USA - lubimy czy nie?

Czyli wszelkie sprawy związane z polityką - zarówno Polską jak i światową.

Postprzez Vivax Falciparum » 28 gru 2009, 11:14

znaczy się co? Polaków nie lubimy?


Polacy akurat sami siebie widzą przez stereotypy pijaków i złodziei, a procent emigracji na zachód mówi o tym, że raczej Polska nie jest dla nich najświetniejszym państwem na świecie.

Mam pytanie - jakiego systemu operacyjnego uzywasz i kto go stworzyl? A przynajmniej jaki jest najpopularniejszy OS Ale nawet przy Mac OS i Linuxie masa amerykańców brala udział w ich tworzeniu :> A to tylko jeden głupi przykład z wielu


A czy ja mówie, że nie korzystam z amerykańskich dóbr? Zresztą windows i tak jest do dupy, jak USA. Jak by był jakiś polski system, to pewnie używałbym go.

A napisałem taki dłuuuugi tekst, w którym było kilka argumentów udowadniających, że można nie lubić USA, ale jednak nie wszystko jest tam do dupy, a już na pewno nie tylko "trochje dobrej muzyki i samochody z lat 70 (ile te auta amerykanskie pala tak w ogole to sie nie gada ) ale uznalem ze nie mowisz do konca powaznie. A tu prosze :>


Nie chciało mi sie zagłębiać w wasze dyskusje. Po prostu jak dla mnie Stany Zjednoczone Ameryki ssą. A amerykańskie społeczeństwo jest tak totalnie denne, zarówno jeśli chodzi o żałosną świadomość polityczną, jak i konsumpcjonizm na najwyższym poziomie, oraz mnóstwo innych aspektów..

A przy takich cenach paliw jakie są w stanach, jazda mustangiem jest jak najbardziej możliwa. :)
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Misiekh » 28 gru 2009, 14:43

Vivax Falciparum napisał(a):Nie chciało mi sie zagłębiać w wasze dyskusje.

I z tego powodu powtarzasz stereotypy i mówisz rzeczy, które już w tym topicu padały i były odpierane.

A amerykańskie społeczeństwo jest tak totalnie denne, zarówno jeśli chodzi o żałosną świadomość polityczną, jak i konsumpcjonizm na najwyższym poziomie, oraz mnóstwo innych aspektów..

A czytasz czasem felietony Bosackiego w Wyborczej o sytuacji w USA? Niedawno opisywał tam spotkanie z uczniami (15-16-latkami) w jakimś prowincjonalnym miasteczku, na którym pytano go ze szczegółami np. o budżet UE. Co jak co, ale świadomość i kultura polityczna USA to dla nas ciągle niedościgniony ideał.

Co do reszty, to proponuję zapoznać się jednak choć pobieżnie z wcześniejszą dyskusją, bo posty nie wnoszące nic nowego do tematu z zasady powinny być - i będą - kasowane.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Galathar » 28 gru 2009, 20:10

Vivax Falciparum napisał(a):Polacy akurat sami siebie widzą przez stereotypy pijaków i złodziei,


Taaaaaa, akurat. Poza tym to jeden ze stereotypów, a na dodatek nie do końca nasz, bo z Polaków w tym kontekście to się śmieją na zachodzie, choćby w USA.
Pytanie: czy w polskich mediach ten stereotyp rzeczywiście widać? Czy jest on obecny w życiu politycznym i społecznym w aż takim stopniu?
Wydaje mi się, że raczej to właśnie inne stereotypy dominują w świadomości Polaków.

Vivax Falciparum napisał(a):Polacy akurat sami siebie widzą przez stereotypy pijaków i złodziei,


Procent to nie jest dużo ;) Ale na poważnie: jaki jest sens mówienia o emigracji, skoro to właśnie ułamek, a większość wcale aż tak bardzo nie narzeka. Owszem narzeka ile wlezie, ale karz im się przeprowadzić gdzie indziej, to nie będą chcieli. Na dodatek wielu emigrantów woli wracać do Polski, ale jest za granicą bo "tak wyszło". Część z tych ludzi wyjechała tylko w celach zarobkowych i gdyby nie to, to nigdy by się stąd nie ruszali.
Ale pomińmy i to.
Zwróć uwagę na to, co widać w sztuce i w kulturze - jak by nie patrzeć i jak by nie kombinować od 16 wieku, a już w szczególności od romantyzmu i przez II wojnę światową w Polsce jedną z ważniejszych postaw jest "Polak to brzmi dumnie". Cały ten sarmatyzm, martylologia, Polska wybrańcem narodów itp. się nie wziął znikąd.

Vivax Falciparum napisał(a):A czy ja mówie, że nie korzystam z amerykańskich dóbr? Zresztą windows i tak jest do dupy, jak USA. Jak by był jakiś polski system, to pewnie używałbym go.


Jeśli z nich korzystasz, to dlatego, że uważasz że są dobre, albo nie ma lepszych. W takiej sytuacji argument, że wszystko w USA ssie mi się kojarzy trochę z (nieuświadomioną) hipokryzją. Nawiasem mówiąc wiedziałem, że tak skomentujesz mój tekst o Windowsie. Nie będę się wdawał w dyskusje o tym czy windows jest do d**y czy nie. Zapytam o co innego.
Pytanie: czemu więc nie ma polskiego systemu? Czemu nie ma lepszej alternatywy (spoza USA)? I czy da się zrobić coś lepszego niż Win XP, czy nowa Win 7. I na koniec: czemu Windows powstał w USA, a nie np. w Związku Radzieckim, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii? Bo USA ssie?

Na koniec sam posługujesz się stereotypem, co Mishiek bardzo łądnie wychwycił. Budżet UE? Większość Polaków o własnym nic nie wie :) Ale nie przesadzałbym z tym, że "świadomość i kultura USA to dla nas ciągle niedościgniony ideał". Częściowo się z tym zgodzę, ale mimo wszystko chociażby ostatnia kampania PiS - wzorowana na kampaniach amerykańskich nie wyszła za dobrze. Wiedzieliście, że niektóre reklamy polityczne były w zasadzie "zremakowane" u nas? :D

A mnie chodzi tylko o to, że jak najbardziej masz prawo nie lubić amerykanów i to za masę rzeczy i nie jest ważne co ja o tym myślę. Swoją drogą sądzę, że są powody by mieć do nich pretensje. Ale niedocenianie ich dorobku - w dziedzinie kultury, sztuki, nauki, techniki, etc. - to jednak mimo wszystko jak dla mnie zbyt jednostronne postawienie sprawy. USA to naprawdę nie tylko trochę dobrej muzy i samochody ;)

I coś co mi się w amerykanach podoba. Po pierwsze patriotyzm. Nieważne jakie kto ma pochodzenie. Liczy się konstytucja, flaga, hymn i to że mieszka się w ameryce i czuje się amerykaninem. I nie jest to taki patriotyzm jak u nas. U nich święta narodowe to okazja do świętowania a nie kolejny raz do opłakiwania zmarłych - często bohaterów, fakt - jak u nas. I tam takich patriotów jest naprawdę dużo.
Druga ciekawa rzecz. U nas domy są ogrodzone płotami, murami, "zasiekami". My się odgradzamy od ludzi. A u nich? Zobaczcie jakiś film, który pokazuje prowincjonalne miasteczka. Żadnych płotów, murów, etc. Podobno - z opowieści słyszałem - w wielu takich mniejszych miejscowościach zdarza się, że zostawiają oni otwarte domy. Dla nas głupota, dla nich normalka.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Diabellus » 28 gru 2009, 20:58

Galathar napisał(a):
Vivax Falciparum napisał(a):A czy ja mówie, że nie korzystam z amerykańskich dóbr? Zresztą windows i tak jest do dupy, jak USA. Jak by był jakiś polski system, to pewnie używałbym go.


Jeśli z nich korzystasz, to dlatego, że uważasz że są dobre, albo nie ma lepszych.


Proszę więc - oświeć mnie jaki jest alternatywny system operacyjny dla gracza? Tu nawet nie chodzi o kwestie nie ma lepszych. Tu po prostu dla gracza nie ma innego wyboru jak Windows o którym można powiedzieć dużo tylko nie to że jest dobrym systemem operacyjnym. I wiem co mówię, jako że znam windy prawdopodobnie lepiej niż niejeden linuxowiec swojego linuxa....
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Galathar » 28 gru 2009, 21:35

Robimy mały offtop.
Wiedziałem, że Windows to nie najlepszy przykład, ale innego nie chciało mi się szukać. Wsadźcie sobie dowolny inny produkt czysto amerykański, z którego korzystacie bo jest lepszy, choć są alternatywy lub po prostu bo się przyjął. Windows to tylko był przykład.

O tym o co chcesz, bym Cię oświecił nie odpowiem, bo nie wiem. Nie czuję się na tyle kompetentnym znawcą tego tematu, by tu jakieś kategoryczne podejście podawac.
Na zdrowy chłopski rozum: widac jak z demokracją, to najlepszy system ze wszystkich złych systemów jakie są dostępne. O to dlaczego tak się dzieje, że nie pojawia się nic lepszego pytam zresztą poniżej w cytowanym przez Ciebie poście. Ale skoro jest tak źle, to czemu jest tak dobrze? Widac nic lepszego nie było potrzebne.
Oczywiście. Mogę się zgodzic, że Windows nie jest dobrym systemem, choc dla większości użytkowników będzie zadowalający. Ja na niego nie narzekam, bo i w nim nie grzebię. Nie jest to mi potrzebne, bo to co ma działac działa. A jak nie działa to dzwonię po ludziach z Twojej branży, w teorii przynajmniej, bo jeszcze mi się nie zdarzyło ;)

I ja wiem - są takie rzeczy jak monopol, zmowa cenowa, dominacja ekonomiczna na rynku przez co nowe firmy mają utrudnione wejście na rynek. Tyle, że te argumenty zbija chociażby przykład Firefoxa i IE. Kto korzysta z IE dzisiaj? A wszystko przez to, że ktos wymyślił cos lepszego. Da się? Da się.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez morfin » 28 gru 2009, 22:02

Przepraszam bardzo za moje poprzednie posty… wiem, wiem… czysty spam, ale ten temat po prostu rozkłada na łopatki. Swoją drogą, ciekawe czy Amerykanie dla odmiany dyskutują na temat „Polska – lubimy czy nie?”

Tak sobie myślę, że jeśli Windows ma wpływ na nasze postrzeganie Ameryki, to coś tu jest nie teges.

Ale już, już przechodzę do meritum. Na temat USA i Amerykanów można pisać dużo… bardzo dużo, są oni bowiem dla większości europejczyków przeciwnym biegunem na niemal każdym polu. Dyskutowanie o… właściwie nie wiem o czym, traktując USA jako jednolity twór jest równie zabawne co stwierdzenia, że:
Nightmare napisał(a):JA tam lubie USA za to że jest tam "NATiONAL GEOGRAPHIC"!
Oczywiście, jeśli potraktujemy to w kategorii żartu – nic w tym złego.

Naprawdę nie chcę nikogo urazić, ale niektóre komentarze są… hmm… moim skromnym zdaniem – nie do końca przemyślane.
Dla dobra dyskusji proponuję wybrać jakiś konkretny temat dotyczący USA i na nim się skupić… aż do wyczerpania „zapasów”. W przeciwnym razie będzie to nadal stanowić rozmowę „ślepego z głuchym o kolorach”.
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Postprzez Diabellus » 28 gru 2009, 22:05

Galathar - samo instalowanie i odinstalowywanie programów/gier psuje system. Który pięknego dnia odmówi posłuszeństwa. W porządnym systemie op takie coś jest nie do pomyślenia. Mój windows działa tyle ile działa tylko dlatego że sam ręcznie sprzątam mu rejestr i dbam o chocby ilość procesów uruchomioną w systemie (po starcie systemu włącza mi się 28 procesów :]). I wybacz - ale jeśli samo instalowanie programów potrafi zepsuć system to serio coś tu jest nie tak.

No to oświece cię, że w przypadku gdy idzie o kasę to nie ma takiego hop siup jak z IE vs reszta świata. Otóż istnieje darmowa alternatywa directxa który jest podstawą odpalania gier. Nazywa się OpenGL. I jest naprawdę niezły i w dodatku darmowy. I wiesz co? I jakoś nie zaserwował nam rewolucji.

I jeszcze jedno pytanie sobie zadaj - czy wybierając mniejsze zło przestajesz wybierać zło?

A z innej bajki, jeśli korzystam z jakiegoś produktu z USA to robię to zupełnie nieświadomie ;) . Podać ci kolejny przykład tandetnych produktów z USA? Spójrz na ich samochody. Są idealnym przedstawieniem ich ego. Są duże, dużo palą i wcale nie są dobre.

P.S. Z IE ciągle korzysta ~60% użytkowników internetu, czyli najpewniej ze 80% użytkowników windowsa. Bo większość ludzi jak zauważyłeś, nie grzebie w swoim systemie.
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Misiekh » 28 gru 2009, 22:46

Diabellus napisał(a):A z innej bajki, jeśli korzystam z jakiegoś produktu z USA to robię to zupełnie nieświadomie ;) . Podać ci kolejny przykład tandetnych produktów z USA? Spójrz na ich samochody. Są idealnym przedstawieniem ich ego. Są duże, dużo palą i wcale nie są dobre.


No w USA przyjęły się duże auta, to fakt. Ale z tego co czytam w gazetach, to mniej więcej od początku kryzysu trwa tam moda na małe autka. A - dla porównania - u nas odwrotnie, w Polsce trwa moda na wielkie samochody. Zwróciliście uwagę, ile w ostatnim czasie na ulicach pojawiło się terenówek, pseudoterenówek i pickupów?
Zwłaszcza te ostatnie kłują mnie w oczy - to są auta robocze, do przewożenia drewna czy narzędzi, a w Polsce traktuje się je jak szpanerskie wozy i kupuje do bajerowania ;)

Co do zużycia paliwa - pamiętam jak przeglądałem auta do wynajęcia. W USA zużycie paliwa podaje się odwrotnie niż u nas - nie w l/100km, tylko w milach/galon paliwa. I takie średniej klasy i wielkości auta potrafiły na galonie (3,78 litra) przejechać 30-37 mil (48-59km). Nietrudno policzyć, że nie są bardziej paliwożerne niż to, czym jeździmy w Europie - zużycie paliwa i tu, i tu jest w granicach 7-8l/100km ;)
Ofkoz nie mówią tu o np. Hammerach czyróżnych SUVach, bo w nich zużycie jest większe. I fakt, że np. SUVy są w USA popularniejsze niż w Europie - tylko że trendy się odwracają, jak już pisałem :)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Polityka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 wrz 2018, 19:40 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron