[Rasy] Trójoczni

Gnioty.

Czy podoba wam się pomysł na taką rasę?

Ankieta wygasła 16 kwi 2006, 14:09

Tak, jako Rasa Grywalna
1
25%
Tak, jako Rasa Niegrywalna (BN)
0
Brak głosów
Nie
3
75%
 
Liczba głosów : 4

[Rasy] Trójoczni

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 9 kwi 2006, 14:09

"Magia sprawiła, że niektórzy ludzie gniją od środka, innym wyrastają ostrogi z czaszek a są i tacy, którzy zamieniają się w bezmyślne stwory. Popraw mnie, jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że z moim trzecim okiem wyszedłem na tym chyba lepiej niż tamci kolesie."
Bob Withman, Trójoczny z Nowego Londynu

Gdy portale przywiodły na Ziemię istoty z innego świata, sama Ziemia również się zmieniła. Nagłe pojawienie się na niej magii, energii wcześniej obecnej jedynie szczątkowo, wypaczyło wielu jej mieszkańców. Nie tylko zwierzęta zostały zmienione. Część ludzi została zmieniona przez Magię nie do poznania. Jednak najczęstszą mutacją było Trzecie Oko, które pojawiało się Zmienionym na czole.
Ci, którzy doświadczyli tego wypaczenia zostali w pewnym sensie obdarowani. Mutacja co prawda jest trudna do ukrycia (oko jest większe niż zwyczajne), ale dała nowopowstałej rasie wielkie możliwości. A więc, po pierwsze - trzecie oko oznacza dużo większą celność w walce strzeleckiej, oraz daje bardzo dobry wzrok. Po drugie, to znamię umożliwia naznaczonym ludziom korzystanie z Magii w sposób niedostępny innym przedstawicielom Ziemian. Służy ono jako pryzmat dla tej energii i dzięki temu ułatwia korzystanie z czarów. Oczywiście - nic nie jest pozbawione ceny. W tym wypadku, specjalny dar sprawia, że ciała Trójocznych są bardzo słabe i podatne na obrażenia oraz choroby. Trójoczni są rasą, której wszyscy, poza najbardziej tolerancyjnymi, się obawiają. Osłabienie ciała ma także swoje konsekwencje w zdolnościach do walki ciężką bronią i podnoszeniem wszelkich ciężarów. Długość ich życia też jest nieduża (około 50 lat). Pod innymi względami są tacy, jak ludzie, z których się wywodzą.

Trójoczni są pomyśleni jako niezbyt liczna rasa, która jednak, bardziej z przymusu niż z ochoty musiała wytworzyć swoje ośrodki władzy - czy to wewnątrz ludzkich miast, czy też osobne wioski. Statystycznie na 100 ludzi przypada 4 do 6 Trójocznych, ale ponieważ ludzie się ich boją, to raczej przebywają w swoim własnym towarzystwie. Ostatnio jednak ich rola rośnie, a ludzie zaczynają ich akceptować. W wioskach oraz małych miastach jednak często zdarza się, że wędrujący Trójoczni są witani salwami z kałasznikowa. Oczywiście wymierzonymi w nich. Większość motłochu nie widzi różnicy pomiędzy Trójocznym, a zwyczajnym mutantem.

Trójoczni są pomyśleni jako rasa grywalna. Nie będę naciskał na ich wykorzystanie, ponieważ jako rasa mojego autorstwa są już wpleceni w inny system. Poza tym - jeśli się spodobają, można ich użyć jako BNów. Ankieta trwa przez tydzień.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez eMka » 9 kwi 2006, 14:24

Wstrzymuję się, musze przemyśleć, ale raczej mi nie pasują. Wątpię, aby akurat taka mutacja była najczęstsza, a poza tym z ilością to przesadziłeś: na 100 ludzi przypada 4 do 6? Chyba na 1000, jak już...
Powrót...
Avatar użytkownika
eMka
 
Posty: 640
Dołączył: 11 gru 2004, 10:25
Lokalizacja: ...mam to wiedzieć?

Postprzez Balduran De'Arnise » 9 kwi 2006, 14:31

Sorry Kris, ale dla mnie to jest robione na siłę lekko.
Zagłosowałem na nie
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Hannibal » 9 kwi 2006, 15:46

pomysł jest nawet wpoprzątku, ale nie widzę tu dobrej argumentacji jeśli chodzi o ich powstanie...jakoś to naciągane...
Podoba mi się natomiast pomysł mutantów. Musiała by to jednak być bardzo dopracowana rasa, przy której niezbędne byłoby losowanie mutacji pozytywnych i efektów negatywnych...(po za takimi ogólnymi, których będzie kilka modeli)
Tak więc jeśli chodzi o trójocznych to jednak nie, ale kto wie czy niedługo nieopracuję mutantów...
Hyde: "oh...weather kicks ass...!"
Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 787
Dołączył: 29 wrz 2005, 16:02
Lokalizacja: małe pod warszawskie piekiełko

Postprzez Misiekh » 9 kwi 2006, 18:31

Tak mi się pomysł skojarzył z jednym odcinkiem Martina Tajemniczego (o sekcie Widzących) ;).

Pomysł bym trochę zmodyfikował :)
Niech będą to obłąkani okultyści, którzy sztucznie wywołują w sobie za pomocą magii fizyczne przemiany, bo stać się lepszymi ('mniej zanieczyszczającymi') przekaźnikami dla magii. Z początku motywacją jest zwykle pragnienie siły by czegoś dokonać (zemsty, ochrony dla kogoś, odbudowy czegoś itd). Mutacje dają nowe możliwości - tak fizyczne, jak i psychiczne czy magiczne.

Potem kolejne przemiany stają się coraz bardziej uzależniające. W końcu okultysta nie może już przeżyć tygodnia, by czegoś nie zmienić w swoim ciele - dodatkowe komory w sercu, skrzela, błony między palcami, zrogowaciała skóra pleców... W pewnym momencie może całkiem stracić nad tym kontrolę - a wówczas zmieni się w bryłę ciągle buzującej i przemieniającej się materii.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Jok » 9 kwi 2006, 18:34

Nie bede orginalny Kris. Cienki pomysł. Niby fajny motyw z tym ze magia psuje ludzi (troche jak ciemna strona mocy) ale na tym cala strona pozytywna pomysłu sie konczy. Jestem na nie. Chyba ze to dopracujesz w sposob bardziej przekonujacy, to wtedy zretartuje sie ankiete.
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Balduran De'Arnise » 9 kwi 2006, 18:36

Misiekh napisał(a):Tak mi się pomysł skojarzył z jednym odcinkiem Martina Tajemniczego (o sekcie Widzących) ;).

Pomysł bym trochę zmodyfikował :)
Niech będą to obłąkani okultyści, którzy sztucznie wywołują w sobie za pomocą magii fizyczne przemiany, bo stać się lepszymi ('mniej zanieczyszczającymi') przekaźnikami dla magii. Z początku motywacją jest zwykle pragnienie siły by czegoś dokonać (zemsty, ochrony dla kogoś, odbudowy czegoś itd). Mutacje dają nowe możliwości - tak fizyczne, jak i psychiczne czy magiczne.

Potem kolejne przemiany stają się coraz bardziej uzależniające. W końcu okultysta nie może już przeżyć tygodnia, by czegoś nie zmienić w swoim ciele - dodatkowe komory w sercu, skrzela, błony między palcami, zrogowaciała skóra pleców... W pewnym momencie może całkiem stracić nad tym kontrolę - a wówczas zmieni się w bryłę ciągle buzującej i przemieniającej się materii.

Czy wy naprawdę WSZYSTKO chcecie wypaczyć w ten sposób? :beee:
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Jok » 9 kwi 2006, 18:41

Misiekh napisał(a):
Pomysł bym trochę zmodyfikował :)

i niby ja za duzo czytam HPL? :evil:
Stary to pomysl zywcem wyjety z Zew Cthulhu i Opowiadan HPL. Ale to takie na sile ratowanie pomyslu z fajna idea ale tez na sile eksponowana
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Następna strona

Powrót do Kwestie zamknięte - odrzucone

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 wrz 2018, 00:46 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron