Uzależnienie od MTG :)

Niezależnie jaki masz kolor talii to jest dział dla Ciebie - fana M:TG.

Uzależnienie od MTG :)

Postprzez maestro » 15 kwi 2005, 11:17

Czy myślicie, że tą popularną karcianką można się uzależnić. Pomyślcie, czy moglibyście przestać grać raz na zawsze?
maestro
 
Posty: 77
Dołączył: 6 kwi 2005, 11:28
Lokalizacja: Świnoujście

Postprzez Jok » 15 kwi 2005, 11:22

czy ja wiem. owszem lubie czasem pograc ale nie jest rto uzaleznienie. ostatnio z braku czasu grywam coraz mniej. nie mniej znam jedna pare(chlopak-dziewczyna) co MTG sie niezle zaciagaja- razem graja i zbieraja karty, jezdza na turnieje, maja strae i unikatowe karty. 10 stopien maniactwa
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez naimad » 15 kwi 2005, 11:32

Maniakiem jako takim to ja nie jestem. Pewnie że fajnie jest zagrać, ale z pewnością nie jest to uzależnienie. Choć nie powiem, MTG wciąga mnie bardziej niż do niedawna :)
www.bezkompleksow.com.pl Energia. Pasja. Polska.
Avatar użytkownika
naimad
 
Posty: 2927
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Kraina Podziemnych Pomarańczy

Postprzez shaggy_13 » 17 lip 2008, 17:23

Ja też nie jestem maniakiem, ale w szkole znałem kilku gości, którzy po prostu przez cały czas nawijali o MTG. Tak poza tym był okres kiedy cała biblioteka była oblegana przez graczy, przez co było tam głośno jak na dworcu kolejowym... Coraz bardziej olewam Magica (nie grałem swoją talią od 5 miesięcy) i coraz częściej zaczynam żałować, że wydałem na to tyle kasy.

naimad napisał(a):Choć nie powiem, MTG wciąga mnie bardziej niż do niedawna :)


A ze mną jest wręcz przeciwnie, myślę, że moja przygoda z MTG niedługo dojdzie do kresu... :cry: Ale wszystko jeszcze możliwe... :wink:
Draco dormiens nunquam titillandus
Avatar użytkownika
shaggy_13
 
Posty: 162
Dołączył: 29 sty 2008, 18:03
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ork » 18 lip 2008, 08:11

shaggy_13 napisał(a):coraz częściej zaczynam żałować, że wydałem na to tyle kasy.

shaggy_13 wiem co czujesz też wydałem na talie 200 zł a teraz nie gram bo nie mam z kim :P wszyscy którzy ze mną przez te 2 miesiące grają już przestali więc moja talia niestety leży teraz w końcie 8)

Nie wyrzucam jej bo może kiedyś znów zagram z kolegami :twisted:
Simply odious ork. :P
Ork
 
Posty: 28
Dołączył: 4 lut 2008, 18:12
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy

Postprzez KluchA » 18 lip 2008, 08:45

To może być bardzo wielki nałóg. Wystarczy pójść do jakiegoś sklepu z tą karcianką, gdzie niektórzy siedzą codziennie po kilka godzin, czasem stawiając MTG przed ważniejszymi sprawami.

Ja osobiście nie uległem temu nałogowi, tylko dlatego, że gram w bitewniaki i było mi szkoda kasy na karty :P Ale rozgrywka po sieci w Wizardzie potrafi także mocno wciągnąć. Na szczęście, nie niesie za sobą strat materialnych :D
Śmiej się, to cały świat będzie się śmial razem z tobą, płacz, a będziesz płakał sam.
Avatar użytkownika
KluchA
 
Posty: 664
Dołączył: 19 lis 2005, 19:35
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Jok » 31 sie 2008, 12:57

sluchajcie jakich nerdow widzialem ostatnio na turnieju. Owszem mieli swietne talie ale na litosc boska przegieli w kazdym calu. pozajmowali oczywiscie 1 i egzekwo 3 miejsce
Turniej byl w formacie T2
Chlopcy mieli po ok 16 lat
-jeden z nich nerowowo kiwal sie grajac
-drugi poplakal sie nie mal bo w drafcie wzialem karte ktroa on tez chcial
-stwierdzili glosno ze MTG jest lepsze od posiadania dziewczyny chociaz jak przyznali ze nigdy takowej nie mieli bo i po co
-wkurzali innych graczy przegladajac ich karty podczas turnieju
-oczywiscie musieli przeciwnikow niszczyc do - x
-jeden chcial sie ze mna wymienic za karte ktora 'musial miec' proponujac w zamian bog wie co
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Galathar » 31 sie 2008, 13:16

No i to jest dowód na to, że uzależnic sie można i od tego (nawiasem mówiąc można od wszystkiego)
Fakt faktem, że jak do tej pory w zasadzie nie grałem, talii nie mam to przyznam, że samo oglądanie też wciąga jak się zna zasady. No i pewnie któregoś pięknego dnia dorwę się do kart i sam zacznę grać. Ale na pewno nie na poziomie nerda, jak to Joku ładnie ujął :)
Latać za kartami i płacić niewiadomo ile za talie, czy unikatowe karty, to nie dla mnie, mam ciekawsze uzależnienia :)
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Następna strona

Powrót do Magic: The Gathering

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 kwi 2019, 15:17 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron