Krasnoludy - psychika i społeczeństwo

Dział obowiązkowy dla miłośników Starego Kontynentu, niezależnie czy są z Chaosu czy nie.

Postprzez Misiekh » 16 lut 2005, 12:34

i ciąg dalszy :)



Krasnoludy są świetnie przystosowane do życia pod ziemią dzięki krótkim, silnie umięśnionym kończynom, ciężkim kościom i potężnej piersi. Słyną ze swojej wytrzymałości, która jest jednym z czynników dających im sławę mistrzów górnictwa i drążenia tuneli. Wielu imperialnych ekspertów wojskowych uważa krasnoludy za najlepszą piechotę w Starym Świecie.

Obfita broda mężczyzny jest jego największym powodem do dumy – większym nawet niż wytrzymałość na piwo. Powszechnie znany jest fakt, że długość brody krasnoluda stanowi najlepszą wskazówkę co do jego wieku, a co za tym idzie – mądrości i doświadczenia. Krasnoludy nigdy nie obcinają ani nie strzygą swych bród, utrzymują je jednak starannie w czystości i często zaplatają w warkocz lub ozdabiają na specjalne okazje paciorkami. Ogolenie krasnoluda siłą jest uznawane za najbardziej dotkliwą i niewybaczalną zniewagę. Ktoś, kto dokonał takie czynu, może się spodziewać zemsty krasnoludów, nawet jeśli miałoby to zająć lata (lub dekady). Najbardziej znanym przykładem jest ogolenie krasnoludzkiego ambasadora na dworze Króla Feniksów w Ulthuan, które doprowadziło do 500-letniej wojny między Wysokimi Elfami i krasnoludami.

Nieprawdziwe są plotki o tym, jakoby krasnoludzkie kobiety nosiły brody. Mają za to bardzo długie włosy, które są źródłem dumy takiej, jak brody dla mężczyzn. Kobiety spędzają dużo czasu układając i czesząc swoje włosy. Fryzury są zależne od tradycji i charakterystyczne dla klanu, do którego dana kobieta należy.

Dieta
Potrzeby żywieniowe krasnoludów są bardzo podobne do ludzkich. W dawnych czasach krasnoludy wyhodowały rośliny, które mogą być uprawianie w podziemnych komorach, przy przefiltrowanym świetle. Były to głównie zboża, takie jak owies, jęczmień czy pszenica. Dostosowano do takich warunków także niektóre rośliny bulwiaste i drzewa owocowe (jabłonie, wiśnie i grusze). Ogromna większość zboża była wykorzystywana do produkcji piwa i pieczenia chleba. Nadwyżki były przechowywane w podziemnych spichlerzach by wykarmić krasnoludy i ich zwierzęta podczas ciężkich miesięcy zimowych.

W głębszych pieczarach krasnoludzcy farmerzy uzyskali kilka odmian grzybów. Są one używane głównie jako przyprawy, ale w ciężkich czasach były wykorzystywane jako podstawa wyżywienia.

Mięso
Kilka tysiącleci temu krasnoludy wyhodowały małą, okrytą gęstym futrem odmianę krów z dzikiego bydła zamieszkującego zalesione niziny. Udomowili też górskie kozice dla ich mięsa, wełny i mleka. Od późnej wiosny do wczesnej jesieni bydło trzyma się na wysokogórskich pastwiskach, by najadło się pożywnych górskich traw. Wraz z nadejściem zimy, zwierzęta są sprowadzane z powrotem do twierdz, trzymane w jasnych grotach tuż pod powierzchnią i karmione grzybami i nadwyżkami ziarna. Część jest zabijana by zapewnić mięso na zimę.

Krasnoludy nie są tak dobrymi rolnikami ani pasterzami jak ludzie, są za to uzdolnionymi myśliwymi i traperami. Nawet podczas najlepszych lat mięso pochodzące z hodowli bydła jest uzupełniane przez szeroką gamę dziczyzny pochodzącej z gór wokół twierdzy. Skóry i futra są ważnym surowcem do produkcji ubrań i miękkich mebli, stanowiąc uzupełnienie dla wełny owiec i kóz. Krasnoludy polują najczęściej na dziki, górskie kozice, owce, jelenie i niedźwiedzie, chwytają też zające, wiewiórki i inne małe zwierzęta. Niekiedy zdarza się, że krasnoludzcy myśliwi upolują hippogryfa, albo nawet małego smoka.

Chleb krasnoludów
Wojny Goblińskie przyniosły krasnoludom wiele utrudnień. Bandy zielonoskórych wymordowały stada bydła i sprawiły, że polowania okazały się niemożliwe. W części twierdz, które wówczas upadły, głód zadał krasnoludom nie mniejsze straty niż orkowie i gobliny. By oszczędzać zapasy ziarna, krasnoludy wynalazły twardy chleb pieczony z mieszaniny dzikich zbóż i rozdrobnionych skał. Znany wśród ludzi jako „Chleb krasnoludów”, durazbrog („Skalny chleb”) ma niewielkie właściwości odżywcze, ale chroni przed śmiercią głodową. Jest spożywany podczas chudych lat, a w niektórych twierdzach w Górach Krańca Świata stanowi rytualny posiłek, spożywany dla przypomnienia Wojen Goblińskich.

Piwo
Dla krasnoludów warzenie piwa to coś więcej niż sztuka, a samo piwo to więcej niż napój. Krasnoludzkie piwo stanowi jeden z najważniejszych elementów diety krasnoludów. Jest tak pożywne, że krasnolud może przeżyć kilka tygodni na samym piwie. Każde osiedle krasnoludów, niezależnie od rozmiaru, ma swojego mistrza piwowara. Jest to zwykle starszy jednego z klanów piwowarów. Poza zapewnianiem wysokiej jakości piwa, do obowiązków mistrza piwowara należy zapewnianie zapasów różnych rodzajów piwa. Powiada się, że umiejętności i zdolność przewidywania mistrza piwowara – bardziej niż jakiegokolwiek innego krasnoluda – mają wpływ na zdrowie krasnoludów z osady. Podczas Wojen Goblińskich były okresy, kiedy jedyną rzeczą jaka dzieliła krasnoludy od śmierci głodowej było ich piwo. Nawet zwierzęta hodowlane były w trudnych czasach żywione krasnoludzkim piwem.

Krasnoludzkie piwo, które można dostać w krajach ludzi, jest zwykle warzone przez krasnoludów-emigrantów, którzy tam mieszkają. Umiejętności emigrantów niemal dorównują talentom klanów piwowarskich z krasnoludzkich twierdz. Większość emigrantów żyje w Imperium Sigmara, a większość ich browarów znajduje się w zachodniej i południowej części tego państwa. Wysoka jakość krasnoludzkiego piwa skutkuje tak wysokimi cenami, że niewiele karczm i gospód stać na więcej niż jedną lub dwie beczułki.

Największym i najsławniejszym z emigranckich browarów jest „Bugman’s”. Położony jest koło miasta Wusterburg w Wissenlandzie. Warzy się tam gorzkie piwo na zamówienie Imperatora od czasów Magnusa Pobożnego. Kilka lat temu gobliny napadły na browar, spaliły go i wymordowały wielu krasnoludów. Browar nie został odbudowany, gdyż jego właściciel i Mistrz Piwowar, Josef Bugman, podjął się zemsty na zielonoskórych i ich sprzymierzeńcach.

Ludzkie towary
Przybycie ludzi do Starego Świata przyniosło krasnoludom wiele zmian. Gdy ludzie rozprzestrzenili się po nizinach, stało się jasne że są lepszymi pasterzami i rolnikami od krasnoludów. Z kolei krasnoludy przewyższają ich w umiejętnościach produkcji broni, pancerzy i narzędzi. Dzięki temu każda z tych dwóch ras była zdolna zaspokoić specyficzne potrzeby drugiej w czasie, gdy obie walczyły ze wspólnym wrogiem – zielonoskórymi. Siłą rzeczy nawiązane zostały silne relacje handlowe między krasnoludami a ludźmi, zwłaszcza tymi zamieszkującymi zalesione niziny, na których miało powstać Imperium.

Gdy zagrożenie ze strony zielonoskórych opadło, wzrosła wymiana handlowa między krasnoludami i ludźmi. Zboża, owoce i mięso były wymieniane na złoto i wyroby z żelaza. Zmusiło to wiele klanów rolniczych do przekwalifikowania się na inne, bardziej w nowych warunkach przydatne prace – jak górnictwo czy płatnerstwo. Zaowocowało to dalszym rozwojem handlu i przyniosło wiele korzyści.

Po pierwsze, krasnoludy przywiązywały większe znaczenie do uzyskiwania odpowiednich i zróżnicowanych zapasów jedzenia. Ludzcy rolnicy byli w stanie uprawiać wiele gatunków roślin ze względu na zróżnicowane warunki klimatyczne w ich krajach. Górskie środowisko ograniczało ilość roślin, jakie byli w stanie uprawiac krasnoludzcy rolnicy.

Po drugie, pozwalało to skompensować straty, jakie wielu klanom przyniosły Wojny Goblińskie. Wiele z ocalałych klanów rolniczych i pasterskich dostało od Najwyższego Króla oraz od najwyższych kapłanów Grungniego pozwolenie na zmianę rodzaju rzemiosła bez znieważania przodków. Zmiany te powiększyły część klanów wyniszczonych przez wojnę, zwłaszcza górniczych i wojowniczych.

Wreszcie pozwoliło to przeznaczyć całe ziarno uzyskane przez krasnoludy do produkcji piwa. Ludzkie zboże było wystarczająco dobre, by je jeść, ale nie spełniało wymogów, jakie krasnoludzcy piwowarzy nakładali na ziarno przeznaczone do warzenia piwa. Pozwoliło to krasnoludom produkować więcej piwa, które pozostało ważną częścią ich diety.

Reprodukcja
W dobrym towarzystwie temat ten nie jest poruszany. Reprodukcja krasnoludów jest podobna jak u ludzi. Te dwie rasy różnią się jedynie podejściem do sprawy. Krasnoludy uważają się za bardziej pragmatyczne i cywilizowane w tej kwestii od ludzi. Mężczyźni przewyższają liczebnie kobiety w stosunku ponad trzech do jednej; gdyby krasnoludy podchodziły do reprodukcji tak emocjonalnie jak ludzie, prawdopodobnie doprowadziłoby to do walk o kobiety i rasa zostałaby zdziesiątkowana. Zastępuje to skomplikowany system łączący etykietę z tradycyjnymi rytuałami zalotów.

Płodność krasnoludów jest niska w porównaniu do ludzi czy niziołków. Nawet pomimo dłuższego życia niż u ludzi, krasnoludzkie kobiety rzadko rodzą więcej niż czwórkę dzieci. Czas i przebieg krasnoludzkiej ciąży jest taki sam jak u ludzi. Dziecko rodzi się po około dziewięciu miesiącach.. W krasnoludzkich twierdzach i osadach kapłanka Valayi pomaga położnym przy porodzie. U emigrantów przy narodzinach obecna jest jedynie położna. W rzadkich wypadkach, gdy nie ma możliwości sprowadzenia położnej, przyszła matka zwraca się o pomoc do kapłanek Shallyi albo Rhyi. Normą są narodziny jednego dziecka, z dużym (75%) prawdopodobieństwem, że będzie to chłopiec. Niezwykle rzadkie są narodziny bliźniąt. Takie wydarzenie uważane jest za ważny omen. Krasnoludy w całej twierdzy lub osadzie świętują narodziny bliźniaków. Uroczystości obejmują ucztę, by podziękować przodkom klanu oraz, szczególnie, Valayi za zaszczyt jaki spotkał matkę i bliźnięta.

Gildie rzemieślnicze

Klany krasnoludów określają się głównie poprzez gildie rzemieślnicze, do jakich należą. Każdy klan jest przyporządkowany do jakiejś gildii, z wyjątkiem szlachetnych klanów, których członkowie mogą dowolnie wybierać sobie rzemiosło.

Chociaż klany są zwykle ograniczone do pojedynczej twierdzy lub niewielkiej liczby mniejszych osiedli, większość gildii posiada oddziały we wszystkich ocalałych twierdzach i osiedlach, niezależnie od ich rozmiarów. Na przykład do oddziału Gildii Jubilerów w Karaz-a-Karak należy pięć klanów. Nie zalicza się do nich klanów jubilerów z utraconych twierdz, które teraz mieszkają w Karaz-a-Karak. Te klany uchodźców wciąż identyfikują się z oddziałami gildii, które funkcjonowały w ich ojczystych twierdzach i wierzą, że pewnego dnia powrócą do siedzib swych przodków. Niemal nie zdarza się, by zachodził konflikt między lojalnością wobec klanu a lojalnością wobec Gildii, ale krasnoludzkie prawo umiejscawia lojalność wobec klanu ponad wszelkimi innymi zobowiązaniami. Tylko mistrzowie tradycji i duchowni wykraczają poza sztywne struktury klanu i gildii.

Główne gildie:
Główne gildie rzemieślnicze to:

Płatnerze
Nie ma nic dziwnego w tym, że Płatnerze stanowią jedną z największych Gildii Rzemieślniczych w społeczeństwie krasnoludów. Ich sławne umiejętności skutkują w wysokim popycie na ich usługi w całym Starym Świecie, a klany płatnerskie są jednymi z najbogatszych.

Płatnerze produkują broń i pancerze wszelkiego rodzaju, od skórzanych kaftanów po zbroje z gwiezdnego metalu i od sztyletów po broń palną. Broń i pancerze runiczne należą do zadań Kowali Runów, a bardziej skomplikowane machiny wojenne to działka Gildii Inżynierów.

Oddziały Gildii Płatnerzy są wszędzie tam, gdzie mieszkają krasnoludy. Największy oddział i jednocześnie centrum Gildii znajduje się w Karak Azul. Stąd broń i zbroje są eksportowane do innych twierdz, jak Karak Osiem Szczytów, i do ludzkich krain aż po Estalię i Arabię.

Rzemieślnicy
Ta gildia zajmuje się wieloma różnymi rzemiosłami, takimi jak ciesielka, garncarstwo, produkcja szkła, kusz, bełtów i tak dalej. Jest to jedna z mniejszych gildii, a jej członków spotyka się przed wszystkim w twierdzach, ale z konieczności są również obecni w mniejszych osadach. Bliżej ludzkich krain gildia ta nie występuje, ludzie bowiem posiadają wystarczające umiejętności w tych rzemiosłach, a ich praca jest mniej kosztowna niż praca wykwalifikowanych krasnoludów z gildii.

Piwowarzy
Jest to jedna z najsławniejszych krasnoludzkich gildii, a jej członkowie mieszkają we wszystkich krasnoludzkich osiedlach. W mniejszych osadach gildię reprezentuje często pojedyncza rodzina, ale w twierdzach należy do niej od pięciu do dziesięciu klanów piwowarów.

Dla piwowarów siła i smak ich piwa jest źródłem wielkiej dumy i znacznego współzawodnictwa między klanami. Oficjalne zawody piwowarskie odbywają się zwykle podczas Brodag, festiwalu ku czci Grungniego, który przypada 33 Valdazet (Brauzeit). Uroczystości są otwarte dla wszystkich w osiedlu, a nawet dla okazjonalnych gości spośród ludzi lub niziołków. Jest to dzień radości, śpiewu i opowieści. Powiada się, że jeśli następnego ranka pamiętasz Brodag, nie zapomnisz go już do końca życia.

Wzorem rzemiosła piwowarskiego jest piwo gorzkie „Bugman’s XXXXXX”. To ciemne piwo jest zamawiane przez dwory Imperatora w Altdorfie i Najwyższego Króla w Karaz-a-Karak.

Inżynierowie
Inżynierów spotyka się w większej liczbie krasnoludzkich osiedli niż przedstawicieli jakichkolwiek gildii, z wyjątkiem klanów wojowników. Wielu z nich mieszka nawet w ludzkich królestwach. Zakres ich pracy rozciąga się od machin wojennych i pomp hydraulicznych do żelaznych statków i budowli obronnych. Niektórzy inżynierowie zajmują się skomplikowanymi dyscyplinami w ramach Gildii, jak alchemicy, saperzy, budowniczowie żelaznych okrętów w Barak Varr, inżynierowie hydrauliki z Zhufbar czy piloci.

Inżynierowie to przywiązani do tradycji wynalazcy, dumni ze swej pracy i chroniący sekretów Gildii z niemal paranoiczną skrupulatnością. Ich głównym celem jest chronienie wiedzy i utrzymanie standardów rzemiosła. W twierdzach Karaz Ankor, innowacyjność jest odrzucana na rzecz starych, wypróbowanych i sprawdzonych sposobów.

Najwyższą karą w Gildii jest poniżenie w Rytuale Nóg w Spodniach, podczas którego krasnolud którego pomysły są zbyt innowacyjne lub który nie przywiązuje wagi do tradycji jest usuwany z Gildii. Takie krasnoludy, znane jako „mokre plecy”, dołączają niekiedy do Imperialnej Gildii Inżynierów, gdzie ich umiejętności są bardziej doceniane. Paradoksalne poglądy inżynierów mówią wiele o naturze krasnoludów jako ogółu.

Inżynierowie z twierdz poza Górami Krańca Świata są nieco mniej surowi od swoich odpowiedników z Imperium Krasnoludzkiego. Krasnoludzcy inżynierowie w krajach ludzi są znacznie bardziej innowacyjni i niezależni od inżynierów żyjących w innych miejscach. Odegrali dużą rolę w tworzeniu znacznej części najbardziej zaawansowanego uzbrojenia produkowanego przez Imperialną Szkołę Inżynierów w Altdorfie.

Rolnicy i pasterze
Ta mała gildia, której członków można spotkać jedynie w górskich twierdzach, składa się obecnie głównie z myśliwych i traperów. Gildia ta wyhodowała kiedyś specjalne odmiany roślin, które można było uprawiać w ciemnościach i trudnych warunkach krasnoludzkich twierdz; hodowała także zwierzęta przystosowane do górskich warunków. Nie podniosła się jednak po Wojnach Goblińskich i obecnie wiele twierdz polega pod względem żywności na handlu z ludźmi.

Wielu rolników pracuje przy uprawie zbóż dla browarów, kilka klanów specjalizuje się w uprawach grzybów. Niektóre z mniejszych twierdz w Górach Szarych czerpią spore zyski z hodowli trufli dla ludzi z Bretonii, choć wielu kucharzy uważa, że dzikie trufle mają lepszy smak i konsystencję.

Pasterze trzymają głównie silne, górskie zwierzęta, takie jak kozy, hodowane głównie ze względu na wełnę i mleko. Sery są ważnym elementem krasnoludzkiej diety, a każda twierdza ma swoje własne ich gatunki. Krasnoludy lubią zwłaszcza twarde sery, które dobrze dojrzewają i mogą być przechowywane przez długi czas; niziołki żartują że takie sery mogą być także użyte jako amunicja podczas oblężenia.

Uzdrowiciele
Ta mała gildia wywodzi się ponoć od bogini Valayi. Zajmuje się ona wszelkimi odmianami sztuki leczenia, a należą do niej zielarze, medycy, farmaceuci i chirurdzy. Każdy oddział gildii prowadzi szpital w swojej twierdzy. Szpitale są czyste, sprawnie zarządzane i mogą się pochwalić odsetkiem wyleczonych, o jakim ludzie mogą co najwyżej pomarzyć. Niejednokrotnie ludzcy władcy woleli wysłać posłańców do Gildii Uzdrowicieli prosząc o pomoc krasnoludzkich chirurgów, zamiast oddawać się w ręce ludzkich konowałów.

Uzdrowiciele podróżują pomiędzy mniejszymi osadami i kopalniami, a także towarzyszą krasnoludzkim armiom w czasie wojny. Ci, którzy na stałe mieszkają w mniejszych osiedlach, to głównie zielarze i farmaceuci.

Medycyna krasnoludów patrzy na ciało jak na maszynę, która działa według określonych zasad, psuje się na przewidywalne sposoby i może być naprawione dzięki odpowiednim technikom. Jest to zasadnicza różnica w stosunku do ludzkich teorii humorów, astrologii i równowagi alchemicznej, ale ponieważ kontakty między krasnoludzkimi i ludzkimi uzdrowicielami są nieznaczne, tematy te nie są dyskutowane.

Jubilerzy
W klanach Gildii Jubilerów ma miejsce większe współzawodnictwo niż w jakiejkolwiek innej krasnoludzkiej gildii. Ich dzieła, wytwarzane ze złota, srebra, platyny i klejnotów nie mają sobie równych na całym świecie. Zawiłe wzory uzyskiwane przez najbardziej uzdolnionych jubilerów są przepiękne. Zapotrzebowanie na krasnoludzką biżuterię uczyniło ją niesamowicie drogą, a utalentowani jubilerzy dorabiają się niesamowitych majątków. Poza produkcją biżuterii, klany jubilerów biją wszystkie krasnoludzkie monety.

Jubilerów można spotkać w każdym krasnoludzkim osiedlu, zarówno w górach jak i w krajach ludzi. Centrum Gildii znajdowało się dawniej w Karak Azgal. Po upadku tej twierdzy największy oddział działa w Karaz-a-Karak.

Kowale
Kowale produkują metalowe przedmioty codziennego użytku i handlu, takie jak narzędzia, kowadła, garnki i rondle, gwoździe i wiadra. Zajmują się także rafinowaniem rud i sprzedażą surówki innym klanom produkującym przedmioty z metalu, jak chociażby płatnerzom i jubilerom.

Jak wszystkie krasnoludzkie towary, produkty kowali sązawsze wysokiej jakości i osiągają dobre ceny na rynku. Garnki krasnoludzkiej produkcji są wysoko cenione przez hobbitów. Klan należące do tej gildii można znaleźć w każdym krasnoludzkim osiedlu, a nawet wśród krasnoludów żyjących pomiędzy ludźmi.

Górnicy
Górnicy stanowią jedną z największych i najbardziej szanowanych gildii. Gildia ta, założona według tradycji przez samego Grungniego, wydobywa z ziemi rudy metali i rzadkie klejnoty. Wielkie kompleksy tuneli pod twierdzami są ich domeną i źródłem wielkiej dumy. Krasnoludzkich górników można spotkać w każdym krasnoludzkim osiedlu położonym w pobliżu działającej kopalni, a także w wielu ludzkich osadach górniczych. Niektóre osady są zamieszkiwane wyłącznie przez klany górnicze.

Znaczenie górnictwa jest tak duże, że każdy krasnolud, niezależnie od klanu i gildii, z których się wywodzi, musi spędzić dwa lata w kopalniach na nauce podstawowych umiejętności tego fachu.

Skrybowie Runów
Skrybowie Runów są uczonymi i historykami swojej rasy; większość Mistrzów Tradycji wywodzi się z klanów skrybów. Ich głównym zadaniem jest pisanie, rewidowanie i zachowywanie zapisów swej osady, łącznie z Księgą Żalów i Księgą Pamięci. Niektórzy skrybowie studiują starożytne teksty, poszukując wzmianek o twierdzach lub księgach utraconych podczas Wojen Goblińskich lub w jakichś innych czasach. Nieliczni nawet opuszczają sanktuaria swych siedzib w poszukiwaniu tych zaginionych tekstów.

Pośród członków klanów skrybów wyróżnia się klan kowali runów. Tylko najbardziej wartościowi członkowie klanu skrybów są wybierani by stać się kowalami runów.

Kowale Runów
Wszyscy kowale runów wywodzą się z jednego rozproszonego klanu, potomków w prostej linii Thungniego, syna Grungniego. Tylko oni potrafią używać magii runicznej. Większość mieszka w różnych twierdzach, gdzie ich praca należy do najbardziej cenionych spośród krasnoludzkich rzemiosł. Niektórzy żyją w mniejszych krasnoludzkich osiedlach, a nieliczni w krasnoludzkich społecznościach ludzkich miast. Ci „kowale wśród ludzi” nie praktykują swego rzemiosła otwarcie i utrzymują prawdę o sobie w sekrecie przez swymi ludzkimi sąsiadami; są często myleni z wyjątkowo uzdolnionymi kowalami, jubilerami lub płatnerzami.

Kamieniarze
Od niepamiętnych czasów umiejętności krasnoludzkich kamieniarzy budziły zazdrość przedstawicieli innych ras. Ich fortyfikacje i podziemne budowle przetrwały próbę czasu i liczne ataki ich wrogów. Prawdę mówiąc największym zagrożeniem dzieł kamieniarzy jest zdrada ze strony ziemi. Wybuchy wulkanów i trzęsienia ziemi, które zapowiedziały początek Wojen Goblińskich, poważnie osłabiły wiele krasnoludzkich twierdz, czyniąc je wrażliwszymi na napaść. W końcu jednak krasnoludzkie fortyfikacje zostały wzmocnione, a podziemne osiedla odbudowane.

Podobnie jak inne duże gildie, kamieniarzy można spotkać wszędzie, gdzie mieszkają krasnoludy. Ich umiejętności są wysoko cenione przez ludzi, a ich dzieła można zobaczyć w wielu imperialnych miastach i fortach. Dobrymi przykładami pracy krasnoludzkich kamieniarzy jest Katedra Sigmara w Altdorfie czy Wielka Świątynia Ulryka w Middenheim.

Wojownicy
Gildia wojowników jest największa ze wszystkich, a jej członków spotyka się w niemal każdej krasnoludzkiej społeczności. Klany te zapewniają elitarne oddziały większości krasnoludzkich armii. Niektóre klany wojowników specjalizują się w używaniu broni strzeleckiej, takiej jak kusze czy broń palna.

Najlepszych wojowników spotyka wielki zaszczyt – wybór do jednego z bractw weteranów: Młotodzierżców, Łamaczy Żelaza albo Długobrodych. Młotodzierżcy stanowią osobistą ochronę Króla (albo głównego starszego w mniejszych osadach). Łamacze Żelaza bronią podziemnych wrót, które oddzielają krasnoludzkie kopalnie od plugawych bestii zamieszkujących głębiny świata. Długobrodzi to natomiast weterani dwóch pozostałych bractw, którzy walczyli w wielu bitwy, zabili wielu wrogów i przeszli wiele trudów.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Gnom » 17 lut 2005, 08:58

O długobrodych ciekawie pisze podręcznik do Warhammer Fantasy Battle - Dwarfs Army Book (6th Edition):

"Longbeards expect the worst, and spend a lot of time grumbling about the inadequacies of Dwarfs/weapons/Goblins these days, as they're not as brave/well made/scary as they were in the olden days. It takes a lot to unsettle a Longbeard from a good grumble. "

czyli.

"Długobrodzi zawsze oczekują najgorszego, i spędzają wiele czasu na gderaniu o nieudolności Krasnoludów/broni/Goblinów w dzisiejszych czasach, jako że nie są tak odważne/dobrze wykonane/przerażające jak były kiedyś. Trzeba wiele by odciągnąć Długobrodego od niezłego narzekania."

I miłym akcentem:
"Remember, a Dwarf's only as big as his beard."

Kończę...
There is no happiness without slavery. Slavery is the key to happiness.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gnom
 
Posty: 302
Dołączył: 17 lut 2005, 08:43
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Misiekh » 17 lut 2005, 16:59

Pod poniższym adresem można ściągnąć całość po przetłumaczeniu i poprawkach stylistycznych :). Nie wrzucam już reszty tekstu na forum, bo i tak nie umiem zrobić tabelek ;)

http://www.republika.pl/miski_sosnowiec/s_kras.zip

zmiana serwera, będzie się lepiej ściągać - Misiekh
Ostatnio edytowano 11 kwi 2005, 14:02 przez Misiekh, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Diabellus » 18 lut 2005, 08:54

Przeczytalem całość... Bardzo dobre tlumaczenie. Podobal mi sie zwlaszcza tekst o Zabojcach Demonow... :)
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia strona

Powrót do Warhammer

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 maja 2019, 18:04 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron