Trekt - zarys świata i mechaniki

Wszystkie systemy RPG które nie mają póki co swego działu.

Postprzez Jassmina » 25 sty 2008, 18:13

Koledzy wytykajac mi bledy rzeczywiscie mieli cos do napisania, zamiast tylko rozladowywac swoj gniew.


Chyba nie przeczytałeś uważnie mojego posta. Krytyka była merytoryczna, może nieco zbyt obcesowa, ale merytoryczna.

Mysle ze porownanie biurokracji dzisiejszej Polski z ustaleniem niezbednych praw przez wojskowych (w koncu byl stan wojenny) w miejscu zagrozenia (ich ustanowienie bylo niezbedne do funkcjonowania gospodarki, ktora trzeba bylo sztucznie zainicjowac) nie jest trafne.


Jest, bo pokazuje, że dyskusja nad podstawowym aktem prawnym dla danego państwa jest trudnym i żmudnym procesem. Nie da się tego wyczarować w 100 (a nawet w 30 ziemskich, jak wyliczył Gnom) dni. I to nie ma nic wspólnego z biurokracją - rozdział XII, artykuł 235 konstytucji Polski ma tylko kilkanaście zdań. Problem w tym, by przekonać wymaganą większość do swojej wersji dokumentu, który stoi ponad wszystkimi innymi...
Poza tym nic nie było o niezbędnych prawach, a o harmonizacji praw na planecie. A to zupełnie co innego. Nie wspominając już, że z góry narzucone, z nikim nie konsultowane prawa natychmiast wywołałyby protesty, a nawet wojnę domową. No bo dlaczego niby ludzie mają się godzić na dyktaturę wojskową?
W 30 ziemskich dni nie ustalisz nawet prawa dla małego miasteczka... Bo to nie tylko spisanie pomysłów, które przyjdą Ci do głowy. Prawo oddziałuje na społeczeństwo, więc potrzeba dużo dyskusji, sprawdzenia możliwości, szans i zagrożeń, uwzględnienia wielu czynników, na które - w czasie, kiedy wojsko zajmuje się pewnie jeszcze zapewnianiem bezpieczeństwa, pomocą w odbudowie itp. - po prostu nie byłoby czasu.

Mysle ze Proces integracji europejskiej jest troche bardziej skomplikowany, niz ustanowienie podstawowych praw dotyczacych bezpieczenstwa i raczkujacej gospodarki.


Tak, jest. Powiedzmy, że 10x bardziej. Ile nam wychodzi? Co najmniej 5 lat intensywnej pracy. Może być nawet 50 (choć ustalanie podstawowych praw może się okazać dużo trudniejsze, niż harmonizacja starych). Wtedy mamy rok, żeby wszystko zebrać do kupy. A nie 30 dni!

Na koniec uwaga natury socjologiczno-politologicznej. W 100 dni nie dałoby się zorganizować również dlatego, że prawdopodobnie nie byłoby kogo organizować. Nie na darmo we wszystkich postapokaliptycznych (Twój taki może nie jest, ale wykazuje podobne cechy) systemach nie ma jednej, zwartej władzy i to nawet w kilkadziesiąt lat po katastrofie. Ludzie byliby w szoku, na własną rękę badaliby miejsce, w którym się znaleźli, musieliby przywyknąć do nowej sytuacji. Myślisz, że wszyscy potulnie, jak baranki, oddaliby się pod opiekę wojska? Część okradłaby swoich sąsiadów, część się pozabijała, inni odeszli gdzieś daleko. Pewnie w końcu udałoby się to opanować, ale na pewno nie w 3 miesiące. W człowieku jest więcej z dzikiego zwierzęcia, niż by się mogło zdawać... A katastrofa, nowe środowisko i nowa sytuacja tylko spotęgowałaby tę cechę.
Avatar użytkownika
Jassmina
 
Posty: 133
Dołączył: 3 kwi 2006, 06:53

Postprzez Jok » 25 sty 2008, 19:06

Sorry napisales ze miasta mialy po 5 tys ludnosci? czy wiesz jak naprawde to jest malo? taka wieksza wies albo peryferyjne miasteczko ma taka liczbe ludnosci :/ srednie miasto powiatowe ma w dziejszej polsce ok 30 tys.
Warto by jednak pchnac czas wydarzen o te jedno-dwa pokolenia albo pozmieniac troche pomysl
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez tecbug » 25 sty 2008, 22:18

Jassmina, teraz piszesz o wiele bardziej rzeczowo :) Przemysle ten temat, mozliwe, ze macie wszyscy racje... W sumie ciekawsze by bylo jakby ludzie zebrali sie w 5-7 roznych zgrupowan rozniacych sie prawem (zamiast korporacji). Dzieki za nakierowanie.

Jok, wiem jak to malo. Jak chcecie to Wam dam plan jednego z przykladowych miast po wojnie (ok 5000 mieszkancow).
tecbug
 
Posty: 19
Dołączył: 24 sty 2008, 09:36

Postprzez Diabellus » 26 sty 2008, 08:39

tecbug napisał(a):Dotychczasowa historia:
Polityka
Sytuacja polityczna po 2043 ustabilizowała się na długo. Wojna ze światowym terroryzmem została zażegnana. Dopiero w 2104 wybuchła kolejna wojna. Zjednoczona Azja przez 4 lata walczyła z Unią Europejską o tereny Turcji, by 12 sierpnia 2108 roku pokonać wojska europejskie. W 2116 odbyła się pierwsza wojna w kosmosie. Dwie potężne korporacje zajmujące się rozbudową i zaludnianiem stacji orbitalnych na Trytonie i Proteuszu, księżyców Neptuna rozpętały między sobą wojnę. OC (Outer Constructions) pokonała wtedy ZAC (Zomea Aletti Corporaccion). Od połowy wieku utrzymuje się globalny pokój na świecie.

Nauka i technologia
Pierwsza połowa XXI wieku była owocna w nowe doświadczenia kosmologiczne oraz sukcesy nauki. Ludzka stopa stanęła na Marsie. W 2061 roku zakończono budowę pierwszej stacji orbitalnej na Czerwonej Planecie. Osiem lat później wszystkie planety Układu Słonecznego były dokładnie zbadane.
21 maja 2085r. każdy szpital był wyposażony w urządzenia MulticellReplicator, niezwykle szybko i tanio replikujące komórki. Śmiertelność powodowana przez choroby genetyczne i nowotworowe spadła do zera.
Technologia informatyczna zwróciła się w stronę miniaturyzacji. Moc obliczeniowa stała się dla zwykłego użytkownika nieistotna, bowiem każda operacja wykonywana była w mgnieniu oka. Komputer osobisty został dopasowany do rozmiarów pudełka zapałek, a monitory zastąpiono generatorami obrazów. Systemy badawcze w 2091 roku miały moc obliczeniową 1 zetta-FLOPS'a.

Eksploracja kosmosu i Hesty
W 2041 roku sonda kosmiczna Starnail rozpoczęła eksplorację sąsiedniego układu gwiezdnego - Alpha-Centauri. Nawiązaliśmy tam kontakt z cywilizacją hestów, która zamieszkiwała planetę nazywaną przez nich Tepoku, czyli Kula. Przez pierwsze 2 lata kontakt z nimi był ograniczony, jednak "obcy" szybko nauczyli się najpopularniejszego ludzkiego języka - angielskiego. Oprócz wymiany handlowo - technologicznej stosunki międzygatunkowe szybko się zacieśniły. Młody gatunek hestów był stosunkowo podobny do ludzkiego. Wiek ich gatunku jest szacowany na ok. 10000 lat Ziemskich.
Od początku XXII wieku hestowie towarzyszą ludziom w eksploracji kosmosu oraz w badaniach naukowych. Dzięki szybko uczącym się hestom oraz dużej wiedzy i doświadczeniu ludzi, po 25 latach wspólnych badań w Instytucie Naukowym w Tokio, opracowano technologię szybkich podróży międzyplanetarnych wykorzystującą czwarty i piąty wymiar przestrzenny. Nad tym rewolucyjnym odkryciem pracowano przez kolejne 11 lat i stworzono Krąg Sedvana, który umożliwił relatywne prześcignięcie prędkości światła. Kolejne 22 lata badań nad technologią nadprzestrzenną i testów na kręgu Sedvana doprowadziły do powstania pierwszej ekspedycji, której celem była kolonizacja planety odległej o dziesiątki lat świetlnych, w której biorze udział przede wszystkim ludność cywilna.

Earth Alpha i Greenseeker 2
Jest rok 2139. Jedną z ostatnio odkrytych planet idealnie nadających się do kolonizacji jest Earth Alpha (Ziemia Alfa) w układzie Gliese 581 (ok. 20 lat świetlnych od Układu Słonecznego). Jej klimat i dobra naturalne przewyższają każdą inną planetę. Od 2141 roku zaczęto przygotowywać 50 000-osobowy statek transportowy "Greenseeker 2", sprzęt kolonizacyjno-terraformacyjny i ludność koloni-zacyjną. Ludzi i hestów, którzy tam podróżowali podzielono na kilka grup: załoga statku transportowego, strażnicy, klasa 1 (naukowcy, politycy, medycy, prawnicy), klasa 2 (handlarze, technicy), klasa 3 (reszta cywili). Strażnicy byli zorganizowaną grupą militarną, której obowiązkiem było pilnowanie porządku wobec prawa. Miało się ono ukształtować na nowej ziemi.
Start Greenseeker'a 2 odbył się 11.02.2143 roku z portu AlterCity na Marsie. Głównymi sponsorami były korporacje Flypol i Euroconquester.

Awaria Kręgu Sedvana owocuje materializacją statku kolonizacyjnego w układzie Ross 128. Tam zostaje zaatakowany oraz ostrzelany przez piratów przestrzennych i zmuszony do awaryjnego lądowania na pobliskiej planecie Trekt. Większości kolonizatorów udaje się ewakuować w 96-osobowych kapsułach ratunkowych, a reszta rozbija się razem z transportowcem. Statek piratów, w pogoni za Greenseekerem, uszkadza się podczas wejścia w atmosferę planety i rozbija kilkaset kilometrów od statku kolonizacyjnego. Dlaczego doszło do awarii Kręgu i skąd wzięli się piraci w przestrzeni kosmicznej, tego na razie nie wiadomo.

---

Masz moze przyklad gdzie swiat jest rozpisany wg Ciebie porzadnie?


I to jest całość historii? 4500 znaków? Coś co mieści się w jednym poście? Dla ciebie to jest dobre opracowanie? Gdzie jest dobrze opisany świat? Weź sobie dowolny podręcznik do profesjonalnie wydanego RPG, np. Gasnące Słońca i zobacz jak tam jest opisana historia świata... Już nie mówiąc o tym że u ciebie nic nie trzyma się kupy...
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez tecbug » 26 sty 2008, 09:10

No owszem, historia jest krótka. Ale moim zdaniem nie potrzeba wiecej do systemu militarnego. Historia to trzeciorzedna sprawa i mysle, ze taki ogolny zarys wystarczy do tego systemu.

Jak to nie trzyma sie kupy? Gdzie konkretnie?
tecbug
 
Posty: 19
Dołączył: 24 sty 2008, 09:36

Postprzez Hannibal » 26 sty 2008, 12:02

....yyy....yyy....Role Play Game, tak?? zdębiałem jak przeczytałem, że historia to trzeciorzędowa sprawa! Człowieku, chyba nie wiesz co mówisz! to tak jakby powiedzieć, że fabuła się nie liczy bo chodzi o strzelanie:/ chciałbym zobaczyć jak prowadzisz ten system, skąd np, będziesz brał pomysły na przygody, bo takich oklepańców jak ochrona karawany, zabicie złego doktora eksperymetującego na ludziach itp. jest skończona ilość. Dobrze jest czasem zrobić przygodę mocno zakorzenioną w świecie/historii danego systemu. Szczególnie, że przy 30 000 mieszkańców, jeden bohater może dużo zmienić! A co dopiero grupa graczy!!!
Hyde: "oh...weather kicks ass...!"
Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 787
Dołączył: 29 wrz 2005, 16:02
Lokalizacja: małe pod warszawskie piekiełko

Postprzez tecbug » 26 sty 2008, 14:12

Chodzilo o historie przed katastrofa Greenseekera2 - ona jest malo znaczaca. Rozwiniecie swiata i timeline'u na Trekcie - to wiadomo przyda sie do kreowania scenariuszy.

---
Ok, dzieki Wam za uwagi i ostre slowa, ktore na pewno mi sie przydadza. Moze nie ze wszystkimi sie zgadzam, ale na pewno rozwaze wasze uwagi w dalszej kreacji swiata.
tecbug
 
Posty: 19
Dołączył: 24 sty 2008, 09:36

Poprzednia strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 3 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lut 2019, 13:00 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron