia " dobry albo zły ksiądz " wypływa wciąż dlatego iż kapłani stanowią specyficzną - niech ci będie Rybson - grupę zawodową , co do której wszyscy mamy większe wymagania ? Może stąd taka łatwośc w wyłuskiwaniu "złych" przykładów ? :)

Ps. Wiedźmo !:) Nie wiem czemu ale odpowiedź jaką dałaś Rybsonowi sprawiła , że włączyła mi się wizja księzy stojących przy starganach i handlujacych duszami :D . To mi podsunęło nawet ciekawy pomysl ...hmm... ale o tym potem :)
Jakby nie można było się hmm 'dopisać ' do właściwych osób - Proszę o usunięcie swojego konta ... pozdrawiam..
Cazpian
 
Posty: 396
Dołączył: 6 lis 2005, 17:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 kwi 2019, 09:19 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron