Wartość literatury HPL.

Znajdziecie tu plugawe rozmowy - dla fanów Lovecrafta.

Postprzez Hannibal » 18 kwi 2008, 20:15

Ja również nie jestem super fanem Lovecrafta, ale mam w pamięci kilka opowiadań, które sprawiły mi przyjemność. Proza L. kojarzy mi się z klimatem Indiana Jonsa, który nie jest filmem górnolotnym, ale za to kultowym:D Dlatego co jakiś czas jak mam jakieś darmowe opowiadanko Lovecrafta to je czytam. Niestety na razie nikt nie chciał mi pomóc w tej kwestii w szkole, także będziesz musiał trochę poczekać, BajMic...
Hyde: "oh...weather kicks ass...!"
Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 787
Dołączył: 29 wrz 2005, 16:02
Lokalizacja: małe pod warszawskie piekiełko

Postprzez naimad » 6 lip 2008, 09:03

No cóż... w podobnym wątku wypowiedziałem się chyba w temacie dotyczącym ogólnie HPLa. Ale cóż, najwyżej się powtórzę. Doceniam wyjątkowość twórczości Howarda Philipsa Lovecrafta. Szanuję go za skonstruowanie wspaniałej mitologii, która do dzisiaj stanowi niewyczerpane źródło inspiracji nie tylko dla literatów, ale też filmowców, twórców gier komputerowych oraz erpegowców.

Ale jednocześnie na temat oprawy technicznej jego opowiadań mogę powiedzieć niewiele dobrego, a moje zdanie na ten temat pokrywa się ze zdaniem Wiedźmy. Dialogi nienajlepsze (choć jest ich niewiele), opisy strasznie długie i szczegółowe, a co za tym idzie - nużące. Jedynie nastrój jako taki jest - ale jak stwierdzili przedmówcy, to nie wystarczy, by twórczość Lovecrafta określić mianem literatury wyższych lotów.

Jakkolwiek dzieła jego szanuję i respektuję - to osobiście czytam je z rzadka, bowiem większej ilości naraz zwyczajnie bym nie zdzierżył.
www.bezkompleksow.com.pl Energia. Pasja. Polska.
Avatar użytkownika
naimad
 
Posty: 2927
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Kraina Podziemnych Pomarańczy

Postprzez morfin » 7 sty 2010, 18:16

No proszę… taki krótki wątek, a co krok to jakaś niespodzianka. :oczko:

Państwo się zapewne nie obrażą jeśli skomentuję jedynie post „założycielski”, który jednak zawiera dwie dość znaczące kwestie wymagające wyjaśnienia.

Pierwszą jest wspominana „literatura wyższa”. Pojęcie to, co ciekawe, jest bardziej znane niż właściwe, a przy tym trudne do zdefiniowania. Sprawa zaintrygowała mnie do tego stopnia, iż pozwoliłem sobie zasięgnąć opinii u znawców tematu i oto co usłyszałem – „Literatura wyższa to zbiór dzieł zaliczanych do klasyki literatury światowej, których znajomość jest w pewnym stopniu uważana za konieczną.” Tak jak się spodziewałem, nie padła żadna wzmianka o tzw. wartości literackiej czy jakiejkolwiek innej. Hmm… zastanawiające… 8)

Druga sprawa to „Mity”. Owe „Mity” to termin ukuty już po śmierci Lovecratfa, przez jego najzagorzalszych wielbicieli, którzy jednak nie do końca rozumieli ideę mistrza. Winnym tego konkretnie określenia jest bodajże sam August Derleth. Lovecraft od zawsze bronił się przed twierdzeniem jakoby tworzył, czy też chciał tworzyć, mitologię, na której opierał swoje opowiadania. Obecnie, badacze tematu są absolutnie zgodni co do tego, iż określenie „Mity” nie tylko nigdy nie wyszło od autora ale wręcz było by przez niego uznane za absolutnie niewłaściwe. :tak:
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Postprzez Galathar » 7 sty 2010, 23:56

Przeleciałem na szybko i powiem tyle - Lovecraft miał przeogromny wpływ na horror. Niemal porównywalne z dziełem Mary Shelley, a juz na pewno z tym czym Star Wars (lub Trek) stało się dla rozwoju s-f filmowego.
Lovecrafta można nie lubić. Częściowo jego utwory literacko nie przeszły próby czasu. Może i tłumaczenia się do tego przyczyniły - teksty, które operują na emocjach (jak horrory) są dość trudne do przełożenia. Ale nie docenić tego, czym ta literatura była i jest, to zwykła ignorancja.

BTW Wiedźmo, Lovecraft może i był słaby w dialogach, ale przynajmniej znalazł sobie niszę taką, w której nie musiał ich zbyt wiele stosować. A to wcale nie świadczy o nim źle. Przynajmniej wiedział gdzie jego miejsce (na peryferiach biblioteczki i na cokole historycznej spuścizny)
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Jok » 8 sty 2010, 11:07

Mysle ze zepcheniecie dialogow u HPLa to zabieg calkiem swiadomy. W wiekszosci jego opowiadania to retrospekcje, wspomnienia czy nawet karty z pamietnikow. Dialogi rozproszylyby za bardzo sposob w jaki buduje on klimat. Za brardzo by przyspieszyly predkosc fabuly, a Lovecraft nastroj wprowadza bardzo mozlonie, ale tylko po to by ukazac rosnacy niepokoj, ktory rzeradza sie w lek, a ten ostatecznie w panike graniczaca z szalenstwem.
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Fraa » 8 sty 2010, 17:53

Naturalne, bogate i świetne dialogi w ogóle by mi nie pasowały do tekstów Lovecrafta, ot co. :P Nie po to przez całe strony jest budowany mroczny, bluźnierczy klimat gęsty od zła, nie po to są te zakręcone zdania na wiele linijek i rozepchane przez epitety, żeby rozbijać to dialogami. Po prostu w tym stylu to by nie pasowało. :) Stąd myślę, że to jak najbardziej celowe i świadome. ;)

A opisy są może i długie, ale o to chodzi - są gęste, malownicze... no ostatnia rzecz, jaką mogę o nich powiedzieć, to "nudne". :|

Zresztą, ciężko nazwać pisarza "wyższym", jeżeli wywołuje w ludziach emocje takie, że idąc po ulicy mój kumpel zaraz po skończeniu lektury jednej z książek HPL, ze słowami "Ale gówno", wrzucił ją do pobliskiego kosza na śmieci.

1. Czemu wyrzucił?! A ja szukam, szukam po księgarniach, a nigdzie nie ma! A w bibliotece ktoś przetrzymuje ciągle! ;(
2. To dla mnie żaden argument. Ludzie tak samo reagują na Mickiewicza, na Goethego i na wielu innych autorów. Powiedzieć "ale gówno" potrafi każdy ignorant i co najwyżej mogę sobie wyrobić zdanie o kumplu. 8)
Nie, to nie znaczy, że każę się wszystkim zachwycać Lovecraftem. To znaczy, że krytyka w stylu "ale gówno" jest takież właśnie "gówno" warta, a jeśli rozmawiać o literaturze, to jednak z użyciem argumentów solidniejszych niż te kloaczne.

Tytułem wyjaśnienia: jeśli jakiś autor próbowałby teraz pisać w ten sposób co Lovecraft, pewnie uznałabym, że to kicz. Wyznaję stanowisko, że tylko Lovecraft może pisać jak Lovecraft. Jest takie powiedzonko, że pierwszy, który porównał oczy do gwiazd był poetą-geniuszem, każdy następny grafomanem. ;)
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Re: Wartość literatury HPL.

Postprzez Galathar » 30 kwi 2010, 00:02

Wszelakim malkontentom wyklinającym HP Lovecrafta, narzekającym na jego język i styl proponuję przeczytać tekst Mateusza Kopacza w Czasie Fantastyki 2/2010 o "odrażających, bluźnierczych" tłumaczeniach tego autora na język polski. Po przeczytaniu tego co tam jest napisane powiem krótko: jeśli coś lovecraftowskiego następnym razem będę chciał przeczytać, to sięgnę po oryginał.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Re: Wartość literatury HPL.

Postprzez Jok » 30 kwi 2010, 07:43

Dokladnie! to co bardzo czesto powtarzalem - HPL duzo traci przez tlumaczenie. Niestety polskie odpowiedniki angielskich przymiotnikow sa dosc ubogie w licznie i ograniczaja sie do bluznierczy, omszaly groza z przed eonow itd itd. Dokladnie - polecam siegnac po oryginał. Podobnie jak z Poe
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Arkham Sanitarium

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 paź 2018, 12:50 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron