Dark Fantasy (MG: Kristof)

Wszelkiego rodzaju sesje na naszym Forum.

Dark Fantasy (MG: Kristof)

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 28 cze 2009, 19:56

Uwagi Wstępne:
Zasady postowania jak na wszystkich moich sesjach - sprawdźcie dokładnie. Ogólnie: tekst mówiony postaci oddzielamy innym kolorem czcionki, piszecie po jednym poście w kolejności. Chwilowo jest to KluchA - sectusempra - Galathar. Kolejność ta może się zmienić (i prawdopodobnie tak się stanie).

----------------------------------------------------

Wóz toczy się swoim powolnym tempem, tak jak robił to już od paru dobrych dni, z tym że teraz niesie dodatkowego pasażera. W środku jest bardzo duszno, na zewnątrz zza ołowianych chmur od czasu do czasu wyjrzy słońce, ale czuć że będzie padać - i to nie byle jak. Zapowiada się porządna burza. Jej zwiastuny już się zbliżają - pierwszy grom zabrzmiał gdzieś w oddali.

Dobrze, że jest już wieczór, a według słów woźnicy, wkrótce dotrzecie do jedynego w tej okolicy zajazdu. Nie jest to ponoć miejsce pełne wygód, ale jest jak znalazł do zatrzymania się na jedną noc. Stamtąd już tylko parę dni drogi do Baltese.

Kilka kropel pada na skórzany dach wozu. Chyba zaczyna się ulewa. I dobrze. Może i trochę zmokniecie, ale przynajmniej powietrze się oczyści.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez KluchA » 28 cze 2009, 20:21

Psia jucha... ale syf bedzie

Mówię cicho, po czym rozglądam się po okolicy. Zrównuje się też na chwile z wozem, co by zobaczyć jak droga z przodu wygląda. Wracam potem spokojnie za wóz i staram sobie przypomnieć gdzie zostawiłem gorzałkę...
Śmiej się, to cały świat będzie się śmial razem z tobą, płacz, a będziesz płakał sam.
Avatar użytkownika
KluchA
 
Posty: 664
Dołączył: 19 lis 2005, 19:35
Lokalizacja: Kraków

Postprzez sectusempra » 28 cze 2009, 22:54

Cholera... tyle lat nikt mnie nie złapał -myślę- a teraz to.... Staram się znaleźć jakiś sposób ucieczki. Przypominam sobie o sztylecie przywiązanym do uda, ale nie wiem czy dam radę go dosięgnąć

Wśród bląkających się w mojaj głowie myśli, na wierzch wypływa obraz amuletu matki wiszący wciąż na mojej szyi pod ubraniem. Jeśli tylko ma jakąś wartość... Nie, to tylko w ostateczności. Ciężko byłoby rozstać się z tą pamiątką
Boil them, burn them, eat them - just dispose of them <devilish laugh>
Avatar użytkownika
sectusempra
 
Posty: 240
Dołączył: 31 sty 2009, 23:37
Lokalizacja: black hole

Postprzez Galathar » 30 cze 2009, 19:16

Z niepokojem spoglądam w niebo. Nie wygląda to ciekawie.

Woźnico, pogoń te chabety. Widzisz co się dzieje! krzyczę.

Kątem oka spoglądam na więźniarkę. Czego ten Vittorio od niej chce? Ani szczególnie ładna, ani godna zaufania. W sumie nie moja sprawa, ale trzeba mieć ją na oku. Z niesmakiem obserwuję pilnującego jej strażnika. Podobnie jak reszta nie wydaje się zbyt pewny, a czasy niebezpieczne.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 30 cze 2009, 20:25

Klucha:
Droga wygląda na porządną, chociaż widać że nie jest to żaden główny trakt. Myśląc o wódzie sięgasz do pasa, ale w manierce nie ma już ani kropli. Niestety, wygląda na to, że kompletnie wyleciało ci to z głowy podczas postoju.

Sectusempra:
Ucieczka będzie trudna. Do uda może i byś sięgnęła, ale ze skrępowanymi rękoma raczej niewiele zdziałasz. Pozostaje albo pogodzić się z losem, albo wykorzystać w odpowiedniej chwili brak uwagi kupca i jego świty. Na szczęście łuk leży obok ciebie, więc w razie czego może uda ci się go złapać przed biegiem.

Galathar:
Woźnica ci odpowiada (po Keltarsku:
- Ależ panie, toż to porządne konie, tyle że to żadne wierzchowce! Tu o wytrzymałość chodzi, nie o szybkość podróży...
Ucisza go Vittorio:
- Samuelu, nie płacę ci za gadanie, tylko za powożenie! Nasz przyjaciel ma rację, im szybciej dotrzemy na miejsce, tym lepiej.
A następnie zwraca się do ciebie, po Tarweńsku:
- Ech, ci Keltarczycy. Uwierz mi, ileż dałbym za to, żeby pracować ze swoimi ziomkami...

Zaczyna mocniej kropić. Z kolejnym grzmotem odzywają się konie, rżąc niespokojnie.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez KluchA » 30 cze 2009, 20:50

Poklepuje swojego wierzchowca i staram się go uspokoić. Zastanawiam się jak, do cholery, jeszcze daleko do następnego postoju.

Yh, taka służba, jak leje to zmokniesz, jak praży to sie upieczesz...
Śmiej się, to cały świat będzie się śmial razem z tobą, płacz, a będziesz płakał sam.
Avatar użytkownika
KluchA
 
Posty: 664
Dołączył: 19 lis 2005, 19:35
Lokalizacja: Kraków

Postprzez sectusempra » 30 cze 2009, 22:30

Nie mogąc dosięgnąć noża, szukam za plecami czegoś, czym dałoby się przerwać linę: krawędź skrzyni... cokolwiek. W duchu dziękuję Bogu za deszcz. Może kurtyna wody i ciemność choć trochę zasłonią moje ruchy (choć i tak bardzo dyskretne) przed oczami tego z tyłu. Jednocześnie wytężam wzrok, wypatrując jakiegoś dogodnego momentu na ucieczkę.
Zastanawiam się tylko czy lepiej zrobić to teraz, czy może raczej jak dotrzemy do miejsca, gdzie będzie trochę bezpieczniej
Boil them, burn them, eat them - just dispose of them <devilish laugh>
Avatar użytkownika
sectusempra
 
Posty: 240
Dołączył: 31 sty 2009, 23:37
Lokalizacja: black hole

Postprzez Galathar » 1 lip 2009, 13:30

Oj tak, Vittorio, takie czasy nastały. Dobrze, że interesy jeszcze bez większych przeszkód można prowadzić, choć i tu jest coraz ciężej. Niepokoje na południu tylko szkodzą w handlu, a kolejne prawa, ograniczenia, cła... Keltar staje się coraz mniej przyjazny dla nas, kupców. Odpowiadam mu w tarweńskim próbując nawiązać rozmowę.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Następna strona

Powrót do Gry na Forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 lut 2019, 04:41 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron