Dekret cesarski z "Wewnętrznego wroga"

Dział obowiązkowy dla miłośników Starego Kontynentu, niezależnie czy są z Chaosu czy nie.

Dekret cesarski z "Wewnętrznego wroga"

Postprzez Pafnucy » 5 kwi 2012, 20:16

W kampanii "Wewnętrzny wróg", dokładnie to w tomie "Śmierć na rzece Reik" pojawia się motyw dekretu cesarza, który zabrania zabijania mutantów z powodu samego faktu, że są mutantami.

Stąd moje pytanie, szczególnie do osób, które już prowadziły "Wewnętrznego wroga", jak oddać atmosferę i zmiany zachodzące w Imperium przez ów dekret? Akurat jestem na takim etapie przygody, że można było by już coś wprowadzić.

Jak na razie ogólnie przedstawiałem wiele scenek o tym, że lud często mówi o tym nowym prawie. Przygniatająca większość jest przeciwna temu prawu i po kątach karczm i zajazdów padają czasem ostre słowa pod adresem cesarza. Stróże prawa sami nie wiedzą do końca jak się zachować, gdyż wielu z nich sercem jest "za ludem", jednak muszą przestrzegać prawa. Ogólnie rzecz ujmując, na razie ograniczyłem się do reakcji ludzi na ten dekret.

Ale zastanawiam się na ukazaniem reakcji drugiej strony medalu - mutantów. Czy może zaczną wychodzić z lasów? Poza tym, niby skąd mają wiedzieć o tym prawie? Mogli by im powiedzieć współpracujący z nimi kultyści? Ale czy to rękę tajnych organizacji, aby zorganizowane grupy mutantów ujawniały się?

Jestem ciekaw waszych doświadczeń z tym cesarskim dekretem.
Obrazek
Pafhammer, czyli fanowska strona fanatyka Warhammera
Bo każda prawdziwa fanowska strona musi mieć pochodnię!
http://pafhammer.net/
Avatar użytkownika
Pafnucy
 
Posty: 189
Dołączył: 18 lut 2012, 20:49
Lokalizacja: Legionowo Piaski + Warszawa

Re: Dekret cesarski z "Wewnętrznego wroga"

Postprzez Guzio » 13 maja 2012, 10:27

Minęło już dobrych kilka lat, odkąd prowadziłem WW, ale osobiście raczej nie budowałem za dużo na tym wątku. Kilka scen, trochę historii opowiadanych po karczmach. Ogólnie wyszedłem z założenia, że dekret respektowano tylko w większych skupiskach ludności. Po wsiach prosty lud i tak robił to co zawsze. Raczej posłużyło to pokazaniu, jak władza Imperatora robi się coraz słabsza, a poza granicami Reiklandu, niemal całkowicie ignorowana. Bo bądźmy szczerzy, co tam Midlandczykom, dekrety jakiegoś Sigmarydzkiego władcy, co zakazują bronić się przed zarazą chaosu. Osobiście miałem kilka scen pokazujących ludzi, którzy otwarcie łamali dekret i chełpili się tym, ku uciesze ludu. Zwłaszcza w przypadku Synów Ulryka (osobiście stawiałem raczej na wątek konfliktu religijnego, zwłaszcza, że całość wolałem zakończyć Empire at War, zamiast Imperium w Płomieniach). Choć, jeśli nie masz nic przeciwko bardziej uczłowieczonym mutantom, twoi gracze mogą spotkać jakiegoś mutanta, zadowolonego, że wreszcie może wyjść z lasu i wrócić do rodziny. Miłego, sympatycznego człowieka, którego okoliczności zmusiły do życia w strachu. Ba, można nawet pójść dalej i wprowadzić prawdziwego bojownika o prawa mutantów, takiego mutandzkiego Martina Luther Kinga, przemawiającego na miejskich rynkach. Co z nimi dalej, to już zależy, jaki chcesz mieć efekt. Jeśli skupiasz się na malejącej władzy Imperatora mogą oni zostać zlinczowani przez tłum, przy biernej postawie straży miejskiej. Jeśli wolisz więcej dramatyzmu, mutant może zostać zabity przez miłych chłopów, napotkanych przez graczy wcześniej, takich którzy nie raz musieli bronić wioski przed atakiem z lasu. Później na miejsce przybywają władze i zaczyna się proces, prowadzący do egzekucji kilku chłopów. Typowy scenariusz, gdzie wszyscy byli dobrzy, wszyscy chcieli dobrze, a i tak skończyło się tragedią. Jak to w Warhammerze.
"Ernest Hemingway kiedyś napisał, "Świat to wspaniałe miejsce i warto o niego walczyć." Zgadzam się z drugą częścią."
Morgan Freeman, SE7EN
"May Tzeetch bless you with a tentacle."
Avatar użytkownika
Guzio
 
Posty: 5
Dołączył: 19 lip 2011, 15:29
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Dekret cesarski z "Wewnętrznego wroga"

Postprzez Pafnucy » 14 maja 2012, 13:14

Z tą słabością władzy cesarskiej to jednak bym nie przesadzał ;-)

Faktem jest, że Karl Franz w czasie Wewnętrznego Wroga podupada na zdrowiu, jednak jego wcześniejsze zabiegi zdecydowanie odbudowały władzę centralną. Wzmocniło się zdecydowanie imperialne wojsko, które jest główną legitymacją władzy cesarza :king: No i jeszcze jest kilkoro elektorów, którym zależy na silnej władzy cesarskiej, bo to oni mają na nią wpływ i więcej zyskują, niż by mieli być całkiem sami.
Obrazek
Pafhammer, czyli fanowska strona fanatyka Warhammera
Bo każda prawdziwa fanowska strona musi mieć pochodnię!
http://pafhammer.net/
Avatar użytkownika
Pafnucy
 
Posty: 189
Dołączył: 18 lut 2012, 20:49
Lokalizacja: Legionowo Piaski + Warszawa


Powrót do Warhammer

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 lut 2019, 03:42 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron