Krasnoludy - psychika i społeczeństwo

Dział obowiązkowy dla miłośników Starego Kontynentu, niezależnie czy są z Chaosu czy nie.

Krasnoludy - psychika i społeczeństwo

Postprzez Misiekh » 27 gru 2004, 02:13

Zawsze denerwowało mnie postrzeganie kraśków tylko jako wiecznie pijanych awanturników bez cienia ogłady, gotowych zarąbać każdego kto krzywo na nich spojrzy.

Dzisiaj szczęśliwie się złożyło, że przypadkiem ściągnąłem Młotkowy dodatek "Dwarfs: Stone and Steel". Postanowiłem przetłumaczyć z niego przynajmniej rozdział "Dwarf Society" (a jak czas pozwoli, to może przetłumaczę całość?).

Oto co udało mi się zrobić w półtorej godziny :) Pierwsze półtorej strony tego rozdziału. Zapraszam do przeczytania i dyskusji :)




Społeczeństwo krasnoludzkie

„To? Ten talerz nigdy nie należał do króla Durgina! Spójrz – patyna wskazuje że nie może mieć więcej niż kilka stuleci. Nie jestem głupcem!”
„Oglądasz go i nie dostrzegasz fragmentu swej własnej szlachetnej tradycji w tym przedmiocie? Czy po prostu starasz się oszukać mnie co do jego wartości?”
„Ja? Oszukiwać? Ha! A tutaj, spójrz... Ten delikatny wzorek – powinien się zetrzeć po paru dekadach, co udowadnia moje racje!”
„A może udowadnia tylko twoje niedouczenie, co? Ta elastyczność to znak, że...”
„Ja? Niedouczony? Jak śmiesz! Czy jesteś w wystarczającym stopniu krasnoludem by poprzeć swe słowa stalą?”
„Czy nie masz honoru, że wyzywasz rzemieślnika? Przecież jesteś długobrodym!”
„Długobrody czy nie, afront to afront – dodawać zniewagi do tak oszukańczych żądań...”
„Oszukańczych? Na brodę mego pradziada! Ten przedmiot to dzieło sztuki! Masz na to moje słowo, a honor mego klanu niech będzie gwarancją!”
„Hmm skoro tak... W takim przypadku oto kwota, jakiej żądasz. I przyjmij ten piękny kielich jako zadośćuczynienie za mą... pochopność.”
„Twojej mądrości dorównuje jedynie twoja hojność. Bądź pewnym, że będę pamiętał o twej uprzejmości gdy następnym razem spotkam ciebie lub twoich rodaków.”



Wartości społeczne
Jako niezwykle dumny lud, Krasnoludy cenią wiek, majątek, umiejętności i reputację ponad wszystko inne. Ci, którzy mają te cztery cechy, cieszą się największym szacunkiem. Szacunek dla tradycji także jest ważny, ale jest odbierany inaczej niż u inny ras – to brak tradycji jest zły, a nie jej posiadanie dobre.

Wiek
Sprawdzianem dla tarczy jest to, jak wytrzymuje bitwę.
Sprawdzianem dla piwa jest to, jak leżakuje w beczce.
Sprawdzianem dla sklepienia jest to, jak długo stoi.
Sprawdzianem dla jednostki jest to, jak długo żyje.
Przysłowie krasnoludzkie


Wiek jest najłatwiejszą do zobaczenia z czterech krasnoludzkich cnót. Podstawowym wyznacznikiem mądrości jest długość brody krasnoluda (albo włosów, w przypadku kobiety). Mniej istotne jest siwienie, zwłaszcza że nie wszystkie krasnoludy siwieją.

Waga, jaką krasnoludzcy mężczyźni przywiązują do swych bród jest legendarna. Nigdy ich nie obcinają, ani nawet nie przystrzygają. Na specjalne okazje wielu mężczyzn rozczesuje plątaninę włosów, a nawet zaplata warkocze. Tylko największa cierpienie może zmusić krasnoluda do obcięcia brody. Żucie brody jest oznaką największej zgryzoty, a krasnolud który się goli przyznaje się do całkowitej utraty honoru. Nawet spośród Zabójców Trolli golenie jest niezwykle rzadkie.
Ogolenie krasnoluda siłą to najdotkliwsza i niewybaczalna zniewaga. Ścięcie brody krasnoludzkiego ambasadora na dworze Króla Feniksów w Ulthuan było bezpośrednim powodem wybuchu 500-letniej Wojny Zemsty między elfami wysokiego rodu a krasnoludami, którą niektóre krasnoludy do tej pory nazywają Wojną o Brodę.

Ze względu na to, że krasnoludzkie kobiety prawie nigdy nie są widywane przez przedstawicieli innych ras, plotka głosi, że one także noszą brody. Te pogłoski są bezpodstawne i podłe, a także wysoce obraźliwe dla większości krasnoludów. Kobiety krasnoludów nie mają bród, za to podobne znaczenie jak mężczyźni do bród, przywiązują one do swych włosów. Nigdy nie obcinają ani nie strzygą włosów, za to układają je w skomplikowane fryzury, zgodne z tradycją poszczególnych klanów.

Majątek
Brak złota jest jak brak podpór w kopalni, jak brak tarczy przeciw strzałom.
Przysłowie krasnoludzkie


Pośród kpiarzy krasnoludy mają opinię skąpych i chciwych. W rzeczywistości kultura krasnoludów łączy majątek z sukcesem. Krasnoludy widzą majątek jako ostateczny cel, oznaczający dostatnie życie i szacunek rodaków. Prawdą jest, że przeciętny krasnolud jest bogatszy od swego odpowiednika u innych ras. Jaan van der Kuypens z Marienburga jest bezdyskusyjnie najbogatszym człowiekiem w Starym Świecie, jednak jego bogactwo blednie nawet w porównaniu ze skarbcem pomniejszego spośród Krasnoludzkich Królów. Mimo swego materializmu, krasnoludy są hojne przy obdarowywaniu wybitnych rzemieślników wartościowymi prezentami. Okazują także wielką hojność w spłacaniu długów i wynagradzaniu przyjaźni.
Po śmierci krasnolud jest zwykle chowany z niewielką tylko ilością cennych przedmiotów. Większość jego majątku jest dzielona pomiędzy rodzinę i przechodzi z pokolenia na pokolenia.

Umiejętności
Ostrza wrogów mogą ukraść ci starość;
Złodzieje mogą ukraść ci złoto;
Oszczercy mogą ukraść ci reputację;
Ale umiejętności, których raz się nauczyłeś, zatrzymasz na zawsze.
Przysłowie krasnoludzkie


Żadna inna rasa nie może mierzyć się z krasnoludami pod względem pamięci do szczegółów. Uczą się obserwując swych mistrzów przy pracy, przestrzegając tradycji i ćwicząc swe rzemiosło. Mistrzostwo w jakimś rzemiośle przynosi wielki szacunek, a najlepsi z krasnoludzkich rzemieślników osiągają poziom umiejętności który jest po prostu nadnaturalny. Oddając się pracowicie swemu rzemiosłu, krasnolud okazuje szacunek nie tylko swemu mistrzowi, ale także jego klanowi, jego przodkom i samemu rzemiosłu. Większość cechów rzemieślniczych wywodzi swoją genealogię od samych Bogów-Przodków, więc osiągnięcie mistrzostwa w jakimś rzemiośle to zarówno cel religijny, jak i źródło dumy i zaszczytów.

Reputacja
Dla krasnoluda reputacja jest wszystkim. Bogactwo może przyjść i odejść, ale reputacja jest jedyną stałą rzeczą w ciągle zmieniającym się świecie. Centralnym punktem krasnoludzkiej koncepcji jest wartość czyjegoś słowa. Gdy krasnolud da słowo, nie może go złamać. Żądanie przysięgi jest postrzegane jako obraza, a kiedy krasnolud oferuje złożenie przysięgi, jest to zwykle sarkastyczny przytyk że czuje on, że jego honor został dotknięty.

Dlatego krasnoludy są bardzo ostrożne przy obiecywaniu czegokolwiek i bardzo starannie dobierają słowa, gdy coś obiecują. „Zrobię o co prosisz, o ile nic mnie nie powstrzyma.” – to typowa krasnoludzka obietnica. To ściągnęło na nie niezasłużoną opinię, jakoby udzielały wymijających odpowiedzi. Po prawdzie, krasnoludzkie poczucie honoru sprawia, że każda obietnica musi być wypełniona co do joty. W przypadku śmierci niespełniona obietnica przechodzi na ich potomków. Nie jest to coś, co może być brane niepoważnie. W skrajnych przypadkach niemożność wypełnienia obietnicy zmusza krasnoluda do opuszczenia jego klanu i zostania Zabójcą Trolli.

Tradycja
Tradycje trzeba szanować, bo jest to głos naszych przodków.
Przysłowie krasnoludzkie


Generalnie krasnoludy to strzegący tradycji pragmatycy, którzy widzą świat w bardzo nieupiększany sposób. W związku z tym mają bardzo mało przesądów. Spośród tych nielicznych, które przetrwały, najbardziej powszechne obracają się wokół przestrzegania tradycji i rytuałów. Są to wypróbowane metody, które udowadniały swą poprawność przez tysiąclecia. Wierzy się, że każdy popełniony błąd prowadzi do nieszczęścia i katastrofy. Dotyczy to bez różnicy zarówno rytualnej inwokacji, tworzenia jakiegoś przedmiotu czy recytowania tradycyjnej opowieści.


PS. dzisiaj nie miałem czasu, więc przetłumaczyłem tylko na szybkensa "scenki rodzajowe" i je dodaję :)
Ostatnio edytowano 28 gru 2004, 01:25 przez Misiekh, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Diabellus » 27 gru 2004, 11:46

Ladnie Misiek :) . Coprawda tekst ten znam, ale przyda sie potomnym. A postrzeganie krasnoludow jako pijakow itp.. Coz, to taki stereotyp dla zwyklego czlowieka.

Swoja droga, odnosnie majatku... Mozna by sie zastanowic, czy nie uwzglednic tego przy tworzeniu postaci. Np. taki krasnolud na poczatku mial by 6k6 zlotych koron, lub cos w ten desen.
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez GeoDoom » 27 gru 2004, 20:54

:roll: Ciekawe rzeczy tam piszą Misiekh :] Później przeczytam, ale jednak to prawda..., że krasnoludy piją... i biją tych kto się na nich krzywo patrzy... Jakoś inaczej sobie krasnoludów bym nie wyobrażał po prostu... Uważam, że dzięki temu właśnie ta rasa ma takie powodzenie u społeczeństwa... Właśnie za ten ich egoistyczny humor :]
;Q ;Q ;Q
Avatar użytkownika
GeoDoom
 
Posty: 84
Dołączył: 6 gru 2004, 13:52
Lokalizacja: Opole

Postprzez Misiekh » 28 gru 2004, 01:30

W jakiej to książce było, że krasnolud upija się do nieprzytomności tylko raz w życiu, a potem zna już granice i nie doprowadza się do takiego stanu? :)

Jakoś nie pasuje mi wyobrażenie krasnoludów jako kretynów z wielkim toporem.

Gwałtownicy - owszem
Piwożłopy - owszem

Ale jednocześnie świetni rzemieślnicy, artyści (choć raczej pod względem sztuki użytkowej) i uczeni. Potrafiący zachowywać się uprzejmie i z godnością w większości sytuacji, nawet gdy ktoś ich obrazi (najwyżej honorowo wyzwą do pojedynku). Co prawda rzucą nieraz przekleństwem, wrzasną - ale wszystko z umiarem, dokładnie wiedząc co i dlaczego robią.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Misiekh » 28 gru 2004, 18:59

Chwila wolnego czasu i kolejny przetłumaczony fragmencik :).


Struktura społeczna

Klan i rodzina
Życie krasnoluda toczy się w ramach klanu i rodziny. Członek klanu jest związany z pozostałymi jego członkami więzami krwi i wspólnymi przodkami. Rodziny w ramach klanu zwykle dzielą wspólne osiedla, wywodzące się od osad krasnoludzkich z Gór Krańca Świata i Dragonback*. Wiele takich osiedli upadło podczas wojen z goblinami, ale klany z Krypt, z gór Czarnych i Szarych przysięgły odzyskać ziemie swych przodków, a ich samych pomścić. Ich obecne osiedla są postrzegane jako tymczasowe miejsca wygnania.

Krasnoludy potrafią śledzić swe drzewo genealogiczne poprzez tysiąclecia, prześcigając pod tym względem nawet niziołków. Uczenie się na pamięć sag o przodkach jest uznawane za podstawowe dla edukacji krasnoluda i jego doskonalenia się w rzemiośle klanu. Choć krasnoludy żywią wielką dumę z osiągnięć swych przodków, sagi są zawsze pisane i recytowane w prosty, rzeczowy sposób, bez ubarwień i upiększeń. Niektórzy ludzcy uczeni rzucali oskarżenia, że przyziemny styl krasnoludzkich sag to świadomy sposób podbudowania honoru klanu, poprzez traktowanie najbardziej heroicznych czynów jako nieznaczących. Twórcy sag jednak dają subtelnie do zrozumienia, że wyłącznie takich czynów oczekuje się od członków klanu. Poza tym większość krasnoludów zgadza się, że czyny ich przodków są wystarczająco wspaniałe same w sobie i nie trzeba ich ubierać w piękne słowa.

Pamięć klanu jest silna, a zobowiązania rodziny są brane poważnie, nawet te sięgające wielu pokoleń wstecz. Dług przodka spada na jego następców i obciąża ich dopóki w pełni go nie spłacą – a czasem nawet dłużej. Krasnoludzkie wsparcie dla Imperium Sigmara jest przykładem najczęściej przywoływanym przez ludzkich uczonych by zilustrować tę zasadę, stanowi bowiem zapłatę za pomoc udzieloną krasnoludzkiemu Najwyższemu Królowi przez Sigmara w walce z zielonoskórymi hordami. Jest jednak druga strona medalu – każda krzywda wyrządzona krasnoludowi jest odbierana jako wyrządzona całemu klanowi. Dlatego jakikolwiek krasnolud może wziąć na siebie – lub zostać do tego wybrany – obowiązek pomszczenia rodaka i oczyszczenia honoru klanu.

Etapy życia
Krasnoludy dorastają i starzeją się wolniej niż ludzie, jednak różnica nie jest tak wielka jak możnaby sądzić biorąc pod uwagę różnice w długości życia. Na przykład człowiek osiąga dojrzałość w wieku około 16 lat, podczas gdy krasnolud między 18 a 20 rokiem życia. Natomiast długość życia człowieka wynosi mniej niż połowę długości życia krasnoluda. Niegasnąca witalność starzejące się krasnoluda jest rzadko spotykana wśród ludzi.

Dzieciństwo
Navnsdeg, inaczej „Dzień Nazwania”, jest postrzegany jako pierwszy dzień życia krasnoluda. Tego dnia świeżo upieczeni rodzice w towarzystwie starszyzny klanu i tylu bezpośrednich przodków, ilu jeszcze żyje przedstawiają dziecko w świątyniach Grungniego i Valayi by uzyskać błogosławieństwo Bogów-Przodków. Najpierw męscy krewni zabierają dziecko do Świątyni Grungniego, gdzie narodziny są odnotowywane w annałach twierdzy. Potem dziecko biorą krewne (kobiety), które w radosnej procesji udają się do Świątyni Valayi. Tam dziecko jest przenoszone przez dym serca Valayi i otrzymuje pierwszą łyżkę kamiennej zupy w rytuale powitania nowego członka klanu.

Młodość
Mimo, że mogą zawierać małżeństwa wcześniej – zwłaszcza w szlachetnych rodach – ludzie w starym świecie osiągają pełnoletniość w wieku 16 lat. U krasnoludów wiek ten wynosi aż 30 lat. Spędzają swe dzieciece lata, ucząc się klanowego rzemiosła, tradycji, poznając swe miejsce w społeczności i szkoląc się w wojaczce. Ponadto młode krasnoludy, niezależnie od płci, uczą się podstaw górnictwa i spędzają co najmniej dwa lata w kopalniach należących do twierdzy. Podczas pracy w kopalni niektórzy spośród „Młodzieży” (Khazalid: Garazi albo Knublstubi) uczą się także metalurgii albo płatnerstwa.

Dorosłość
Jednym z najistotniejszych wydarzeń w życiu krasnoluda jest wejście w dorosłość. Ma to miejsce podczas rytuału Kumenouht. Krasnolud jest oficjalnie przedstawiany klanowi. Te krasnoludy, które żyją w rozrzuconych osiedlach czekają na ogólne zgromadzenie w Dniu Pamięci (Zagazdeg) by obserwować rytuał dorosłości. Krasnolud osiągający dorosłość składa dar starszym klanu i Bogom-Przodkom. Jest to zwykle „dzieło ucznia” (Knublsprube), które pokazuje umiejętności młodzieńca w klanowym rzemiośle. Tak więc na przykład młody krasnolud z klanu piwowarów daje baryłkę piwa, młodzieniec z klanu jubilerów – klejnot lub biżuterię i tak dalej. Starsi klanu obdarowują go w zamian jego pierwszym zestawem narzędzi i insygniami klanowej gildii rzemieślniczej. Od tej chwili krasnolud jest „Młodym Rodakiem”** (Gnutrommi).

Jako „Młody Rodak” krasnolud zaczyna budować swoją reputację w ramach klanu. Większość mężczyzn zostaje uczniami któregoś ze starszych krasnoludów i rozpoczyna drugi stopień szlifowania swych umiejętności w rzemiośle i tradycji. Panny zwracają w tym czasie swe myśli ku małżeństwu, kierując się w znacznym stopniu radą starszych klanu. Poza najbardziej wyjątkowymi okolicznościami, panna wychodzi za mąż za członka innego klanu, ale w ramach rodzinnej twierdzy; przez ostatnie wieki rosła jednak liczba małżeństw między członkami uchodźczych klanów i mieszkańcami goszczących ich twierdz. Księżniczki z królewskich klanów zwykle są wydawane za członków klanów rządzących w sprzymierzonych twierdzach, mają jednak o wiele więcej do powiedzenia w sprawach małżeństwa niż ich ludzkie odpowiedniczki. Akceptowana jest sytuacja gdy księżniczka wychodzi za niżej urodzonego krasnoluda, o ile mąż jest odpowiednio poważany i dość bogaty, by zapewnić jej życie na odpowiednim poziomie.

Pełnobrodzi
Gdy krasnolud osiągnie wiek 70 lat, staje się „Pełnobrodym” (Altrommi) i może wziąć sobie ucznia spośród Młodych Rodaków. Starsi klanu rozstrzygają wszelkie spory, które mogą powstać gdy dwóch lub więcej Pełnobrodych chce wziąć tego samego ucznia, lub gdy jakiś z Młodych Rodaków nie został wybrany. Niewielka część Pełnobrodych decyduje się pogłębiać swe umiejętności w rzemiośle i nie bierze w tym czasie uczniów. Ci, którzy mają szczęście, żenią się.

Długobrodzi
W 120-tym roku życia krasnoludy osiągają status Długobrodych (Langktrommi). Mimo, że nie są jeszcze starszymi klanu, Długobrodzi są szanowani za swą mądrość, umiejętności i wiedzę na temat rzemiosła i tradycji klanu. Ich reputacja rozniosła się poza klan i zaczynają przyjmować wysłanników z innych klanów. Niektórzy długobrodzi wciąż przyjmują Młodych Rodaków – a nawet Pełnobrodych – na uczniów, ale generalnie jest to czas, w którym po krasnoludzie oczekuje się zmierzania ku mistrzostwu w swym rzemiośle bez obarczania się uczniami. Najbardziej imponujące przykłady krasnoludzkiego rzemiosła stworzyli właśnie Długobrodzi. Niewielka część Długobrodych się żeni, ale w tym wieku z zasady winni oddawać się głównie swemu rzemiosłu.

Starsi
W wieku 150 lat krasnolud zostaje Starszym (Throngrink) swego klanu. Wszyscy Starsi zasiadają w Radzie Starszych dzięki wiekowi, mądrości i długości brody (lub włosów w przypadku kobiet). Rada rozważa każdą sprawę, która bezpośrednio dotyka klanu lub jego interesów. W niektórych klanach Rada odgrywa decydującą rolę, w innych zaś – zwłaszcza w klanach wojowników – Rada może jedynie zalecać określony kierunek działań głowie klanu. Krasnoludy pozostają starszymi klanu do końca życia.

Wielkobrodzi
Generalnie krasnoludy żyją około 200 lat. Te, które przekroczyły ten wiek stają się Wielkobrodymi (Gormtrommi). Jest ich niewielu, są jednak otaczani wielkim szacunkiem. Ich wiedza i doświadczenie jest szczególne cenne dla klanu i gildii w trudnych czasach.

Niektórzy pozostają w Radzie Starszych, podczas gdy inni poświęcają się swemu rzemiosłu. Uczeni w tradycji i najlepsi kowale runów to prawie zawsze Wielkobrodzi.

Żyjący Przodkowie
Te niezwykle nieliczne krasnoludy, które przekroczy wiek 400 lat są nazywane Żyjącymi Przodkami (Karugromthi) i są uznawani za pobłogosławionych przez Bogów – Przodków i za symbole szczęścia sprzyjającemu klanowi. Podczas gdy ludzie słabną z wiekiem, żywotność Żyjących Przodków nie spada. Mimo, że czułe na słowa krasnoludy unikają używania słowa „nieśmiertelny”, wydaje się że tylko rana albo choroba może zagrozić Żyjącym Przodkom.

Czasami powiada się, że Żyjący Przodkowie są zbyt uparci by umrzeć. Krasnoludy z szacunku mówią raczej, że mają oni ważniejsze rzeczy do roboty. Kierowani żądzą wiedzy lub pragnieniem dokończenia jakiegoś zadania, te starożytne krasnoludy zdają się w ogóle nie starzeć. Na przykład wielki kowal runów Kragg Mroczny osiągnął 1620 lat w roku 2512 kalendarza imperialnego.
Także zemsta może wpłynąć na wydłużenie życia. Podczas gdy krzywdziciel mógłby uniknąć zemsty umierając, w oczach krasnoluda przekazał tylko winę na swe dzieci i na dzieci swych dzieci, dopóki zapłata za krzywdę nie zostanie w pełni uiszczona. Najwyższy król Gotrek Starbreaker*** z Karaz-a-Karak miał 160 lat, gdy wybuchła Wojna o Brodę, ale dowodził krasnoludami osobiście przez prawie 500 lat, pokonując na koniec elfiego Króla Feniksów w pojedynku i zabierając jego koronę jako zapłatę za zniewagę, która doprowadziła do wojny. Jego honor został oczyszczony, a on sam dołączył spokojnie do swych przodków w wieku 655 lat.




* jak się te góry nazywają po naszemu? "Smoczego Grzbietu"?
** nie umiałem znaleźć lepszego odpowiednika określenia "Young Clansmen" ;)
*** Wie ktoś, jak to się na polski tłumaczy? Łamacz Gwiazd? Niszczyciel Gwiazd?
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Diabellus » 28 sty 2005, 17:15

Misiek, jak bedzie ci sie nudzilo to tlumacz dalej ;) . Znam pare osob ktore z checia by tekst lyknely : ) .
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Jok » 28 sty 2005, 17:19

Kiedys bylo takie cos: JAk scharakteryzowac Krasnoluda jednym zdaniem
KRasnoludy to tacy jegomośćie ktorych ulubiona rozrywka bylo rzucac po pijaku toporem do celu, najlepiej ruchomego
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Misiekh » 15 lut 2005, 23:44

Ciąg dalszy:

Śmierć i pogrzeb
Według starożytnej tradycji, to ziemia dała początek rasie krasnoludów. Po śmierci ich ciała powracają w jej objęcia, zać dusze podróżują do świata Przodków. Kapłan Gazula musi odprawić specjalne rytuały nim rozpocznie się ta ostatnia podróż.

Krasnoludy, które dożywają starości, czują jak ich witalność i siła spadają, wiedzą więc że ich czas się kończy. W takim wypadku wzywa się kapłana Gazula. Umierający krasnolud przekazuje kapłanowi przedmioty, które mają być złożone z nim do grobu. Potem gromadzą się potomkowie umierającego, by wysłuchać jego ostatnich życzeń – ma to znaczenie podobne do odczytania testamentu u ludzi, ale oczywiście odbywa się przed śmiercią.
Resztę czasu, jakim mu został, umierający krasnolud spędza ze swoimi przyjaciółmi i rodziną.

Gdy nastąpi śmierć, kapłan Gazula wraca by zabrać ciało do Świątyni Gazula., gdzie jest wystawiane przez 4 dni. Kapłan wzywa ochrony Gazula dla ciała, by zapewnić bezpieczną podróż duszy do królestwa Przodków. Ochrona uniemożliwia także wykorzystanie ciała w nekromancji. Po 4 dniach następuje otwarcie krypty pogrzebowej klanu i ciało zostaje pochowane. Następnie kapłan Gazula odnawia ochronne runy krypty, by zapobiec zbezczeszczeniu jej aż do następnego pogrzebu.

Nie każdy umiera tak spokojnie. Wielu krasnoludów ginie na polu bitwy. Kapłani Gazula towarzyszą armiom, mogą więc odprawić rytuały dla poległych. Zabite krasnoludy są zwykle grzebane na miejscu, gdyż przewożenie ich do rodzinnych twierdz jest zwykle niepraktyczne. Tylko ciała Królów, kowali runów i starszych klanu powracają do ojczystych twierdz w celach pogrzebowych.

Krasnoludzkie kobiety

Chociaż wielu krasnoludów nosi imiona ojców jako część nazwiska, klanu krasnoludzkie są zwykle matrylinearne i krasnoludy należą do tego samego klanu co ich matki. Krasnoludzkie kobiety cieszą się ogromnym szacunkiem, a także rzeczywistą władzą. Ze względu na to, że żyją przeciętnie dłużej niż mężczyźni, w Radzie Starszych jest zwykle wyższy stosunek kobiet do mężczyzn niż w ogólnie pojętym społeczeństwie klanu. Matriarcha – najstarsza kobieta w klanie – przewodzi klanowej Radzie Starszych. Zwykle dba ona o utrzymanie porządku i nie określa swojego stanowiska przez posiedzeniem Rady. Według tradycji, taki układ wywodzi się z roli, jaką Valaya odgrywała po odejściu Grungniego, jednak niektórzy historycy mają inne zdanie. Twierdzą mianowicie, że krasnoludy w towarzystwie kobiety są spokojniejsze i bardziej opanowane, obecność Matriarchy w Radzie pozwala więc utrzymać w ryzach temperamenty.

Zaloty i małżeństwo
Waga, jaką w krasnoludzkiej społeczności przywiązuje się do wieku i majątku, a także fakt, że kobiety rodzą się stosunkowo rzadko, skutkują tym, że krasnoludzkie panny są zwykle wyraźnie młodsze od swych mężów, a mężczyźni zwykle umierają jako kawalerowie. Zawarcie małżeństwa jest uznawane za wielki sukces krasnoludzkiego mężczyzny. W ludzkim społeczeństwie taka sytuacja zapewne przyniosłaby skutki w postaci dużej liczby małżeństw aranżowanych, gdzie bogaty mężczyzna płaciłby wielkie wiano rodzinie panny młodej, a ona sama nie miałaby w sprawach małżeństwa wiele do powiedzenia. Jednak wśród krasnoludów to panna podejmuje ostateczną decyzję w sprawach ślubu, a jej przychylność jest uznawana za bezcenny dar, a nie za towar który można kupić lub sprzedać. Według ludzkich standardów, krasnoludzkie kobiety są rozpieszczane.

W rytuałach zalotów może uczestniczyć wiele klanów. Zaczynają się one najczęściej gdy krasnoludzka panna i starszyzna jej klanu szuka szanowanego i majętnego krasnoluda z innego klanu. Gdy wybrani zostaną wartościowi kandydaci, Matriarcha klanu panny młodej spotyka się ze swoimi odpowiedniczkami w innych klanach by zainicjować zaloty. Dla krasnoluda wybór na potencjalnego małżonka to zaszczyt tak wielki, że odmowa jest nie do pomyślenia. Wybrani kandydaci współzawodniczą ze sobą w pracach rzemieślniczych, by zadziwić przyszłą pannę młodą i starszyznę jej klanu.

W wyznaczonym Dniu Obietnicy (Barazdeg) po zabawach następuje moment kulminacyjny – prezentacja darów od pretendentów. Przyszła panna młoda i starszyzna klanu oglądają dary. Ich jakość i wartość stanowi główne kryterium. Umiejętności kandydatów w rzemiośle pozwalają ocenić ich wartość dla klanu i zdolność zapewnienia odpowiedniego utrzymania przyszłej żonie. Gdy osiągnięte zostaje porozumienie (jedynie przyszła panna młoda dysponuje prawem veta), starszyzna klanu ogłasza decyzję. Kwestionowanie wyboru przez odrzuconego kandydata zdarza się niezwykle rzadko.

Rytuał zawarcia małżeństwa jest jedynie formalnością. Prowadzona przez Kapłankę Valayi ceremonia obejmuje wymianę przysiąg i darów. Po kolejnej serii uroczystości, świeżo upieczona para udaje się do domu na terenie klanu żony.

W wyniku zmniejszania się majątków krasnoludów oraz ciągłej wojny, jaką prowadzą ze swymi wrogami, współczesna krasnoludzka kobieta może mieć dwóch albo trzech mężów jednocześnie. Taka forma małżeństwa występuje najczęściej w klanach wojowników i górników, wśród których śmiertelność jest największa. Współmężowie są prawie zawsze braćmi (w niektórych rzadkich przypadkach mogą być bliskimi kuzynami), więc możliwość waśni między mężami jest ograniczona do minimum. Jest to jeden ze środków, jakimi krasnoludy starają się zabezpieczyć przetrwanie swojej rasy, zwłaszcza biorąc pod uwagę małą liczbę narodzin.

Krasnoludzka anatomia

„Co do wyglądu zewnętrznego, jak powszechnie wiadomo, krasnoludy są niższe i bardziej krępe od ludzi. Słyną ze swej siły i wytrzymałości, co zostało poparte moimi obserwacjami.
Przygotowując się do sekcji, zwróciłem uwagę na pokrywające ciało włosy. Choć nie dość gęste, by je określać jako futro – na przykład takie, jakie nosi wiele zwierzołaków - było jak na ludzkie standardy niezwykle obfite i może stanowić formę izolacji od chłodu podziemnych siedzib krasnoludów. Włosy na głowie i brodzie były także gęstsze niż u ludzi.
Pierwsze nacięcia ujawniły, że skóra jest nieco grubsza niż ludzka, co znowu może dawać niejaką ochronę przed chłodem i zranieniami. Nie jest jednak ani tak gruba, ani twarda jak skóra ogrów. Zgodnie z moimi przewidywaniami mięśnie były mocniejsze niż u ludzi o porównywalnej budowie ciała, kości zaś były odpowiednio gęstsze i cięższe. Nie spodziewałem się jednak, że na ciele jest tak mało tkanki tłuszczowej; występują niemal wyłącznie mięśnie, co czyni ciało niezwykle silnym jak na jego rozmiary.
Poza tym ciało nie różniło się niemal od ciała człowieka, poza różnicami w proporcjach. Występowały te same organy, serce i płuca były nieco większe niż spodziewane, ale wszystko inne zgadzało się z przewidywaniami.”


Profesor Markus von Zerleger „Obserwacje z sekcji krasnoluda”, Uniwersytet Marienburski, 1928 K.I.
Krótko po publikacji profesora znaleziono zamordowanego i częściowo rozkrojonego w jego laboratorium.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Następna strona

Powrót do Warhammer

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 maja 2019, 18:10 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron