Ludzkie archetypy w Katharsis

To co na tapecie.

Postprzez naimad » 18 paź 2006, 18:17

OK, poniżej zamieszczam opracowane już archetypy. Po konsultacji z Balduranem, Obojętnych zamieniłem na Pseudoanarchistów.

ARCHETYPY LUDZKIE W KATHARSIS (Naimad)


1. KSENOFOBOWIE

"Precz z Zielonymi!"

To ludzie, według których Nowy Porządek jest nie do zaakceptowania. Zdecydowanie woleli dawne czasy, w których to ludzie byli jedyną inteligentną rasą zamieszkującą kulę ziemską. Do ras przybyłych przez Portale odnoszą się z pogardą i na każdym kroku okazują im niechęć. Ksenofobowie dzielą się na trzy zasadnicze grupy. Pierwsza to najbardziej zatwardziali rasiści, którzy są wierni swym chorym poglądom do tego stopnia, iż niekiedy posuwają się do morderstw i ataków na tle rasowym - działania te odbywają się na mniejszą lub większą skalę, pojedyncze morderstwa zdarzają się bardzo często, ale niekiedy trafiają się akcje zbrojne przeciwko większym społecznościom. Druga grupa ksenofobów to ksenofobowie, którzy upubliczniają swoje poglądy, ale nie używają przy tym przemocy. Często organizują marsze i parady, podczas których wygłaszają swoje przekonania i próbują nawrócić do nich innych ludzi. Starają się istnieć w mediach. To dzięki nim w nagłówkach co bardziej rasistowskich gazet pojawiają się hasła typu "Precz z zielonoskórymi!". Jeśli utrzymują jakieś kontakty z rasami innymi niż ludzka, to starają się ograniczyć je do minimum. Nie zawsze okazują im otwartą wrogość, ale nie wstydzą się swej niechęci do obcych i uwydatniają ją na każdym kroku. Ostatnia grupa ksenofobów to tak zwani Ksenofobowie Milczący. Często żyją oni w miastach zamieszkanych nie tylko przez ludzi. Rzadko biorą udział w akcjach propagandowych przeciwko przybyszom z innych światów, swoje poglądy zostawiają raczej dla siebie. Nie zmienia to jednak faktu, że zazwyczaj są dla innych ras oschli. Ubijają z nimi interesy, choć często zawyżają ceny i oszukują. Kiedy Milczący Ksenofob jest pracodawcą dla elfa czy goblina, zazwyczaj okazuje swoim nieludzkim pracownikom znacznie mniej szacunku, aniżeli ludziom. Zdarza się też, że wyraźnie zaniża im pensje bądź każe pracować do granic możliwości.

2. WYZYSKIWACZE

"Elfy? Znaczy się, dawcy nerek?"

Wyzyskiwacze to stosunkowo liczna grupa ludzi, która dostrzegła pewną pozytywną cechę Nowego Porządku. Ludziom tym odpowiadała dominująca pozycja człowieka w dawnym świecie i bynajmniej nie uśmiecha im się, by coś się pod tym względem zmieniło. Przybycie obcych ras mogli przyjąć bardzo różnie, ale łączy ich jedno - po pewnym czasie dostrzegli w tym wszystkim możliwość własnego zarobku. Niektórzy stwierdzili, że po odpowiednim utemperowaniu, wychowaniu i wyszkoleniu, mniej inteligentne rasy będą doskonałą siłą roboczą, idealną pomocą przy wszelkiego rodzaju pracach fizycznych, które normalnie musieliby wykonywać ludzie. Inni zaczęli się zastanawiać, czy elfie narządy wewnętrzne funkcjonują tak samo jak ludzkie. Jeśli tak, nie byłoby już problemów z dawcami potrzebnych do życia organów. Ci mniej brutalni mogli dojść do wniosku, iż nowe rasy poczują się obco w nowym świecie i zgodzą się być podległe ludzkości, a co za tym idzie - pracować za marne wynagrodzenia. Wyzyskiwaczami kieruje przede wszystkim chęć łatwego zarobku. Nie okazują obcym rasom wrogości, tak jak ksenofobowie, jednak w duchu często nimi pogardzają. Traktują ich raczej niczym przedmioty bądź istoty o ograniczonej inteligencji. Nadmierna pewność siebie niekiedy okazuje się dla nich zgubna.

3. PSEUDOANARCHIŚCI

"Jestem wooooooolnyyyyyyy!!!!!"

Stosunkowo niewielka część ludzi, która na przybycie nowych ras przyjęła ze względnym spokojem. Przedstawiciele tej grupy doszli do wniosku, iż Przybyszów można tolerować. Pseudoanarachiści nawiązują kontakty z Przybyszami, żyją z nimi w społeczeństwie, czasem zawiązują znajomości. Generalnie, traktują przedstawicieli innych ras jak równych sobie. Do niektórych mają indywidualne urazy, inne polubili bardziej niż pozostałe. Wolą oceniać poszczególnych przedstawicieli danej rasy niż ogół. Wiedzą, że tak samo jak trudno jest spotkać dwóch takich samych ludzi, tak samo niełatwo doszukać się dwóch identycznych elfów. Nie zmienia to jednak faktu, że losy nowych ras są im raczej obojętne. Znacznie bardziej zainteresowała ich panika polityczna, jaka narodziła się po kataklizmach. Pseudoanarchiści uważają, że nowa rzeczywistość jest tą, której im do tej pory brakowało. Dzięki niej poczuli się wolni i są zadowoleni mogąc samemu decydować o własnym losie. Nie obchodzą ich już żadne rządy i prawo - robią co im się żywnie podoba. Jednak w większości przypadków korzystają z owej wolności z umiarem. Najważniejsza jest dla nich świadomość, iż obecnie nikt nie nakłada na nich takich ograniczeń, jak jeszcze przed kilkoma laty.

4. NIEUFNI

"Johan? Wracaj do domu, ile razy ci mówiłam, żebyś nie bawił się z elfami!"

Nieufni stanowią bardzo dużą grupę, możliwe że największą spośród wszystkich tu wymienionych. Przypominają trochę ksenofobów, choć różnica między tymi dwoma archetypami polega na tym, że Nieufni nie okazują nowym rasom wrogości. Ich uprzedzenia względem poszczególnych ras biorą się raczej z lęku przed nieznanym aniżeli chęcią zdominowania bądź wyplenienia Przybyszów. To właśnie Nieufni stworzyli dziesiątki przesądów na temat poszczególnych ras i to oni owe przesądy rozprzestrzeniają. Niejednokrotnie można usłyszeć ostrzeżenia opiekuńczych matek w stylu "Nie zadawaj się z Sha'kra, dziecko, bo cię porwą i pożrą!". Parę razy, będąc w barze, słyszałem też bajdy o tym, że Umarłe Elfy składają krwawe ofiary z ludzi, którzy zawędrują za blisko ich miast. Oczywiście nikt z spośród tych, którzy je opowiadali, nie potrafił w żaden sposób udowodnić swoich opowieści. Tym niemniej, niechęć i lęk przed tym, co obce, powodują, iż Nieufni podchodzą do obcych ras z odpowiednim dystansem, nie okazując jednak przy tym otwartej wrogości.

5. PRZYJAŹNI

"Wpadliśmy w to gówno razem, to i razem z niego wyjdziemy"

Przyjaźni to grupa stanowiąca tak na oko jedną dziesiątą współczesnej ludzkości. Przybycie nowych ras odebrali oni dość pozytywnie. Bardziej przejęła ich fala kataklizmów aniżeli nowoprzybyłe na Ziemię istoty. Przyjaźni twierdzą, że Nowy Porządek to konieczność i nie okazują obcym wrogości. Wręcz przeciwnie, uważają, że najlepiej byłoby z nimi współpracować. Przyjaznego człowieka poznasz po jakże patetycznie brzmiących słowach "Jeśli mamy przetrwać, to powinniśmy sobie wzajemnie pomagać". Nietrudno się domyślić, iż obce rasy bardzo polubiły ludzi tego typu. Kontaktowi dowodzą, że przyjaźń jest możliwa bez względu na to, czy kumpel ma zieloną skórę, świński ryjek czy spiczaste uszy. Niektórzy ludzie zawiązują z obcymi rasami bliższe znajomości. Widok elfki idącej za rękę z człowiekiem nadal wywołuje pełne zdziwienia miny na twarzach przypadkowych przechodniów, jednak zjawisko mieszania się ras staje się ostatnio bardzo popularne. Oczywiście, nie każdy człowiek musi lubić wszystkie pozostałe rasy. Zdarzają się ludzie, którzy chętnie współpracują z elfami, podczas gdy nie przepadają za goblinami. Jednak nawet jeśli kogoś nie lubią, to i tak starają się nie uprzykrzać mu życia.




Wyraźcie swoje opinie - co się podoba, a co nie, co należy zmienić. Jak tylko załatwimy kwestię archetypów, biorę się za opisanie kilku chorób.
www.bezkompleksow.com.pl Energia. Pasja. Polska.
Avatar użytkownika
naimad
 
Posty: 2927
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Kraina Podziemnych Pomarańczy

Postprzez Wiedźma » 20 paź 2006, 20:13

To teraz moje zdanie :P.

Uważam, że Wyzyskiwaczy należy zostawić w spokoju. Mnie tam bardzo takie zachowanie pasuje w odniesieniu do ludzkiej rasy i jestem przekonana, że takowi osobnicy w społeczeństwie też by się znaleźli.

I sądzę, że trzeba było jednak zostawić dosłownie symboliczną ilość tych "obojętnych". Chociażby jako odpowiednik moich religijnych, buddyjskich Hinajana, którzy zwyczajnie nie interesują się otaczającym światem.

No i to w zasadzie na tyle ;).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 26 gru 2006, 21:57

No ja popieram Wiedźmę i myślę że jeśli nikt nie ma żadnych obiekcji, to można ten temat zostawic.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Poprzednia strona

Powrót do Kwestie w opracowaniu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 kwi 2019, 16:54 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron