Aborcja

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 3 maja 2007, 11:00

Danielzo napisał(a):Tego natomiast jednoznacznie określić nie można, ale bylibyśmy dosyć głupi, gdybyśmy ignorowali przy tym naukę. (tak wiem, są tacy, którzy uważają, że biologia im się nie przyda i będą starali się drążyć tę dyskusję bez żadnego empirycznego poparcia - taka refleksja odnośnie do dyskusji o tzw. naukach ścisłych i humanistycznych :) ).

Har har har. Policzek przyjęty, zaznaczam tylko że w tej kwestii nie jestem ignorantem na poziomie pewnego dendrologa z nazwiskiem na G.

Ja mam już chyba wyrobioną opinię na temat aborcji. Zalegalizować. Całkowicie. I pozostawić wybór kobietom, na bogów! My tu sobie gadu-gadu, Danielzo z Dalienem kruszą kopie, a tak naprawdę problem nie dotyczy nas. Orzech aborcji by dokonała, K-H nigdy w życiu. I bardzo dobrze, obie świadomie dokonują wyboru. I nawet te "zdziry", które dostały dziecko jako bonus w dyskotece też podzielą się na te z grupy Orzecha i te z grupy K-H. Kto wie, czy te, które chcą donosić nie nauczą się nie być "zdzirami"?
Każdy z nas, co jest też problemem polityków, chce być ostoją moralności i jej wyznacznikiem. Moim zaś zdaniem wybór w kwestii aborcji należy jedynie do kobiet - to ich ciało. A jeśli na aborcję decyduje się z jakiegoś powodu związek (lub, co już byłoby chyba dziwne, ale możliwe - małżeństwo), to jest z kolei ich wspólna decyzja. Gdyby moja dziewczyna, w dowolnym momencie mojego życia, zaszła w ciążę, to niezależnie od sytuacji chciałbym, żeby je urodziła. Ja jestem człowiekiem odpowiedzialnym. To że inni nie są? Ich wola, niech zrobią z tą swoją słabością co chcą.
Zakaz aborcji nie sprawi, że ludzie przestaną dymać się na dyskotekach (popieram tutaj Daliena - miłość też można "uprawiać" [fuj, co za słowo - uprawia się to grządkę] w różnych miejscach, ale robią to ludzie odpowiedzialni. Jednonocne przygody to domena "pieprzących się"), jeśli chcemy zapobiec niechcianym ciążom, to trzeba edukować. A jeśli to nic nie daje, to cóż - pogódźmy się z tym, że niektóre środowiska nigdy się nie nauczą.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Danielzo » 3 maja 2007, 11:48

Święte słowa Kristofie. Uważam, że kwestia dokonania, lub nie, aborcji powinna wypływać z własnych przekonań, a nie zakazów lub nakazów.

Dalien napisał(a):Zerknij na mojego posta i na Twojego raz jeszcze. Widzisz? W Szwecji usuwa się POLSKIE ciąże... Co powiesz na to? Przynajmniej odciążymy szwedzkich lekarzy co nie?
Hmmm... Co powiem na to... Co mam niby powiedzieć? Zgadzam się z tym w pełni. W Szwecji usuwa się polskie ciąże. Mało, natomiast usuwa się szwedzkich ciąży. Lepiej zastanów się nad tym i przeczytaj to, co napisałem wcześniej (specjalnie napisałem to na grubo, ponieważ uważam, że dosyć istotną rzeczą jest stan faktyczny).

Dalien napisał(a):Miłość uprawiają kochający się ludzie nie natomiast małolaty po alkoholu
Kristof Dernhest Eidenfel napisał(a):miłość też można "uprawiać" [fuj, co za słowo - uprawia się to grządkę] w różnych miejscach, ale robią to ludzie odpowiedzialni. Jednonocne przygody to domena "pieprzących się"
Ok. Wasza terminologia - Wasza sprawa. Przecież do niczego nie zmuszam. Zbyt poważnie przyjęliście mój postualt (a dałem nawet emotikona, który humorystycznie pokazywał jęzor, na podkreślenie braku powagi w mojej wypowiedzi). Poza tym nic nie pisałeś Dalien o małolatach po alkoholu. Tylko o czym my w końcu rozmawiamy? Ogólnie o aborcji, czy tylko o tej, dokonywanej na małolatach po alkoholu? Jeśli tak, to uważam, że powinniśmy naszą dyskusję rozszerzyć również o pełnoletnich, trzeźwych i ludzi będących w stałym związku z osobą, która jest w ciąży, żeby uzyskać pełniejsze spektrum problemu aborcji. Zgadzasz się? Przedstawienie Twojego "dyskotekowego" przypadku, nie może być argumentem kluczowym, ponieważ jednostkowymi przykładami niczego nie osiągniemy. Coś takiego przypomina scenę z "Rozmów kontrolowanych", kiedy milicjant wyjmuja książeczkę i czyta na głos: "A gdyby obywatelu, przez przejście przechodziła Wasza matka" :D
Kristof - jeśli uprawiać to można grządkę, to pieprzyć można zupę :P

Dalien napisał(a):Nie martw się moje ego jest w porządku. Chociaż nie wiem czy zmieściłoby się w jednym pomieszczeniu z Twoim
Czyżbyś sugerował, że mam duże ego, czy też, że Ty posiadasz małe? Poza tym pytałem o superego i id :P

Dalien napisał(a):Hmm jeśli wykonuje legalnie chyba nie jest tak źle co nie?
Wreszcie się zgadzamy. Też uważam, że jak są legalne to jest dobrze. I dlatego powinny być dozwolone.

K-H napisał(a):Jakoś i tak nie szkoda mi kobiet, które mordują własne dzieci w nieeleganckich klinikach w blokach.
Rozumiem, że Twoja niechęć do aborcji wypływa z pobudek moralnych. Dziwi mnie jednak, że ta moralność jest w stanie doprowadzić do tego, że jednak piszesz tak niemoralne rzeczy. Z jednej strony żal Ci płodów, z drugiej nie rusza Cię to, że krzywda może się stać kobietom, które usuwają niechcianą ciążę. Revenge?
Avatar użytkownika
Danielzo
 
Posty: 97
Dołączył: 6 lis 2006, 23:36
Lokalizacja: Kraków

Postprzez K-H » 3 maja 2007, 18:51

Danielzo napisał(a):Rozumiem, że Twoja niechęć do aborcji wypływa z pobudek moralnych. Dziwi mnie jednak, że ta moralność jest w stanie doprowadzić do tego, że jednak piszesz tak niemoralne rzeczy. Z jednej strony żal Ci płodów, z drugiej nie rusza Cię to, że krzywda może się stać kobietom, które usuwają niechcianą ciążę. Revenge?


Oczywiście, jak już wspomniałeś, w przyjętych dla mnie zasadach moralnych do aborcji czuję niechęć. I oczywiście wiem, że to nie jest sprawa prosta i widzę jej różne odcienie. Wiem, że czasami decyzja o aborcji jest bardzo ciężka, bo wypływa z poczucia beznadziejności i niezrozumienia. Jednak będę stała przy swoim - dziecko zawsze można zostawić w szpitalu bądź oddać do adopcji. A niechciana ciąża i tak nie jest dla mnie "noszeniem balona".
[img][400:78]http://imagegen.last.fm/K-H/recenttracks/3/K-H.gif[/img]
Avatar użytkownika
K-H
 
Posty: 283
Dołączył: 7 mar 2007, 20:37
Lokalizacja: wziąć pieniądze???

Postprzez naimad » 3 maja 2007, 19:25

Podobnie jak Kristof, w ostatnim czasie dużo na temat aborcji myślałem... i muszę przyznać, że im wiecej się nad tym problemem zastanawiam, tym bardziej jestem za legalizacją. Przekonałem sie jednak że to na tyle trudny temat (jak dla mnie), że nie mogę dojść do żadnych konkretnych, jednoznacznych wniosków.

Tylko jednego jestem całkowicie pewien. Nie można pozwolić na całkowite zakazanie aborcji, co jeszcze całkiem niedawno chciał wprowadzić rząd. Bo tak naprawdę dopiero to mogłoby doprowadzić do prawdizwych wypaczeń.

Obecna sytuacja prawna odnośnie aborcji mi odpowiada, podobnie jak odpowiadałoby mi jej całkowite zalegalizowanie... mówię jednak stanowcze NIE całkowitemu zakazowi.

Co zaś się tyczy dyskotekowych panienek... racja, że powinny były lepiej uważać, zabezpieczać się i w ogóle, i ogólnie to ten brzuch im się 'należy'. Pytanie tylko... co, jeśli taka Barbie Girl donosi ciążę do końca i urodzi (a po drodze pewnie byłyby kolejne problemy, bo raczej nie odmówi sobie alkoholu, fajek i innych używek na niemal rok)... co wtedy? Wyrzuci to dziecko na śmietnik? W przypływie załamania lub rozpaczy zabije je? To skrajne przypadki. Bądźmy jednak bardziej optymistyczni i załóżmy że podejmie próbę wychowania tego dziecka. Po pierwsze, jest duża szansa że dziecko będzie zmuszone wychowywać się bez ojca. Poza tym spójrzmy prawdzie w oczy - czy nieodpowiedzialna dziewczyna podoła tak odpowiedzialnemu zadaniu jak wychowanie dziecka? Zdarza się, że tak. Jednak na ogół są z tym problemy.
No dobra, chyba za bardzo w przyszłość wybiegam.

Tak czy inaczej - mój stosunek do aborcji stopniowo ulega zmianie. Raczej w kierunku jej legalizacji aniżeli zakazu.
www.bezkompleksow.com.pl Energia. Pasja. Polska.
Avatar użytkownika
naimad
 
Posty: 2927
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Kraina Podziemnych Pomarańczy

Postprzez KluchA » 4 maja 2007, 08:22

Mowiac, ze zakaz to pojscie na latwizne mialem na mysli to, iz zakazujemy aborcji i w zasadzie oficjalnie maleje ona do zera. Zadnych kosztow, nic. Co z tego ze beda nielegalnie, oficjalnie nie ma aborcji w naszym kraju.

Jezeli zas ja zalegalizujemy, to juz trza wyszkolic pedagogow, psychologow, dac kase na nauke dzieciakow z dziedziny "przygotowania do zycia w rodzinie", aby wlasnie nie bylo wypaczen typu aborcja za aborcja. Podejrzewam, ze w Szwecji mala ilosc aborcji to nie tylko zasluga legalizacji, ale takze wlasnie dobrej edukacji (moge sie mylic - tak tylko przypuszczam).

Zakaz to pojscie na latwizne, nic nie kosztuje. Moze dlatego politycy chcieli zakazac? Zeby nie miec niewygodnych glosowan, ustaw, i przy okazji troche katolickiego elektoratu sie dorobic...
Śmiej się, to cały świat będzie się śmial razem z tobą, płacz, a będziesz płakał sam.
Avatar użytkownika
KluchA
 
Posty: 664
Dołączył: 19 lis 2005, 19:35
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Wiedźma » 4 maja 2007, 18:42

Ja tu tylko na moment, bo co miałam napisać, to już i tak napisałam. Taka mała dygresja:

naimad napisał(a):W przypływie załamania lub rozpaczy zabije je? To skrajne przypadki.

To się nazywa szokiem poporodowym i zdarzało się od zawsze :P. Chociaż nie wiem, czy są jakieś statystyki, które pokazują, jaki procent odsetek kobiet z tych, które w rzekomym szoku zabijają własne dziecko w gruncie rzeczy go nie chciało. To ciekawy problem.

Inną sprawą są, rzecz jasna, przypadki, kiedy kobieta świadomie zabija dziecko w okresie późniejszym niż można by domniemywać szok poporodowy. Ale tu znowu wkraczamy w odmęty zagadnień karnych, a tego byśmy chyba nie chcieli ;).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Poprzednia strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lis 2018, 11:22 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka