Kara Śmierci

Rozmowy na tematy związane z filozofią oraz etyką.

Re: Kara Śmierci

Postprzez Wiedźma » 10 mar 2014, 12:20

Gedeon napisał(a):Co innego życzyć śmierci własnemu dziecku, co innego zaakceptować fakt, że jeśli moje dziecko będzie zbrodniarzem, to społeczeństwo powinno się przed nim bronić.

Prawda.

Moim zdaniem kara więzienia jest absurdem. Nie ma sensu pakować do więzień drobnych przestępców - tylko się zdegenerują.

To, niestety, też prawda, przynajmniej w dużym stopniu.

Ich powinno się karać grzywnami

Takie rozwiązanie w większości przypadków będzie nieskuteczne - drobni przestępcy najczęściej mają niską płynność finansową, więc i słabą ściągalność zobowiązań. Co za tym idzie - w ogóle by kary nie odczuli, bo nie ma z czego im zabrać. Często właśnie dlatego siedzą, że nie mogli zapłacić.

i pracami społecznymi

To jest rozwiązanie ideowo mi najbliższe, ale niestety ciężkie do zrealizowania.

- raz, że jest korzyść materialna dla społeczeństwa zamiast kosztów

Koszty niestety masz i to duże. Musisz opłacić kogoś, kto będzie nadzorował wykonanie pracy, musisz za pracę zapłacić (nawet jeśli jest w formie kary - ktoś skazany na miesiąc ciężkich robót musi z czegoś żyć i gdzieś mieszkać, a w tym czasie nie da rady inaczej zarabiać). Skoro zapewniasz komuś pracę - zaraz podniesie się społeczny lament (skądinąd nie bezpodstawny), że zapewniasz pracę i utrzymanie szumowinom, a normalne rodziny głodują (to oczywiście też swoista demagogia, tym bardziej że pobyt skazanego w więzieniu też kosztuje dużo - o wiele za dużo). Poza tym - ile takich znowu robót znajdziesz, do których możesz wziąć pierwszą lepszą osobę z więzienia, bez przeszkolenia, kwalifikacji, dodatkowo z ryzykiem, że zwieje przy pierwszej okazji albo coś spartaczy...

dwa, skutki edukacyjne też są o wiele lepsze (ciężka praca z pewnością daje więcej do myślenia niż siedzenie w celi i wzajemne nakręcanie się z innymi skazańcami).

Zgoda. Zamknięcie w odosobnieniu jest bardzo represyjne, tyle że walorów resocjalizacyjnych nie ma za wiele.

Szkoda, że potencjalni sprawcy o tym nie wiedzą.

W krajach, w których jest duża sprawność aparatów sprawiedliwości - wiedzą. U nas tego nie doświadczają, bo sprawność policji i sądownictwa jest taka, jaka jest.

Zarówno surowość kary, jak i jej nieuchronność mają wpływ na odstraszanie.

To prawda. Jednak słabo przemówi do wyobraźni zbrodniarza kara ćwiartowania i rzucenia żywcem na pożarcie dzikim zwierzętom jeśli wie, że skuteczność ścigania przestępców oscyluje w granicy 1%. Po prostu uzna, że ma 99% szansy na to, że mu się uda i żadnej kary nie dostanie// to oczywiście przykład, nie realna statystyka. Wszystko rozbija się więc o proporcję surowość - nieuchronność.

Notabene, skąd się wziął ten mit, że przestępcy to osobnicy pozbawieni elementarnego instynktu samozachowawczego?

A kto tak mówi? Akurat przestępcy często doskonale wiedzą co ich może spotkać - po prostu rachują korzyści i straty.

Bo ciągle słyszę o tym, jaka jest to oczywistość i jak bardzo jest to udowodnione (tzn. wtedy, kiedy rozmawiam z osobami, które nie mają faktyczne styczności z przestępcami).

Pierwsze słyszę taką hipotezę ;).

Bo niestety człowiek spaczony jest idealizmem.

Taka nasza ludzka przywara :).

Zwierzę rozumuje prosto - jeśli coś jest zagrożeniem, to się przed tym należy bronić.

Przecież człowiek rozumuje dokładnie tak samo. Co najwyżej używa różnych środków do realizacji celu, jakim jest poczucie bezpieczeństwa.

A człowiek zamiast skupić się na obronie siebie i innych to oddaje pokłon bożkowi "sprawiedliwości" czy "humanizmu" i w imię tych bożków gotów jest forsować szkodliwe rozwiązania.

A które rozwiązania, Twoim zdaniem, nie są szkodliwe? I od którego momentu zaczyna się szkodliwość danego rozwiązania? Bez konkretów to jest to mądrze brzmiąca spekulacja, która nie niesie ze sobą żadnego rozwiązania najlichszego choćby problemu ;).

to jest akurat bardzo mądre zdanie.

Bo moje ;).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Kara Śmierci

Postprzez Gedeon » 19 mar 2014, 17:15

Takie rozwiązanie w większości przypadków będzie nieskuteczne - drobni przestępcy najczęściej mają niską płynność finansową, więc i słabą ściągalność zobowiązań. Co za tym idzie - w ogóle by kary nie odczuli, bo nie ma z czego im zabrać. Często właśnie dlatego siedzą, że nie mogli zapłacić.

Oczywiście, masz rację, dlatego pisałem też o pracach społecznych.

Jednak słabo przemówi do wyobraźni zbrodniarza kara ćwiartowania i rzucenia żywcem na pożarcie dzikim zwierzętom jeśli wie, że skuteczność ścigania przestępców oscyluje w granicy 1%. Po prostu uzna, że ma 99% szansy na to, że mu się uda i żadnej kary nie dostanie// to oczywiście przykład, nie realna statystyka. Wszystko rozbija się więc o proporcję surowość - nieuchronność.

I z tym jak najbardziej się zgodzę! Ja jestem gotów się zgodzić nawet z tym, że skuteczność ma znaczenie większe od surowości. Tylko, że przedtem postawiłaś to w inny sposób - że znaczenie ma skuteczność, surowość nie. Co jest oczywistym absurdem.
Poza tym, można pójść w skrajność w drugą stronę. Skuteczność karania na poziomie 100% nie wywrze żadnego skutku odstraszającego, jeśli wymierzaną karą będzie pogrożenie palcem.
Dlatego też nie ma sensu z góry twierdzić, że zwiększenie surowości kar, w tym np. wprowadzenie kary śmierci, nijak nie wpłynie na odstraszanie.

A które rozwiązania, Twoim zdaniem, nie są szkodliwe? I od którego momentu zaczyna się szkodliwość danego rozwiązania? Bez konkretów to jest to mądrze brzmiąca spekulacja, która nie niesie ze sobą żadnego rozwiązania najlichszego choćby problemu

Właśnie o to chodzi. Dlatego też nie ma co skupiać się na abstrakcyjnych ideach, tylko każdy przypadek rozpatrywać na tle rachunku zysków i strat dla społeczeństwa.
Taki przykład - uznajemy tortury za coś złego, co samo w sobie jest słuszne. Ale spotkałem się z tezą, że tortury są absolutnie niedopuszczalne i nawet gdyby torturowanie złapanego terrorysty (któremu udowodniono, że jest terrorystą) odbywało się w celu pozyskania informacji mogących zapobiec planowanemu zamachowi, w którym zginą setki osób, to jest to wykluczone. Bo abstrakcyjna "godność człowieka" jest bezcenna i nie można powiedzieć, że życie tych setek ma wartość większą niż godność jednego terrorysty.
Problemem jest to, że nasza moralność jest moralnością środków, a nie celów. Jeśli ktoś za pomocą środków uznawanych za dopuszczalne osiąga niemoralny cel, to co do zasady rozkładamy ręce i mówimy "Niestety, takie jest prawo". Jeśli ktoś za pomocą środków uznawanych za złe osiąga cel, który generuje dobro wielokrotnie większe, niż wyrządzone zło, to go potępiamy karzemy.
Tymczasem podstawową zasadą moralności powinno być "cel uświęca środki".
Temat o mojej książce: viewtopic.php?f=21&t=3663
Gedeon
 
Posty: 47
Dołączył: 20 sie 2012, 18:12

Re: Kara Śmierci

Postprzez bestja » 3 wrz 2015, 07:20

Moim zdaniem kara śmierci to poważny temat, jednak powinien w końcu zostać poruszony. Myślę, że od naprawdę poważnych przestępców powinna być ona obowiązkowa, zarówno mordercy, seryjni mordercy czy sadyści powinni być nią karani
bestja
 
Posty: 1
Dołączył: 3 wrz 2015, 07:16

Poprzednia strona

Powrót do Kącik humanistyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 sie 2017, 12:53 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron