Wasze postrzeganie świata. Subkultury.

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Do kogo ci najbliżej?

Rastafarianin
0
Brak głosów
Hippis
0
Brak głosów
Punk
1
8%
Goth
2
15%
Emo
0
Brak głosów
Skin
1
8%
Rodzimy Polski Dres
2
15%
inne
7
54%
 
Liczba głosów : 13

Wasze postrzeganie świata. Subkultury.

Postprzez Vivax Falciparum » 31 mar 2009, 20:28

Jaką subkulture zaznaczyliście? Dlaczego?
A może macie na tyle indywidualną życiową filozofie, że nie pasujecie do żadnej?


EDIT:

Pojęcie subkultura nie oddaje do końca moich intencji, kiedy zakładałem ten temat. Chodzi mi bardziej o ideologie, filozofie, sposób patrzenia na świat, niż o ubiór i muzyke. To tak na przyszłość. Przepraszam, że nie napisałem tego od razu, ale dla mnie było to po prostu oczywiste...
Ostatnio edytowano 31 mar 2009, 22:20 przez Vivax Falciparum, łącznie edytowano 2 razy
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Chitos » 31 mar 2009, 21:06

Brakuje ankiecie co nieco :P Ja nie przepadam za szufladkowaniem ludzi bo to prowadzi do kretyńskiej generalizacji a ja nie lubię jak mi się obrywa bo dajmy na to słucham takiej muzyki a nie innej a, że większość ludzi która jej słucha taka jest to wszyscy tacy są, albo komuś się uroiło, że tacy są(czysto hipotetyczne to wszystko, możecie sobie cokolwiek wstawić zamiast muzyki). Wyjątkiem są trójpasiaści i kibole(i nie mam tu na myśli wyglądu tylko zachowanie).
Porozmawiajmy o życiu, śmierci i syntezie chlorku cyny z pierwiastków.
http://www.lastfm.pl/user/Chitos_
Avatar użytkownika
Chitos
 
Posty: 349
Dołączył: 20 maja 2007, 14:37
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 31 mar 2009, 21:14

Wiadomo że stereotypy służą głównie ułatwianiu ludziom porozumiewania się. Na tej podstawie, gdybym palił, mógłbym podejść do jakiegoś kolesia z długimi włosami i w ramonie i poprosić go o ogień - i wiem, że gdyby go miał, dałby mi, prawdopodobnie.

Ale szczerze powiedziawszy najbliżej mi chwilowo... do Chitosa. Bardzo nie lubię szufladek - w muzyce ich wręcz nie znoszę. To że mam długie włosy, noszę kurtkę skórzaną, ubieram się na czarno i mam naszywkę Iron Maiden na plecaku, sugerowałoby, że jestem metalem. A gdzie tu uznanie że lubię Chopina i Czajkowskiego? Że przepadam za niektórymi dokonaniami Wyclefa Jeana? Że lubię posłuchać od czasu do czasu Prodigy? Etc.

Twoja lista jest skupiona głównie na subkulturach związanymi z muzyką. To niby nie grzech, ale to nie są jedyne subkultury. Jako miłośnicy RPG i fantastyki też tworzymy wg mnie subkulturę - do tej należę, choć wyobrażenie o niej jest w PL kompletnie inne niż np. w UK, gdzie aktualnie siedzę. Tutaj geekowie zasłużyli w większości na swoje miano :P

Także ogólnie, generalizacja jest zła, a ja nie mogę tutaj znaleźć dobrej grupy dla siebie (+ uważam się za indywiduum, więc zasadniczo nie przynależę chyba do żadnej subkultury całkowicie), także nie głosuję :P
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Vivax Falciparum » 31 mar 2009, 21:16

Brakuje ankiecie co nieco

Więc napisz czego brakuje?

Ja nie przepadam za szufladkowaniem ludzi bo to prowadzi do kretyńskiej generalizacji

Nie chodzi tu o ''szufladkowanie''. Pytanie brzmi ''Do kogo ci najbliżej'', a nie kim jesteś 4ever i amen.
Oprócz tego jest też opcja ''inne''.

ja nie lubię jak mi się obrywa bo dajmy na to słucham takiej muzyki a nie innej

Nikt nie lubi. Mysle jednak, że na tym forum są na tyle oswieceni i kulturalni ludzie, którzy potrafią rozmawiac, a nie ograniczać się do krytyki innych.


To co do postu chitosa :)
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Vivax Falciparum » 31 mar 2009, 21:22

Twoja lista jest skupiona głównie na subkulturach związanymi z muzyką.

Wybacz Kristof, ale się nie zgodze. Te subkultury, to przede wszystkim prezentowanie okreslonych postaw, każda niesie też ze sobą pewną filozofie. A muzyka jest tylko jednym z elementów z których się składają.

Także ogólnie, generalizacja jest zła, a ja nie mogę tutaj znaleźć dobrej grupy dla siebie (+ uważam się za indywiduum, więc zasadniczo nie przynależę chyba do żadnej subkultury całkowicie), także nie głosuję

Jesli nie pasujesz do żadnej, dla ciebie jest opcja ''inne''. I powtarzam raz jeszcze, że nie chodzi mi o generalizacje, a o poznanie waszego poglądu na świat, jestem ciekaw, jak go określacie.
Ostatnio edytowano 31 mar 2009, 21:24 przez Vivax Falciparum, łącznie edytowano 1 raz
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Jassmina » 31 mar 2009, 21:24

W większości za subkulturą w tym znaczeniu, jakie przedstawiłeś (a więc subkulturą młodzieżową) nie stoi żadna ideologia, a chęć przynależenia do grupy, poparta stylem ubierania się (jak goth czy electrogoth, gdzie w większości subkultura sprowadza się do ciuchów) - w skrajnej wersji wymyśleniem subkultury by zarobić kasiorę na małolatach (patrz emo i jej gadżety) lub do muzyki (patrz metalowcy, rockowcy). Punk, rasta czy hippie może kiedyś w coś wierzyli,ale to było w latach 60tych ;) Teraz też liczy się głównie dobry wygląd i to, co masz na mp3 (generalizuję trochę, ale też za dużo nie przesadzam :)). Chyba taką subkulturą w znaczeniu ideologicznym są już tylko nacjonaliści czy skini, choć i u nich pewnie znajdą się "pozerzy".

Generalnie każdy w jakiejś subkulturze był lub jest, bo taka jest natura człowieka. Oczywiście to nasila się w wieku nastoletnim, a mija im się jest starszym, ale właściwie nigdy nie przechodzi. ;) I nie mówię tu bynajmniej o 40-letnich panach z zakolami do pleców i długimi włosami, bo subkultur jest o wiele więcej, niż tylko tych muzycznych. Można być w subkulturze rpgowców, graczy komputerowych, po prostu geeków (:P), w subkulturze miłośników odtwórstwa historycznego albo bywalców dyskotek, czy nawet lekarzy. ;) Jeśli tylko tworzy się grupę, wypracuje pewien język, specyficzne zachowania, czy styl ubierania, już jest się do czegoś zaliczanym. ;) Zajrzyjcie głęboko w siebie i zobaczycie, że na pewno gdzieś należycie - chociażby do subkultury studenckiej (o której tomy można by pisać :D).

To, o czym mówi Vivax, czyli subkultura młodzieżowa, to raczej kontrkultura - bo wypracowana jest na bazie pewnych kontestacyjnych idei, niekoniecznie rozwiniętych, ale zawsze szczególnie ważnych dla danej grupy (od błahych spraw typu ubieranie się na czarno, po poważne, jak anarchia). Co nie zmienia faktu, że w dzisiejszych czasach liczy się głównie to, jak wyglądasz i czego słuchasz, bo nikomu już się nie chce zmieniać świata. ;)
There is no way to happiness. Happiness is the way.
Avatar użytkownika
Jassmina
 
Posty: 133
Dołączył: 3 kwi 2006, 06:53

Postprzez Vivax Falciparum » 31 mar 2009, 21:28

W większości za subkulturą w tym znaczeniu, jakie przedstawiłeś (a więc subkulturś młodzieżowś) nie stoi żadna ideologia, a chęć przynależenia do grupy, poparta stylem ubierania się (jak goth czy electrogoth, gdzie w większości subkultura sprowadza się do ciuchów) - w skrajnej wersji wymyśleniem subkultury by zarobić kasiorę na małolatach (patrz emo i jej gadżety) lub do muzyki (patrz metalowcy, rockowcy). Punk, rasta czy hippie może kiedyś w coś wierzyli,ale to było w latach 60tych Teraz też liczy się głównie dobry wygląd i to, co masz na mp3 (generalizuję trochę, ale też za dużo nie przesadzam ). Chyba taką subkulturą w znaczeniu ideologicznym są już tylko nacjonaliści czy skini, choć i u nich pewnie znajdą się "pozerzy".

Dobrze, że określiłaś to mianem ''pozerzy''. Nie interesują mnie ludzie, którzy załapali się do jakiejś grupy, bo ''znajomi tacy są''
Jak dla mnie wygląd jest jednym z mniej ważnych elementów subkultury.

No i co miało znaczyć, że za tymi subkulturami nie stoi ideologia, tylko cheć przynalezenia do grupy? Każda z tych subkultur (wyłączając może emo i polskiego dresa - to taki mój niepoważny wybryk) narodziła się z pewną ideologią. A to, że teraz zostały spaczone przez popkulture... To już inna sprawa.
Wbrew pozorom jest jeszcze troche osób które nie boją się posiadać własnego zdania, zamiast garnąć się jak bezmyśle owieczki, gdzie popadnie.


Pisze to wszystko z perspektywy osoby, która ma na głowie irokez, jako jedyna w szkole i pewnie w całym moim wsiowym miasteczku. Uważam się za punka TYLKO ze względu na mój sposób myslenia. A wygląd... wyglądam tak jak mi sie podoba.

Dletego pojęcie ''Subkultury'' Ująłem tu właśnie w ten sposób, a nie ''w co sie kto ubiera i czego słucha''


Co nie zmienia faktu, że w dzisiejszych czasach liczy się głównie to, jak wyglądasz i czego słuchasz, bo nikomu już się nie chce zmieniać świata

Niestety często jest to prawda. Jednak ja za znajomych mam hipisów i rasta, którzy naprawde podchodzą do tego ideologicznie.
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Chitos » 31 mar 2009, 22:02

Vivax Falciparum napisał(a):
Brakuje ankiecie co nieco

Więc napisz czego brakuje?

Ja nie przepadam za szufladkowaniem ludzi bo to prowadzi do kretyńskiej generalizacji

Nie chodzi tu o ''szufladkowanie''. Pytanie brzmi ''Do kogo ci najbliżej'', a nie kim jesteś 4ever i amen.
Oprócz tego jest też opcja ''inne''.

ja nie lubię jak mi się obrywa bo dajmy na to słucham takiej muzyki a nie innej

Nikt nie lubi. Mysle jednak, że na tym forum są na tyle oswieceni i kulturalni ludzie, którzy potrafią rozmawiac, a nie ograniczać się do krytyki innych.


To co do postu chitosa :)


Przeczytaj sobie co to subkultura i zastanów się nad sensem jakiejkolwiek ankiety...

Nie zaznaczyłem nic, opisałem mój stosunek do subkultur, proste. Ankiety to tylko dodatki do tematów, temat brzmi "Wasze postrzeganie świata - Subkultury" a nie "Do jakiej subkultury należysz?" więc napisałem co sądzę na temat samego zjawiska.

Vivax Falciparum napisał(a):Te subkultury, to przede wszystkim prezentowanie okreslonych postaw, każda niesie też ze sobą pewną filozofie. A muzyka jest tylko jednym z elementów z których się składają.


Rozumiem, że filozofia rodzimych polskich dresów to "wpierdol brudasom"?
Porozmawiajmy o życiu, śmierci i syntezie chlorku cyny z pierwiastków.
http://www.lastfm.pl/user/Chitos_
Avatar użytkownika
Chitos
 
Posty: 349
Dołączył: 20 maja 2007, 14:37
Lokalizacja: Poznań

Następna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lis 2018, 10:13 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron