Miłość - co to za uczucie?

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Orzech » 1 sie 2006, 13:39

atreides napisał(a):Droga Orzech, mozesz skomentowac ;) ja nie naleze do ludzi, ktorzy sie latwo obrazaja.

Nie mogę, bo od wczoraj staram się być dobra, miła i kochana (ze względu na Dreadkinga :) i to byłaby dla mnie antyreklama :)
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez shira_ » 22 sie 2006, 23:07

no dobra teraz moja kolej...cos trzeba skrobnac w tym temacie....nie bede komentowac historii z nr 1 czy 2..... ani komentowac innych.....conajwyzej troche sie zainspiruje wypowiedziami innych.....to bedzie moja wypowiedz od serca.....

Milosc- to jest cos co ciezko opisac i mysle ze oprocz kilku podstawowych i generalnych wlasciwosci tego zjawiska kazdy podchodzi do tego niezwykle indywidualnie ...i na swoj sposob to odczuwa .........przezywa....

Dla mnie jest to cos pieknego..... dajacego niezwykle szczescie oraz zdwojona motywacje do zycia...a rownoczesnie jest to cos co wymaga pielegnacji i uwagi..nie mozna wpasc w rutyne trzeba wiecznie kreatywnie patrzec na ta sprawe....dla mnie to priorytet.....Kochac i byc kochanym to dla mnie 3/4 drogi do calkowitego spelnienia sie w zyciu...milosc tto cos co z dnia na dzien jest mocniejsze i bardziej inetsywne...z kazdym dniem sie rozwija i nawet po pol wieku potrafi czyms zaskoczyc.......jezeli kogos kochasz to nie ulega watpliwosci ze za wnetrze..wiadomo uroda przeminie ..nic co materialne nie jest wieczne....a dussza pozostanie...jezeli naprawde kocham to chce sie z kims zestarzec i przezyc reszte zycia...co nie rowna sie ze spedzaniem kazdego wolnego dniaz druga polowka, bo tzreba tez prowadzic inne zycie,...cenie sobie niezaleznosc i odrobine wlasnej przestrzeni...a do tego potrzebna jest tolerancjai jak rowniez ogromne , niczym nie ograniczone zaufanie w zwiazku...bez tego ani rusz...

Jesli idzie o pieszczoty , bo o seksie nie chce sie wypowiadac z racji tego ze rowniez mam nieco koneserwatywne na to poglady, np . samo przytulenie sie do faceta, ot tak poprostu, jest zupelnie czym innym gdy przytulasz sie do osoby ukochanej.....dreszcze przechodza po calym ciele od stop do glow i zalewa Cie ogromna fala ciepla.......moze to nieco banalny i jakis taki dziwny przyklad....ale musialam go przytoczyc....

MILOSC NIE JEDNO MA IMIE!!!
Ja - płód wojny
mam prymitywne sny
i samotnych rodziców
Urodziłem się aby umrzeć
shira_
 
Posty: 1436
Dołączył: 8 lip 2004, 21:44
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez silva774 » 27 sie 2006, 15:35

Atreides, staram się ciebie zrozumieć, ale przychodzi mi to ciężko.

Z jednej strony mówisz, że nie wytrzymałbyś długo bez seksu i że nie kochałeś się jeszcze z dziewczyną, którą byś kochał i która by cię kochała-według mnie seks jest koniecznością tylko dla zwierząt.

Z drugiej jednak strony widać z tego co piszesz, że jesteś naprawdę zakochany w "nr 1".

Podziwiam cię za to, że dla niej byłbyś w stanie zrobić tak dużo, ale potępiam za tak prymitywne odruchy. Serio nie wiem do końca co o tobie myśleć....

A jak chodzi o miłość (żeby nie było, że nie na temat :P ) to uważam, że każdy powinien do niej dojrzeć.Jest ona wspaniałym uczuciem i nie można kogoś pokochać od razu.Ona musi się rozwinąć.To tyle w tej kwestii, chociaż mogłabym się rozpisać na wiele stron... :wink:
Lookajcie na http://adbux.org/?r=silva774 - fajna stronka,można zarobić trochę kaski,a wystarczy tylko kilka minut dziennie przy kompie....Dokładne info na podanej stronce ;)
Avatar użytkownika
silva774
 
Posty: 60
Dołączył: 20 lip 2006, 10:26
Lokalizacja: okol. Krakowa

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 21 paź 2006, 09:38

Zostałem wczoraj zmuszony, aby redefiniować moje pojęcie o miłości. Gdy wydawało mi się, że nic nie stanie mi na drodze do szczęśliwości ze Smoczycą, ona wczoraj mówi mi, że mnie zostawia, że odchodzi. Decyzja, moim zdaniem, powzięta zdecydowanie za szybko, bo chociaż mieliśmy ostatnio problemy, to każdy z nich dało się rozwiązać.
W moim ujęciu, ujęciu romantyka-idealisty, należy zadać sobie pytanie - czy to była miłość? Czy raczej, czy to była miłość wzajemna? Ja wciąż ją kocham i ten stan utrzyma się napewno jeszcze przez dłuższy czas. Liczę, że wróci, chociaż wiem, że nie ma na co liczyć. Jestem chwilowo oczywiście załamany, ale staram się powoli przechodzić nad tym do porzadku dziennego. Po prostu żal mi tych dwóch lat, wypełnionych cudownymi chwilami - i żal mi tego, że wszystko, co zostało przez nią w tym czasie wypowiedziane, okazało się kłamstwem.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Orzech » 21 paź 2006, 10:31

Eh, ja już jestem etatowym pocieszycielem i doradcą w sprawach sercowych moich znajomych :P
Ummm.. pozwolę sobie coś powiedzieć. Widzisz, to nie musi być tak, że to, co Smoczyca (będę tego określenia używać, bo nie wiem, jak ma na imię) przez ten czas mówiła, było kłamstwem. Z autopsji wiem (nie obawiaj się Dreadkingu:* ), że kiedy jesteś z daną osobą, jest ci z nią dobrze, mówisz jej, że mógłbyś z nią być do końca życia, że tylko ta osoba się liczy , że jest dla ciebie całym świeatem itp. I tak rzeczywiście jest. Wtedy, kiedy to mówi, rzeczywiście tak uważa. Z kolei kiedy przychodzi ten dzień, kiedy to się zmienia, to już inna sprawa..
Niech Ci nie bedzie żal tego czasu, bo przecież sam powiedziałeś, że było wspaniale. Moim zdaniem takie rzeczy trzeba pamiętać bardzo długo, żeby mieć później co wspominać, siedząc z ukochaną osobą, w fotelu przed kominkiem i robiąc na drutach :)
Trzymaj się dzielnie.
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez zelol » 22 paź 2006, 21:04

Ja nie mam takiego problemu ani razu nie miałem dziewczyny i dobrze mi z tym
zelol
 
Posty: 4
Dołączył: 20 paź 2006, 21:32

Postprzez atreides » 23 paź 2006, 04:35

Zelol to po co sie wypowiadasz? Posta nabijasz?

Silva: Ja tez siebie nie rozumiem i czasem mnie to przeraza.

Kristof: Moze powinienes jeszcze raz z nia porozmawiac? Moze faktycznie to byla pochopna decyzja z jej strony, moze ona rowniez sie niedlugo zorientuje, ze nie powinna byla jej podejmowac? A jesli jednak jest pewna... to lepiej teraz niz jeszcze pozniej. A czas leczy rany.
http://www.pobt.prv.pl - Po dobrą fantastykę zapraszam tutaj.

Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból. - Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
atreides
 
Posty: 68
Dołączył: 12 lip 2006, 09:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Orzech » 17 lis 2006, 16:31

Tak mnie naszło, pewnie już każdy o tym wie, ale mimo wszystko napiszę- ze wszystkich rzeczy jakie wiemy o tym uczuciu jedna jest pewna- o miłość trzeba dbać, awet wtedy kiedy czasem powątpiewamy w jej sens. I oczywiście trzeba być czasem baaardzo silnym- jedna moja znajoma została w Polsce, jej facet wyjechał do Anglii do pracy, mojej przyjaciółki chłopak studiuje w innym mieście i widują się raz na miesiąc, albo i rzadziej. Ja sobie czegoś takiego nie wyobrażam. Podziwiam je za to, szczerze.
Co myślicie o uczuciu na odległość? Jak długo to jest w stanie przetrwać? Możliwe, że już o czymś takim pisaliśmy w tym temacie, jeśli tak, to wybaczcie :)
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 cze 2019, 01:13 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron