H.P. Lovecraft - wątek główny

Znajdziecie tu plugawe rozmowy - dla fanów Lovecrafta.

Postprzez Jok » 20 lut 2005, 13:44

zgadzam sie z Toba. Wielu ludziom nie odpowiada ciagle powtarzanie slow " Bluznierczy" "plugawy" itd. Ale w latach 20-30 robilo to niesamowite wrazenie. pozatym przyznasz ze fabule maja opowiadania HPL nie bagatelna-chodz moze do prawdziwego przerazacza daleko im w dzisiejszych czasach ale napiecie maja :D
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Rybson » 20 lut 2005, 20:32

No jakos nigdy nie moglem zrozumiec psychiki bohaterow jego opowiadan. Stoją ktok od odkrycia wielkiej tajemnicy, od poznania wszelkich cudów... a oni potrafią tylko się bać i okreslac wszystko wlasnie jako plugawe, bluzniercze, okropne i zle. Ja tam bym sie na ich miejscu cieszył, no a na pewno niesiałbym takiej paniki.

Ile tomów opowiadan udalo ci sie dorwac? Ja mialem zaszczyt przeczytac zer cthulhu, cos na progi i w gorach szalenstwa. (no ale to moze malo mowic, bo w kazdym zbiorze sa rozne opowiadania). Historie charlesa dextera warda tez mialem okazje czytac, a teraz w kolejce w domu czeka na mnie ''droga do szalenstwa'', zaraz po mrocznej wiezy... BTW to ile tych wiez king napisac? doszedl do konca?
Bronie D&D - zawodowo. Ot, jakby ktoś nie wiedział :)

Dobry smok to martwy smok.
STZJ - Stowarzyszenie Tępienia Złych Jaszczurów

(\/)
(O.o)
(> <) This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Avatar użytkownika
Rybson
 
Posty: 570
Dołączył: 20 lut 2005, 01:03
Lokalizacja: Wybrzeża Bałtyku

Postprzez Wiedźma » 7 mar 2005, 17:27

No dobra, wreszcie nadrobiłam zaległości dot. Lovecrafta < thx, Joku, tknęłam to, co mi kiedyś wysłałeś :wink: >. Zachwycać się nie będę, bo czytałam masę lepszych rzeczy. Styl kojarzy mi się trochę z Edgarem Alanem Poe :roll: . Generalnie zagorzałą fanką tego pana raczej nie zostanę, ale całkiem nieźle się to czyta...
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Jok » 7 mar 2005, 17:45

tak sie sklada ze pan Poe byl wielkim autorytetem pana Lovecrafta. w opowiadaniu "przeklęty dom" przewija sie nawet pan Poe jako mgliste wspomnieni(wymieniony jest z imiemia i nazwiska)
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Wiedźma » 7 mar 2005, 17:49

No widzisz! Prawdę powiedziawszy, nie wiedziałam o tym. Tylko opowiadania jednego i drugiego mają podobną rytmiczność i brzmienie, więc tak mi się skojarzyło :wink: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Jok » 7 mar 2005, 17:51

Rybson napisał(a):No jakos nigdy nie moglem zrozumiec psychiki bohaterow jego opowiadan. Stoją ktok od odkrycia wielkiej tajemnicy, od poznania wszelkich cudów... a oni potrafią tylko się bać i okreslac wszystko wlasnie jako plugawe, bluzniercze, okropne i zle. Ja tam bym sie na ich miejscu cieszył, no a na pewno niesiałbym takiej paniki.
bo oto chodzi ze oni obawiaja sie tego co moga odkryc-i calkiem slusznie

Ile tomów opowiadan udalo ci sie dorwac? Ja mialem zaszczyt przeczytac zer cthulhu, cos na progi i w gorach szalenstwa. (no ale to moze malo mowic, bo w kazdym zbiorze sa rozne opowiadania). Historie charlesa dextera warda tez mialem okazje czytac, a teraz w kolejce w domu czeka na mnie ''droga do szalenstwa'', zaraz po mrocznej wiezy...

PRzeczytalem.....wszystkie opowiadania HPL jakie aktualnie sie ukazały poza PRzyczajonym w progu(nie mylic z czyms na progu) ale to podobno jakies odrzuty. Sam mam : W gorach szalenstwa, kolor z przestworzy, elektryczny kat(to te same opowiadania co w ZC ale to wydanie jest pirackie- bialy kruk 8) ) i Droge do szalenstwa-co do drogi ciekawe jest to ze jest tam kilka wczesniej niepublikowanych opowiadan. BArdzo chetnie zakupilbym w Poszukiwaniu nieznanego Kadath-bo to kolejny unikat-chodz fabula jak w fantasty :/
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Wiedźma » 7 mar 2005, 17:57

To ja sprecyzuję to Jokowe "podobno" 8) . "Czyhający w progu" < bo o to zapewne Ci chodzi > zostało napisane razem z Augustem Derlethem i faktycznie nie jest najwyższych lotów. Gniotem totalnym też tego nie nazwę, ale raczej słabiutkie. Jeżeli ktoś jest fanem albo ma dużo czasu, to powinien przeczytać. Jeśli nie, to niech się weźmie za coś innego :wink: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Misiekh » 7 mar 2005, 18:23

Brat szykuje się do matury z polskiego i będzie coś gadał o opowiadaniach Lovecrafta. W związku z tym w domu pojawiło się kilka zbiorów opowiadań ;).

Ostatnio nie miałem co robić (a raczej miałem aż za dużo, ale musiałem jakoś odwrócić myśli od sesji egzaminacyjnej) i przeczytałem trochę tych opowiadań. Większość jest średniokrajowa, powtarza się ten grzech który zawsze mnie u Lovecrafta śmieszył - opisywanie wszystkiego z użyciem słów "bluźnierczy", "plugawy", "odwieczny", "przerażający" itd ;). Ale było jedno opowiadanie, które naprawdę mi się podobało - "Przyczajona groza". Lovecraftowi udało się tam jako tako uniknąć komicznych sformułowań w rodzaju "bluźnierczych drzew", a przy tym dobrze zbudować atmosferę. Wciągło mnie porządnie :)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Arkham Sanitarium

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 cze 2019, 10:33 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron