Newbies (Mg Kopniu)

Wszelkiego rodzaju sesje na naszym Forum.

Postprzez Vivax Falciparum » 22 kwi 2009, 19:13

Sesja padła. Czy może jeszcze to pociągniemy?
W sumie sie nawet dobrze nie zdążyło zacząć... szkoda.
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 22 kwi 2009, 21:31

Ja tam mogę jeszcze pograć.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez kopniu699 » 23 kwi 2009, 20:32

[Vivax]
Zauważasz że do sali wszedł jeszcze jeden facet. Jest tak samo obleśny jak ten który już tu jest. Masz wrażenie że jeszcze co najmneij jeden czai się w mroku. Po chwili marszu mężczyzna podchodzi do tego drugiego. Przez chwile rozmawiają w swoim dziwnym języku. Coś burczą. Nagle zaczynasz coś wyczuwać z klatki współwieźnia. Jakąś dziwną energie. I zapach. Ten znajomy zapach... alchemii....

[Kristof]
Kobieta za twoimi plecami coś kreśli. Po chwili zauwążasz lekką poświatę pojawiającą się za twoimi plecami. Kobieta jednak zmyślnie wszystko ułożyła tak że zasłaniasz śwaitło plecami. Więzy puszczają. Ale nie ma sznura. Słyszysz:
- Weź to. Przyda się. Schowaj dobrze żeby nikt nie znalazł bo przyda się potem. i wsówa ci w dłoń coś na kształt sztyletu. Po chwli dodaje
- Krat już nie ma więć wychodź. Tylko cicho. Tu masz miecz. lekkim ruchem ręki wskazuje ostrze. Miecz. Biorąc ostrze do ręki zauważasz że kobieta ma twarz ukrytą w kapturze. Bierze cie za ręke i mówi - Weź tego z lewej. Ja biorę tego z prawej. po czym znika w cieniach... Jedyne co nie daje Ci spokoju to metaliczność jej głosu...
"I Pan powiedział... Wpierw wyjąć musisz świętą zawleczkę... potem masz zliczyć do trzech... nie mniej, nie więcej."
kopniu699
 
Posty: 82
Dołączył: 15 mar 2008, 09:36

Postprzez Vivax Falciparum » 23 kwi 2009, 21:25

Nie wiem co kombinuje gość w klatce obok, ale mam nadzieje, że będzie to miało pozytywny wpływ na moją sytuacje...
Wstaje z podłogi, pokazując tym dwóm typom, że nie krepują mnie żadne więzy. Podchodze do krat i konspiracyjnie przywołuje ich gestem dłoni. Może uda mi się w ten sposób odwrócić ich uwage...
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 24 kwi 2009, 09:29

Wedle sugestii kobiety (?), skradam się do człowieka z lewej. Nie czekam na jej ruch, staram się podciąć strażnikowi ścięgno pod kolanem, jeśli uda się, to jednym zamachem w obydwu nogach. Jeśli nie, jedna wystarczy.
Potem, w zależności czy ona zajmie się tym drugim czy nie, albo dobiję mój pierwszy cel (przytrzymanie głowy, poderżnięcie gardła), albo postaram się zadać drugiemu cios w szyję.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez kopniu699 » 24 kwi 2009, 15:45

[Vivax]
Gdy wstałeś i pokazałeś ręce obydwa draby spojrzały z niedowierzaniem. Pierwszy coś krzyknął a drugi powiedział całkiem zrozumiale - Łaaa! Twoja się uwolniła? Źle! Twoja umrzeć! - po czym zaczął szukać klucza od twojej klatki. Ponadto od strony potencjalengo wyjścia nadiegł jeszcze jeden drab. W momęcie w którym drab mówiący po ludzku padł na posadzkę z potwornym krzykeim. Po sekundzie drugi drab padł ze zdziwieniem na twarzy. Został przebity włócznią. Drabowi który upadł na ziemię twój współwięzień podciął gardło a zza pierwszego draba wyleciała w kierunku wyjścia, postać wyglądająca jak kobieta...

[Kristof]
Powoli zbliżałeś się do draba gdy nagle mężczyzna w klatce wstał i pokazał że ma wolne ręce. To musiał się skończyć źle. Krzyki nagle przecięło zdanie wypowiedziane przez drugiego draba - Łaaa! Twoja się uwolniła? Źle! Twoja umrzeć!
Drab jednak począł wrzeszczeć i szukać czegoś prawdopodobnie klucza. To dało ci szansę na wykończenie go. Szybkim ruchem znalazłeś się za jego plecami. W tym momencie kobieta była już za drugim drabem. Machnąłeś mieczem. Szczęśliwie przeciołeś oba ściegna pod kolanami. Drab natychmiast padł na glebę. Drugi został przebity włócznią a obieta zza jego pleców natychmiast rzuciła się na kolejnego draba idącego w waszą stronę. szybkim ruchem poderżnołeś gradło drabowi który leżał na ziemii...
"I Pan powiedział... Wpierw wyjąć musisz świętą zawleczkę... potem masz zliczyć do trzech... nie mniej, nie więcej."
kopniu699
 
Posty: 82
Dołączył: 15 mar 2008, 09:36

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 24 kwi 2009, 17:30

Obracam się z mieczem gotowym do następnego ciosu i ogarniam sytuację.
Czy mój towarzysz niedoli może się wydostać sam? Jeśli nie, szukam kluczy przy zabitych strażnikach i otwieram jego "klatkę".

Jeśli przeciwników jest więcej niż ten, którym zajmuje się kobieta, odkładam to na później i pozbywam się wszystkich wrogów nim pomogę w wydostaniu się współwięźniowi.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Vivax Falciparum » 24 kwi 2009, 21:49

Wygląda na to, że teraz jesteśmy górą. Jednak na wszelki wypadek cofam się o krok w głąb klatki. Nigdy nie wiadomo co może się jeszcze zdażyć...
Obserwuje uważnie rozwój wydarzeń, niemo kibicując Krestefowi i jego towarzyszce. (?)
Mam paliwo razy 100 suki.
Avatar użytkownika
Vivax Falciparum
 
Posty: 243
Dołączył: 13 lut 2009, 16:35
Lokalizacja: inąd

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry na Forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lut 2019, 17:13 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron