Wszechświat

Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Wszechświat

Postprzez Aidanna » 10 sie 2008, 13:14

Wczoraj z Jokiem siedząc na dworzu zaczeliśmy rozmawiać o wszechświecie.

Czy jest on w jakiś sposób ograniczony jak pudełko czy może w jakiś sposób się zaokrągla czy może jeszcze coś innego?

Jak go postrzegacie?
Swim away fugu fish! Swim away!
Avatar użytkownika
Aidanna
 
Posty: 131
Dołączył: 22 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Z pudełka

Postprzez Misiekh » 10 sie 2008, 19:48

Ojojoj i to jest strasznie trudne pytanie. AFAIK teorii jest parę - że Wszechświat jest nieskończony we wszystkie strony, że to kula etc - czytałem też o pomyśle, że Wszechświat rozszerza się wraz z materią: generalnie jest skończony, ale jeśli jakaś cząstka materii wyjdzie poza dotychczasowe "granice", to wokół niej tworzy się "bąbel" przestrzeni i Wszechświat rośnie.

IMO to nie jest pytanie o postrzeganie, o wrażenia itp tylko pytanie naukowe. Zajmują się nim wybitni naukowcy i jak na razie niczego pewnego nie osiągnęli. Na forum raczej nie dojdziemy do konstruktywnych wniosków ;)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Elion » 10 sie 2008, 20:49

hmmmmm wszechświat mym zdaniem jest "miejscem" nieograniczonym.
gdzie niema początku jak i końca. hmmmm równie dobrze moxna zadac pytanie "czym jest Bóg"? temat rzeka, ale bardzo przyjemny jaki i rozwijajacy:]
" Jesteśmy najbardziej ucywilizowaną rasą, ponieważ najdoskonalej zabijamy"
Avatar użytkownika
Elion
 
Posty: 54
Dołączył: 4 lut 2007, 12:58
Lokalizacja: Pandemonium

Postprzez Gnom » 11 sie 2008, 06:32

Ja tam jestem ignorantem więc się wypowiem. Ja mogę założyć nawet, że mieszkamy na mikroskopijnym ziarenku kurzu pod szafą jakiejś obcej (gigantycznej dla nas) rasy. I w kwestii przyjętej przez człowieka skali nie będziemy w stanie tego nawet sprawdzić :P. Człowiek przyjął taką a nie inną skalę rozumowania i założył, że był tylko jeden wielki wybuch i tylko w naszym wszechświecie i jest tylko nasz wszechświat i tylko my jesteśmy jedyną rasą. Taki szerzej pojęty egocentryzm. Za dużo w tym nasz i za dużo my ;) Tak więc moim zdaniem granic nie ma. Teorie układali ludzie zdecydowanie mądrzejsi ode mnie, ale nie rozumiem dlaczego nie przyjęli takiej bajki jak ta z mieszkaniem na ziarenku kurzu, skoro przyjęli taką bajkę jak nieprzekraczalne granice i stan niebytu ostatecznego :P.

PS. Swoją drogą, jest w trakcie opracowywania projekt mający wykonać kontrolowany wielki wybuch i odnaleźć bozon Higgsa ("boską cząstkę"). O ile mnie pamięć nie myli, planowano ukończenie projektu na koniec roku 2008. Polecam poczytać o LHC, ILC i GRID'zie.
There is no happiness without slavery. Slavery is the key to happiness.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gnom
 
Posty: 302
Dołączył: 17 lut 2005, 08:43
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez kopniu699 » 11 sie 2008, 08:25

Misiekh napisał(a): czytałem też o pomyśle, że Wszechświat rozszerza się wraz z materią: generalnie jest skończony, ale jeśli jakaś cząstka materii wyjdzie poza dotychczasowe "granice", to wokół niej tworzy się "bąbel" przestrzeni i Wszechświat rośnie.


W takim razie Misiekh, co znajduje się poza wszechświatem?? Pustka? A jak ona wygląda?? Biały "ekran" jak w konstruktorze Matrixa??
kopniu699
 
Posty: 82
Dołączył: 15 mar 2008, 09:36

Postprzez Misiekh » 11 sie 2008, 09:21

Pustka nie wygląda ;) "Za Wszechświatem" nie znajduje się nic. Właściwie: znajduje się Nic ;). Tam gdzie nie ma przestrzeni i czasu, tam nic nie może w żaden sposób "wyglądać", prawda? :P

PS. Nawet mówienie "tam" o pustce poza Wszechświatem jest bez sensu, tylko brakuje innego, właściwego słowa ;)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Galathar » 11 sie 2008, 09:48

Polecam Hawkinga - on to w miarę przystępnie wyjaśnia. I nie ma czegoś takiego jak "poza wszechświatem". Jest po prostu wszechświat i to się wymyka zwykłemu ludzkiemu pojmowaniu rzeczywistości - to tak jak z atomami, itd. - wszyscy wiemy że się z nich składamy i to akceptujemy, ale wyobrazić sobie tego nie można.
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Fraa » 11 sie 2008, 09:48

Problem człowieka jest w tym, że nie potrafi sobie wyobrazić nicości. No i słusznie, bo zasadniczo jak? Jeśli cokolwiek sobie wyobrazi, siłą rzeczy to już nie będzie Nic. Dlatego tak trudno przyjąć, że wszechświat jest skończony, a za nim niczego nie ma. Bo źle podchodzimy do tego "niczego". Nicość to nie pustka. Pustka to pustka, ot co. :P

nie rozumiem dlaczego nie przyjęli takiej bajki jak ta z mieszkaniem na ziarenku kurzu, skoro przyjęli taką bajkę jak nieprzekraczalne granice i stan niebytu ostatecznego

Ależ coś w rodzaju takiej bajki było - w "Facetach w czerni", na samym końcu. :D ;)
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Następna strona

Powrót do Życie poza Ziemią

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 lut 2019, 19:34 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron