Nauki ścisłe, nauki humanistyczne i po co one?

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Nauki ścisłe, nauki humanistyczne i po co one?

Postprzez Misiekh » 31 mar 2007, 23:13

Fizyka nie jest piękna, w liceum jej nie znosiłem ;)
Piękna jest historia. W czwartek kupiłem sobie (za 12zł 8) ) "Kronikę" Michała Psellosa i sobie ją czytam. Bardzo żywo napisana, super lekturka :) Parę dni temu skończyłem "Historię grecką" Ksenofonta, ale to były głównie opisy działań wojennych, też ciekawie napisane, ale jednak na dłuższą metę nużące. Za to Psellos skupia się na życiu dworskim i osobach samych cesarzy (przynajmniej takie mam wrażenie po pierwszej księdze i połowie drugiej ;) ). Swoją drogą ostry był gość - przeżył rządy 14 (lub nawet 15) cesarzy, z tego niektórych sam osadził na tronie, przy detronizacji co najmniej jednego odegrał dużą rolę ;). Talleyrand się może schować ;)

Może jak już uda mi się skończyć studia na AE to zrobię sobie zaocznie albo wieczorowo historię, tak dla własnej satysfakcji :)


Wydzielone z tematu "Kochana szkoła" - Misiekh
Ostatnio edytowano 2 kwi 2007, 18:51 przez Misiekh, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 1 kwi 2007, 18:49

Zgoda z Miśkoffem, fizyka to syf, na dodatek dość bezużyteczny IMHO.
Historia natomiast - piękna sprawa! Ale dopóki można o niej czytać nie ucząc się jej. Bo nauka historii to było moje przekleństwo - z całą moją sympatią do przedmiotu musiałem odrzucić wszelkie ambicje, bo ledwo dopy wyciągałem...
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez K-H » 1 kwi 2007, 19:35

Fakt, Kristof, historia to piękny przedmiot, ale niesłychanie trudny. Interesowanie się historią nie jest tak trudne jak przyswajanie wszystkich dat, itd., itd. ... Sama jestem na profilu humanistycznym w LO i nie jest prosto z historią. A jak pomyślę, że trzeba będzie maturkę rozszerzoną pisać z tego, to ciężka sprawa... :(
[img][400:78]http://imagegen.last.fm/K-H/recenttracks/3/K-H.gif[/img]
Avatar użytkownika
K-H
 
Posty: 283
Dołączył: 7 mar 2007, 20:37
Lokalizacja: wziąć pieniądze???

Postprzez Wiedźma » 1 kwi 2007, 20:50

Kristof Dernhest Eidenfel napisał(a):Zgoda z Miśkoffem, fizyka to syf, na dodatek dość bezużyteczny IMHO.

No niee, tu już muszę zaprotestować - a myślisz, że np. elektrownie jądrowe to kto wymyśla - humaniści? :P

K-H napisał(a):A jak pomyślę, że trzeba będzie maturkę rozszerzoną pisać z tego, to ciężka sprawa...

Nic się nie bój, maturka rozszerzona z historii wcale nie jest taka trudna. Sprowadza się w znacznej mierze do zmyślania :P. Ja w ubiegłym roku dostałam temat o miastach w średniowieczu - toż to można bajki pisać ;).

A swoją drogą, dzisiaj się dowiedziałam, że aby zacząć drugi kierunek nie muszę pisać znowu matury (w przypadku, gdy rzekomy drugi kierunek dość... znacznie odbiega od tego pierwszego :P), tylko potrzebuję na to zgody dwóch dziekanów. To mi bardzo upraszcza życie i szalenie się z tego powodu cieszę ^^. No, to ja się zaczynam uczyć ^^.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Balduran De'Arnise » 1 kwi 2007, 20:54

Wiedźma napisał(a):
Kristof Dernhest Eidenfel napisał(a):Zgoda z Miśkoffem, fizyka to syf, na dodatek dość bezużyteczny IMHO.

No niee, tu już muszę zaprotestować - a myślisz, że np. elektrownie jądrowe to kto wymyśla - humaniści? :P

A po co nam elektrownia jądrowa jak fajniej jest żyć w jaskiniach, latać w śmierdzących skórach zwierzęcych i lać się po mordach gałęziami? :lol:
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Logan » 1 kwi 2007, 21:09

Popieram fizykofilów, bo sam nim jestem :D Powiedzcie mi co takiego oprócz zaspokajania prywatnych ambicji odkrywców daje nauka historii? No dobra przejaskrawiam, jednak da się ze spuścizny przodków wywnioskować bardzo dużo (przyznam nawet że jeszcze do 3 klasy liceum chciałem iść na archeologię ale mi się szczęśliwie odmieniło). Historia jest ważna, doceniam ją i lubię poznawać, ale w konkurencji z fizyką niestety przegrywa.
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Soag Afihn » 1 kwi 2007, 21:31

:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P - Taki malutki komentarz na początek hehe. Ej, co kradniesz moją emotikonkę? :P W.
FIZYKA GÓRĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄ - i drugi ^^.
Historia ma swoje zalety i w ogóle jest ciekawą dziedziną nauki, ale dla mnie zdecydowanie przegrywa z fizyką. Nie o włos. Nie o palec, czy dwa. Nie o głowę. Przegrywa o setki mil. Wracając do tej głowy, to fizyka właśnie bije historię na łeb i na szyję dodatkowo ^^. To jest po prostu ciekawsze(i nie ma dat do nauki :lol:). Wszystkie zjawiska tłumaczące dlaczego jest tak, a nie inaczej. Kwarki, gluony, neutrony, oraz wszystkie cząstki i ich antycząstki są nieporównywalnie lepsze niż wszyscy królowie, carowie i inni wszelkiej maści władcy i nie tylko. Nawet jako miłośnik militarystyki zdecydowanie wolę tę ścisłą naukę, która idzie w parze z królową, czyli matematyką ^^.
Obrazek
Avatar użytkownika
Soag Afihn
 
Posty: 509
Dołączył: 21 lis 2006, 12:32
Lokalizacja: Wrocław RULLZ

Postprzez Misiekh » 1 kwi 2007, 22:53

Matematyka może sobie być królową, ale to historia jest nauczycielką (magistra vitae est :P). Kwarki, gluony, elektrony i inne ony mogą pomóc zrozumieć, jak zachowują się martwe obiekty, jak działają różne siły, fale, promieniowania itd, ale o tym jak zachowują się ludzie można się nauczyć tylko z historii (no i socjologii, ale ta jest jakby nie patrzeć oparta na historii :P).
Jesteście tacy pewni, że chcielibyście możliwości rozszczepiania jąder atomów bez świadomości skutków, jakie w przeszłości to przyniosło?

I jaką przewagę ma wkuwanie wzorów i schematów nad wkuwaniem dat i imion? :P Ja bym powiedział, że imiona mają tu przewagę, bo reprezentują żywych (kiedyś ;) ) ludzi zamiast np. martwego elektrycznego obwodu :P
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Następna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 kwi 2019, 09:04 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron