Nauki ścisłe, nauki humanistyczne i po co one?

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez KluchA » 5 cze 2007, 11:47

KluchA, masz racje i nie masz racji. Najbardziej abstrakcyjne i subtelne dziedziny matematyki sa potomstwem tych wczesniejszych. W ten sposob calkiem sporo maja z nimi wspolnego. Jak zauwazyles, i fizyka ma abstrakcja przesiakniete dzialy, ktorych jednak nikt od tej przyziemnej, newtonowskiej, oderwac nie probuje.
W dodatku osiagniecia tej wysublimowanej matematyki znajduja zastosowanie w naukach przyrodniczych.


Wypowiadasz sie nielogicznie :P Nie moge miec jednoczesnie racji i jej nie miec.

Czy moglbys mi powiedziec, ktore dzialy matematyki sa abstrakcyjne? Sa potomstwem jakich wczesniejszych? Sprecyzuj swa wypowiedz.
W naukach przyrodniczych w wiekszosci sie raczej uzywa tej przyziemnej matematyki, ktora poprawnie powinna byc nazwana rachunkami.

Hmm, fizyka jest abstrakcyjna? Chyba tylko hipotezy fizyczne, jeszcze nieudowodnione. Wszystko co zawiera fizyka wspolczesna jest oparte na badaniach i ekperymentach. Wlasnie dlatego na przyklad tachjon (czasta o urojonej masie bodajze) nie jest wynalazkiem fizykow, lecz matematykow.




matematyka [gr. mathēmatik < máthēma ‘poznanie’, ‘umiejętność’], nauka dedukcyjna, gałąź wiedzy, której cel można określić jako badanie konsekwencji przyjętych założeń.


To z encyklopedii PWN. Wczesniej nikt chyba nie przytaczal definicji matematyki, moze sie przydac w pozniejszej dyskusji.
Śmiej się, to cały świat będzie się śmial razem z tobą, płacz, a będziesz płakał sam.
Avatar użytkownika
KluchA
 
Posty: 664
Dołączył: 19 lis 2005, 19:35
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Danielzo » 5 cze 2007, 22:06

Lu Tzy napisał(a):Skad ja wiedzialem, ze jednak sie te dwa terminy pomieszaja ?
Skąd ja wiedziałem, że kompletnie niczego nie zrozumiesz z tego co napisałem? Bez obaw - postaram się uprościć, bo widać, że jest to konieczne.
Twój błąd da się prosto wyjaśnić - mylisz ze sobą dwa pojęcia: metodę spekulatywną z indukcjonizmem. Wnioski wyciągnięte z indukcji da się obalić przez znalezienie przypadku, który nie pasuje do wcześniejszych ustaleń. Aksjomat działa na innych zasadach (a są to te same zasady, na których bazuje działanie dogmatu - o tym poniżej).

Lu Tzy napisał(a):Miedzy dogmatem i aksjomatem nie ma lacznosci, poza tozsamoscia metody, z jaka pierwszy wykorzystuje teologia, a drugi inne nauki.
Ta "tożsamość" jest podstawą, bo wyraża pewien sposób myślenia. Fundamentem nauk opartych na czystym racjonalizmie są aksjomaty. Zrozum jednak, że grubsza część nauk opiera się na empiryzmie - obserwacji np. fizyka (choć nie przeczę, że wykorzystuje ona narzędzia wyprodukowane przez matematykę).

Lu Tzy napisał(a):Aksjomat jest podwazalny
Jest podważalny, jeśli jest sprzeczny z innym aksjomatem, z tego samego systemu. Tak samo jest z dogmatem. Widzę wyraźnie, że nie rozumiesz zasady działania metody spekulatywnej. Polega ona na tym, że przyjmujemy sobie pewne niesprzeczne ze sobą założenia i na podstawie reguł wnioskowania wyciągamy z tych założeń wnioski. Nie muszą one bazować na obserwacji rzeczywistości (w przeciwieństwie do indukcji). Dlatego musisz zrozumieć, że dogmat jest aksjomatem.

Na koniec dodam, że nie próbuję tutaj bronić teologii. Nie mogę jednak patrzeć na Twoją argumentację, opartą na błędnych założeniach.
Avatar użytkownika
Danielzo
 
Posty: 97
Dołączył: 6 lis 2006, 23:36
Lokalizacja: Kraków

Postprzez 5ukkub » 12 lip 2007, 16:31

Ta nadzwyczaj żywa dyskusja nie może pozostać bez słowa mojego komentarza :P

Oto słowa, które napewno wywołają burzę na skalę niewiarygodną:
WSZYSTKO DA SIĘ OBLICZYĆ potrzeba na to tylko czasu , środków i umiejętności.
Taki mój pogląd.

Jeśli chodzi o nauki ścisłe, podział na fizykę, biologię, chemię itd istnieje tylko dlatego, że kiedyś ludzie interpretowali je jako zupełnie inne dziedziny. Teraz wiadomo, że są one "dziedzinami" matematyki. Dlaczego? Ponieważ wszystko sprowadza się do obliczania.

Jeszcze jedna sprawa. Człowiek myśli zdażeniami, przedmiotami, itd.
Dlatego właśnie większość ludzi nie potrafi sobie wyobrazić uniwersalności matematyki, a przecież faktem jest, że za pomocą matematyki można przedstawić wszystko. Czyli za pomocą wykresów i liczb można "określić" np. jabłko, czy jego przemianę podczas, gdy jest jedzone.

Matematyka to język. Za pomocą HTMLa umieszczamy na stronie różne rzeczy w odpowiednim miejscu, określamy ich wygląd, czas pokazu itp itd.
Za pomocą matematyki określamy byt. Jego miejsce, harakter, funkcję, WSZYSTKO.

Podsumowując: jeśli coś było, jest lub będzie (materialnie czy niematerialnie), da się to "zmatematyzować" (przedstawić za pomocą matematyki).
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez NINA » 16 lip 2007, 18:15

Nie każdy musi być świetnym matematykiem.
Nie każdy musi znać HTML, żeby w pewien sposób z niego korzystać.
NINA
 
Posty: 199
Dołączył: 16 lip 2006, 11:17

Postprzez 5ukkub » 16 lip 2007, 19:04

NINA napisał(a):Nie każdy musi być świetnym matematykiem.
Nie każdy musi znać HTML, żeby w pewien sposób z niego korzystać.

Oczywiście, ale co masz na myśli?
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez Danielzo » 16 lip 2007, 21:22

5ukkub napisał(a):Jeśli chodzi o nauki ścisłe, podział na fizykę, biologię, chemię itd istnieje tylko dlatego, że kiedyś ludzie interpretowali je jako zupełnie inne dziedziny.
Na odwrót. Kiedyś te dziedziny nauki były jednością, ponieważ każda nauka wywodzi się z filozofii (stąd jej nazwa).

5ukkub napisał(a):WSZYSTKO DA SIĘ OBLICZYĆ potrzeba na to tylko czasu , środków i umiejętności.
Według mnie, tak na przyszłość, powinniśmy sformułować dwa oddzielne pytania:
- czy wszystko będziemy mogli obliczyć?
- czy wszystko jest obliczalne?

5ukkub napisał(a):Jeszcze jedna sprawa. Człowiek myśli zdażeniami, przedmiotami, itd.
Dlatego właśnie większość ludzi nie potrafi sobie wyobrazić uniwersalności matematyki, a przecież faktem jest, że za pomocą matematyki można przedstawić wszystko. Czyli za pomocą wykresów i liczb można "określić" np. jabłko, czy jego przemianę podczas, gdy jest jedzone.
A co z konstruktami społecznymi? Co z bytami, których nazwy są nieostre, albo puste? Problem w tym, że człowiek myśli też abstrakcyjnie.
Avatar użytkownika
Danielzo
 
Posty: 97
Dołączył: 6 lis 2006, 23:36
Lokalizacja: Kraków

Postprzez 5ukkub » 17 lip 2007, 11:59

Nazwa filozofii bierze się stąd, że jest najstarsza, no i dała początek innym naukom.
A były to czasy starożytne, kiedy ludzie mogli tylko teoretyzować na temat zjawisk fizycznych.
Natomiast dzisiaj filozofia to nauka humanistyczna, całkowicie odbiegająca od nauk ścisłych.
Filozofia jest matką nauk, natomiast matematyka jest kwintesencją nauki.
W średniowieczu chemia miała wyraz w alchemii. biologia narodziła się w renesansie, a inne nauki jeszcze później.
Wówczas każda dziedzina rządziła się swoimi prawami.
Dziś nauki ścisłe posiadają jedną zasadniczą regułę:
wszystko opiera się na zależnościach matematycznych.

np: pierwiastki posiadają określone masy atomowe itp (chemia), siły, wektory, oddziaływania, wymiary (fizyka) itp itd. Wszystko jest sformalizowane i oparte na zasadach logicznego współoddziaływania. Zależności między nimi (czyli wszelka akcja, oddziaływanie itd) wyrażane muszą być zunifikowanym językiem, którym jest właśnie MATEMATYKA.

Jeśli chodzi o byty niematerialne, nieenergetyczne, bezwymiarowe, oparte tylko i wyłącznie na mysli, jak narazie nie da sie ich skwalifikować. Jestem jednak przekonany, że istnieje taki język, za pomocą którego da się opisać dokładnie wszystko. Możliwe, że będzie to matematyka, lecz nie odkryliśmy w pełni jej możliwości.
5ukkub
 
Posty: 89
Dołączył: 11 lip 2007, 12:33

Postprzez Danielzo » 17 lip 2007, 15:47

5ukkub napisał(a):Natomiast dzisiaj filozofia to nauka humanistyczna, całkowicie odbiegająca od nauk ścisłych.
Nawet nie wiesz jak grubo się mylisz. Właśnie dzisiaj filozofia coraz bardziej zbliża się do tzw. nauk ścisłych (np. kognitywistyka).

5ukkub napisał(a):Wszystko jest sformalizowane i oparte na zasadach logicznego współoddziaływania.
Kolejny błąd: sprowadzanie matematyki do logiki (tzw. logicyzm). Kierunek ten został już obalony przez Gödla i wspomnianego poniżej Chaitina, którzy wykazali również, że matematyka wcale nie jest taka harmonijna jak się nam wydaje.

5ukkub napisał(a):stem jednak przekonany, że istnieje taki język, za pomocą którego da się opisać dokładnie wszystko.
Widać, że jesteś wyznawcą tzw. teorii wszystkiego. Jest jednak kilka argumentów przeciwko takiemu postrzeganiu świata. Chociażby argument logiczny odnośnie do języka nauki: czy są pytania, których nie można zadać? Nawet jeśli wyjaśnimy wszystko, to język nauki pozostanie otwarty i będziemy mogli zadać pytanie: "czy nasza teoria wszystkiego jest prawidłowa?". A co z argumentem poruszającym kwestię termodynamiki, a dokładniej entropii? Jeśli porządkujemy coś w jednym miejscu (zmniejszamy entropię), to w innym tworzymy bałagan (zwiększa się entropia). A przecież teoria wszystkiego ma porządkować świat. I jeszczae argument Chaitina (w tym przypadku najbardziej uderzający w Twoją teorię). Jeśli istnieje teroria wszystkiego, to musi mieć algorytm (matematyka!). Problem jednak w tym, że ów algorytm nie będzie dowodem na słuszność siebie samego. I na koniec zadam Ci pytanie, poruszające kwestię wymienioną na początku mojego posta: nadal uważasz, że filozofia odbiega od tzw. nauk ścisłych?
Avatar użytkownika
Danielzo
 
Posty: 97
Dołączył: 6 lis 2006, 23:36
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 lut 2019, 03:52 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron