Miłość - co to za uczucie?

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Postprzez Balduran De'Arnise » 14 lip 2006, 14:02

Orzech napisał(a):Nie uznaję tylko czegoś takiego, jak "kocham Cię misiu" po np. miesiącu bycia ze sobą, nie mieści mi się to po prostu w głowie.
.

A dlaczego? Nawet jeśli to JEST miłość? Dla mnie takie stwierdzenie jest krzywdzące.

No i atreides, przestań wybrzydzać, ja też zostałem zdobyty i było to dla mnie bardzo przyjemne (I wygodne :P)
Co prawda już razem nie jesteśmy ale to nie miejsce na to....

Cóż, jeśli ona cię nie chce to daj sobie spokój, wiem że mogę tylko sobie mówić, ale naprawdę, musisz się z tym pogodzić.
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Gizbar aka Bocian » 14 lip 2006, 14:13

Rany, żeby jeden temat tyle kontrowersji wzbudzało...:)
A tak w ogóle, atreides, co to za sposób myślenia żeby znajomość od seksu zaczynać??!? Chłopie, ja jestem zakochany (i z wzajemnością, wiem to dzięki siatce wywiadowczej:)) w dziewczynie, która ma 13 lat (słownie: trzynaście); wprawdzie jest dojrzalsza pod wieloma względami (dopis od Baldurana - w przeciwieństwie do adoratora :P ) jak na swój wiek, ale fakt jest faktem. ...

A tak w ogóle, to nie róbcie aż takiej przepaści pomiędzy miłością a zakochaniem. Zauroczenie może i jest czym innym, ale miłość i zakochanie to praktycznie to samo. Nie przesadzajcie też (znaczy nie przesadzaj, Orzech) z tym, że można kogoś pokochać z litości... Tacy głupi ludzie to tylko na filmach chyba są...:? Przecież to szczyt idiotyzmu...
"... gdzie śmierć mi siostrą, a cierpienie bratem"

Li!!Olota plynn d'jal, Rivill!
Avatar użytkownika
Gizbar aka Bocian
 
Posty: 133
Dołączył: 16 lut 2006, 14:16
Lokalizacja: Z mroku się wyłaniam...

Postprzez Balduran De'Arnise » 14 lip 2006, 14:15

Btw.
Atreides napisał(a):(...)Ale niepokoi mnie to, że tak strasznie jej zależy.

Człowieku! To co do diabła ma czuć ta twoja wybranka?!
Sam robisz to samo.
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez atreides » 14 lip 2006, 14:20

No właśnie, u nas to już 2,5 roku trwa... I ciągle nadzieja. Dużo dziewczyn miałem przez ten czas, ale ją ciągle kocham i ciągle kochałem. Tzn z żadną inną nie chodziłem i może w tym rzecz, że się trochę związku boję? Nie wiem. Zapodam dla porównania fotkę numeru 2:

[img][391:500]http://w8.grono.net/sfs50/130/60/gallery-1485959-500x500.jpg[/img]
http://www.pobt.prv.pl - Po dobrą fantastykę zapraszam tutaj.

Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból. - Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
atreides
 
Posty: 68
Dołączył: 12 lip 2006, 09:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Orzech » 14 lip 2006, 14:43

Gizbar aka Bocian napisał(a):Nie przesadzajcie też (znaczy nie przesadzaj, Orzech) z tym, że można kogoś pokochać z litości... Tacy głupi ludzie to tylko na filmach chyba są...:? Przecież to szczyt idiotyzmu...
.
Nie chodziło mi o pokochanie z litości, a .."pozwolenie bycia ze sobą", a to co innego, mimo wszystko. Chodzi o to - przypadek z życia wzięty, że dziewczyna, za którą ugania się facet, kupuje jej kwiaty itp. po jakimś czasie "mięknie", bo generalnie rzecz ujmując- podoba jej się to, choćby nawet facet ten jej się niespecjalnie podobał. Wtedy zaczynają być ze sobą, i- albo ona "popada w sidła miłości", bo jednak coś zaiskrzyło, albo- odkrywa, że kwiaty i słówka to jednak nie to. O

Balduran De'Arnise napisał(a):
Orzech napisał(a):Nie uznaję tylko czegoś takiego, jak "kocham Cię misiu" po np. miesiącu bycia ze sobą, nie mieści mi się to po prostu w głowie..

A dlaczego? Nawet jeśli to JEST miłość? Dla mnie takie stwierdzenie jest krzywdzące.

Po prostu nie wierzę, że w ciągu miesiąca można pokochać, tak szczerze, całkowicie. Moim zdaniem przez miesiąc nie jest się w stanie poznć tej drugiej osoby, a co dopiero coś więcej. Dla mnie wtedy jest właśnie zakochanie- szaleńcze, owszem, ale jeszcze nie miłość. Ja to tak pojmuję.

Kristof Dernhest Eidenfel napisał(a):Mam na myśli to, że wszystko, co na temat miłości powie się poza sztuką zabrzmi śmiesznie i raczej naiwnie. Poza tym - każdy czuje to inaczej.

Zgadzam się całkowicie z Kristofem- każdy inaczej to czuje i każdy może myśleć o miłości co innego.
Jerśli chodzi zaś o seks, to wydaje mi się Atreidesie (to nie zarzut, ani nic w tym rodzaju), że chodzi CI tylko o to... I w tym momencie współczuję Nr 1, Nr 2 i wszystkim innym.
Ostatnio edytowano 14 lip 2006, 14:48 przez Orzech, łącznie edytowano 1 raz
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez atreides » 14 lip 2006, 14:47

Balduran: To nie omja wybranka jest we mnie zakochana, tylko ta druga (zdjecie wyzej :P). Jakby to nr 1 tak za mna latala to o boshe... bylbym w siodmym niebie.

Pytasz co to za pomysl zaczynac od seksu? Nie mowie o 'zaczynaniu' znajomosci od seksu (choc i to sie zdarza), ale nie bede zyl w celibacie przez rok, bo dziewczyna ma 15 lat. A zaznaczam, ze z dziecmi (bo 15 latka to dziecko) jakiekolwiek kontakty seksualne sa niedozwolone przez prawo polskie.

Nazwijcie mnie zboczencem, perwersem czy innym seksista, ale dla mnie seksualnosc to wazny aspekt zycia i zwiazku i mi zwiazek opierajacy sie na czulych slowkach i chodzeniu za raczke raczej nie wystarczy. Chyba, ze mialaby to byc nr 1, ale to marzenia.
http://www.pobt.prv.pl - Po dobrą fantastykę zapraszam tutaj.

Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból. - Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
atreides
 
Posty: 68
Dołączył: 12 lip 2006, 09:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Orzech » 14 lip 2006, 14:54

Właśnie wpdałam na odpowiedź na pytanie "dlaczego Nr 1 Ciebie nie chce". Otóż- moze przestraszyła się, bo wiedziała, że będziesz chciał narzucić jej swoją wolę odnośnie seksu- znaczy się, że będziesz od razu chciał "skonsumować związek". Niejedną by to przestraszyło. I to może być całkiem prawdopodobne..

atreides napisał(a):Nie mowie o 'zaczynaniu' znajomosci od seksu (choc i to sie zdarza), ale nie bede zyl w celibacie przez rok, bo dziewczyna ma 15 lat. .

Szukając rozwiązania dla Ciebie- przecież to nie musi być seks. Nie od razu. Można zacząć od innych rzeczy. Generalnie rzecz biorąc nie pojmuję Twojego rozumowania, ale niech CI będzie.

Chciałam jeszcze dodać, że do seksu trzeba dojrzeć, ale do jego braku, ze tak powiem- także. Taka mi się myśl nasunęła.

>> Kobieta- maniaczka seksualna to nimfomanka, a facet :?:
Ostatnio edytowano 14 lip 2006, 15:00 przez Orzech, łącznie edytowano 1 raz
"Czekoladka, której człowiek nie chciał zjeść nie liczy się jako czekoladka".
Avatar użytkownika
Orzech
 
Posty: 907
Dołączył: 21 paź 2005, 16:08
Lokalizacja: leszczyna, a jakże

Postprzez atreides » 14 lip 2006, 14:56

Nie nie, to raczej niemozliwe ;). Przy nr 1 jestem lagodny jak baranek, bo to jedna z niewielu osob na swiecie, ktora potrafi mnie oniesmielic jednym usmiechem czy spojrzeniem. Nigdy sie jej nie narzucalem z zadnymi usciskami, buziakami czy whatever - poza tancem oczywiscie, ale to tylko kroki... ;/. Poza tym ja nie z tych, co tylko seks im w glowie i 'zaliczaja' panienki. Po prostu nie bede udawal, ze seks nie jest wazny, tak jak to robi wiele ludzi. I nie bede gadal o tym, ze wnetrze sie liczy, a wyglad nie, bo to tez bzdura i wszyscy o tym wiemy. To tak jako porownanie.
http://www.pobt.prv.pl - Po dobrą fantastykę zapraszam tutaj.

Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból. - Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
atreides
 
Posty: 68
Dołączył: 12 lip 2006, 09:04
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 mar 2019, 14:25 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka