Co myślimy o Bożym Narodzeniu?

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 1 sty 2009, 22:57

Heh, ja dostałem od mojej dziewczyny myśliwiec Anakina Skywalkera z Lego ;) Co prawda z Clone Wars, ale i tak ekstra :D
A ad rem, to jak dla mnie... święta to przeżytek. Ja sam straciłem wiarę już spory czas temu, więc wszelkie nie-świeckie aspekty Bożego Narodzenia to dla mnie niezbyt wygodny obowiązek. Obowiązek, bo jednak święta spędza się z rodziną, a że na Wigilii jest zawsze moja babcia, a moja mama jest dość religijna, to zawsze mnie tam chcą. Teraz sytuacja jest trochę inna, bo jednak mieszkam w innym kraju, ale i tak zostałem na tegoroczne święta "zaproszony". Na szczęście (choć z zupełnie nieszczęśliwych powodów) nie modliliśmy się w tym roku (musiałbym stać ze zwieszoną głową i milczeć) ani nie łamaliśmy opłatkiem; to ostatnie uważam za okropny obyczaj, bo jak można komuś rok w rok życzyć z równą szczerością tego samego? Ech...
Także w tym roku było lekko. Święta i tak już od dłuższego czasu dla mnie tylko dobre jedzenie, prezenty i tydzień-dwa odpoczynku.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Gnom » 2 sty 2009, 15:15

Hehe. Święta to dla mnie czas w którym nawet Ja mogę przytyć 2 kg :D. A reszta to klimaty zwyczajowo-tradycyjnie-kameralne. Niektórzy w cały związany ze świętami obrządek wierzą - jak np. moja mama - więc jest to, co większość uważa za bzdurne. Ale, że właściwie od łamania się opłatkiem i życzenia wszystkiego najlepszego nie płoną mi plecy (a rozumu można życzyć komuś, z roku na rok, z taką samą pasją) to nie widzę przeszkód żeby to robić. Nie protestuję - bo skoro mnie jest właściwie wszystko jedno, to po co mam psuć radosny klimat komuś kto strasznie to lubi (swoją drogą, mąkę z wodą w takiej postaci mógłbym spożywać na kilogramy :D). Co do modlitwy (tak samo jak kościoła), udało mi się już dawno przekonać moją mamę, że skoro jest osobą wierzącą to na pewno wie, że nieszczere odbębnienie regułki jest o wiele gorsze niż pełne szacunku milczenie. A reszta oscyluje mniej więcej od jedzenia przez jedzenie, po jedzenie. O zwykłym odpoczynku nie ma mowy. Dlaczego? Bo jedzenie, jedzenie, jedzenie. :P. Ale zawsze to dni wolne od pracy, wymuszony ale doceniony porządek we własnym pokoju i takie tam. W podobny sposób działa u mnie większość świąt - różnią się zwykle nasyceniem posiłków i porą roku (:D).

Miałem kiedyś etap marudzenia: że obłuda, że święto kościelne i tak dalej. Ale w sumie jak powiedziałem wcześniej, skoro mnie jest wszystko jedno i kompletnie nic mnie to nie kosztuje, a komuś sprawa przyjemność to po co ten "bunt"? Dla zasady? Można mieć anarchistyczne podejście do rodziny, ale akurat odebranie mojej mamie samego klimatu spędzenia wigilii z najbliższą rodziną uważałbym za czysty sadyzm.
There is no happiness without slavery. Slavery is the key to happiness.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gnom
 
Posty: 302
Dołączył: 17 lut 2005, 08:43
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Orzech » 3 sty 2009, 10:13

W pełni się z Tobą zgadzam Gnomie!
Tylko.. u mnie nie ma komu robić takiej "przyjemności", bo moja rodzinka jest "anty" :(
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez Muscat » 3 sty 2009, 16:08

U mnie to przebiegało tak samo, jak u Gnoma: bunt, rezygnacja, a potem robienie dobrej miny do złej gry i w końcu odnajdywanie swoich w tym wszystkim przyjemności tak, jak powyżej opisałam :)
Muscat
 
Posty: 134
Dołączył: 5 maja 2008, 12:03

Postprzez Aidanna » 1 gru 2009, 22:57

Święta się zbliżają to napiszę... a Co ;P

Osobiście cieszę się na święta. Między innymi dlatego, że spędzę je w końcu z moją babcia, która zazwyczaj w ten czas zajmuje się prababcia, ale w tym roku udało jej się zamienić z siostrą.

Cała rodzina zbierze się razem i ten fakt najbardziej mnie cieszy. Wtedy czuje się to świąteczną atmosferę jak z czasów dzieciństwa.

Do tego można dodać jeszcze czas wolny, dużo dobrego amku mniamku. Tylko śniegu brak ._____. Cóż... nie można mieć wszystkiego.
Swim away fugu fish! Swim away!
Avatar użytkownika
Aidanna
 
Posty: 131
Dołączył: 22 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Z pudełka

Postprzez Wiedźma » 3 gru 2009, 19:09

Aidanna napisał(a):Tylko śniegu brak ._____. Cóż... nie można mieć wszystkiego.

Wróżbiarze z prognozy pogody zapowiadali ochłodzenie - to i może śniegiem na święta przyprószy choć trochę ;). Mi się marzy armia bałwanów - co się będę do jednego ograniczać 8) .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Galathar » 3 gru 2009, 21:15

W redakcji masz już bandę bałwanów, a Tobie wciąż mało. Ech, Wiedźma rozbrajasz mnie i to bez użycia przemocy xD
A śniegu nie chcę. Przynajmniej dopóki butów nie kupię :x
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Aidanna » 3 gru 2009, 21:47

Ostatniego bałwana ulepiłam chyba dwa lata temu na wielkanoc.
I to był tauren wielkości ok. 1,70 :B
Swim away fugu fish! Swim away!
Avatar użytkownika
Aidanna
 
Posty: 131
Dołączył: 22 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Z pudełka

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lis 2018, 11:22 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka