Odgrywanie postaci - elf

Dział obowiązkowy dla miłośników Starego Kontynentu, niezależnie czy są z Chaosu czy nie.

Odgrywanie postaci - elf

Postprzez Misiekh » 11 kwi 2005, 14:35

Jakie cechy charakteru mają zwykle elfy? Czy musi bronić natury? Czy musi żywić się tylko wykwintnymi potrawami i dobrym winem? Komu elf podlega, a jakich autorytetów nie uznaje? Itp, itd - pytania, na które powszechnie znane są typowe, stereotypowe odpowiedzi - a które jakby się choć sekundę zastanowić wcale nie wydają się już takie oczywiste.

Elfy wcale nie muszą być łagodne (a tak zgodnie ze stereotypowym wyobrażeniem). Tzn, żeby uniknąć nieporozumień, mam tu na myśli łagodność "staroświatową" a nie naszą, europejską :). Różnica jest spora ;)

Ale wracając do tematu - IMO elf, choć nie tak porywczy jak krasiek, też nie da sobie w kaszę dmuchać. Z doświadczenia widzę, że bardzo często gracze uważają, że elf winien unikać walki, szukać pokojowych rozwiązań - nawet za cenę wystawienia się na pośmiewisko. Moim zdaniem jest zupełnie inaczej. Elf, którego obrażono (jego samego, jego ród, rasę, kulturę itp) najpierw wyciągnie sztylet i przyłoży go do gardła winowajcy, a dopiero potem będzie dyskutował 8). Nie oznacza to oczywiście ślepej przemocy - elf szanuje władzę i prawo, nie zabija bez powodu i woli dać przeciwnikowi nauczkę niż go niszczyć.

Elfy kochają drzewa i nie pozwalają ich ścianać. To stereotyp. Ale w takim razie z czego robią broń, budują domy i statki? IMO elfy nie są siłą broniącą naturę, ale raczej pilnującą równowagi. Cenią lasy, ale jeśli jest to konieczne - nie mają nic przeciw wycinkom. Elf gotowy oddać życie za drzewo to typowe przegięcie, któremu mówię stanowcze NIE (jak parówkowym skrytożercom :lol: ).

Elf ma silne poczucie sprawiedliwości i rozróżnienia dobro-zło - i będzie go bronił. Nie za wszelką cenę (nie jest przecież Zabójcą Trolli, żeby szarżować samotnie na armię orków :lol: ), ale jednak. Dla ludzi może nie robić różnicy dla kogo pracują, dla elfa tak. Elf nie zaakceptuje oszustwa, morderstwa, zdrady - nawet w szczytnym celu. Zdarza im się nie dotrzymywać obietnic, ale to wynika nie z psychiki czy moralności, ale z fizjologii - elf co jakiś czas medytuje, a w czasie tejże medytacji usuwa z pamięci wszystko, co nudne, nieprzyjemne albo po prostu zaśmieca mu pamięć (bo pamięć elfa jest fotograficzna i uporządkowana, przypomina raczej dysk w komputerze niż pamięć człowieka). Może się zdarzyć, że elf złożył jakąś obietnicę, którą potem usunął jako nudną i po prostu nie ma po medytacji pojęcia, że ją kiedykolwiek składał. Z tego zresztą powodu krasnoludy uważają elfów za niesłownych ;).

To na razie tyle. Zapraszam do dyskusji. Jak coś mi jeszcze przyjdzie do łba to dopiszę:)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Diabellus » 12 kwi 2005, 08:11

Pamietaj Misku, ze w WFRP mamy 4 rodzaje elfów... Czyli Wysokiego Rodu, Lesne, Morskie i Mroczne. Kazdy z nich sie dosc sporo rozni. Wysokiego rodu dosc ciezko spotkac w Imperium, wola przebywac w swoich wyspiarskich krolestwach. Morskie sa dosc czesto spotykane, zwlaszcza w portach. Ich spolecznosc jest otwarta, typowy przedstawiciel tych elfow lubi sie urznac i pospiewac w karczmie. Lesne sa wyjatkowo skryte w sobie, strzega swoich tajemnic. Mroczne sa złe, choc generalnie to jeszcze bardziej zadufane w sobie elfy Wysokiego rodu. No i sa troche okrutniejsze.
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Misiekh » 12 kwi 2005, 11:09

Morskie elfy pod względem pychy niewiele ustępują Wysokim - zwłaszcza te, które większość życia spędziły w Marienburgu. Bądź co bądź fakt, że każdy kto na marienburskiego elfa krzywo spojrzy trafia do więzienia, potrafi nieźle dopakować ego ;). Elfy z Marienburga uważają się za pępek świata i nie zdzierżą żadnej zniewagi.

Leśne IMO nie są skryte jako jednostki. Osady leśnych elfów izolują się od reszty świata, co z jednej strony sprawia, że ich tajemnice nie wychodzą na światło dzienne - a z drugiej powoduje, że leśny elf który opuścił z jakiegoś powodu po raz pierwszy swoją osadę będzie zagubiony i przerażony zgiełkiem wielkiego świata. W takim wypadku o skrytość trudno, bo będzie szukał - nawet nieświadomie - kogokolwiek, kto mógłby stanowić dla niego wsparcie.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Diabellus » 19 kwi 2005, 11:11

Nie wiem skad wyczytales, ze za krzywe spojrzenie na morskiego elfa mozna trafic do paki, no ale coz. ;) IMHO zeby morskie byly dobrymi kupcami, musza byc otwarte w kontaktach... A z tego co wiem, to po zegludze ich najczestsze zajecie.

Lesny ciekawy swiata? Moze i masz racje... Choc raczej o sobie nie bedzie wg mnie wiele mowil. Pamietajmy ze elfy ktore opuscily Loren od tak, uznawane sa za wyrzutkow...

Znalazlem na dysku pare artykułow o odgrywaniu elfa, ale raczej kiepskie... Jeszcze mozna troche wyczytac na valkiriowym serwisie o WFRP...
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Misiekh » 19 kwi 2005, 13:15

Diabellus napisał(a):Nie wiem skad wyczytales, ze za krzywe spojrzenie na morskiego elfa mozna trafic do paki, no ale coz. ;)

Z opisu Marienburga, który jakiś czas temu ściągnąłem w necie. Może nie dosłownie za krzywe spojrzenie, ale w Marienburgu lepiej morskim elfom nie podskakiwać - na nich opiera się całe bogactwo miasta 8)

IMHO zeby morskie byly dobrymi kupcami, musza byc otwarte w kontaktach... A z tego co wiem, to po zegludze ich najczestsze zajecie.

I tu się trzeba zastanowić, czy ludzie kupują od nich towary, bo są dobrymi kupcami, czy dlatego że mają towary z dalekich krajów, których nikt inny nie ma. Poza tym wg. w/w opisu Marienburga w mieście tym funkcjonuje powiedzenie "elfi targ", oznaczający uczciwy handel, na którym obie strony zyskują. Mając taki towar i opinię nie muszą być genialnymi "marketingowcami" 8)

Oczywiście nie mówię, że nie są - po prostu nie musża być:)

Lesny ciekawy swiata? Moze i masz racje...

Ja coś takiego napisałem?? :shock: Nie... pisałem tylko, że będzie szukał bratniej duszy ;)

Pamietajmy ze elfy ktore opuscily Loren od tak, uznawane sa za wyrzutkow...

Pamiętamy :)

W Grimuarze jest tekst o elfach, musze sie wreszcie za niego wziąć ale ciągle mam inne zajęcia :)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Diabellus » 20 kwi 2005, 08:49

Misiekh napisał(a):
Diabellus napisał(a):Nie wiem skad wyczytales, ze za krzywe spojrzenie na morskiego elfa mozna trafic do paki, no ale coz. ;)

Z opisu Marienburga, który jakiś czas temu ściągnąłem w necie. Może nie dosłownie za krzywe spojrzenie, ale w Marienburgu lepiej morskim elfom nie podskakiwać - na nich opiera się całe bogactwo miasta 8)


Nie kazdy morski elf tak samo wazny, przeciez spora czesc z nich(jak nie wiekszosc) to najzwyklejsi zeglarze. Czy za podskakiwanie zeglarzowi tez pojdziemy do paki? Niewydaje mi sie...

IMHO zeby morskie byly dobrymi kupcami, musza byc otwarte w kontaktach... A z tego co wiem, to po zegludze ich najczestsze zajecie.

I tu się trzeba zastanowić, czy ludzie kupują od nich towary, bo są dobrymi kupcami, czy dlatego że mają towary z dalekich krajów, których nikt inny nie ma. Poza tym wg. w/w opisu Marienburga w mieście tym funkcjonuje powiedzenie "elfi targ", oznaczający uczciwy handel, na którym obie strony zyskują. Mając taki towar i opinię nie muszą być genialnymi "marketingowcami" 8)

Oczywiście nie mówię, że nie są - po prostu nie musża być:)

Indianie handlowali drogocenymi dla Europejczykow towarami, a brali je za bezcen wlasciwie... Wiem, inne wartosci itp. Ale morskie elfy raczej widza roznice w tym czym handluja, potrafia dopiac swego i napewno wiedza jak wcisnac frajerowi kit. To podstawa dobrego handlowania ;)

Lesny ciekawy swiata? Moze i masz racje...

Ja coś takiego napisałem?? :shock: Nie... pisałem tylko, że będzie szukał bratniej duszy ;)

No moze :P . Na kacu to pisalem ;)


[quoteW Grimuarze jest tekst o elfach, musze sie wreszcie za niego wziąć ale ciągle mam inne zajęcia :)[/quote]

Heh, skads to znam.. Teraz mam dosc spore rozdarcie miedzy NS a WFRP :) . Nie liczac jeszcze wszystkich innych zajec.
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Misiekh » 27 sie 2005, 12:35

Diabellus napisał(a):
Misiekh napisał(a):
Diabellus napisał(a):Nie wiem skad wyczytales, ze za krzywe spojrzenie na morskiego elfa mozna trafic do paki, no ale coz. ;)

Z opisu Marienburga, który jakiś czas temu ściągnąłem w necie. Może nie dosłownie za krzywe spojrzenie, ale w Marienburgu lepiej morskim elfom nie podskakiwać - na nich opiera się całe bogactwo miasta 8)


Nie kazdy morski elf tak samo wazny, przeciez spora czesc z nich(jak nie wiekszosc) to najzwyklejsi zeglarze. Czy za podskakiwanie zeglarzowi tez pojdziemy do paki? Niewydaje mi sie...


Tu by trzeba się zastanowić jaka jest liczebność elfów morskich w Marienburgu. Stawiałbym, że niewielka, co oznacza że pewnie trzymają się razem. Wniosek - przykładowo wlejesz elfiemu marynarzowi w karczmie. Ten opowie o tym kumplom z załogi, tamci kapitanowi, kapitan armatorowi, a armator poskarży się władzom miasta, że "jakieś męty prześladują jego żeglarzy". No i jesteś w ciupie ;).

Obstawiałbym, że społeczeństwo elfów w Marienburgu jest bardzo skonsolidowane i raczej nie można podpaść jednemu, nie podpadając innym.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa


Powrót do Warhammer

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 maja 2019, 18:42 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron