Nauczyciele religii, fanatycy czy poprostu ludzie wierzący?

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Hannibal » 8 mar 2007, 17:00

Ja mam kiepskie doświadczenia z podstawówki i chyba dlatego teraz jestem zrażony do katechetów...
Mieliśmy bowiem katechetę a nie księdza...był to człowiek około 30-tki i przy okazji nasz wf-ista...Jeśli więc była fajna pogoda(a mieliśmy klasę facetów) wychodziliśmy grać w nogę, razem z nim. Jednak jeśli on nie chciał grać było gorzej. Nie dość zawsze wydawał mi się człowiekiem niezbyt inteligentnym to mój kumpel wiecznie go zaczepiał a on odpowiadał na zaczepki takimi samymi dziecinnymi metodami. To było czasem dno. Ścigał się z moim bądź co bądź 11-letnim kolegą w wyzwiskach....żal d*** ściska. Inną rzeczą było to, że np. uważał, że eksponaty w muzeum ewolucji są plastikowe, queen puszczone od tyłu to satanistyczne ryki itd. itp. Słowem tragedia.
Natomiast w gimnazjum to inna bajka. Ponieważ na religię nie chodziłem to nie wiem, ale mam wrażenie, że katechetka była nieco świśniętą choć niewątpliwie miłą i inteligentną osobą. Chodziłem natomiast na rekolekcje, które były trzydniowe a prowadził je ksiądz Adam Boniecki-redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego. To było coś niesamowitego. Ten człowiek zawsze opowiadał nam niesamowite historie ze swoich misyjnych wypraw. Rozważał z nami prawdy wiary i generalnie dużo teologował. Jeden dzień zawsze był poświęcony na pytania uczniów. Co by nie powiedzieć on nam odpowiadał. Była to na prawdę niesamowita okazja podparcia katolickich dogmatów, nakazów i przykazów, realiami. Wiele spraw spornych, na które ludzie patrzą z niechęcią okazywały się naprawdę uzasadnione.
Pamiętam jednak, że największym dla mnie przeżyciem było spotkanie z Ks. Bonieckim w cztery oczy. Nigdy ich nie zapomnę. Nie chodziłem się spowiadać, on tego nie wymagał. Patrzył mi głęboko w oczy i odpowiadał na moje pełne wątpliwości pytania. Szukałem wtedy sposobu by uwierzyć...więc miałem ich dużo. Po za tym był to też okres dyskusji światowych na temat Kodu Leonarda Da Vinci, więc emocje były spore....
No muszę powiedzieć, że ks.Adam Boniecki jest osobą, która znacznie wpłynęła na moje dojrzewanie, choć rozmawiałem z nim tylko dwa razy...będę pamiętał jego oczy...niesamowite...mądre...głębokie...nigdy nie mogłem wytrzymać jego wzroku dłużej niż chwilkę.
Hyde: "oh...weather kicks ass...!"
Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 787
Dołączył: 29 wrz 2005, 16:02
Lokalizacja: małe pod warszawskie piekiełko

Postprzez Alex » 8 mar 2007, 18:18

Nigdy nie byłem super wierzaca osoba i jakos na razie nie chce sie zmienic . Lekcje u mnie w LO wygladały niecodziennie kazdy robil co chcial i mial mocno w du...gdzies nasza katechetke a to wsszystko przez to ze była dość mocno nawiedzoną osoba i nigdy nie potrafiła nas zaciekawic .Doszło nawet do tego ze przychodzilem na poczatek lekcji czekalem tylko az przeczyta katechetka przeczyta liste a nastepnie wychodzilem z klasy pod byle jakim powodem i juz na lekcje nie wracalem . Za to w gimnazjium to inna bajka mieliśmy poprostu swietnego ksiedza potrafil tak mowic tak ciekawie i tak super opowiadac ze nikt w klasie nie odwazyl sie nic powiedziec . Nawet moj znajomy co jest ateista chodzil do niego na lekcje sluchac o czym on mowil .
lajf iz brutal end ful ow zasadzkas somtajms kopas w dupas a za kazdym korner czaji sie deńdzer
Avatar użytkownika
Alex
 
Posty: 55
Dołączył: 1 gru 2006, 14:38
Lokalizacja: Radom

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 8 mar 2007, 20:28

Hannibal napisał(a):Chodziłem natomiast na rekolekcje, które były trzydniowe a prowadził je ksiądz Adam Boniecki-redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego.


Zazdroszczę - rzeczywiście niesamowicie mądry człowiek, wierzę, gdy mówisz jak prowadził zajęcia.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Dalien » 8 mar 2007, 21:08

Hmm abstrahując od poprzednich wypowiedzi chciałem powiedzieć, iż wg mnie zamiast RELIGII powinna być NAUKA O RELIGII CHRZEŚCIJAŃSKIEJ (lub innej). Wszystko wyglądałoby podobnie, przekazywanie wartości, idei i tradycji lecz bez opisanego wcześniej fanatyzmu religijnego. Nauczyciel nie mógłby karcić za przekonania i wiarę innych ani też na siłę niczego narzucać. Co myślicie o takim rozwiązaniu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Dalien
 
Posty: 605
Dołączył: 29 gru 2006, 22:45
Lokalizacja: Buk/WlkWs

Postprzez K-H » 8 mar 2007, 21:27

Według mnie, jeżeli wprowadziłoby się nauczanie religii, jako jednej, konkretnej, wtedy liberalizm byłby prawie całkowicie ograniczony. Wyobraźmy sobie, nazwę przedmiotu "religia", zmieniono by na "NAUKA O RELIGII CHRZEŚCIJAŃSKIEJ". Czy młodzi nie zbuntowaliby się? Czy nie uznaliby tego za pewne ograniczenie? Myślę, że talkie rozwiązanie byłoby ryzykowne po prostu.
[img][400:78]http://imagegen.last.fm/K-H/recenttracks/3/K-H.gif[/img]
Avatar użytkownika
K-H
 
Posty: 283
Dołączył: 7 mar 2007, 20:37
Lokalizacja: wziąć pieniądze???

Postprzez Dalien » 8 mar 2007, 21:33

Hmm w sumie o tym nie pomyślałem... Masz rację pewnie ludzie pomyśleliby że to "kolejny chwyt" kościoła aby przyciągnąć sobie więcej wierzących... Do tego pewnie szkoleni byliby nowi nauczyciele/katecheci i przedmiot stałby się obowiązkowy... Ale jakoś dalej wydaje mi się iż powstrzymałoby to fanatyczne siostry (jaka jest np w moim i Naimadowym liceum i z jaką miałem okazję obcować w podstawówce [Naimad i K-H kojarzycie Genię? :D ])
Obrazek
Avatar użytkownika
Dalien
 
Posty: 605
Dołączył: 29 gru 2006, 22:45
Lokalizacja: Buk/WlkWs

Postprzez Wiedźma » 8 mar 2007, 21:54

Hmm, a ja bym chętnie pochodziła na takie "Nauki o religii...". Nawet na kilka różnych, jakby mi dali wybór :P. (Przepraszam za wtrącenie, bzik religioznawczy musiał się uaktywnić :P).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Fraa » 6 lip 2007, 20:14

A ja miałam świetnego nauczyciela religii w liceum - franciszkanina. :) Bardzo sympatyczny, super się z nim rozmawiało o religii i nie tylko. I sam przyznawał, że po prostu pochodzi z małej wsi, wstąpienie do zakonu było dla niego poniekąd szansą na wyrwanie się stamtąd. Gdyby miał drugą szansę, nie zrobiłby tego. Ale jest wierzący, lubi kontakt z ludźmi, nie żałuje swojej decyzji. :)
Poza tym spotkałam się z naprawdę inteligentnymi, rozsądnymi wykładowcami podczas roku studiowania teologii - przez sentyment zdarza mi się teraz bronić w niektórych rozmowach Kościoła. :D :P

Miałam też innych nauczycieli - poprzedniego księdza w liceum, katechetkę w podstawówce. Byli tacy... ot, dyskutować nie umieli, horyzonty też niezbyt szerokie, po prostu przychodzili, odwalali 45 minut lekcji, wychodzili. Zero starania i zaangażowania. Ale to problem wielu nauczycieli i wykładowców, nie tylko religii. :)

Btw., miałam na historii filozofii księdza, który w połowie wykładu zawsze opowiadał żarcik. :D Oto dwa z nich:
- Idą dwa pingwiny przez pustynię i nagle jeden z nich mówi: "kurczę, ale tu musiało być ślisko" (to był żarcik inteligentniejszy - zrozumiałam dopiero po kilku dniach. :lol: )
- Spotykają się dwa psy: "Szczekałem". Na to drugi: "To straszne, ja szczę moczem". :D :D :D
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 4 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lut 2019, 22:55 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron